Laserdisc - zapomniany cud?
#1
Przed laty popularny w Japonii, snobistyczny w Stanach, w Polsce praktycznie nieznany.
Dla tych co nie wiedza o czym mowa:

http://en.wikipedia.org/wiki/Laserdisc

I teraz pytanie, ktos ma moze odtwarzacz badz interesuje sie tematyka? Ostatnio format stal sie gratka dla kolekcjonerow i coraz czesciej mozna sie natknac na winylopodobne plyty. Znam paru wielbicieli, twierdzacych ze LD ma lepsza jakosc niz dvd (acz jest bardzo podatny na uszkodzenia). Zastanawiam sie nad zakupem playera i paru filmow - od tak, zeby miec do kolekcji :)
Moze ktos sie podzieli swoimi wrazeniami i uwagami, bede wdzieczny :)
Ostatnio obejrzane:
TDK - 8/10 jako film, 10/10 jako Batman
Once Upon A Time In America - 11/10
Alien^3 - 9+/10 | 11/10 (se)
Heat - 11/10


Odpowiedz
#2
co ja o tym sądzę?
ten LD jest cholernie wielki w porównaniu do CD :)

Odpowiedz
#3
pamietam to cos pokazwali w polowie lat 80 w programie "Sonda" cudowny program (ach te wspomnienia)

Odpowiedz
#4
nexus: jeden player na amerykanskim ebayu (za 2,5k$:P) wyglada jak mega-wypasiony 200tb blue ray;p
Ostatnio obejrzane:
TDK - 8/10 jako film, 10/10 jako Batman
Once Upon A Time In America - 11/10
Alien^3 - 9+/10 | 11/10 (se)
Heat - 11/10


Odpowiedz
#5
Czy ktoś w ogóle widział to w działaniu? Patrzyłem dzisiaj rano na Allegro, i było tam tylko 5 LD z muzyką (70-120 PLN), co w porównaniu do 37000 płyt CD wypada trochę słabo. ;)

Odpowiedz
#6
Deckard napisał(a):nexus: jeden player na amerykanskim ebayu (za 2,5k$:P) wyglada jak mega-wypasiony 200tb blue ray;p

dość że cholernie wielki to równie drogi
rozumiem że chcesz zobaczyć Blade Runnera na LD :D

Odpowiedz
#7
Deckard napisał(a):Znam paru wielbicieli, twierdzacych ze LD ma lepsza jakosc niz dvd (acz jest bardzo podatny na uszkodzenia).
To Ci wielbiciele mają chyba problemy ze wzrokiem. Jakość filmów LD jest porównywalna z tymi na VCD (ostatecznie SVCD) - do DVD to dzieli ją lata świetlne. I mówię tutaj o obrazie, bo dźwięk to niektóre VHS miały lepszy.

PS. Kilka filmów oglądałem na LD u kumpla, który kupił sobie jak był na wakacjach w Tajlandii używany odtwarzacz i ponad 40 filmów (w tym jakieś 10 fabularnych, reszta porno z Tajlandii, czy coś w ten deseń) za 90 dolców na bazarze...

Dlatego LD to co najwyżej gratka dla fanów azjatyckich filmów dla dorosłych lub snobów lubiących się szczycić czymś czego inni nie mają... Bo jakościowo to do DVD tym filmom brakuje lat świetlnych...

Odpowiedz
#8
Nie wiem wogole skad pomysl ze LD ma porownywalna jakosc. Przeciez to jeszcze era analogowa i wogole. Kiedy to projektowali nikomu sie nie snilo DVD.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#9
nexus napisał(a):
Deckard napisał(a):nexus: jeden player na amerykanskim ebayu (za 2,5k$:P) wyglada jak mega-wypasiony 200tb blue ray;p

dość że cholernie wielki to równie drogi
rozumiem że chcesz zobaczyć Blade Runnera na LD :D

Blade Runnera juz mam, nowiuskiego, fabrycznie zafoliowanego. Czekam na playera :)

piXi: The differences between LD technology and DVD have led some videophiles to prefer LD. Laserdiscs use only analog video and almost always carry some form of analog audio. Some claim that analog media are capable of higher quality than digital A/V carriers such as CD and DVD, and early DVD demo discs often had compression or encoding problems, lending support to such claims. However, "LD-perfection" is rarely achieved in practice. Only the absolute best LDs exhibit such superior quality in comparison to the newer DVDs.

Coz... znam ludzi ktorzy nadal z uporem maniaka wmawiaja mi wyzszosc winylu (tych mam kilkaset, bo kocham ten format) nad kompaktem, do czego nigdy nie dam sie przekonac. Pytalem na forum bo mnie temat zaciekawil i pewnie pare pozycji do kolekcji wlacze (Alien, Blade Runner). Widac jestem "snobem lubiacym szczyscim sie tym czego inni nie maja" (czym? skoro wiekszosc moich znajomych nie jest nawet swiadoma ze cos takiego istnialo...) albo mowiac po mojemu, milosnikiem kina, spedzajacym zycie na poznawaniu coraz to innych cudow techniki :)

Hitch: marudzisz. w 1991 pojawily sie plyty ld w hd, w tym terminator 2. I to jest slaba jakos i w ogole...
Ostatnio obejrzane:
TDK - 8/10 jako film, 10/10 jako Batman
Once Upon A Time In America - 11/10
Alien^3 - 9+/10 | 11/10 (se)
Heat - 11/10


Odpowiedz
#10
Ta teoria bierze sie z tej samej przyczyny co LD - pierwsze cd playery i plyty mialy fatalna jakosc, ale dalej to sie poprawilo :) Moj szef nie dal sie przekonac, kupil kilka lat temu adapter za 20k ÂŁ, do tego wzmacniacz i pre ampa Neima (po 3k$ kazdy) i glosniki Kefa z serii Reference (6-15k) i slucha wylacznie winyli.... o mp3 nawet nie chce slyszec :)
Ostatnio obejrzane:
TDK - 8/10 jako film, 10/10 jako Batman
Once Upon A Time In America - 11/10
Alien^3 - 9+/10 | 11/10 (se)
Heat - 11/10


Odpowiedz
#11
Cytat:Widac jestem "snobem lubiacym szczyscim sie tym czego inni nie maja" (czym? skoro wiekszosc moich znajomych nie jest nawet swiadoma ze cos takiego istnialo...) albo mowiac po mojemu, milosnikiem kina, spedzajacym zycie na poznawaniu coraz to innych cudow techniki Smile

Ja tak nie twierdzę, bo nie wiem z jakich pobudek chcesz kupić odtwarzacz LD, ale na kilku forach czytałem wpisy posiadających takie urządzenia i ich "wywyższanie się", tudzież określanie playerów DVD "gównem dla mas" (to samo z winylami i płytkami cd)...
Dopóki ktoś sobie ogląda/słucha i sprawia mu to przyjemność to looz... Ale jeśli próbuje mi wmówić, że jakościowo te formaty są lepsze albo, że dvd/cd to gówna dla mas a prawdziwy maniak musi posiadać LD/winyle to mnie zalewa...

Odpowiedz
#12
Winyle kolekcjonuje bo mam to we krwi :) Zboczenie przekazane jeszcze przez rodzicow, ktorzy tez namietnie zbierali wielkie czarne (i biale w przypadkuch depechy;p) plyty ;) Przyjemnie miec, przyjemnie czasem posluchac, ale z reguly nie woze sie tym. LaserDisc mnie zainteresowal, bo to cos ciekawego, co bedzie pasowac do mojej kolekcji (kolejne wydanie Aliena :) ). Co do jakosci - szczerze, to cudu sie nie spodziewam, blue raye juz u siebie odpalalem i tym bylem, chyba dosc slusznie zachwycony. 20 lat temu moze i byl to jakis szpan, a "wyzsza jakosc" cos znaczyla, obecnie to rupiec z ebaya, niemniej dla kolekcjonera ma jakas tam wartosc :)
Ostatnio obejrzane:
TDK - 8/10 jako film, 10/10 jako Batman
Once Upon A Time In America - 11/10
Alien^3 - 9+/10 | 11/10 (se)
Heat - 11/10


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości