Incredibles (Pixar)
#21
Ja pier... To jest już zjebanie mózgowe 5 kategorii. CHYBA JASNYM JEST, ŻE WYPOWIADAM SIĘ NA TEMAT TEGO, CO PREZENTUJE TRAILER. HELOŁ! Guzik mnie w tej chwili obchodzi, jeśli w filmie pojawi się nagle Indiana Jones, którego tu nie ma. Takie to trudne do przefiltrowania?
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#22
Urlopik od forum?

(15-04-2018, 03:34)Mierzwiak napisał(a): Jedyne parcie jakie tu jest to twoje na przeforsowanie swojej paranoicznej tezy. Widziałeś film ze wiesz że Elastyna w pojedynkę uratuje świat? Wiesz że film nie kontynuuje historii całej grupy (choć z trailera wynika że kontynuuje) która nie współpracuje? (choć z trailera wynika że współpracuje?)

Odpowiedz
#23
Mefi, czaję co masz na myśli, ale nie uważasz, że czepianie się tego, to już lekka przesada?

Że to feminizm? Ok, no i? Czy sam motyw fabularny jest przez to zły? Jak dla mnie wytykanie politycznej poprawności i ideologicznego pierdololo w filmach ma sens wtedy, gdy owo pierdololo negatywnie wplywa na scenariusz lub skutkuje jakimiś naciaganymi, żenującymi motywami. A tutaj nie musi koniecznie tak być. Motyw faceta, który zostaje w domu, podczas gdy kobita pracuje, to nie jest jakieś wielkie niewiadomoco. Jak się do tego podejdzie bez ciężkiej ręki i jakiegoś nadęcia, to może być zupełnie zwykły motyw. Jedynka, z tego co pamiętam, też pokazywała marazm codziennego, zwykłego życia superbohaterów, więc taka zwyczajność, w sumie też pasuje na jeden z motywów sequela.

Przecież nikt w trailerze nie mówi, że ona jest od niego z automatu lepsza w robocie, bo ma cycki, czy cuś. Ba, całość jest pokazana jako efekt jakieś medialnej reklamówki, nakręcanej przez sleazowatego Saula Goodmana.

Gdyby dwójka rozgrywała się pare lat pózniej, tak jak niektórzy chcieli i np. toczyła w okół motywu starszych dzieci idących na studia, rodziców zdających sobię sprawę z tego, że są "too old for this shit" i problemów z tego wynikających, to w sumie byłaby tematyka z podobnej półki, choć nieco bardziej już ograna.

Takie gadanie sprawia wrażenie, jakby żaden film/opowieść/historia nie mogły już opowiadać o pracującej babie/facecie w domu, bo zaraz od razu FEMINIZM, a to przecież też absurd.

Aha, jakby co jak nie przekreślam możliwości, że ten motyw będzie cringe'owaty, a twórcy podejdą do niego z subtelnością młota wbijanego w mózg, ale po trailerze nie nastawiałbym się z góry tak negatywnie.
It's not exactly a normal world, is it?

Odpowiedz
#24
(17-04-2018, 18:08)Proteus napisał(a): Mefi, czaję co masz na myśli,

Juhu - choć jeden, co potrafi myśleć i wyciągać wnioski :)

Cytat:ale nie uważasz, że czepianie się tego, to już lekka przesada?


Że to feminizm? Ok, no i? 

Ale ja nigdzie nie pisałem, że to z miejsca pali cały film/fabułę. Ten trend jest już po prostu męczący i szkoda mi, że po tylu latach czekania na Iniemamocnych, zostaje zaserwowane właśnie takie cudo. Równie dobrze mogli wypchnąć na pierwsze miejsce postać icemana i kazać mu znowu wypominać niewolnictwo (Black Panther anyone?). Zresztą, jak spojrzeć na te wszystkie próby promowania kobiecej siły w kinie w ostatnich 10 latach, z reguły nie kończy się to niczym dobrym. Dlatego właśnie meh był ode mnie na starcie. Oczywiście Mierzwiak musiał to podchwycić i zachować się dokładnie tak, jak teraz niemal każdy piewca równości: czyli wyolbrzymić temat i zareagować wrogością. Dalej poszło samo. Temat uważam za zamknięty, a film na pewno będzie super.... not (bo Pixarowi te sequele idą równie dobrze, jak Wonder Woman propagowanie feminizmu - dodajmy dwa do dwóch ;) )
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#25
Feminizm zakłada że kobiety i mężczyźni są równi. Koniec i kropka. Elastyna była taką postacią w stosunku do swojego męża i reszty męskich superbohaterów w pierwszym filmie (dlatego pytałem czy o nim słyszałeś, unikasz odpowiedzi więc zakładam że nie co wiele wyjaśnia) i jest taką najwyraźniej w sequelu. Jeśli, powtarzam JEŚLI tak jak w paru innych produkcjach zrobią z Elastyny nie wiadomo kogo a męskich bohaterów ukażą w celowo gorszym świetle, jako głupszych czy nieradzących sobie tam gdzie poradzi sobie Elastyna, to owszem, będzie podstawa by krytykować film. Na ten moment podstaw ku temu nie ma, zwłaszcza że nie ma nawet filmu a tylko krótki trailer.

Cytat:Oczywiście Mierzwiak musiał to podchwycić i zachować się dokładnie tak, jak teraz niemal każdy piewca równości: czyli wyolbrzymić temat i zareagować wrogością.
Mierzwiak reaguje wrogością na sam widok twojego nicka, pieprzenie głupot jak te powyżej wcale nie pomaga.

Odpowiedz
#26
(18-04-2018, 08:10)Mierzwiak napisał(a): Feminizm zakłada że kobiety i mężczyźni są równi. Koniec i kropka.


Mierzwiak reaguje wrogością na sam widok twojego nicka, pieprzenie głupot jak te powyżej wcale nie pomaga.

1. Mylisz stary, dobry feminizm ze współczesnym, do którego piję.
2. Jest coś takiego jak "ignoruj" - wciśnij, to może skorzystamy na tym obaj.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#27
(18-04-2018, 13:44)Mefisto napisał(a): Mylisz stary, dobry feminizm ze współczesnym, do którego piję.
A do czego niby sam piłem tutaj?

(18-04-2018, 08:10)Mierzwiak napisał(a): Jeśli, powtarzam JEŚLI tak jak w paru innych produkcjach zrobią z Elastyny nie wiadomo kogo a męskich bohaterów ukażą w celowo gorszym świetle, jako głupszych czy nieradzących sobie tam gdzie poradzi sobie Elastyna, to owszem, będzie podstawa by krytykować film.

Odpowiedz
#28
Widzę, co napisałeś, tylko że to nie zawsze idzie w parze. Czy w przywołanej przeze mnie wyżej Wonder Woman mężczyźni są gorsi i sobie nie radzą? Wręcz przeciwnie - uważam wręcz, że najciekawszą postacią tego filmu jest właśnie facet. Nie zmienia to faktu, że cały film to jedna wielka promocja współczesnego feminizmu i zapewne by nie powstał, gdyby nie w ogóle moda na propagowanie tegoż. Wg mnie Incredibles - niezależnie od tego, jak zajebista sama fabuła by się nie okazała - wpisuje się w ten trend (a przynajmniej przez takie a nie inne zawiązanie akcji próbuje feministki uszczęśliwić). Dla Ciebie to w porządku - ok. Mnie to już jednak męczy i stąd meh dla zwiastuna. Tyle. Naprawdę nie wiem, gdzie tu problem.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#29
Intencje jakie przyświecały tworzeniu Wonder Woman akurat średnio mnie interesują, bo to film który akurat pokazuje jak dobrze zawrzeć w filmie feminizm. Możesz mieć Wonder Woman, a możesz mieć takie monstrum jak The Last Jedi.

Nie twierdzę że za scenariuszem sequela Incredibles nie stoi feministyczna idea i płynięcie na fali obecnych trendów, ale jeśli będzie to zrobione dobrze, bez narzucania się widzom to naprawdę nie wiem gdzie tu problem :)

Odpowiedz
#30
Ech, Ty...

[Obrazek: anigif_enhanced-buzz-23494-1381848176-45.gif]
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Pixar Animation Studios Bogdan 127 14,926 19-02-2018, 22:55
Ostatni post: Grievous



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości