Jack Strong (2014, reż Władysław Pasikowski)
#1
Filmweb napisał(a):Ryszard Kukliński, pułkownik Ludowego Wojska Polskiego, decyduje się na współpracę z CIA.
[Obrazek: 473753.1.jpg]


Wczoraj oglądałem Argo i jeśli miałbym zestawić go z Jackiem Strongiem (niejako podobna tematyka jakby nie patrzeć) – dzieło Pasikowskiego zdecydowanie taki pojedynek wygrywa.

Pomijając już fakt, że realizacyjnie to wysoka półka – największym atutem jest zdecydowanie scenariusz, dialogi i spajająca to wszystko w jedną ekscytującą całość reżyseria. Serio – ostatni raz byłem tak wessany oglądając JFK jakiś czas temu. W Silnym Jacku jest wręcz kopalnia świetnych scen i motywów idealnie dawkujących napięcie. I wręcz mistrzowsko je rozładowujących, miejscami w niemal parodystyczny sposób, czym bije na łeb np. takie Argo, gdzie w końcówce brakowało już chyba tylko skórki od banana i matki z wózkiem na pasie startowym. Pod tym względem Pasikowski naprawdę wspina się na wyżyny godne mistrzów gatunku.

Aktorsko – bez zarzutu. Dorociński wypada rewelacyjnie, to on sprawia, że cała reszta działa idealnie, kreując sympatycznego i charyzmatycznego protagonistę (coś czego znowu zabrakło w Argo :P ). Drugi plan również pozytywny, na czele z Patrickiem Wilsonem, którego polski jest godny podziwu.

Co tu dużo mówić – świetny thriller szpiegowski w oldschoolowym, amerykańskim stylu. Właśnie takie obrazy powinny być promowane w polskich oskarowych kampaniach.

8,5/10, może i 9. Polecam.
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
#2
Ode mnie 8.2/10 i tytuł najlepszego polskiego filmu od czasu Drogówki. (czego nie powinienem pisać, bo to jedyny jaki od czasu Drogówki widziałem lol)

Rewelacyjny scenariusz, fantastyczna obsada, dialogi, nawet odrobina humoru. (tekst o owczarkach niemieckich :D) Zabrakło mi trochę większego napięcia, jakiejś "spektakularnej", trzymającej na krawędzi fotela "akcji" z wynoszeniem dokumentów itp. Spotkanie ze ścianą było blisko, ale za łatwo rozeszło się po kościach.

Tak czy inaczej film na światowym poziomie, i jeśli ktoś mi napisze, że jest dobry "jak na polskie warunki", to osobiście przyjadę spuścić manto za pieprzenie głupot.

Odpowiedz
#3
Może i brakowało naprawdę konkretnej akcji (jest co prawda pościg z końcówki), ale perełki takie jak
dla mnie to rekompensują.
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
#4
Tymczasem Tomasz Raczek:

http://tomaszraczek.pl/blog/id,1289/Moja-recenzja-JACK-STRONG-12.html

Odpowiedz
#5
Zachwycony czy też powalony po dzisiejszym seansie nie jestem bo Drogówka zrobiła na mnie o wiele większe wrażenie, ale dużo złego powiedzieć nie mogę. Film świetnie zrealizowany (pościg niczym z Tożsamości Bourne'a) i zagrany (po raz kolejny powtórzę że Dorociński to obecnie najlepszy polski aktor), kompletnie inny od badziewnych trailerów, które w moich oczach zwiastowały tanią koprodukcję polsko-rosyjsko-amerykańską. Jack Strong to emocjonujący i trzymający w napięciu dobry kryminał polityczny, ale z drugiej strony "tylko dobry". Nie dostrzegłem w nim niczego świetnego, a największy zarzut z mojej strony to momentalna przewidywalność. 7/10 Nie wydaje mi się aby w tym roku powstał w naszym kraju lepszy film ale z filmografii Pasikowskiego mogę śmiało wskazać kilka lepszych.

PS: Mierzwiak widzę ze jesteś zachwycony Jackiem. A co powiesz o polskiej perle - Psach? Nie widzę twojej oceny na filmwebie. Odp na pw żeby nie robić offtopa.

Odpowiedz
#6
Hm jak tu opisać Jacka Stronga , to takie polskie Argo w nieco uboższym wydaniu. Co można zarzucić to zbyt szybki początek , od razu jesteśmy wrzuceni na głęboką wodę i przekonanie Kuklińskiego, że musi zacząć przekazywać informacje Amerykanom bo może być nieciekawie. Zabrakło mi wstępu do jego postaci , no ale później się nieco rozkręca. Wszystko jest też trochę za bardzo sterylne , owszem zagrożenie jest ale nie aż tak bardzo odczuwalne jakie być powinno , no i syn buntownik wypadł nieco blado. Bardziej mnie irytował niż przekonywał. Na szczęście końcówka rekompensuje wszystko. Solidne 7/10 i tak jak w przypadku Tinker Tailor Soldier Spy przeznaczony do kolejnych podnoszących ocenę seansów ;)
Logan 7/10
Trainspotting 2  9/10
Dunkirk 9/10
War of the Planet of the Apes 10/10


Moje Blu <<<




Odpowiedz
#7
Koleje losu rzuciły mnie na kurs kolizyjny z seansem tego filmu, który wypada w sobotę. Lepiej, żeby było dobre! :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#8
Hitch, trzymam kciuki żeby było dobrze bo... ja za 8 dni się wybieram i jestem trochę podbudowany sporą ilością pozytywnych opinii.
Putin o sytuacji na Krymie: "Przechodziliśmy, z tragarzami..."

Odpowiedz
#9
Przybyłem. Zobaczyłem. Doceniłem.

Autentycznie mi szkoda ulatniającego się talentu Pasikowskiego. Technicznie się rozwija, ale merytorycznie dosłownie cofa się w rozwoju. Gdzie się podziały jego mięsiste, przyziemne, ale zarazem błyskotliwe i wiarygodne dialogi? W życiu bym nie powiedział, że te zachowawcze, patetyczne formułki to jego robota.

Gdzie jego celna, finezyjna ale i dobitnie bezlitosna krytyka tego całego syfu? W "Psach" niemal krzyczał "Ludzie, opamiętajcie się! Te wszystkie zmiany to szopka, a zbrodniarzom będzie dalej tak samo. Albo lepiej". W "Jacku Strongu" Pasik popada w polaczkową "antykomunistyczną" mitomanię wynoszącą na sztandary bolka i wojtyłę.

No, ale jeśli przymknąć oko na tę otoczkę to możemy pocieszyć się całkiem niezłym thrillerem. Scenariusz, kiedy nie zmusza postaci do mówienia jest bardzo dobry i obfituje w ciekawe, oryginalne rozwiązania. Dawno nie miałem do czynienia z twistami, które by mnie zaskakiwały i jednocześnie nie wprawiały w zażenowanie. Sprawna, warta pochwały robota. Żeby nie przedłużać:

- CIA wybiera na tajną akcję w samym środku radzieckiej Polski... murzyna.
- Dorociński mi się totalnie przejadł (pomimo, że polskiego kina nie oglądam prawie w ogóle!). No nie trawię go i już.
- Słabe dialogi.
- Kilka mega naiwniackich scen (postać Ireneusza Czopa i jego character arch... ugh)
- zmarnowany Patrick Wilson; nagle się pojawia, kręci się na ekranie trochę, szprecha po polsku i znika
- nieco nudnawa pierwsza połowa
- sceny w USA takie skromne i niezbyt przekonujące

+ czadowy prolog z piecem
+ thrillerowe wyczucie; Pasik umie budować napięcie praktycznie samymi dialogami
+ oszczędne i niezbyt liczne sceny akcji, ale za to autentycznie dobre (ucieczka syna Dorocińskiego!)
+ nienachalny, subtelny humor
+ "w Oświęcimiu mieliście takie same?" :) :) :)
+ bardzo dobra muzyka
+ przemyślane, fajne zwroty akcji
+ nie wierzę, że to piszę - Małaszyński - ale niestety jak już mu wychodzi spoko rola to się okazuje, że pojawia się tylko w dwóch scenach, ojajebię!
+ niezły finałowy pościg, choć fabularnie trochę naciągany i technicznie mu brakowało większej dawki dynamizmu

Ogólnie jestem na tak. Wyszedł sprawny film, który trzyma w napięciu, choć merytorycznie bywa strasznie naiwny.

7=/10
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#10
(15-02-2014, 21:15)Hitch napisał(a): Ogólnie jestem na tak. Wyszedł sprawny film, który trzyma w napięciu, choć merytorycznie bywa strasznie naiwny.

7=/10

wszystkio fajnie tylko mam jedno pytanie czy duzo tam martyrologii? (mam na to alergie)

Odpowiedz
#11
Hitch, I will be back in wtorek, with my recenzja, so we porównamy :)
loading podpis...

Odpowiedz
#12
(16-02-2014, 01:14)Martinipl napisał(a): Hitch, I will be back in wtorek, with my recenzja, so we porównamy :)

ok bede wait do Tuesdaya :)

Odpowiedz
#13
Cytat:czy duzo tam martyrologii?

Tego akurat dużo nie ma.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#14
Ja się nudziłem. Gdzie ten Pasikowski z ostrymi jak brzytwa dialogami, które chce się cytować? Kuklinski - nie wiem na ile wierny prawdziwej postaci - jako postać filmowa jest dość nudny, choć to może ze wzgledu na Dorocińskiego, który kompletnie mnie nie kupil w tej roli. (Bo to ten sam Dorociński, ewentualnie w siwej peruce i z doklejona brodą). Kompletnie nie potrafilem się interesować bohaterem i jego poczynaniami. A szkoda, bo historia sama w sobie jest interesująca, Pasikowski stosunkowo sprawnie reżyseruje (choć wydaje mi się, że się zestarzał - "Pokłosie" też mi nie podeszło) i można było coś z tego wycisnąć więcej.

5/10 maks
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#15
Dobry Pasikowski, choć do kultu Psów i ogólnej mięsistości tego dzieła jest daleko. Nie umniejsza to jednak zalet Stronga - sprawnej reżyserii, dobrej obsady (może prócz Amerykanów - straszne kukły) i emocji. Nie ma tu zbędnej oceny działań pułkownika, bo to solidny thriller z fajnie nakreślonym klimatem paranoi oraz niepewności.

Chciałoby się, aby takich filmów powstawało u nas więcej, ale niestety obawiam się, że to dalej będzie rodzynek. Tak czy siak, podobało się i to bardzo.

8/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#16
(20-02-2014, 01:50)Crov napisał(a): Ja się nudziłem. Gdzie ten Pasikowski z ostrymi jak brzytwa dialogami, które chce się cytować?

"Jack Strong" to film o szerokich walorach edukacyjno-propagandowych, skierowany do szkół, a to że jest sprawnie zrealizowany, jest dość oczywiste. Dystrybutor wydał materiały edukacyjne (przewodnik dla nauczycieli) dla państwowych placówek, więc nie spodziewaj się, proszę ja Ciebie, Pasikowskiego opowiadającego historie mięsiste.

Ciekawe, jakie będzie następne zlecenie... tfu, przepraszam, następny film ;)

Odpowiedz
#17
Rozumiem, że ten film to jakaś gloryfikacja Bolkuf i Szechteruf III RP?

Odpowiedz
#18
Nie ma szczególnej gloryfikacji, ale w przeciwieństwie do "Psów" tutaj Pasikowski wie, że jego bohater walczy o DOBRO, po 1989 Polska jest WOLNA, ogolnie WOLNOŚĆ, DOBRO ZATRYUMFOWAŁO, ZŁO PRZEGRAŁO. Może Kukliński był takim naiwnym gościem i rzeczywiście tak myślał (bo zwykle to z jego ust padają takie komunały), ale mnie nie bawi taka postać i taki film.

To, co pisze Tomkiewicz wiele wyjaśnia.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#19
aha, czyli Pasikowski rzeczywiście cofa się w rozwoju.

Odpowiedz
#20
Może. Może boi się, że ktoś mu nie da już takich funduszy na film, jeżeli będzie mówił dalej to, co mówił w "Psach".
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Miasto 44 (2014, reż. Jan Komasa) Kaczor 636 60,038 08-05-2017, 02:05
Ostatni post: Gieferg
  Pokłosie (reż. Władysław Pasikowski) Motoduf 89 18,698 09-10-2016, 12:49
Ostatni post: Phil
  kochanie chyba Cię zabiłem 2014 Szymon147 9 2,005 03-04-2014, 07:24
Ostatni post: Szymon147



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości