Krótka piłka, czyli mini-recenzje
No ten wstęp to jest wręcz doskonała Sorkinowa popisówa. Jak mnie ktoś zapyta czemu tak lubię gościa czy czemu jest tak popularny, spokojnie mu włącze te pierwsze minuty. 

Elba napieprzający tak, że aż musi odetchnąć to również moja ulubiona scena :)
No i kurczę, nie mogłem wzroku oderwać od Chastain, naprawdę. W filmie wskakuje w piękne kreacje, aż miło na nią patrzeć. 
A, spece od castingu odwalili kawał świetnej roboty zatrudniając aktorkę do grania młodszej wersji jej postaci. Szczególnie w scenie z nagraniem urodzinowym.

Fun fact - jak na ekranie pojawił się Steve ze Stranger Things, to ktoś u mnie na sali klasnął w dłonie. Ten serial jest naprawdę, naprawdę lubiany. 
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
(07-01-2018, 00:36)Snuffer napisał(a): Fun fact - jak na ekranie pojawił się Steve ze Stranger Things, to ktoś u mnie na sali klasnął w dłonie. Ten serial jest naprawdę, naprawdę lubiany. 

No ja byłem z dwójka znajomych, na sali jeszcze kilka osób. I mi się wymsknęło na głos "ooo, Steve Harrington" :DD

Co do Jessiki Chastain - z każdą kolejną nocą z pokerem miała większy dekolt, lubię to :D
You betrayed me! You're not good. You, you're just a chicken. Chip-chip-chip-chip-cheep-cheep. - Johnny

Odpowiedz
The Babysitter (2017) - Cole ma 12 lat, jest szkolnym frajerem, raz po raz obrywa piłką w łeb oraz ma opinię cioty, co wszystkiego się boi. Na domiar złego jako jedyny dzieciak ma jeszcze nianię, która zostaje z nim pod nieobecność rodziców. Tyle tylko, że ta niania broni go przed rowerowym gangiem, umie w nerdowskie gry i w Star Treki, jest jego najlepszym kumplem i wygląda tak: 

[Obrazek: 90eed52b08605c29ffe0245d2948dc2d4c8c18b0_hq.jpg]


 Co tu może nie grać? ;) 

Świetny młodzieżowy, komediowy slasher, w którym nic nie dzieje się tak, jak można się w danej chwili spodziewać, jest mnóstwo odniesień do popkultury (uwaga na spojler z pilota "Mad men"! :), jest mnóstwo krwi, przerysowania, pulpy, świadomego kiczu, a przy okazji mamy też opowieść o dorastaniu (błyskawicznym). Ostatnio tak dobrze bawiłam się na "Final Girls". Przefajny film.
"Jedyne, co może uratować śmiertelnie rannego kota, to maleńki łyczek benzyny". 

Odpowiedz
(07-01-2018, 16:18)Quay napisał(a): Co tu może nie grać? ;) 
Prawie wszystko. Ode mnie 3/10 za dwa czy trzy momenty w których się uśmiechnąłem (i tak żadnego nie pamiętam), śliczną tytułową opiekunkę i za to, że w sumie oglądało się bez bólu. Poza tym zmarnowany potencjał, same schematy i McG który nie ma pojęcia jaki film kręci.

Odpowiedz
W głowie McG czasem pojawi się jakiś przebłysk, choćby całkiem udana scena finałowego pożegnania, ale ogólnie horror komediowy jest kolejnym gatunkiem przy którym jest bezradny jak dźwiękowiec na planie jego Terminatora. Hugo Weaving ma śliczną bratanicę (której jeszcze lepiej w ciemnych włosach w jakich pokazuje się w "Trzech billboardach"), może nawet zrobi jakąś karierę. Ode mnie 4/10. Podobne tematycznie "Better Watch Out" jest technicznie znacznie lepszym filmem, ale z kolei zupełnie odrzuciło mnie tematyką. Na korzyść "Babysitter" i naszego nieszczęsnego talentu reżyserskiego mogę powiedzieć, że jednak wyszło mu strawniej i lżej niż w przypadku tamtego tytułu.

Odpowiedz
"Lady Bird" - Film nie jest zły, absolutnie. Jest niezły, i właśnie, tylko niezły. Czuć, że jest tu jakiś potencjał, np. mogliśmy dostać świetną relację matka-córka, ale jest tylko przedsmak ich kontaktów. Ich kłótnie są tak przedstawione, że główna bohaterka to niewdzięczna suka, a matka nie rozumie jej ekscentryczności. Nie wiem jaki był zamysł reżyserki, ale tytułowej Lady Bird nie da się polubić. Całość trwa półtorej godziny, ale są momenty nużące. Nie jest tu tak ciekawie, a sama historia jest nadzwyczaj zwyczajna, no ale patrząc na zeszłoroczne "Manchester by the Sea" wiem, że da się nakręcić niezwykłe kino o zwykłych ludziach. Tu tak nie jest. Mnie aż tak nie porwało, ale tak jak napisałem na początku, to nie jest zły film. O wiele lepiej wyszłoby poszerzenie historii z matką, niż wstawianie eko gościa. 6.5/10.

Odpowiedz
Święci z Bostonu - wyobraźcie sobie, gdyby z  pierwszego "Życzenia śmierci" zrobiono jakąś zwariowaną komedię/kreskówkę, do tego polano artystycznymi pierdami polskich filmowców świeżo po filmówce. Dokładnie wyjdą z tego "Święci z Bostonu". Film przegięty, rola Defoe to jedna wielka szarża, wiele momentów nie da się traktować poważne np. karykaturalnych Rusków (główny szef wygląda jak Indianin z przyklejonym bandziochem) albo jak ten ruski schab łaził z dziurą na dupie jak w kreskówce. Za to ładnie wygląda i sprawnie mija czas. Nawet przyjemny guilty pleasure, ale nie wiem czy kiedyś do niego wrócę (lub obejrzę sequel).

Odpowiedz
"Zabicie Świętego Jelenia" - Aktorska szkoła Tommiego Wiseau była koszmarnie irytująca w zwiastunie, ale w filmie to był tak abstrakcyjny patent, że czasami aż można się było zaśmiać. "Lobster" tego samego reżysera był genialny, i fanom tego dzieło również spodoba się Jeleń. Atmosfera przez cały czas jest dziwna, niezręczna, a finał z "ciuciu babką" mnie kompletnie zniszczył, to było genialne. Colin jest świetny, Nicole Kidman super, dzieciaki moim zdaniem średniawka, ale za to Martin jest tak cholernie wkurzający, tak cholernie brzydki i parszywy, że chciałoby mu się obić ten ryj (thanks Colin). Wszystkie te przypisane mu negatywne cechy są oczywiście na jego korzyść, bo postać jest świetnie napisana. Sam scenariusz jest świetnie napisany, chociaż gdybym przeczytał te wszystkie dialogi na papierze to nie mógłbym uwierzyć, że coś takiego rewelacyjnie wypadłoby w gotowym filmie. Ogromne brawa dla obsady za granie tak sztywno, że aż dobrze. 8.5/10 i czekam na dalsze twory pana Lanthimosa.

"Call Me by Your Name" - Armie Hammer jest tak przyciągający i charyzmatyczny, że kradnie ten film. Chalamet również jest bardzo dobry, ale jego postać jest na tyle szeroka, że miał trudniejsze zadanie od starszego partnera. Sam związek mimo, że jest dobrze pokazany to nie dostrzegłem tu argumentu za fascynacją starszym mężczyzną przez głównego bohatera. Filmowi bardzo pomaga piękna sceneria, aż sam chciałbym pojechać tam na wakacje, albo i nawet mieszkać. Ogromnie mi szkoda, że nie rozwinęli postaci rodziców. Są przedstawieni jako tolerancyjni ludzie, ale brakowało mi chociaż jakiejś reakcji z ich strony.
Dobry film, ale nic poza tym. Za Hammera, klimat, krajobraz - 7/10.

Odpowiedz
Laggies po raz kolejny. Przesympatyczny film z Keirą Knightley i Samem Rockwellem.

Odpowiedz
"Logan Lucky" - Rewelacyjna obsada. Tatum jak zwykle spoko, Driver to świetny aktor, zdecydowanie najlepszy z tą swoją powagą. Craig mógłby z takim zapałem grać Bonda, wtedy chętnie obejrzałbym i 10 kolejnych części. Na plus również siostra i córka. Film ogląda się z zainteresowaniem, postaciom się kibicuje, a dwie sceny mnie po prostu rozłożyły:
Solidne 7.5/10.

Odpowiedz
Molly's Game - Miss Sloane o wiele lepsza. Scenarusz trochę kulawy, Sorkin miał szczęście że miał tak dobrych aktorów. Elba w jednej scenie kradnie film

Odpowiedz
Fakt Miss Sloane lepsza, ale Molly's Game też nie najgorsza. Największy zarzut chyba taki, że Sorkin jest za bardzo zakochany w swoich dialogach i nie potrafi się z nimi rozstać, przez co film jest odrobinę za długi. Natomiast historia mnie zaciekawiła na tyle, że chyba sobie kupię książkę na której został oparty ten film :) Ode mnie 6.5 w porywach 7/10.
Trakt.tv Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!

Odpowiedz
Molly's Game - bardzo dobry film, świetna jak zawsze Chastain, niezłe tempo, rewelacyjna scena początkowa. Byłoby 8/10 ale za wpakowanie tu Michaela Cery 7,5.
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
A ja polecam książkę raz jeszcze i przypominam, że postać Cery to Tobey Maguire I że jego najbardziej żenujące akcje nie znalazły się w filmie :)
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
Mnie najbardziej draźnił ten scenariusz - nie było to najlepiej napisane. I Sorkin nie potrafi takiej ilości wątków i wydarzeń przeplatać tak dobrze jak np. Scorsese w Wolf of Wall Street ablo Fincher w Social Network. W połączeniu z jego typowymi dialogami jak z karabinu maszynowego to było męczące po 30 minutach

Odpowiedz
(07-01-2018, 00:23)Snuffer napisał(a): [spoilery Molly's Game]
Ale dlaczego? Przeciez Costner jasno mówi później w tej samej rozmowie, że to, co powiedział było tylko po to, by ją zdenerwować. Sama relacja z Costnerem jest IMO spoko, jako przykład tough love, tym bardziej, że jako ojciec nie jest pokazany jako jakiś potwór tylko taki surowy gość.

Sam film jest dobry, ale nie dość dobry. Szkoda, że nie reżyserował Fincher, który powinien realizować wszystkie scenariusze Sorkina. :) Myślę, że spokojnie z 1/3 tekstu narracji mogłaby wylecieć, bo czasem natłok detali, które nie mają żadnego znaczenia jest przytłaczający i podany w średnio zabawny sposób - tu może byc wina Sorkina, albo Chastain. W ogóle Chastain mi nie podchodzi w roli głównej - jest dobrą aktorka, ale nie przykuwa mnie do ekranu niczym poza swoją rudą urodą. Nie wiem, kto byłby lepszy zamiast niej, choć pomyślałem o młodszej Sharon Stone. :)
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
Ja tylko chciałbym podkreślić, że "Miss Sloane" to jest gówniany film, a jego najsłabszym elementem jest debilny/naiwny/propagandowy scenariusz. Żeby to wiedzieć, trzeba jednak trochę interesować się tematem poruszonym przez twórców. Film był współfinansowany i silnie promowany przez lobby antybroniowe w USA - ostatecznie okazał się klapą finansową i nawet w takich dziennikach jak WaPo nie zostawili na nim suchej nitki.

Odpowiedz
Widzę, ze na stronach sympatyków NRA nie linkowali oficjalnej recenzji. 3/4 gwiazdki.... całkiem nieźle :)

http://wapo.st/2mRXr5z
Trakt.tv Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!

Odpowiedz
Mówiłem o tej recenzji: https://www.washingtonpost.com/news/act-four/wp/2016/12/09/miss-sloane-wants-to-tell-tough-truths-about-politics-but-its-totally-naive/

EDIT

A tutaj moja recka tego syfu :) - https://www.facebook.com/hoplofobia/posts/1089831027808967

Odpowiedz
(25-12-2017, 20:55)Snuffer napisał(a): W ogóle nie poznałem Silverstone. Trochę się zmieniła.

O faken, to samo :D Jestem w szoku, że to ona.

A "Zabicie świętego jelenia" to takie trochę "Funny Games" od Lanthimosa :)

Ja bardzo lubię te - jakby to nazwać - chłodne emocje w filmach Greka. Przez to zawsze panuje u niego jakaś taka dziwnie niepokojąca atmosfera, pomimo tego, że na ekranie nie dzieje się nic co by na to wskazywało (wide rozmowa o zegarkach - niby nic, a było w niej coś nie tak co gdzieś z tyłu głowy mi mówiło, że "ohoo, zaraz coś się stanie" :D) Całość zostaje jeszcze spotęgowana mechanicznymi dialogami w pierwszej części filmu. Ode mnie 8/10.

Nie mogę się doczekać kolejnego filmu Lanthimosa, tym bardziej, że zmieni on nieco klimaty i jestem ciekawy, jak w przebiegać będzie u niego worldbulding. No, a tym razem dostaniemy film historyczny, w zasadzie biografię Abigail Masham, którą ma zagrać Emma Stone. Poza tym w obadzie jeszcze m.in. Rejczel Weisz, Nicholas Hoult i Olivia Colman.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach Mierzwiak 622 87,854 01-04-2018, 22:12
Ostatni post: zombie001
  Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz military 79 14,555 04-03-2017, 00:43
Ostatni post: Juby
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 2,581 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Prawdziwy film, czyli istota kina Bodzio 26 4,090 07-08-2011, 20:23
Ostatni post: MauZ
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 45 9,326 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje military 6,551 376,729 11-04-2009, 16:35
Ostatni post: Negrin
  I'll be back, czyli powrtót po latach Phil 74 10,081 27-07-2008, 20:42
Ostatni post: Oconnel
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 12,591 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN
  [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje 0 4 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości