Jakie filmy należy robić w Polsce
#61
no coz... domysl sie:)

z wyrazami
M

Eorath napisał(a):Mental, masz u mnie piwo czy cokolwiek chcesz Wink

wybieram "cokolwiek":)

Odpowiedz
#62
Mefisto napisał(a):A propos scenariusza, bo ktoś tu coś wcześniej wspomniał - zgadzam się, KONFLIKT jest główną podstawą scenariusza, ale powstały przecież świetne filmy pozornie o niczym, bez konfliktu, więc nie uważam tego za jakąś żelazną zasadę.

Zgadzam się bez zastrzeżeń, konflikt jest podstawą scenariusza w sensie podręcznikowym (czyli - poniekąd akademickim, choć przy niektórych gatunkach to oczywiście podstawa, ale nie należy tu generalizować), ale np. istnieją przecież filmy dobre, bardzo dobre i wręcz świetne filmy bez konfiktu właśnie (a przynajmniej bez konfliktu w rozumieniu freaka, bo to bardzo - właśnie podręcznikowo - uproszczone), nie mówiąc już o tym, że bez jakiegoś jednostkowego protagonisty będącego motorem akcji - aby nie być gołosłowną - Sny Kurosawy, wielowątkowe panoramy społeczne Altmana w rodzaju Nashville, Lalki Kitano, filmy Wong Kar Waia, z polskiego podwórka choćby Rękopis znaleziony w Saragossie...

Odpowiedz
#63
w dobrym kinie macki byc musza - taki potencjal erotyczny nie moze sie zmarnowac:)

Odpowiedz
#64
freak_outXP napisał(a):Z całym szacunkiem, ale ja napisałem przecie, że chodzi o konflikt w sensie uogólnionym, na wyższym poziomie abstrakcji. Nie musi to być protagonista vs. antagonista, o czym także napomknąłem. Ja rozumiem co piszę!

Hmm, to jeszcze raz to streszczonko przytoczę:
Życie Ewy nabiera nowego sensu, kiedy zachodzi w ciążę i dowiaduje się, że dziecko w łonie matki słyszy. Początkowo nieśmiało, potem coraz pewniej dziewczyna próbuje małemu człowiekowi objaśniać świat i przygotować do przyszłego, samodzielnego życia. Opowiada dziecku o tym, co jest w życiu najważniejsze: o miłości i nienawiści, radości i smutku, krzywdzie i przebaczeniu. I o tym, co nieuchwytne. Rozmowa z dzieckiem staje się dla Ewy próbą zrozumienia świata i analizy własnego życia. Uczy się definiować pojęcia i uczucia. Przede wszystkim zaś odkrywa piękno życia.

To w takim razie i tu możemy znaleźć konflikt w sensie uogólnionym, abstrakcyjnym - jest to wewnętrzny konflikt pomiędzy Ewą a światem, skoro dopiero dziecko pomaga jej go zrozumieć (w domyśle: pogodzić się z nim). Mało tego, sa tu nawet dwa konflikty - także pomiędzy Ewą a życiem (bo dopiero teraz odkrywa jego piękno, a wcześniej go nie widziała - czyli musi tu być jakiś konflikt) :wink:

Nawiasem mowiąc, sam film o Ewie i jej dziecku, czyli Ono, bynajmniej udany nie jest - ale przytoczone streszczenie wcale tego z góry nie przesądza, bo z tego materialu równie dobrze można było zrobić dobry film.

Odpowiedz
#65
cziczio napisał(a):sam film o Ewie i jej dziecku, czyli Ono, bynajmniej udany nie jest - ale przytoczone streszczenie wcale tego z góry nie przesądza, bo z tego materialu równie dobrze można było zrobić dobry film.

bynajmniej udany nie jest?!?! taki film z takim podwojnym, abstrakcyjno-filozoficzno-egzystencjalno-spekulatywnym konfliktem bynajmniej nie jest udany?!?! bujasz, dziewczyno:) toż to istny konfilt konfliktow, wszechswiat zagrozony, gdzie sa macki?! dawajcie macki!
:)

Odpowiedz
#66
Mental napisał(a):bynajmniej udany nie jest?!?! taki film z takim podwojnym, abstrakcyjno-filozoficzno-egzystencjalno-spekulatywnym konfliktem bynajmniej nie jest udany?!?! bujasz, dziewczyno:) toż to istny konfilt konfliktow, wszechswiat zagrozony, gdzie sa macki?! dawajcie macki!
:)

Ha, jeszcze w dodatku oniryczno-surrealistyczno-metafizyczno-prenatalnym, jako wszystko rozgrywa się między bohaterką a jej brzuchem - a jednak, no właśnie - nie udało się, czyli mamy do czynienia z kolejnym niepojętym zakrzywieniem czasoprzestrzeni, które udowadnia nam, że nic nie jest pewne na tym świecie (nawet najbardziej spektakularno-filozoficzny itepe, itede Konflikt przez duże K)...

Odpowiedz
#67
Mental napisał(a):[...]

utykajac, przekraczasz prog mojego gabinetu. sytuacja jak poprzednio:

ja: co masz?
ty: scenariusz.
ja: o czym?
ty: o mlodej kobiecie, ktora gada z plodem.
ja: trzy zdania streszczenia poprosze.
ty: no wiec... (z wahaniem) mloda kobieta imieniem Ewa zostaje zaplodniona przez istoty pozaziemskie. nie jest swiadoma tego, co zaszlo. rozmawia z dzieckiem, pokazuje mu swiat, wydaje sie szczesliwa. jej chłopak rowniez.
ja: jak ma na imie chlopak?
ty: Artur.
ja: dobre imie.
ty (dwie szczerby w zebach): no wiec oboje sa szczesliw. termin porodu zbliza sie jednak nieublaganie, EKG nie zdradza zadnych anomalii --

w tym momencie siegam do szuflady po czek na 20 mln $, podpisuje go i wreczam ci ze slowami: "Mozesz krecic. Daje ci absolutna wolnosc tworcza."

uscisk dloni pieczetuje zawarcie umowy :)

Tak sobie przeczytałem powyższe...i naszła mnie taka refleksja.

Student uradowany wybiega z budynku i biegnie do mieszkania swego reżyserskiego guru. Ciężko dysząc po forsownym biegu, już u progu drzwi macha czekiem i krzyczy tryumfalnie.
- Udało się! ...świst... Udało! - choć świszczące spomiędzy wybitych zębów studenta powietrze sprawiało że co drugie jego słowo było niezrozumiałe, ich doniosłość była w pełni zrozumiała dla starego reżyserskiego wygi.
...Zanussi badawczo spojrzał na swojego najzdolniejszego studenta: -Powiedziałeś mu wszystko tak jak ci radziłem?
-Tak...świst..dokła..świst..nie tak...świst
Zanussi odprężył się, przeciągną na fotelu, popatrzył w oczy swego studenta i łagodnym, dostojnym głosem rzekł
- No to kręcimy. Sceny z kosmitami wytniemy w montażu a potem spalimy.

Odpowiedz
#68
gdyby Negrin nakrecil scene z kosmitami, to osobiscie bym go zaje***:) co prawda, powiedzialem "absolutna wolnosc tworcza", ale IJ4 nikt nie bedzie za moja kase krecil:)

Odpowiedz
#69
U nas studenci kręcą fascynujące "Galerianki" i inne równie ambitne etiudy, zaś ich koleżanki i koledzy zza miedzy...ekhem, zza oceanu kręcą takie cosie:

http://www.scadshorts.com/index.php?/shorts/september_2007/
http://www.scadshorts.com/index.php?/shorts/may_2008/


Wnioski wyciągnijcie sobie sami, nie chce mi się tu truizmów prawić.

Odpowiedz
#70
Ło, ta ichnia wersja "Zaczarowanego Ołówka" rewelacja.

Swoją drogą, po tych Galeriankach przyszedł mi pomysł na kryminał-thriller w naszych realiach, ale szkoda próbować pisać nawet.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#71
Z tego co widzę to w Polsce należy robić komedie-romantyczne (najlepiej z motywami gangsterskimi, bo Pan Bóg jeden wie jak wielka Mafia się czai w naszym kraju), gdzie dialogi są nasycone bluzgami (bo przecież nikt się z tekstu nie zaśmieje jak „ku**a” czy inne „je*ać” nie padnie), ładować jak najwięcej wymuszonych i natarczywych aluzji do obecnych realiów i cytatów Polityków (Jeszcze ktoś na widowni zapomni że akcja filmu się dzieje w Polsce!) i nie należy zapominać by 50% wątków i motywów było o seksie bo przecież ludzie co na filmy przychodzą nie doszukują się na ekranie innych wartości… Ach! Jakie śmiechy na widowni jak słowo „cycki” padnie...

Serio mówiąc to porobili by jakieś filmy proste, wesołe, o problemach z życia wziętych… Ale nie jakieś pesymistyczne „O! Jest źle nam w tym kraju ale może być lepiej” a bardziej „Mamy gdzieś jak jest w tym kraju! Jest super!" (bez kropli pesymizmu)

I niech zaczną robić DOBRE postacie kobiecie! :P

Odpowiedz
#72
Wzór na dobre kino jest tuż za południową granicą.
Jan Himilsbach: Intelektualiści wypierdalać!
Gustaw Holoubek: Nie wiem jak panowie, ale ja wypierdalam.

Odpowiedz
#73
nieważne, pomyliłem Czechy z Rosją ;)

Odpowiedz
#74
Chodzi raczej o Czechy

Odpowiedz
#75
Nie znam wiele z Czeskiej kinematografii ale to co ostatnio widziałem („Pali się moja panno”, „Pod wspólnym dachem”) choć co prawda było stare i tak biło na głowy ostatnie wyczyny naszych reżyserów...

Odpowiedz
#76
Ja bym chętnie zobaczył jakiś thriller polityczny dziejący się w latach 80. Komuna, SB, Solidarność i te sprawy. Tylko musiałby być pozbawiony gadania w stylu "teraz będzie wolna Polska", "nigdy już nie będzie wolnej Polski" itp. Materiałów na taki film w naszym kraju jest sporo.

Odpowiedz
#77
świetny film - "Tam i z powrotem" z 2002r. Może nie lata 80. (bo 60.), ale broni się i scenariuszem, i realizacją, i aktorstwem.

Odpowiedz
#78
Zobaczę.

Nie zmienia to faktu, że tego typu filmów jest u nas jak na lekarstwo, a materiału jest bardzo dużo.

Odpowiedz
#79
prawda to. na przykład biografia Wałęsy. albo Kuklińskiego. albo coś w stylu "Wszystkich ludzi prezydenta". fajne tematy się kryją w historii współczesnej Polski.

Odpowiedz
#80
Tylko że na razie kina z tego nie będzie. Może być co najwyżej polityka.
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  NASZE filmy military 737 58,853 17-05-2017, 15:00
Ostatni post: Lawrence
  Filmy o logopedach, dykcji, rehabilitacji mowy, emisji głosu Katia 5 1,552 04-06-2016, 10:36
Ostatni post: Quay
  Horrory w Polsce? (+wywiad) Lawrence 68 13,221 06-08-2014, 20:31
Ostatni post: Maćko
  Filmy Z.F. Skurcz Bogdan 7 2,983 13-12-2013, 13:53
Ostatni post: Ash



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości