Krótko o polskich filmach
#81
Atak paniki - chyba zaskoczenie roku, bo po beznadziejnym trailerze zaszufladkowałem film jako kolejną gównianą komedię do zobaczenia co najwyżej w ramach pijackiego wieczorku spod znaku gównianych polskich komedii, ale przeczytałem kilka pozytywnych recenzji, Filmweb nawet dał znak jakości, więc postanowiłem sprawdzić.
Porównania z Dzikimi historiami, czy Magnolią (oczywiście to klasa niżej) jak najbardziej zasadne, bo to podobny pomysł na scenariusz, który ogólnie jest bardzo fajny, podoba mi się jego zamysł, czyli pokazanie tego jak ludzie potrafią przykładać nadmierną wagę do różnych pierdół, które rodzą stresujące sytuacje, nakręcają niepewność i ostatecznie prowadzą do wybuchu - bardzo lubię takie wzrastanie napięcia w filmach, a tutaj reżyser poradził sobie z zagadnieniem bardzo przyzwoicie. Niezbyt podoba mi się łączenie przedstawionych wątków, a to chyba jakiś wymóg w tego typu historii, zupełnie niepotrzebnie, bo nie służy absolutnie niczemu - pod koniec okazuje się, że X to żona Y, a A to syn B z innej sekwencji i tyle (no dobra, historia z kelnerem i gówniarzami się spoko zazębiły). Podobały mi się dialogi, niby były obłożone solidną ilością kurew jak w wielu polskich filmach, ale nie było przesady, czułem autentyzm, język jaki właściwie znam na codzień, a to rzadkie w naszym kinie, które zazwyczaj przegina albo w nadmierną grzeczność, albo w drugą stronę.
Żaden wątek się nie wyróżnia specjalnie in plus, najlepszy jest chyba ten weselny, podobał się też ten z "aktorką" porno, spora w tym zasługa pięknej i pokazującej wszystkie wdzięki Aleksandry Pisuli, na minus odstaje wątek (a właściwie trzy krótkie sceny) z marihuaną, chyba jeszcze trochę wody w Wiśle upłynie zanim polscy filmowcy będą w stanie nakręcić (i ucharakteryzować aktorów) przekonującą scenę zażywania narkotyków innych niż alkohol, gra chłopaczków też do najlepszych nie należała.
Dam naciągane 7/10.

Odpowiedz
#82
Właśnie wróciłem z kina i również jestem zadowolony. Faktycznie wątek młodych chłopaków najsłabszy.
Aleksandra Pisula jest w tym filmie absolutnie zjawiskowa, ale największą aktorską wymiotke robi Magdalena Popławska. Jeśli miałbym wybrać swój ulubiony wątek to postawiłbym na januszy w samolocie (szczególnie później, jak na ekranie pojawia się behawiorysta :D), cam-girl i właśnie ziomeczka na weselu, który prowadzi niesamowitą "wojnę" przez telefon (jego późniejsza rozmowa z matką to majstersztyk :D).

W ogóle to fantastycznie jest ten film zmontowany, a końcowe sekwencje to piękny... wybuch. Nagłe ataki śmiechu gwarantowane. Ode mnie też 7/10, mocne :)

Odpowiedz
#83
(01-02-2018, 22:15)Pelivaron napisał(a): W ogóle to fantastycznie jest ten film zmontowany,

to prawda. świetne są zwłaszcza przejścia między wątkami
ogólnie to całkiem dobre kino. choć myślę że sprzedawanie tego filmu jako komedii mogło mu trochę zaszkodzić, bo komedią to to raczej nie jest.
btw. wiecie że wątek samobójstwa to odniesienie do marcina wrony, prawda?
tak że o.

Odpowiedz
#84
No bo ten film to raczej taki śmiech przez łzy, gdzie sytuacje niby bawią, ale po chwili refleksji już nie jest aż tak bardzo do śmiechu.

Odpowiedz
#85
(02-02-2018, 10:06)f.lamer napisał(a): btw. wiecie że wątek samobójstwa to odniesienie do marcina wrony, prawda?
Samobój tego radiowca? Gdzie tutaj jakieś podobieństwa do śmierci Wrony?

Odpowiedz
#86
samobój jako taki.
samobój kogoś kto ma jakiś tam publiczny wizerunek i twórczość, a po głowie chodzi mu nie wiadomo co
dociekanie przyczyn przez otoczenie
muzyka chopina

skądinąd wiadomo że ostateczna wizja filmu powstawała dość długo i miały na nią wpływ różnorakie czynniki, również osobiste
polecam zreszta wypowiedź reżysera
https://przekroj.pl/kultura/atak-paniki-czyli-co-sie-dzieje-w-polskim-kinie-joanna-roze
tak że o.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Efekty dźwiękowe w polskich filmach... pawian 25 4,310 08-08-2007, 08:31
Ostatni post: Massimo



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości