Kuracja (2001; reż. Wojciech Smarzowski)
#1
KURACJA

Nie jestem do końca pewien czy wypada pisać o spektaklu teatru telewizji na forum filmowym, ale zaryzykuje, wiedząc że są tutaj miłośnicy Wojciecha Smarzowskiego ;)

Pewien młody psychiatra, zaraz po zakończeniu studiów, wpada na pomysł przeprowadzenia autorskiego eksperymentu. Postanawia na 3 miesiące zamknąć się w szpitalu psychiatrycznym aby móc lepiej poznać swoich pacjentów. Udając wariata i jednocześnie otoczony przez wariatów zaczyna wątpić w sensowność eksperymentu. Inni pensjonariusze szpitala w niezrozumiały dla niego sposób od razu poznają że jest ?inny?, nie pozwalają się do siebie zbliżyć, główny bohater zaczyna odczuwać coraz większe wyobcowanie. Przeniesiony na inną salę poznaje innego ?osadzonego? psychiatrę, który zaczyna mu wyjaśniać reguły panujące w szpitalu?

Mocna rzecz. Spektakl, wyreżyserowany przez Smarzowskiego na podstawie opowiadania Jacka Głębskiego trwa niecałe 70 minut, przez które reżyser nieustannie męczy widza w wyjątkowy dla siebie sposób. Pomimo, że fabuła produkcji jest dość przewidywalna, Smarzowski udowadnia swój talent do wstrząśnięcia widzem, który do perfekcji doprowadzi w ?Weselu? i ?Domu Złym?. Widać też upodobanie Smarzowskiego do ?nietrzeźwej wizji świata?, którą tak jak w wymienionych wyżej filmach kreuje alkohol, tak w ?Kuracji? z głównymi bohaterami robią to podawane im na siłę psychotropy. Przerażające ukazanie realiów typowo polskiego szpitala psychiatrycznego, podlane surrealistycznym sosem, z typowymi dla Smarzowskiego coraz to bardziej dołującymi zwrotami akcji oraz wtrętami politycznymi. W obrazie występuje także cały wianuszek związanych z reżyserem aktorów - między innymi Bartosz Topa, Marian Dziędziel czy Arkadiusz Jakubik. Wszystkich przyćmiewa jednak rewelacyjny Krzysztof Pieczyński w roli oszalałego psychiatry Krynickiego.

Nie chcąc rzucać spoilerów, podsumowanie: dla miłośników Wojtka Smarzowskiego seans obowiązkowy. Dla innych może się okazać jedynie dobrym medycznym thrillerem w minimalistycznej formie.

Odpowiedz
#2
Wypada bo to (o ile mnie pamieć nie myli) było świetne.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#3
Duży uśmiech 
No jakoś fanów Kuracji Smarzowskiego nie przybyło. A szkoda bo to świetny spektakl i szykuję sie na zakup DVD. Świetna gra Jerzego Łapińskiego jako dyrektora zakładu psychiatrycznego. No i świetna rola Bartłomieja Topy  w roli początkującego psychiatry poddającego sie dobrowolnie i z własnej inicjatywy pewnemu eksperymentowi. No i żeby nie spojlerować młody psychiatra zostaje delikatnie mówiąc równo przez wszystkich, tutaj skorzystam z bogactwa języka polskiego, wychujany! Zachęciłem?
Bo jak nie to "w ryj dać mogę dać" ;-)
Nie lubię snobów, hipsterów i internetowych cwaniaków

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Drogówka (2013) reż. Wojciech Smarzowski Juby 217 49,079 16-10-2018, 00:41
Ostatni post: Mental
  Kler (Wojciech Smarzowski, 2018) shamar 209 13,947 11-10-2018, 16:41
Ostatni post: Bzyku
  Wołyń (reż. Wojciech Smarzowski) Mental 301 37,852 12-07-2018, 22:19
Ostatni post: Gieferg
  "Bracia" (2015) - reż. Wojciech Staroń bardamu 0 473 05-02-2017, 19:48
Ostatni post: bardamu
  Róża (2011) reż. Wojciech Smarzowski Arahan 126 22,835 27-10-2016, 22:26
Ostatni post: Capt. Nascimento
  Pod Mocnym Aniołem (Smarzowski) Juby 71 14,405 25-09-2016, 14:47
Ostatni post: Krismeister



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości