Krótko o polskich filmach
#21
To ten film o głowie Chyry? Pamiętam Billboardy z uśmiechającą się głową Chyry :)

Odpowiedz
#22
Body/Ciało - Szumowska nie zawodzi, japierdole/10 :) Ale jeśli musze być wymierny, to dałbym jakieś 4,5, bo Ostaszewska gra bardzo dobrze, a i fabuła nie jest kompletnie bez sensu, chociaż scenariusz, jak to ktoś ładnie napisał na Filmwebie, wygląda jak napisany pod recenzje polskich krytyków, no bo jak inaczej wytłumaczyć scenę (nie mająca żadnego zaczepiania w całej historii) w której główni bohaterowie oglądają telewizję, a w niej reportera pytajacego Polaków czy Jezus był Żydem?

Odpowiedz
#23
Czerwony pająk - oglądasz go i czujesz, że z tym filmem jest coś nie tak ...dochodzisz do końca... kwa z tym filmem wszystko jest nie tak...na końcu patrzysz na zegarek i uświadamiasz sobie ile czasu zmarnowałeś...
Nie lubię snobów, hipsterów i internetowych cwaniaków

Odpowiedz
#24
Kojarzycie taki gówniany dramatohorror "Hiena" (oglądałem w liceum w celu wyrobienia opinii o ogólnej kondycji kina polskiego), gdzie Szyc grał trzy role?

Otóż Mieciu niedawno recenzował ten crap i umieścił na swym wallu:

Cytat: Dla wszystkich ośmiu osób, które interesuje kto tak naprawdę był hieną w "Hienie" - dostałem wiadomość od jednego z aktorów. Niestety nie mogę powiedzieć od którego konkretnie, bo nie pozwolił, ale napisał tak:
"Jeżeli kierować się tym co mówił reżyser i scenarzysta to właśnie policjant. Borys miał trzy oddzielne role i nie wiadomo po cholere tak rechotał. Wszystko miało być w zamyśle niejednoznaczne żeby pozorować głębie :D"
czyli jednak ._.

Czyli polscy filmowcy-artyści to pretensjonalni pozerzy :D.

Odpowiedz
#25
Siekierezada - czasami naprawdę jestem pełen podziwu dla pomysłów na film jaki reżyser realizuje, tutaj mamy wrażliwego kolesia, wiejskiego filozofa-poetę, który przyjeżdża do puszczy, żeby sobie dorobić przy wyrębie lasu. Bo tak, bo go kobieta zostawiła (zmarła? wyjechała?). Na początku nie podobała mi się gra Żentary, ale z biegiem czasu uwierzyłem w takiego bohatera i nawet polubiłem. Nie będę chyba oryginalny pisząc, że film klimatem stoi: polskie zadupie późnego PRLu, zima, ośnieżone lasy, obsługa baru nie podająca wódki bez przekąsek, jeżdżąca biblioteka, wiejska zabawa - takie rzeczy mogę oglądać nawet w kiepskich filmach, byle było czuć autentyzm, a tutaj czuć bardzo. Podobało mi się to filozoficzne zacięcie scenariusza, ale na taką małą, przyziemną skalę, że zwykłe, nieznaczące teksty pijaczków-roboli zapadają w pamięć. Do tego całkiem ładne są zdjęcia, no ale spadające drzewa w zimowej scenerii to operatorski samograj :) Bardzo przyjemny seans, daję 7/10 z serduszkiem i poluję na pozostałe filmy Leszczyńskiego.

Odpowiedz
#26
Też bardzo lubię "Siekierezadę". Myślę, że dałbym nawet ciut więcej - 8/10.
Ja ten film wielbię przede wszystkim za ten cały drugi plan i te kapitalne postacie drugo i trzecioplanowe.
Przede wszystkim Ludwik Ptak (niezapomniany Dyrman z "Misia") jako Peresada.
A teksty - "wódka lubi dym" albo "nie będziem wydawać pieniędzy na jakieś majonezy" zawsze padają, jak się ze znajomymi umawiamy czasem na wódeczkę :)
Jak ja cię dzieciak rozumiem, hej, usłysz mnie Khamûl mordo,
raz chciałem zrobić replikę Lothlórien, co wyszło? Wyszedł mi Mordor.


Odpowiedz
#27
O tak, cały drugi i trzeci plan kapitalny, każda postać jest jakaś i ma fajne teksty.

Odpowiedz
#28
(16-09-2016, 20:52)simek napisał(a): Siekierezada - nie podobała mi się gra Żentara

 Żentary.

Odpowiedz
#29
Zawsze czujny :)

Odpowiedz
#30
Simek - oglądałeś w wersji zrekonstruowanej? Na vod.pl jest jeszcze "Konopielka" Leszczńskiego w HD. Swoją drogą dzisiaj w "Siekierezadzie" zwracają uwagę przede wszystkim podobieństwa na linii: Stachura, Pradera, Żentara i nie mówię tu o brzmieniu nazwiska, ale
wszystkich trzech panów.
Lajon, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.

Odpowiedz
#31
Tak, staram się oglądać tylko filmy po rekonstrukcji cyfrowej. W polskich filmach naprawdę bywają śliczne zdjęcia, wiec obejrzenie ich w kiepskiej jakości naprawdę może wypaczyć ocenę.

Odpowiedz
#32
Córki dancingu - jezu jaki pierdolnik. Wszystko tu jest, i mało co się lepi. Fabuła śladowa - to raczej zbiór przypadkowych, mniej lub bardziej udanych scen, poprzecinanych musicalowymi wstawkami, z których jedynie część pasuje klimatem i stylem do opowieści. Te dwie syrenki fajne, ale sam fakt, że są syrenkami trywializowany jest od drugiej sceny - równie dobrze mogłyby być z Marsa i miałoby to taki sam wpływa na historię. W tle lata 80. i wielka miłość - obecności ani jednego, ani drugiego na ekranie nie odczułem. Konwencja baśni też się nie do końca sprawdza, gdy obok siebie egzystują sceny na słowo honoru i te w miarę rzeczywiste. Do tego całość najebana postaciami z dykty i zbędnymi wątkami pobocznymi. Plus realizacyjnie film leży - to chyba najbardziej statyczny film śpiewany jaki widziałem. Wszystkie, absolutnie wszystkie sceny są kręcone jednym i tym samym ujęciem, a montaż jest niemalże jak u Malicka, czyli występuje sporadycznie.Ech, szkoda, bo sam wstęp świetny. Podejrzewam jednocześnie, że to jeden z tych tytułów, które albo się kocha, albo nienawidzi. Ja nie łyknąłem córek - więcej obiecują, niż dają.

5 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#33
Plac Zabaw - muszę przyznać, że seans tego "niekwestionowanego arcydzieła" będącego "współczesnym Władcą Much" autentycznie odebrał mi mowę. Jestem w stanie jedynie żałośnie szlochać nad stanem rodzimej kinematografii i ogólnie kultury. Kiedy już taki np. Wołyń (który pomimo poważnych zastrzeżeń podobał mi się) zdaje się obiecywać, że jest jeszcze dla nas jakaś nadzieja, wychodzi taki potworek i sprowadza człowieka na ziemię. Taka dawka banału, topornej symboliki (to użycie postaci dorosłych w filmie) i martwicy mózgu wydaje się autentycznie niebezpieczna dla zdrowia. Wygląda na to, że doczekaliśmy się wreszcie polskiego Haneke. Hura.

0,12/10
Ps. To przerażające, że zadawanie pytań bez choćby próby udzielenia sensownej odpowiedzi uchodzi dziś za oznakę intelektualnej dojrzałości. Zwłaszcza, gdy same pytania słyszeliśmy już setki razy. "Skąd przemoc wśród małolatów?" i... w sumie to cały zakres tego dzieła.

Odpowiedz
#34
(23-11-2016, 22:26)Paszczak napisał(a): Plac Zabaw - muszę przyznać, że seans tego "niekwestionowanego arcydzieła" będącego "współczesnym Władcą Much" autentycznie odebrał mi mowę. 

I ma najbardziej przerażający finał w historii kina! Co prawda, można się spokojnie domyśleć, co się stanie i nakręcony z takiej odległości, że guzik widać i słychać. A patrząc jak uciążliwe potrafią bachory (niekiedy bezstresowo), to ten finał wydaje się spełnieniem marzeń.

Cyt. z krótkiej piłki (znowu):  
Plac zabaw  - ale niefajne... kolejny polski dramat o poziomie poznania ważkiego tematu "Dlaczego Ja" dla ubogich dostający nagrody za Bóg wie co. "najbardziej przerażający finał w historii kina"? Pffff... ten, kto to pisał, to oglądał jedynie Teletubisie :P. W dodatku ten finał taaaaki przewidywalny.

Odpowiedz
#35
Cytat:Co prawda, można się spokojnie domyśleć, co się stanie i nakręcony z takiej odległości, że guzik widać i słychać.
No bo jak pokazujesz akt przemocy z bliska, to epatujesz przemocą i jesteś exploitative, a wrażliwe pipki do których kierujesz swój film mogą zasłabnąć. Ale jak zachowujesz dystans, to jesteś do kroćset fur beczek! artysta o chłodnym spojrzeniu który umiejscawia widza w pozycji przerażonego, bezsilnego świadka.
Czy coś.

Odpowiedz
#36
Zaspoilerujcie, bo odkad slysze o tym finale to nie wiem, co by tam musieli zrobic, zeby to bylo szokujace dla mnie, wiec pewnie:

No chyba, ze kompletnie w zła strone ide to mozecie odpuscic spoiler, moze rzeczywiscie mnie zaszokuje.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#37

Odpowiedz
#38
A to znam. No wlasnie tak myslalem, ze to coś w ten deseń. Wiec obejrze, jak beda emitować ten film na jutubie :P
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#39
córki dancingu należy odbierać tylko i wyłącznie w kategoriach baśni. wtedy papierowość postaci nie przeszkadza, fabuła specjalnie nie dziwi, a człowiek skupić się może na innych elementach dzieła.
fakt że film miewa swoje mielizny (montaż, nagłośnienie dialogów), ale jest wart polecenia choćby dlatego że jest to kino z autorską, oryginalną wizją co jest rzadkie w polskim kinie.
za sprawą udziału konopki i muzyki mi osobiście oglądało się to jak wydłużony do pełnego metrażu wątek z "pożaru w burdelu" którego fanem kiedyś byłem.

ach, byłbym zapomniał: są cycki!
tak że o.

Odpowiedz
#40
Byłem w kinie na filmie "Zerwany kłos". To produkcja szkoły Rydzyka przy TV Trwam i Radiu Maryja. Nie planowałem seansu tego, ale jakoś tak wyszło, że akurat byłem w galerii z kinem, miałem 2h do seansu "Johna Wicka", a jazda do domu była bez sensu. Mam kartę CC Unlimited, więc uznałem, że przeczekam na seansie. ALE TO BYŁ BŁĄD

Scenariusz na oko ma 10 stron i film by dało radę zamknąć w krótkim metrażu bez problemu. Aktorstwo jest słabe, dźwięk komiczny, reżyseria jakaś histeryczna a dialogi to grafomania ostateczna. To jednak nie jest problem, w kontekście do tego jak film wygląda. Jakość obrazu to poziom kiepskich nagrań z telefonu wrzuconych na YouTube. Nie przesadzam. Na ekranie jest pikseloza, bandingi, szumy, artefakty cyfrowe. Wszystko co najgorsze. Co ciekawe zwiastun na YT nie wygląda tak źle, jak produkt kinowy. Może jakiś spec od przygotowania DCP zawalił? Nie wiem. Tego się nie dało oglądać. To jest obraza dla widza. Wstydziłbym się coś takiego pokazywać w kinach. To jest antyreklama. Ok, rozumiem że to jakaś wprawka debiutantów - spoko, ich prawo do błędów. Tylko w takim wypadku niech to sobie jest w internecie, nawet w tej TV Trwam. Puszczanie jednak tego do kin, to jest żenada i wstyd.

Chodzę do kina od ponad 20 lat. Widziałem w kinie setki filmów. Pierwszy raz w życiu wyszedłem w trakcie seansu. Film dla mnie historyczny i nigdy go nie zapomnę
.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dystrybucja polskich filmów na świecie Pai-Chi-Wo 9 546 04-10-2018, 19:45
Ostatni post: Pai-Chi-Wo
  Efekty dźwiękowe w polskich filmach... pawian 25 4,540 08-08-2007, 08:31
Ostatni post: Massimo



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości