• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


Jean Claude Van Damme
#21
Ciekawa historyjka, jednak w kazdym rodzaju kung fu (przynajmniej teraz) nie uczy sie ustartych schematow walki. Wiadomo, że na ulicy można spoktać każdego i dlatego naucza sie tam improwizacji i modyfikacji technik wzgledem sytuacji tak by niewazne z kim i jak wyszkolonym by sie walczyło.

Odpowiedz
#22
Dla czego nikt nie napisał o Quescie? Ogólnie nie lubię filmów z Van Damme'm (kiedyś pociągały mnie takie bijatyki, teraz nie), ale jak dla mnie Quest jest najlepszym jego filmem. "Universal Soldier" i "Universal Soldier Return" to katastrofa, telewizyjny sequel ("Uniwersalny Żołnierz 2: Bracia Broni", albo podobnie) wypada w moich oczach dużo lepiej a niżeli kinowe wersje. W większości filmów Juan broni wdów i bezbronnych kobiet. Żenada

Odpowiedz
#23
Uniwersalny Żołnierz to jeden z najlepszych filmów Van Dama. Pokazuje w nim że nawet marny aktor, dobrze poprowadzony przez reżysera może coś zagrać.

Odpowiedz
#24
Jeden z najlepszych JCvD może i tak, co nie zmienia faktu, że i tak mierny. :)

Odpowiedz
#25
No mistrzostwo świata to to nie jest. Ale wraz ciekawe kino akcji. Żadko się ogląda wskrzeszonych żołnierzy w akcji na ekranie.

Odpowiedz
#26
A czy żywi żołnierze nie zapewniają odpowiedniej rozrywki, skoro trzeba martwych wskrzeszać?

Jak dla mnie, to on nic nie pokazał w "UniSolu".

Van Damme to taki obrońca wdów i sierot (coś już wspominałem :)), tylko szkoda, że sam ma wyrok za pobicie żony. [czytałem w jakiejś gazecie]

Odpowiedz
#27
Ma i w dodatku rozwód za uzależnienie od narkotyków. Co z resztą widać po nim. To chodzący szkielet.

Odpowiedz
#28
mały offtopic. Ciekawe jak sie obronić przed naćpanym gościem z piątym danem :)

Odpowiedz
#29
Naćpany a uzależniony i wyniszczony to różnica.

Odpowiedz
#30
wujekhaker napisał(a):mały offtopic. Ciekawe jak sie obronić przed naćpanym gościem z piątym danem :)

Skakać przez okno :lol:
A tak na serio to jeśli jest naćpany (oczywiście zależy czym) to raczej zbyt skutecznie nie używa swoich umiejętności.

Odpowiedz
#31
To teraz ja na poważnie.
Nie lubie tego gościa (tzn oceniać go mogę tylko po tym jak grał w filmach :]). To, że aktor z niego żadnejest chyba oczywistym faktem.
A bijatyki wolą oglądać z Seagalem, u niego jakoś bardziej widać te dany. "Spięcia" u Seagala wyglądają wg mnie bardziej realistycznie (tzn nie mylić z "życiowo" bo żeby tak isę bronić wykorzystując aikido to trzeba naprawde lat treningu). Aikido z tego co się orientuję polega w głównej mierze na wykorzystaniu energii przeciwnika. I Steaven tak to robi - cyk, cyk, szelemehele, zejście ciałem, dźwignia i "typ" jest jego, a żeby motłoch sie cieszył to przy okazji chrupią kości. Ma to ręce i nogi.
Van Damme natomiast drze sie, skacze, kopie z obrotu ( w prawdziwym starciu raczej by tak nie zrobił), zbiera baty, że by starczyło na trzech, a na końcu jeszcze wygrywa. No i te powtarzana po sobie kopnięcia co chyba nie jest juz jego grzechem ale jest tandetne.
ps. przed tym postem nie wiedziałem że on miał coś wspólnego z karate, od lat byłem przekonany że on sukcesy odnosił w gimnastyce, czy tam lekkoatletyce.

Odpowiedz
#32
jeden z najlepszych aktorow kina akcji. Nietuzinkowe umiejetnosci i gra aktorska na wysokim poziomie. Wu szu uczyl sie z kaset wideo i od Franka Duxa o ktorym nota bene jest film blood sport. Jego najlpeszym filmem filmem jest niewatpliwie Street Fighter i Psie Serce gdzie pokazuje na co naprawde go stac. Moim zdaniem takiego Jeta Li lub Billi Blanksa rozlozyl by ba lopadki.
podpisu brak bo sie admin wkur..i

Odpowiedz
#33
Tintorera napisał(a):gra aktorska na wysokim poziomie.
Eeee? :lol: To jest jakiś żart? Prowokacja?

Tintorera napisał(a):Jego najlpeszym filmem filmem jest niewatpliwie Street Fighter
:shock: :lol: Toż tego czegoś trudno "filmem" nazwać! :D

Odpowiedz
#34
A mnie sie zdaje, że ten koles to Darius i robi sobie z nas jaja.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#35
Mnie też się zdaje, że Dariusa i Tintorere coś łączy i są to rubber yebadlo's movies.

Odpowiedz
#36
Tintorera napisał(a):jeden z najlepszych aktorow kina akcji. Nietuzinkowe umiejetnosci i gra aktorska na wysokim poziomie. Wu szu uczyl sie z kaset wideo i od Franka Duxa o ktorym nota bene jest film blood sport. Jego najlpeszym filmem filmem jest niewatpliwie Street Fighter i Psie Serce gdzie pokazuje na co naprawde go stac. Moim zdaniem takiego Jeta Li lub Billi Blanksa rozlozyl by ba lopadki.

Street Fighter- najlepszym filmem Van Damme'a? W takim razie najlepszym filmem zeszłego roku jest "Dom woskowych ciał" ;)

Nie, to musi być prowokacja. O ile jestem w stanie uwierzyć, że ktoś uważa Van Damme'a za dobrego aktora, świetnego karatekę, a za jego najlepszy film uważa SF, to w tekst, że pokonałby Jeta Li nie uwierzę. Chłopczyku Jet Li to człowiek, który trenuje sztuki walki od wczesnej młodości, a Van Damme zna tylko karate
Cytat:Psie Serce

Chodzi o tą telenowele Polsatu? :lol:

Odpowiedz
#37
Don Vito napisał(a):Van Damme zna tylko karate
Nie no bez przesady, karate to jedna z najskuteczniejszych sztuk walki. Van Damme Był kiedyś dobry ale wszystko spieprzył przez narkotyki. Teraz jest wychodzoną zombie-podobną chodzącą zmarszczką.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#38
Zgadzam się z tym, że karate to jedna z najskuteczniejszych sztuk walki, ale Van "Żywy trup" Damme spiepszył swoją karierę i wychwalanie go pod niebiosa w dzisiejszych czasach jest przesadą, a konfrontowanie go z taką postacią jak Jet Li jest poprostu żałosne.

Odpowiedz
#39
No z tym sie zgadzam.
Ale mimo wszystko nie można zapominać o jego przeszlosci, kiedy na turniejach pokonany wracał za rok i wymiatał wszystkich z maty ;) Kiedys mial talent.
A dzisiaj, to prawda, nie ma szans z i tak nadgryzionym przez czas już Jetem Li ;)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#40
Dwie strony niesamowitego Belga.

1. Link (koniecznie z włączonymi głośnikami)

2. Link (ta galeria u góry - lekka megalomania)
I have a plan. Heh.
Mein Fuhrer, I can walk!!!

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości