• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


Jim Carrey
#21
co do czanrych charakterów to do tych które wymienił Adi czyli Cableguy,Olaf,Riddler dochodzi jeszcze oczywiscie Grinch :lol: (niewiem czy to wszystkie bo niewidziałem wszystkich filmów w ktorych j.c zagrał zwłaszcza szmir z poczatku lat 80-ych)
Niezodze się też że Dumb & Dumber jest filmem debilnym, jest jak juz ktos wyżej napisał o 2 debilach a gdy obejżałem go poraz 1 to kilka razy byłem blisko "zejszczania" się w majty ze śmiechu i gdy myślałem że to juz koniec i przestałem się na moment śmiac Lloyd zatrzymuje autobus z laskami i wyskakuje z :You must excuse my friend.He's a little slow.The town is back that way.
:lol:

co do szmir w których zagrał (odkąd stał sie sławny czyli od ace'a) to IMO są to :
Batman Forever,Liar Liar,How the Grinch Stole Christmas,Fun with Dick and Jane + filmy dla których szmira to moze za duze słowo ale do udanych to IMO napewno nie należą czyli :The Mask,Ace Ventura: When Nature Calls,The Cable Guy,Me, Myself & Irene,Bruce Almighty,


Cytat:Dla mnie komikiem jest marnym
apone zmieniłbyś zdanie gdybyś obejżał choc kilka stand-up w jego wykonaniu czy wystepy w "In Living Color" , dla mnie to stwierdzenie jest po prostu krzywdzące , przeciez gdyby był marnym komikiem to on wogule nie zrobił by kariery
BTW
Cytat:Nikt nie wspomniał jeszcze filmu "TV Maniak" gdzie też Jim Carey zagrał ciekawą rolę właściciela telewizji kablowej
WTF? skąd ty się urwałeś Axel :lol:



P.S pamietacie jeszcze to niezapomniane trio z Chrisem Kattan i Willem Ferrell -> http://www.youtube.com/watch?v=mEDH-DvGyuw&search=Jim%20Carrey
A single pussy hair can pull a battleship through the desert

Odpowiedz
#22
LPC napisał(a):co do szmir w których zagrał (odkąd stał sie sławny czyli od ace'a) to IMO są to :
Batman Forever,Liar Liar,How the Grinch Stole Christmas,Fun with Dick and Jane + filmy dla których szmira to moze za duze słowo ale do udanych to IMO napewno nie należą czyli :The Mask,Ace Ventura: When Nature Calls,The Cable Guy,Me, Myself & Irene,Bruce Almighty,

Z tego co tu umieściłeś szmirą nie nazwałbym Grincha (fajna familijna opowiasta bożonarodzeniowa), Batman Forever (nie tak dobry jak poprzednie części, ale miał swój styl) no i Maska




P.S pamietacie jeszcze to niezapomniane trio z Chrisem Kattan i Willem Ferrell -> http://www.youtube.com/watch?v=mEDH-DvGyuw&search=Jim%20Carrey[/quote]

Ta pamiętam śmieszne :D
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#23
Azgaroth napisał(a):Batman Forever (nie tak dobry jak poprzednie części, ale miał swój styl)
Nie tak dobry? Tych filmów przecież nie ma co nawet porównywać! Batman Forever to totalny debilizm, który przebić może tylko Batman i Robin. Między Batmanami Burtona a tymi Szumachera jest ogromna przepaść jakościowa. Batman Forever ratuje tylko to, że Batman i Robin jest jeszcze groszy.
[Obrazek: http://img213.imageshack.us/img213/9979/niecopy3hw.jpg]
[Obrazek: http://files.upl.silentwhisper.net/upload1/zubr.GIF]
"Świat na trzeźwo jest nie do przyjęcia"
Ten kto to powiedział miał chyba pierdolca.

Odpowiedz
#24
popieram zdanie ah niu

dlamnie batmany shumachera to swiętokradztwo o ile forever to taki niedorobiony teledysk z logo batmana w tle to b&r to kicz ,szmira , chała, badziew itp itd jak dla mnie w skali 1do10 ma -100 (minus sto).
A single pussy hair can pull a battleship through the desert

Odpowiedz
#25
może i filmy miał durne ale chyba we wszytskich miałem momenty gdzie myślałem że sie posikam ze śmiechu... i za to go lubie

Odpowiedz
#26
Cytat:apone zmieniłbyś zdanie gdybyś obejżał choc kilka stand-up w jego wykonaniu czy wystepy w "In Living Color" , dla mnie to stwierdzenie jest po prostu krzywdzące , przeciez gdyby był marnym komikiem to on wogule nie zrobił by kariery

Coś niecoś obejrzałem, ale oprócz niego to paru innych komików których uważam za kiepskich zrobiło karierę: z Rowana Atkinsona rzadko się śmieję, a Benny Hill to już po prostu horror...

Odpowiedz
#27
on mnie "leczy" nie lubie go

Odpowiedz
#28
No a ja musze wam powiedzieć że to mój ulubiony aktor i zbieram każdy z nim film ;. Myśle że trudno mi jest teraz coś powiedzieć gdyż już wszystko zostało wymienione czyli, Jim ma talent do każdego rodzaju filmów poprzez komediowe (Ace venuta I i II, Głupi i Głupszy, Maska, Ja Irena i Ja...) Jego mimika i wyraźistość postaci jaką gra zawsze jest oczywista i widoczna na pierwyszm planie. Ale teraz musze powedzieć żę Jim zaczął grać w mniej zabawnych filmach, bo jak widze plakat z jednego z najnowszych jego filmów to aż mnie "wykrzywia" a mianowicie number 23 (poprostu taką ma twarz że ...) i jak informują nas media będzie to dramat, triller, psychologiczny, więc ciekawie.

Odpowiedz
#29
STRASZNIE tego aktora lubię i w sumie jeden z nielicznych którymi się jakoś bardziej interesuje...
Nawet w "Forever" mi się podobał. Prawda - filmy z nim nie zawsze są ambitne czasem nawet głupie [Ja, Irena i Ja] ale jednak on je świetnie ratuje i warto je zobaczyć dla niego :)

Odpowiedz
#30
Czy daloby rade wypieprzyc ten rysunek ze stopki? Jest naprawde w deche, ale nieziemsko rypie po oczach.

Odpowiedz
#31
Fajny jest , Maik walcz ,bo Cie zlustruja i jeszcze zgwalca Ci ojca :)

Odpowiedz
#32
carreya cenie za człowiek z ksieżyca. i tylko za to, inne szmirwate komedie mnie nie ruszyly ;s

Odpowiedz
#33
Bartholomew napisał(a):carreya cenie za człowiek z ksieżyca.
+ The Truman Show
+ Eternal Sunshine of the Spotless Mind

Odpowiedz
#34
Tego aktora lubię, lecz nie za jego komiczną stronę ( która jest bardzo oryginalna i czasami aż przesadzona ), lecz za role dramatyczne. "Number 27" może nie było dla niego najlepsze, ale "Człowiek z księżyca" i "Truman Show" to naprawde rodzynki, w których głowne skrzypce zagrał własnie on, Jim Carrey.


Kiedy szedłem na seans na Człowiek z Księżyca, nazwisko Jim Carrey kojażyło mi się z głupią, ale zapewne śmieszną komedią. Jednak reżyser Milos Forman jakoś mi do tego w ogóle nie pasował. Zapewne to rola Jima będzie inna, niżeli się spodziewam - pomyślałem. Początek dość zaskakujący... bo żart niby dobry, ale jakiś ucięty. I cały film był żartem, ale nie w deseń widowni. I własnie to mnie zakoczyło. Ten aktor naprawdę ukazał niesamowitą historie człowieka, którego żarty śmieszyły jego i tylko JEGO. Naprawdę niesamowita kreacja. Mnie przekonała od początku do końca, a sam aktor zyskał nowy wydźwięk - człowieka utalentowanego, i to nie komediowo, ale przede wszystkim... dramatycznie.


M
loading podpis...

Odpowiedz
#35
Martinipl napisał(a):"Number 27"
A co to, sequel "Number 23"? :wink:

Odpowiedz
#36
"Twenty Fuckin Three"... zapomniałem na śmierć. Znowu bład. Faktycznie, Number 23 :)
loading podpis...

Odpowiedz
#37
ok, WTF? :?
http://www.imdb.com/name/nm1160857/
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#38
Cytat:Porzucił szkołę, gdy miał 16 lat

To widać :)

Gdy oglądam jego filmy nadal wydaje mi się że w większości z nich gra podobnie, w jego wykonaniu debil, głupek i nieudacznik jest świetny ale tylko gdy ogląda się to za pierwszym, drugim a nawet trzecim razem. Niestety później jest już irytująco, dość powiedzieć że nie jestem w stanie obejrzeć z nim trzech filmów pod rząd. Takie filmy jak Bruce Almighty i Truman Show wspominam jednak miło, ale Telemaniaka jeszcze milej. Wypaczonego umysłowo i szalonego Riddlera z Batman Forever również, ''Riddle me this, riddle me that, who's afraid of the big, black bat?''

Odpowiedz
#39
Juz bardziej zjebanego kawalka (powaznie?) nie dalo sie chyba wybrac, ale reszta spoko <ok>
I drive truck, break arms, and arm wrestle. It's what I love to do, it's what I do best.

Odpowiedz
#40
Racja, świetny tribute, ale muzyke ktoś dobrał okropną.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości