KMF w Cannes
#1

W ciągu najbliższych dni postaramy się przekazać Wam chociaż część atmosfery, jaka panuje w tym miejscu. Nie będziemy skupiać się jedynie na filmach konkursowych. Damy szansę towarzyszącym festiwalowi wernisażom, odwiedzimy zapewne nocne pokazy na plaży (w tym roku w planach m.in. nadmorskie oglądanie „Szczęk” Spielberga – czy można wymarzyć sobie lepsze otoczenie dla tego filmu?), poprzechadzamy się po festiwalowym pałacu, aby zdradzić, jak to wszystko wygląda od drugiej strony.

Wrażenia, komentarze, recenzje - tego możecie się spodziewać w ciągu najbliższych 11 dni. Zapraszamy do śledzenia tutaj i na fanpage KMF.


Sugestie, podpowiedzi - dawajcie smiało.

DZIEŃ 0 - o oczekiwaniach.

[Obrazek: jodorowski-780x603.jpg]

Odpowiedz
#2
Już bardziej ekscytująca byłaby relacja ze spływu kajakowego organizowanego przez lokalną parafię :) Nie zamierzam tego śledzić i nienawidzę Cannes :)


Odpowiedz
#3
czemu niby <szok> ?

Odpowiedz
#4
Po 1 - Wkręćcie się na jakąś porno-imprezę.
Po 2- Nagrajcie komórką jakiś nowy film.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#5
Ale wiesz, że na tym znienawidzonym Cannes będzie "Only God Forgives"? ;)

Everything is so dense, every single image has so many things going on...

Odpowiedz
#6
Nawet zepsuty zegar wskazuje dwa razy na dobę prawidłowy czas. Nawet twój stary dwa razy w roku się myje :)

Poza tym ja nie wiem jeszcze, czy OGF wymiecie epą. To może być artystyczne klituś-bajduś :)

Odpowiedz
#7
KMF w Cannes już było - nuda panie, oj nuda. Czekam aż Cannes przyjedzie do KMF - wtedy będzie się działo!
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#8
Dobra, chłopaki już na miejscu, po pierwszym dniu seansów:

Cannes, Dzień 1: Wilgotność 900%
[Obrazek: 2013-05-15-21.05.44.jpg]

Wielki Gatsby
[Obrazek: 395861.1-780x458.jpg]

Kongres
[Obrazek: image_gallery1-780x438.jpg]

The Bling Ring
[Obrazek: The-Bling-Ring-1-780x547.jpg]






Odpowiedz
#9
Na razie wszystko im się podoba :)
Ja tam sobie robię spore nadzieje, że w Jury zasiada Steven Spielberg. Chociaż z drugiej strony pamiętam, że jak zasiadał Tim Burton to wygrało jakieś niesamowite azjatyckie dziwadło, którego już dwa razy nie udało mi się oglądnąć.
/www.filmmusic.pl - me recki 
"... w TFA zbudowano las. j***** las!"
Arahan





Odpowiedz
#10
W Cannes wreszcie coś się dzieje interesującego:

Mężczyzna z granatem i pistoletem wywołał panikę w Cannes

Odpowiedz
#11
to pewnie Fidel zachlał i się wygłupia jak zawsze...
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#12
Zwłaszcza że pistolet okazał się rewolwerem startowym, a granat atrapą - czyli pewnie jakiś performer odstawiał "sztukę wyzwoloną" na ulicy :)

Odpowiedz
#13
Karol jak nic :)

Odpowiedz
#14


/www.filmmusic.pl - me recki 
"... w TFA zbudowano las. j***** las!"
Arahan





Odpowiedz
#15
Dzien 2

Na stronie recenzje: http://film.org.pl/cannes2013/
Stranger by the lake
Miele
Heli
Fruitvale Station - dyskusja
The Past



Odpowiedz
#16
Parę zdań o filmie Fruitvale Station

Fidel napisał:

Oglądając „Fruitvale Station” czułem się tak, jakbym oglądał kino propagandowe. Wszystko jest skrajnie czarno-białe. W tym filmie nie ma żadnych szarości.

Powiem więcej - tego typu filmy to zwyczajna bzdura. Oczywiście może się zdarzyć, że pasiarnia pobije jakiegoś niewinnego Murzyna i liberalne media w USA zrobią z tego mega halo na cały kraj.

Ja przedstawię tu krótko drugą stronę medalu, o której nie usłyszycie na żadnym festiwalu w Cannes, Sundance czy innym celebryckim zlocie.

Akcja "Fruitvale Station" dzieje się w Oakland, Kalifornia.

Oakland to jedno z najniebezpieczniejszych miast w USA. Kalifornia ma kilka takich miast. Oakland jest najgorsze.

Problemem tego miasta jest murzyńska przestępczość i generalnie mega patologia charakterystyczna dla każdego miasta zasiedlonego przez czarnych.

Przy czym podział rasowy w Oakland nie jest jakoś szokujący - to nie Detroit czy Birmingham, gdzie czarni mają większość, tutaj wszystko rozkłada się w miarę równomiernie:

28% czarni
26% biali
25% Latynosi
17% Azjaci

--> średnia ofiar z pięciu lat 2001-2006: 77% czarni, 15% Latynosi, 3.2% biali, 2.8% Azjaci, 1.6% - ofiary niezidentyfikowane.
--> średnia z pięciu lat dla zabójców: 65% czarni, 8.6% Latynosi, 2% Azjaci, 0.2% biali, w 24.4% przypadków tożsamość napastnika pozostaje nieznana.

Generalnie Murzyni popełniają 3/4 przestępstw w tym mieście. Tego z filmu się nie dowiecie.

Odpowiedz
#17
Mental - Deliver best negro facts since 1984.

Odpowiedz
#18
hahaha :)

Odpowiedz
#19
(19-05-2013, 12:11)Mental napisał(a): Generalnie Murzyni popełniają 3/4 przestępstw w tym mieście. Tego z filmu się nie dowiecie.
Bo nie o tym (chyba) jest film, nie?

Odpowiedz
#20
Film jest o tym:

Pewnej sylwestrowej nocy został zastrzelony w metrze (tytułowa stacja w Oakland) niewinny człowiek. Był czarny, więc z miejsca podejrzany. Glina strzelił – facet zmarł. Wydarzenie było uwiecznione przez dziesiątki osób jadących wtedy razem z ofiarą, Oscarem Grantem. Późniejszy proces stał się przyczynkiem do masowych protestów skierowanych przeciwko władzy, szczególnie brutalnej wobec czarnoskórych.

Wzruszyłeś się?

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Karol w Cannes:) Great Gonzo 55 8,235 03-06-2008, 10:38
Ostatni post: Artemis



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości