Książki
O kurde, opis brzmi kozacko. :)
Leci na listę. Ciekawie wygląda też ta książka o Dickensie.
A motyw wampiryzmu zawsze kupuje i wszędzie (mój ulubionych horror, bez wzgledu na medium, to "Dracula" Stokera). Zwłaszcza, że Simmons to mistrz budowania klimatu i opisów (przynajmniej w Terrorze), mam nadzieje, że to początek nowej i udanej przygody :D

Zauważyłem, że jego ksiażki są dosyć drogie, nawet w takim Arosie w ktorym mało co kosztuje 40 zł a 50 ileś za Otuche to mocne zaskoczenie.

Odpowiedz
Okładkową cenę Tupiej Otuchy (a z innych dostępnych jeszcze książek Simmonsa także Ilionu i Olimpu) podbija format wydania, z twardą oprawą i użytym papierem to są prawdziwe cegły.

Klimatycznie (w sensie to w znacznej mierze horrory) do Terroru zbliżone są właśnie Trupia Otucha oraz Drood. Hyperion (oraz kolejne - Upadek Hyperiona, Endymion, Triumf Endymiona), Ilion/Olimp to przede wszystkim sci-fi.

Odpowiedz
Arnold: Total Recall.

Fajne podsumowanie życia i kariery Arnolda, będące efektywnym, ogólnym zarysem tego jak zajebisty i fascynujący był żywot Black Ploughmena. Jednak osobiście wolałbym nieco bardziej wnikliwy i szczery wgląd w wydarzenia z jego życia. Arnold otarł się o tylu fascynujących ludzi i zrobił w holly i w polityce tyle, że aż chce się by każdemu rozdziałowi jego kariery poświęcono w książce nieco więcej czasu i szczegółów i by wypełnione jakimiś soczystymi anegdotami. Bo słuchając audobooka, nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że Arnold jednak za bardzo PR-uje w tej książce. Jest ostrożny w słowach, prawie zero tutaj pikanterii i zakulisowej, kontrowersyjnej dramy, którymi jego życie musiało być wypełnione, choćby z racji tego jak ostro parł do przodu i o jakich ludzi i środowiska się otarł. Niby umieścił informacje o swoim wcześniejszym romansie z aktorką na planie Conana, zanim jeszcze oficjalnie hajtną się ze Shriverówną, ale wygląda to bardziej jak coś co wrzucił jedynie z racji tego, że jego niewierność, była już wtedy publiczną wiedzą (choć o samej Marii Shriver wciąż pisze jak o swojej miłości) .

Do tego cała końcowa 1/3 biografii, to jedno, wielkie usprawiedliwienie jego decyzji politycznych za gubernatorstwa Californii. Nie mówię, że nie jest to ciekawe, a i pokazuje rzeczy z jego perspektywy i zwraca uwagę na chujowe okoliczności światowego krachu ekonomicznego, z którymi musiał sobie radzić. Ale słuchając tego, z jednej strony wchodzi to jednym uchem, a wylatuje drugim, bo człowiek wie, że nie może takich usprawiedliwień po prostu brać na wiarę.

Mimo wszystko wciąż czekam aż ktoś w jakimś podcaście, posadzi Arnolda przed mikrofonem z browarem w łapie, pod koniec jego życia, gdy już nie będzie próbował PR-ować, i przeprowadzi z nim szczerą rozmowę, bez pierdolenia.
This is not Warcraft in space!

Odpowiedz
Co tam czytaliście ciekawego ostatnio?

Odpowiedz
Dzienniki Turnera, neonaziolskie guano(chociaż na swój sposób ciekawe i nieźle napisane), z którego Kelthuz zerżnął dzień sznura

przeklejam z libnetu

Odpowiedz
Czytam "Syna" Meyera. Nie będzie to klasyk na miarę Krwawego Południka ani Lonsome Dove, ale dużo im nie ustępuje. Szkoda że ponoć adaptacja z Brosnanem od AMC jest kiepska.

Odpowiedz
Szukałem ostatnio jakiegoś fantasy. Poprzeglądałem jakieś rankingi, recenzje itp., i padło na "Kroniki królobójcy" Rothfussa.
Generalnie szkoda czasu. Kończę męcząc drugi tom, ale to straszne wodolejstwo. Dobre 2 tys. stron, które spokojnie można by skrócić o połowę.
Zresztą to typowy przykład naszych czasów. Pierwszy tom napisany w 2007 roku, drugi w 2011, a trzeciego nie ma.
A patrząc w jakim punkcie znajduje się historia, to pewnie będzie trzeba nie jednego, a ośmiu tomów, żeby to zakończyć.
Oczywiście w między czasie koleżka zdążył już wydać trzy kolejne książki z tego "uniwersum".
Ja pier...
Duży i dobry zawsze pokona małego i złego.

Odpowiedz
Sprawdź Joe Abercrombiego, jak szukasz dobrej fantasy. Trylogia Pierwsze Prawo plus stand alony, dziejace się w tym samym świecie. Bardzo fajna, bezpretensjonalna lektura. Polecam zwłaszcza "Bohaterów".

Odpowiedz
Ale to jest coś skończonego i zamkniętego? Autor nie planuje wydać kolejnych 12 tomów w ciągu następnych 32 lat?
Duży i dobry zawsze pokona małego i złego.

Odpowiedz
Cytat:Ale to jest coś skończonego i zamkniętego?
Tak. Najlepiej czytać chronologicznie, tj. najpierw trylogię, a potem stand-alone'y, bo niektóre wątki z "Bohaterów" i "Czerwonej krainy" mocno nawiązują do jej fabuły. Najbardziej autonomiczna jest "Zemsta najlepiej smakuje na zimno", więc jak nie chcesz od razu pakować się w czytanie trzech tomów, to od niej można zacząć, bo z tego co pamiętam, nie spoileruje żadnych ważnych wydarzeń z Pierwszego Prawa.

Odpowiedz
Ja po dosyc długawej przerwie wracam do czytania. Rozpoczynam cykl o Katie Maguire autorstwa Grahama Mastertona. Na pierwszy ogień idą "Białe kości". Thriller, który ma łączyć kryminalną zagadkę z okultyzmem. Ponoć opisy momentami są bardzo drastyczne, a całość niekiedy zahacza wręcz o horror. Jestem bardzo ciekawy tej książki (jak i całego cyklu).
You betrayed me! You're not good. You, you're just a chicken. Chip-chip-chip-chip-cheep-cheep. - Johnny

Odpowiedz
Aktualnie zaczęłam czytać T. Pratchetta, miałam chyba kilka podejść do jego książek i za każdym razem łapałam się za głowę "od czego zacząć?". Słyszałam wiele opinii jak się do tego zabrać, to postanowiłam iść cyklami, a nie kolejnością wydania. Nie wiem czy dobrze zrobiłam ale zobaczymy co z tego będzie. Zaczęłam od cyklu o Czarownicach z Lancre, na razie mi się podoba ;)

Odpowiedz
Teoretycznie można i tak, ale Pratchett jednak czasami nie wyjaśnia pewnych żartów, które były we wcześniejszych tomach i może w ten sposób umknąć jakiś smaczek :) Ja czytałem kiedyś po kolei, ale odpadłem po jakichś 20 tomach :P

Odpowiedz
Ja parę lat temu zacząłem "Kolor magii", odpadłem po 100 stronach, potem na warsztat poszło "Straż, straż!", odpadłem jeszcze wcześniej. Pratchett niestety kompletnie do mnie nie trafia, męczy mnie jego styl, jego postacie i humor.

Odpowiedz
Terry od dawna jest na mojej liście autorów z których twórczością muszę się definitywnie zapoznać, ale póki co jest tego tyle, że kompletnie nie mam do tego głowy. Jakieś wakacje może i to nie najbliższe :p
Póki co lektur sporo i naprawdę średnio idzie czytanie, jak już wróce do domu to wolę usiąść i odpalić serial/film/grę/poprzeglądać internet niż siedzieć z książką, nie wiem z czego to się bierze. Ale jestem na ukończeniu "Hyperionu" Simmonsa i to jest zdecydowanie ciekawa sprawa (szczególnie jak się porówna to jak inne od siebie są rozdziały poszczególnych postaci), ale to babranie się w przeszłości cały czas prawie, bez względu jak ważne i ciekawe by nie było, mnie trochę męczy. No i brakuje mocy towarzyszącej "Terrorowi", ale zapewne chętnie sięgnę po dwa sequele.
Czytuje sobie też fragmentarycznie autobiografię Johna Cleese oraz "The Disaster Artist". Teoretycznie powinienem skończyć "Mindhuntera", ale po serialu nie mam szczególnego parcia, choć daleko zabrnąłem a sama lektura ciekawa była. No i kupiony jakiś czas temu "Shogun" ciągle czeka w kolejce.

A jaki macie stosunek do Brandona Sandersona? Czytałem jego Archiwum Burzowego Światła pierwsze dwa tomy (o trzecim zapomniałem i chyba muszę odświeżyć poprzedniego bo nie pamiętam szczegółów). Spotkałem się z mieszanymi opiniami, mi też trudno się ustosunkować, z jednej strony fajnie się czyta, spoko lore, sporo fajnych postaci i kilka niezłych rozwiązań fabularnych a z drugiej ma gorsze i nudniejsze momenty i nie jest to szczególnie nic odkrywczego.

Odpowiedz
Cześć, widzę, że jesteście oczytani w temacie. Chciałbym wkręcić się w fantastykę, więc po co najlepiej sięgnąć na pierwszy rzut, żeby było w miarę lekkie, nie zawiłe i żebym przekonał się do tego nurtu? :)

Odpowiedz
Fantastyka w sensie sf? "Gra Endera" jest klasyczną książką pierwszego kontaktu z gatunkiem.

Odpowiedz
Aktualnie na kundelka zarzuciłem "The Millionaire Next Door: The Surprising Secrets of America's Wealthy", tytuł który w szczególności zainteresuje forumowych konserwatystów (o ile jeszcze go nie znają). Zapewne część danych może być nieaktualna (data publikacji to 1996 r.), ale po przeczytaniu początkowych stron zapowiada się naprawdę ciekawa lektura.
Praca skupia się ogólnie na demitologizacji stereotypowego wyobrażenia "milionera" oraz przedstawieniu profilu prawdziwych milionerów tj. gospodarstw domowych o wartości aktywów netto równych minimum 1M USD.
Co "zaskakujące", nie ma tam żadnego lewaka ;)

Wpis na Wiki:
https://en.wikipedia.org/wiki/The_Millionaire_Next_Door

Więcej dopiszę po lekturze, jeśli będą chętni.
"Let's talk about this plan of yours. I think it's good, except it sucks. So let me do the plan, and that way, it might be really good."

IMDB rating

Odpowiedz
Wiesz, bogactwo nie jest celem wszystkich ludzi (konserwatystów może tak, nie wiem, staram się nie wchodzić w takie szufladki z własnej woli). Ja mam na przykład w planach po osiągnięciu pewnego pułapu zarobków , ograniczanie czasu poświęcanego na pracę zarobkową ;)

Jedyna droga, która do mnie przemawia to pasywny dochód, paru moich znajomych (głównie z IT) nią poszło, ale oni siedzą w pracy (albo dłubią przy swoich firmach) po 14 godzin na dobę i chodzą zestresowani jak surykatki. Dla mnie trochę szkoda życia, ale to już co kto lubi.

W sumie, żeby nie był to tylko shitpost - oram dalej Sołżenicyna i to jest u mnie najlepsze co wynikło z Petersonowego hajpu. Oddział chorych na raka - perełka. Piękny obraz ludzi skonfrontowanych z nadciągającym końcem. Ich różne reakcje, podejście, osadzenie śmierci jako części życia. Dobra rzecz.

Teraz zacząłem "Krąg pierwszy" i chyba oficjalnie mogę oświadczyć, że Aleksander nie napisał żadnej słabej rzeczy. Co stronę dwie pada zdanie, które zapada w pamięć, albo nadaje się na cytat. Lubię ruskich autorów. Nikt tak jak oni nie potrafi tak głęboko wejść w bagno ludzkiej duszy i znaleźć tam od czasu do czasu prawdziwy diament. No i mało kto tak jak oni potrafi smęcić nad ludzkim losem przez 500 stron jednocześnie nie nudząć i nie popadając w Coehlizmy.

W ogóle to niesamowite jak duży wpływ miał Sołżenicyn na Petersona. Co chwilę wpadam na jakiś jego "żelazny punkt". Na razie chyba tylko o sprzątaniu pokoju nie było ;)

Odpowiedz
(03-08-2018, 10:43)zdzichon napisał(a): Wiesz, bogactwo nie jest celem wszystkich ludzi (...)

Ja mam na przykład w planach po osiągnięciu pewnego pułapu zarobków , ograniczanie czasu poświęcanego na pracę zarobkową ;)

Bogactwo to może przesadzone określenie, bardziej chodzi o ogólnie pojętą zamożność. 
Jestem w sumie na początku lektury, ale książka już zasygnalizowała m.in. dlaczego Twój plan raczej na pewno spali na panewce - just sayin' jako ciekawostka :)

Cytat:Jedyna droga, która do mnie przemawia to pasywny dochód, paru moich znajomych (głównie z IT) nią poszło, ale oni siedzą w pracy (albo dłubią przy swoich firmach) po 14 godzin na dobę i chodzą zestresowani jak surykatki. Dla mnie trochę szkoda życia, ale to już co kto lubi.

Dochód pasywny to temat-rzeka, jednak trzeba tam naprawdę chłodnej kalkulacji. Prawda jest taka, że ludzie w kwestiach finansowych jadą mocno na emocjach i często bez minimum kilkuletniego planu (wiem, truizm).

Biorę też poprawkę, na to że opracowanie dotyczy tylko USA, a nie postsowieckiej republiki, jednak sporo zachowań można przełożyć na nasze realia.


Cytat:Teraz zacząłem "Krąg pierwszy" i chyba oficjalnie mogę oświadczyć, że Aleksander nie napisał żadnej słabej rzeczy.

Cały czas podchodzę do "Archipelagu Gułag" jak pies do jeża. Nawet nie tyle chodzi o objętość, a bardziej, że stracę resztkę wiary w ludzkość i wyjście poza Układ Słoneczny...
"Let's talk about this plan of yours. I think it's good, except it sucks. So let me do the plan, and that way, it might be really good."

IMDB rating

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Star Wars - książki military 92 9,100 25-11-2017, 21:23
Ostatni post: Kuba
  Ekranizacja książki Raul7 5 1,547 05-06-2017, 12:34
Ostatni post: Snuffer
  Szukam książki military 41 6,892 05-07-2016, 00:05
Ostatni post: iselor
  Baza adaptacji na portalu książki aniakonda 12 4,055 22-11-2014, 17:34
Ostatni post: aniakonda



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości