Odpowiedz 
Karty tytułowe filmów
09-11-2009, 04:35 PM
09-11-2009 04:35 PM
Karty tytułowe filmów
Wydzielone z Czołówek Filmowych Wytwórni. Dyskutować :cool:
Snuff


Taka mała dygresja, pozostająca jednak w tematyce pokrewnej czołówkom.

Ostatnio zauważyłem, że jeśli chodzi o czołówki z tytułami nowszych polskich filmów, sytuacja przedstawia się mniej więcej tak jak z plakatami. Czyli ogólnie – nędza. Najwyraźniej niezwykle trudno jest naszym twórcom odejść od porażającej siermiężności i szablonowości typu biały napis na czarnym tle, ewentualnie tytuł na tle sceny z filmu ("Serce na dłoni" Zanussiego – dziadostwo jak sto pięćdziesiąt). Skrajnym tego przykładem jest "Plac Zbawiciela". Czarne tło, na nim biały tytuł wystukany Arialem Bold – i voila, można podbijać światowe festiwale. A potem patrzymy, co wymyślili np. Hiszpanie od Almodovara. Fantazja, wyobraźnia, dowcip... Czyli wszystko, czego brakuje naszym filmom.

[Obrazek: aaafk.png]

[Obrazek: bbbx.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-11-2009, 08:49 PM
11-11-2009 08:49 PM
 
Cass - nie wiem jak Ty, ale ja zacząłem odczuwać potrzebę tematu o najfajniejszych kartach tytułowych w filmach. Ciągle mam w głowie Antychrysta i tytuł napisany kredą na tablicy(?). Tak swoją drogą - http://www.artofthetitle.com genialna strona, tyle przykładów tak kapitalnych scen tytułowych, że aż od razu chce się obejrzeć cały film. Każdy film sporo traci jeśli ma nudną kartę tytułową.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-11-2009, 08:55 PM
11-11-2009 08:55 PM
 
http://www.shillpages.com/movies/index2.shtml

Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/mymovies/list?l=27018617
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-11-2009, 08:55 PM
11-11-2009 08:55 PM
 
simek napisał(a):Każdy film sporo traci jeśli ma nudną kartę tytułową.

Bul-szit.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-11-2009, 09:07 PM
11-11-2009 09:07 PM
 
Znaczy wiadomo, że nie powiem, że film jest gorszy, bo ma nudną kartę tytułową. Może inaczej - każdy film sporo zyskuje jeśli ma dobrą kartę tytułową.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-11-2009, 09:17 PM
11-11-2009 09:17 PM
 
To troche zmienia postac rzeczy, nieprawdaz? ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-11-2009, 10:28 PM
11-11-2009 10:28 PM
 
Owszem:) W sumie najbardziej precyzyjnie się wyrażę jeśli powiem, że dobry title sequence czyni film w jakimś stopniu lepszym, a raczej z początku pozytywniej nastraja do oglądania. Z tego wynika, że skoro ten element robi różnice, to skoro go brak to znaczy, że film jest w jakimś stopniu gorszy, albo dokładniej - marnuje szanse na bycie lepszym.

Dobra, koniec offtopa, idę oglądać dalej.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-11-2009, 11:09 PM
11-11-2009 11:09 PM
 
simek napisał(a):Cass - nie wiem jak Ty, ale ja zacząłem odczuwać potrzebę tematu o najfajniejszych kartach tytułowych w filmach.
Ha, w razie czego – tzn. jeśli coś będzie stąd wydzielone – mam nadzieję, że zostanę autorem tego wątku. :smile:

Tak czy owak, jeszcze jeden przykład. Naprawdę dobrze zrobiłaby "Katyniowi" plansza z wykorzystaniem tytułu (choćby z grubsza), który widzieliśmy na plakacie. Ale niee, tytuł napisany znów jakąś pospolitą czcionką, a całość głośno woła: to będzie teatr, a nie film. Austriaccy "Fałszerze", którzy wygrali z "Katyniem" wyścig po Oscara, też mają tytuł na tle chmur, a prezentują się o wiele lepiej.

[Obrazek: aaagf.png]

[Obrazek: bbbr.png]

Tak, teraz rzeczywiście koniec offtopa. :cool:

I jeszcze tak, żeby całkiem zakończyć temat <rotfl>: węgierski "Niepochowany" (z Janem Nowickim). Skromnie, ale bardzo ładnie i estetycznie; tytuł stopniowo się rozszerza, tło lekko zamazane, w deszczu, opada z nieba na ulicę. Jak widać, można więc zrobić małymi środkami coś ładnego w bratnim kraju socjalistycznym. <rotfl2>

[Obrazek: ccck.png]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
16-11-2009, 08:11 PM
16-11-2009 08:11 PM
 
Godzilla od Toho, produkcji japońskiej są bardzo ładne. Polecam je. Pozdrawiam.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
05-03-2011, 02:05 PM
05-03-2011 02:05 PM
 
Temat leży i kwiczy, ale nie ma się co dziwić, to była tylko taka mała dygresja, przez litość Snuffera wydzielona z wątku o czołówkach. :P
No ale skoro to coś już jest, poczynię kilka uwag, bo mi się nazbierało.

Ostatecznie dochodzę do wniosku, że nie jest aż tak beznadziejnie z polskimi czołówkami filmowymi, jak by na to wskazywał casus "Placu Zbawiciela". Zdaje mi się, że bracia Czesi mają jeszcze gorzej, choć stwierdzam to jedynie na podstawie filmów widzianych w tv. U nas co prawda nadal króluje minimalizm i mizeria, ale niekiedy widać starania, żeby creditsy choć z grubsza przypominały to, co zazwyczaj możemy oglądać w produkcjach zagranicznych. Nawet jeśli to tylko nieudolne podróby i kalki, zawsze jest szansa, że za którymś razem wyjdzie coś naprawdę fajnego.

Absolutnie nie mają się czego wstydzić twórcy czołówki do "Kołysanki". Być może jest to nawet najlepszy fragment tego filmu (którego nie oglądałem i nie zamierzam). Galeria przesuwających się po ekranie malowideł czy drzeworytów historyczno-krajobrazowych, wykonanych jakąś-tam-na-pewno-bardzo-ciekawą-techniką, jest całkiem ładna i sprawia bardzo przyjemne wrażenie. Pamiętam, że Machulski już wcześniej postarał się o przyzwoitą czołówkę ("Superprodukcja").


[Obrazek: kolysanka.jpg]

Z kolei czołówka "Pikseli" wyraźnie bazuje na znanym od dawna koncepcie, w którym lista płac wpleciona jest w otoczenie czy przedmioty nawiązujące do tematyki filmu. Tym razem kamera biegnie po obwodach i układach wewnętrznych telefonu komórkowego, nazwiska (tylko aktorów) pojawiają się na poszczególnych elementach elektronicznych, a obraz na końcu "wyjeżdża" z ekranu telefonu. Dość zgrabne to i niewątpliwie należy się plus za chęci. Dodatkowo na początku jest logo wytwórni animacją przypominające jakieś produkcje made in Hongkong.


[Obrazek: piksele.jpg]

I jeszcze "Statyści", gdzie scena grupowa gromadki ludzi zmienia się (po błysku flesza) w czarno-białe zdjęcie, całość przesuwa się po malowidle czy makatce z elementami w stylu japońskim, po czym zastyga na planszy tytułowej. Krótkie, ale ładne. Brawo.


[Obrazek: statysci.jpg]

W kategorii "czerwony napis na czarnym tle" też wstydu nie ma, jeśli popatrzymy na "Amok" i "Billboard". A mnie osobiście podoba się "Operacja Samum" (sama plansza tytułowa, nie czołówka), gdzie co prawda tło jest krajobrazowe, ale tytuł, podparty arabskojęcznym dodatkiem, robi niezłe wrażenie.

[Obrazek: amok.png]

[Obrazek: billboardy.png]

[Obrazek: operacjasamum.png]

Na razie to wszystko.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
05-03-2011, 02:05 PM
05-03-2011 02:05 PM
 
Temat leży i kwiczy, ale nie ma się co dziwić, to była tylko taka mała dygresja, przez litość Snuffera wydzielona z wątku o czołówkach. :P
No ale skoro to coś już jest, poczynię kilka uwag, bo mi się nazbierało.

Ostatecznie dochodzę do wniosku, że nie jest aż tak beznadziejnie z polskimi czołówkami filmowymi, jak by na to wskazywał casus "Placu Zbawiciela". Zdaje mi się, że bracia Czesi mają jeszcze gorzej, choć stwierdzam to jedynie na podstawie filmów widzianych w tv. U nas co prawda nadal króluje minimalizm i mizeria, ale niekiedy widać starania, żeby creditsy choć z grubsza przypominały to, co zazwyczaj możemy oglądać w produkcjach zagranicznych. Nawet jeśli to tylko nieudolne podróby i kalki, zawsze jest szansa, że za którymś razem wyjdzie coś naprawdę fajnego.

Absolutnie nie mają się czego wstydzić twórcy czołówki do "Kołysanki". Być może jest to nawet najlepszy fragment tego filmu (którego nie oglądałem i nie zamierzam). Galeria przesuwających się po ekranie malowideł czy drzeworytów historyczno-krajobrazowych, wykonanych jakąś-tam-na-pewno-bardzo-ciekawą-techniką, jest całkiem ładna i sprawia bardzo przyjemne wrażenie. Pamiętam, że Machulski już wcześniej postarał się o przyzwoitą czołówkę ("Superprodukcja").


[Obrazek: kolysanka.jpg]

Z kolei czołówka "Pikseli" wyraźnie bazuje na znanym od dawna koncepcie, w którym lista płac wpleciona jest w otoczenie czy przedmioty nawiązujące do tematyki filmu. Tym razem kamera biegnie po obwodach i układach wewnętrznych telefonu komórkowego, nazwiska (tylko aktorów) pojawiają się na poszczególnych elementach elektronicznych, a obraz na końcu "wyjeżdża" z ekranu telefonu. Dość zgrabne to i niewątpliwie należy się plus za chęci. Dodatkowo na początku jest logo wytwórni animacją przypominające jakieś produkcje made in Hongkong.


[Obrazek: piksele.jpg]

I jeszcze "Statyści", gdzie scena grupowa gromadki ludzi zmienia się (po błysku flesza) w czarno-białe zdjęcie, całość przesuwa się po malowidle czy makatce z elementami w stylu japońskim, po czym zastyga na planszy tytułowej. Krótkie, ale ładne. Brawo.


[Obrazek: statysci.jpg]

W kategorii "czerwony napis na czarnym tle" też wstydu nie ma, jeśli popatrzymy na "Amok" i "Billboard". A mnie osobiście podoba się "Operacja Samum" (sama plansza tytułowa, nie czołówka), gdzie co prawda tło jest krajobrazowe, ale tytuł, podparty arabskojęcznym dodatkiem, robi niezłe wrażenie.

[Obrazek: amok.png]

[Obrazek: billboardy.png]

[Obrazek: operacjasamum.png]

Na razie to wszystko.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
05-03-2011, 03:09 PM
05-03-2011 03:09 PM
 
Cassel napisał(a):Absolutnie nie mają się czego wstydzić twórcy czołówki do "Kołysanki". Być może jest to nawet najlepszy fragment tego filmu

To jest najlepszy fragment tego filmu :) Inna sprawa, że nieco zerżnięty z Sherlocka Holmesa.

Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/mymovies/list?l=27018617
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
05-03-2011, 03:09 PM
05-03-2011 03:09 PM
 
Cassel napisał(a):Absolutnie nie mają się czego wstydzić twórcy czołówki do "Kołysanki". Być może jest to nawet najlepszy fragment tego filmu

To jest najlepszy fragment tego filmu :) Inna sprawa, że nieco zerżnięty z Sherlocka Holmesa.

Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/mymovies/list?l=27018617
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
15-03-2011, 05:33 PM
15-03-2011 05:33 PM
 
http://www.artofthetitle.com/2011/03/14/...le-design/
Nie wiem czy było - wideo z wybranymi kawałkami czołówek przedstawiające w skrócie historię openingów. <ok>

Clear Eyes, Full Hearts, Can't Lose!
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości