• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


Jean Claude Van Damme
#41
Hitch napisał(a):, karate to jedna z najskuteczniejszych sztuk walki.
:shock: :lol: śmiem twierdzić , że błądzicie :D
A single pussy hair can pull a battleship through the desert

Odpowiedz
#42
Walki w MMA Pride Fighting Championships pokazują jakie sztuki walki... A już raczej systemy walki (bez filozofii etc. nie ma sztuki) są najskuteczniejsze- sambo w połączeniu z kickboxingiem.

End of offtopic


Van Damme to pipa. Chuck Norris by mu nakopał! :wink:
Coppola 12... Pfff

Odpowiedz
#43
Wszystko jest kwestią ILE sie trenuje. Zdolny adept Krav Magi trenujacy powiedzmy 3-5 lat nie poradzi sobie z kims kto 20 lat trenuje Karate i wice wersa oczywiscie.
Sambo jest dobre do walki w tlumie a Kickboxing to odarte z filozofii Karate.
Filozofia w sztukach walki nie pomaga pokonac przeciwnika, tylko lepiej spożytkowac caly trening wzgledem wlasnej osoby.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#44
I tu się mylisz mój drogi :wink:
Mam na komputerze filmik z takiej słynnej dosyć walki, jak tybetański mnich, który walkę trenuje 15 lat, uważa, że jest niezwycięzony i robi te różne magiczne rzeczy z szaolinu, bije się z instruktorem boksu tajskiego, który trenuje 4 rok...
Mnich nie wstał, nie zadał też zbyt wielu ciosów. Walka trwała 50 sekund.

Filozofia i wiara w bycie niezwyciężonym przegrywa z techniką. Ta zasada sprawdza się też na polach bitew i ogólnie jest aktualnie podstawą podręczników wojennych.


Idąc twoim tokiem myślenia, czy gość ćwiczący karate 20 lat poradzi sobie z gościem ćwiczącym 20 lat krav mage? 5 lat na poznanie sztuki walki to mało- żeby naprawde poznać dany system/kombat/sztuke trzeba potrenować z 10 lat. To, że 20 lat trenujący karate gość spuści łomot gościowi trenujacemu 5 lat krav mage gówno znaczy. Ciekawe jak by było, gdyby odwrócić sytuacje?
Coppola 12... Pfff

Odpowiedz
#45
Ten mnich musial byc totalną łamagą. Co innego magiczne-shaolin-rzeczy (kompletnie nieprzydatne w street fajcie) a co innego walka z zywym przeciwnkiem.
Poza tym to dziwne ze mnich wystepuje na turnieju...nie uważasz? :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#46
bo mnisi są dziwni i już :D Kill Billa nie pamiętasz? Zresztą Kill Bill też dobry przykład - mnich zadufany w sobie i tak dał się podejść, bez walki praktycznie :D
a w walce liczą się 2 rzeczy: doświadczenie, które niekoniecznie idzie w parze z przećwiczonymi latami i szczęście. Proporcje mniej więcej pół na pół ;)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#47
Chodzi o to ze mnisi nie biora udzialu w turniejach. Robia czasami jakies pokazy itp (choc w wiekszosci to i tak akrobaci a nie prawdziwi mnisi z Tybetu...) ale dla nich nauka tego wszystkiego to tylko dazenie do samodoskonalenia w sferze duchowej (fizyczny aspekt to taki efekt uboczny ;))
Gosc z turnieju mogl trenowac Shaolin Kung Fu ale mnichem nie byl lub uciekl/zostal wydalony. W kazdym badz razie to byla łamaga :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#48
Cytat:Idąc twoim tokiem myślenia, czy gość ćwiczący karate 20 lat poradzi sobie z gościem ćwiczącym 20 lat krav mage? 5 lat na poznanie sztuki walki to mało- żeby naprawde poznać dany system/kombat/sztuke trzeba potrenować z 10 lat. To, że 20 lat trenujący karate gość spuści łomot gościowi trenujacemu 5 lat krav mage gówno znaczy. Ciekawe jak by było, gdyby odwrócić sytuacje?
Krav Maga to combat system, nie sztuka walki. Służy głównie do samoobrony i jest miksem najprzydatniejszych elementów różnych technik. 1. zasadą kravera jest unikanie niebezpiecznych miejsc i sytuacji. Krav Maga może ci się przydać na ulicy ale na ringu na ustalonych zasadach w których nie można używać łokci, kolan a co najważniejsze nie można gryźć i uderzać w krtań - chuja sie zrobi. Wiem bo sam trenowałem.

Odpowiedz
#49
Hitch napisał(a):Poza tym to dziwne ze mnich wystepuje na turnieju...nie uważasz? :)

Nigdzie nie napisałem, że mnich walczył w turnieju. Został zaproszony na tę walkę.
A co do łamagi, to tutaj się z tobą zgodzę, gdyż dla mnie wszystkie żółtki machające nogami to łamagi :wink:

Demen podobnie jest z sambo- na turniejach technika sambo jest strasznie ograniczona przez ustalone zasady (brak ciosów w oczy, uderzania w kark etc.).

Cytat:Krav Maga to combat system(...)

Napisałem to w wypowiedzi którą cytowałeś, poza tym nie rozpatrujemy tutaj tylko turnieju, to był tylko przykład na to, że azjatyckie sztuki walki zwykle pekają przy europejskich systemach i kombatach.

I też w tym troche siedze. Mam nawet kilka koszulek od tych zapaleńców ćwiczących wschodnie sztuki walki- trofea :P


Pozdr. i kończymy ten off top chyba... Chociaż ta rozmowa jest o wiele ciekawsza niż Van Damme.
Coppola 12... Pfff

Odpowiedz
#50
Szczerze to nie mogę na niego patrzeć.
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
#51
Dlaczego? Rozwijaj trochę swoje wypowiedzi, bo ostatnio atakujesz w każdym poście trzywyrazowymi treściami. ;)

Odpowiedz
#52
military, no błagam, spójrz na jego avatar :P

Odpowiedz
#53
No racja. Sorry :oops: Poprostu uważam że jego umiejętności aktorskie są dość znikome, w te odnośnie sztuk walki nie wątpie, koleś zna się na tym. Ale jeśli chodzi o aktorstwo to wg. mnie cienko u niego z tym. Nie wiem czy wiecie o co mi chodzi, np. na takiego Nortona czy Bale'a jest przyjemnością w filmie, patrzeć wręcz rozkoszowywać się jego grą, mimiką, a taki Van Damme to taki wg. mnie gorszy rodzaj aktora jakby.
PS 1 - co do moich krótkich wypowiedzi poprostu chciałem bezmyślnie awansować..
:oops: Wybaczycie? :(
PS 2 - Mierzwiak, co masz do mojego avatara?
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
#54
Snuffer napisał(a):Mierzwiak, co masz do mojego avatara?
Nic nie mam, chodziło mi o to że tak "rozbudowanymi" wypowiedziami mógłby uraczyć nas Homie :wink:

Odpowiedz
#55
Heh :lol: Nie no przepraszam. Rzeczywiście poczułem forumową gorączką i mi się wyższych rang zachciało. Jeszcze raz przepraszam drogich forumowiczów urażonych moim niegodnym zachowaniem :wink:
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
#56
Cóż za skruszony i szczery forumowicz. Rzadki to przypadek. :)

Odpowiedz
#57
Romeck, Ty satanisto, powyższy post ma w bazie numer 66666 :wink:

Odpowiedz
#58
Romeck, łobuzie! Oddawaj mi moje cyferki!

Odpowiedz
#59
:twisted:

Odpowiedz
#60
romeck napisał(a):Cóż za skruszony i szczery forumowicz. Rzadki to przypadek. :)

Też to zauwazyłem, chłopak jest zaskakujący. Jeśli Snuffer naprawde ma tyle lat co podaje, to ja zaczynam odzyskiwać wiare w naszą nową młodzież. :wink:


A co do Van Damma, to zawsze podobały mi się jego ostateczne pojedynki- widać, że lubi Rocky'ego 1, szczególnie lubię walkę z Dolphem Lundgrenem. Prosta, brutalna, zero aktorstwa, czysta bijatyka z quasipatosem, czyli miła dla oka tandeta.
Coppola 12... Pfff

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości