House of Cards (2013)
#21
"disorganized labor" - z odcinka piątego. Dokładnie tak kreuje się rzeczywistość i zmienia pojęcia. I dokładnie to samo administracja Clintona zrobiła w 1994 roku, wykuwając nowy termin -"assault weapon" i powtarzając go na okrągło 24h na dobę we wszystkich korporacyjnych mediach:



Serial jak na razie bardzo mi się podoba.

Odpowiedz
#22


VISCA EL BARCA !
Last.fm
Filmweb
Lubimy czytać

Odpowiedz
#23
Właśnie miałem pisać, ze serialik super. Pierwszy sezon bardzo dobry i drugi zdecydowanie ląduje wysoko na mojej liście rzeczy do obejrzenia.

Odpowiedz
#24
Zgadzam się. Zwiastun obejrzalem już trzy razy, bo przypomniało mi się, jak bardzo brakowało mi monologów Spaceyego.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#25
Zaraz po premierze obejrzałem tylko jeden odcinek, ale wkurzała mnie jakość obrazu, więc poczekałem na blu i właśnie jestem po pierwszych trzech epizodach. Jest bardzo dobrze, ale bez szału, podzielam zastrzeżenia Jakuzziego, że Underwoodowi idzie trochę za łatwo (np. motyw z mianowaniem swojej kobiety na sekretarza stanu można było sporo lepiej przedstawić), ale zalet jest na tyle dużo, że ze sporą przyjemnością oglądam. O dziwo najbardziej podoba mi się Underwood w roli właściwie narratora swojej części historii - takie coś łatwo zepsuć, ale tutaj wychodzi świetnie i bardzo przybliża widza do postaci, jestem na tak.

Odpowiedz
#26
Skończyłem pierwszy sezon i jestem jednak zawiedziony, moja ocena to 7/10 i raczej nie powrócę na drugi sezon, chyba, że odnotuję w tym miejscu ogólną zgodę co do tego, że fabuła przyspieszyła, a Underwood nie jest już niezniszczalny i zaczął obracać się koło polityków, a nie dzieci w garniturach. Gadanie Spacey'a do kamery było spoko, ale od któregoś momentu przestało cokolwiek wnosić, bo polegało tylko na powiedzeniu "patrzcie jak go teraz zmiażdżę, bo mam super plan, a on jest półgłówkiem".

Odpowiedz
#27
[Obrazek: 1897852_670225673000202_221791234_n.jpg]

Odpowiedz
#28
2x01
Solid start z jednym, mocnym kopem.
Oglądam dalej.

Odpowiedz
#29
O kurde, ten spoiler sprawił, że chyba jednak rzucę okiem na ten sezon :D

Odpowiedz
#30
Czyli rozkład jazdy zgodny z brytyjskim oryginałem.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”

#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
#31
Wow! I co? Mowilem, że Frankowi szło tak łatwo, bo bawil sie w swojej piaskownicy i wyraźnie będzie musial sobie teraz bardziej ubrudzić ręce, ale oczywiście jakieś dzieci musiały jęczeć, że "łaaaaaa, łaaaaa, za łaaaaaatwo". :P

Pierwszy odcinek bardzo dobry, reszte obejrze na dniach. Tj. pierwszy odcinek to typowe House of Cards plus dobry kop.

No i "F" i "U". Że też wcześniej do mnie nie dotarło :)
(14-02-2014, 21:05)SonnyCrockett napisał(a): Czyli rozkład jazdy zgodny z brytyjskim oryginałem.
Nie do końca. O ile wiem, Petera Russo w oryginale i w poprzednim serialu nie ma, a przynajmniej nie ma jego postać takiej dużej roli z tego, co rozumiem. Także Frank w amerykańskiej wersji ma znacznie więcej brudu za paznokciami póki co.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#32
Cytat:Mowilem, że Frankowi szło tak łatwo, bo bawil sie w swojej piaskownicy i wyraźnie będzie musial sobie teraz bardziej ubrudzić ręce
Brudzenie sobie rąk nie znaczy od razu, że jest mu z czymś trudno. Przyznam Ci rację, jeśli Frankowi rzeczywiście coś poważnego nie wyjdzie, ktoś go przechytrzy, będzie w dupie i wpadnie od tego w depresję :p Swoją drogą, to zajebiście czekam na moment, kiedy Underwood odwróci się do kamery, żeby skomentować jakąś swoją dotkliwą porażkę, bo w pierwszym sezonie co najwyżej przyznał, że plan A nie wypalił, ale teraz szybciutko i bezproblemowo przechodzimy do realizacji planu B, który jest nawet lepszy niż plan A :)

Odpowiedz
#33
Ej, sory, jezeli Frank musi stosowac takie chwyty to znak, ze nie idzie mu łatwo. Gdyby szło mu łatwo to mialby czyste rączki. (Ewentualnie pociągałby tylko za sznurki kogoś, kto brudziłby sobie rączki.)

Frank nie wpadnie w depresje, bo to socjopata (psychopata?).
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#34
Spoko, tylko ja bym chciał, żeby mu w końcu coś nie wyszło, a nie wychodziło łatwiej lub trochę trudniej. Chociaż to jest ogólnie cecha znakomitej większości bohaterów filmowych/telewizyjnych - im raczej wszystko wychodzi, mają tylko większe lub mniejsze problemy po drodze ;)

Odpowiedz
#35
(14-02-2014, 21:06)Crov napisał(a): Nie do końca. O ile wiem, Petera Russo w oryginale i w poprzednim serialu nie ma, a przynajmniej nie ma jego postać takiej dużej roli z tego, co rozumiem. Także Frank w amerykańskiej wersji ma znacznie więcej brudu za paznokciami póki co.

Nie widziałem jeszcze amerykańskiego 2x01 a brytyjski pierwszy sezon widziałem z pół roku temu, co dla mojej pamięci jest wiecznością, ale o ile dobrze pamiętam, odpowiednik Russo w brytyjskiej pierwszej części, jak najbardziej był i proporcjonalnie był dużo ważniejszą postacią. I brytyjski Frank ma wystarczająco dużo brudu za paznokciami.;)

Odpowiedz
#36
No, ale zerknąlem na poprzednią wersję, z UK - pierwsza seria to są cztery odcinki po godzinę każdy, dalej podobnie chyba. W porównaniu do niej jednak amerykańska jest bardziej złożona i rozbudowana. Tak mówię, bo były jakieś tam narzekania, że oczywiście to to samo, ale jednak 10 godzin serialu, a 4 godziny serialu to drobna różnica.

Mój komentarz do serialu póki co: wszystko wina Tuska.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#37
(15-02-2014, 22:35)Crov napisał(a): No, ale zerknąlem na poprzednią wersję, z UK - pierwsza seria to są cztery odcinki po godzinę każdy, dalej podobnie chyba. W porównaniu do niej jednak amerykańska jest bardziej złożona i rozbudowana. Tak mówię, bo były jakieś tam narzekania, że oczywiście to to samo, ale jednak 10 godzin serialu, a 4 godziny serialu to drobna różnica.

No właśnie to miałem na myśli, pisząc, że proporcjonalnie odpowiednik Russo odgrywał dużo ważniejszą rolę (oczywiste jest, że czasu ekranowego miał mniej, ale fabularnie odgrywał ważniejszą rolę).

Plus, o ile dobrze pamiętam, spora część dodatkowego materiału to wątki poboczne lub aspekty bardziej obyczajowe (w oryginale żona siedzi w kuchni;)) Oryginał skupia się właściwie w 100% na głównej intrydze, która trochę inaczej i w innych miejscach wykorzystywała najważniejsze elementy fabularne. Plus, to z powyższego spoilera dla amerykańskiego 2x01 wydarzyło się na koniec pierwszej serii.

Edit: Dobry pierwszy odcinek, mimo, że oglądałem ze spoilerem. Mam nadzieję, że to początek większego przyspieszenia od początku 2 sezonu a nie jeszcze takie domknięcie pierwszego i teraz trochę zwolnią. Fajnie, że żona też się rozkręca. No i "F" "U" :D
Odpalam drugi.

Odpowiedz
#38
Skończyłem dziewiąty odcinek.

Znów potwierdza się to, co mówiłem, a na co narzekali inni: Frankowi szło łatwo, bo bawił sie w swojej piaskownicy. Stawka zrobiła się większa, powazniejsza, a na scenę weszli potężniejsi gracze. Nie idzie wcale tak gładko, a do tego widzimy, że bohaterowie płacą za wcześniejsze błędy (głównie emocjonalnie - w tym wypadku ciekawie wypada Claire, która przechodzi subtelną przemianę).

Wątki obyczajowe coraz mocniej przeplatają sie z politycznymi i coraz większa ich wartość i wpływ na resztę. Szczególnie to widać właśnie w odcinku 9, który jest niejako kulminacją wątków obyczajowych jeszcze z pierwszej serii (przynajmniej póki co). Bardzo dobrze, że wątki personalne są tutaj poszerzone względem brytyjskiego serialu, bo dodaje to ciekawej warstwy i pokazuje, jak bohaterowie muszą się dystansować od swojego człowieczeństwa (jakkolwiek wyniośle by to nie brzmiało).

Z komentarza politycznego też ciekawe jest to spostrzeżenie, które może otworzy trochę oczy ludziom: tabloidowy skandal seksualny jako coś, co ma odwrócić uwagę ludzi od prawdziwych machlojek i machinacji politycznych (i pytanie: "Dlaczego pani nie zajmuje się pisaniem o vice-prezydencie?").

Dobra, dobra rzecz.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#39
Cytat:Z komentarza politycznego też ciekawe jest to spostrzeżenie, które może otworzy trochę oczy ludziom

E tam. Lepszy komentarz polityczny dotyczy zjawiska tzw. samobójstw i nieszczęśliwych wypadków. W polityce nie ma czegoś takiego :)

Odpowiedz
#40
Żeby moje posty były pełne: o zakonczeniu powiem tyle, że jest dobre, ale zbyt dobrze wszystko rozwiązuje. Nie jest tak, że bohaterowie nie płacą za to, ale przydałby się większy rozpad w karcianym domku.

Ogolem mocny i dobry sezon, jednak gdzies na poziomie jedynki, moze ciut wyzej. Jakby bylo jakies pierdolniecie pod koniec dobre i większe shit hits the fan do wykonczenia pozniej to byloby lepiej.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Orphan Black (BBC America, 2013-) Quay 52 7,813 10-09-2017, 13:08
Ostatni post: Craven
  The Fall [BBC] (2013) Perfik 44 7,738 16-05-2017, 21:02
Ostatni post: michax
  Broadchurch (2013-) Quay 36 9,291 24-04-2017, 11:03
Ostatni post: Quay
  The Americans (2013- ) [FX] jarod 36 7,477 21-01-2017, 04:41
Ostatni post: Hitch
  Utopia [2013- ] (UK) Craven 56 7,645 23-09-2015, 16:00
Ostatni post: Niebo
  Dr House Strummer 99 14,993 01-09-2015, 08:35
Ostatni post: Martinipl
  Mob City (2013) TNT hanys 14 3,329 11-02-2014, 16:06
Ostatni post: wujo444
  House of Saddam (HBO) Mental 5 1,392 07-01-2010, 23:35
Ostatni post: Mental



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości