Lektor
#1
Coz lektor to profanacja na obrazie, jednak w naszym wesolym kraju moda na wgrywanie glosu czytajacego liste dialogowa w sciezke filmu, jest praktykowana od niepamietnych czasow.

Moze to zabrzmiec jak herezja, ale wychowawszy sie na boomie VHS (jedyny film z napisami jaki obejrzalem w tym okresie, a raczej pod koniec tego okresu, na kasecie to byl Jurrasic Park) i na telewizji, przywyklem do lektora.

Przywyklem, ale zawsze uczac sie angielskiego nienawidzilem zle przetlumacoznych list, a i glos lektora musial pasowac.

Niedawno odpalilem na kasecie Die Hard 2 i lektor brzmial tam jakby zaraz mial sie zrzygac. Fakt, ze lista byla w miare niezle przetlumaczona (dosyc rzadkie zwroty w tlumaczeniach, typu 'pierdolcu'), to jednak glos owego pana odrzucil mnie bardzo skutecznie.

Mimo wszystko w swiecie czytanych list dialogowych jest jeden glos, ktory kompletnie mi nie przeszkadza podczas seansu. Glos ktory komponuje sie z filmem, niezaleznie od tego czy to komedia czy film akcji (chociaz z filmami akcji radzi sobie lepiej, jak dziwnie by to nie zabrzmialo ;)) a wspomagany dobrym tlumaczeniem, sprawia ze nie chce sie wcale go wylaczac i wlaczac napisow (przyanjmniej w moim odczuciu).

Panie i panowie, przedstawiam wam Macieja Gudowskiego!

http://acn.waw.pl/spikerzy/Mp3/Gudowski%20Maciej.mp3

Ten pan idealnie przeczytal takie filmy jak Casino Royale, Clekrs 2 czy Dog Soldiers. Gazeta Wyborcza wydajac Terminatora 2 po swojemu, zatrudnila go i wspomogla calkiem niezlym tlumaczeniem (zadnego 'chrzan sie'; Sarah do T-1000 mowi po prostu 'spierdalaj!' :)) robiac mi tym niespodzianke.

Nie pytam co sadzicie o lektorach, tylko ktorego uwazacie za najlepszego? Pytanie moga potraktowac powazniej starsi forumowicze jak Adi (ktory to wspomnial gdzies o fenomenalnie przeczytanym 1941 na TVP1) czy Romeck.

Zapraszam do dyskusji!

PS. Dla tych ktorzy nie wiedza o ktory glos chodzi, to ten pan czytal nam Archiwum X (niewazne gdzie; TVP2 i Polsat mialy chyba nawet identyczne tlumaczenia, lektora tez)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#2
Nic nie przebije Tomasza Knapika i jego Świata wg Bundych :D
Logan 7/10
Trainspotting 2  9/10
Dunkirk 9/10
War of the Planet of the Apes 10/10


Moje Blu <<<




Odpowiedz
#3
No Knapik tez jest dobry. Ujdzie takze Szydłowski. Jednak prosilbym o bardziej rozbudowana opinie ;)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#4
Knapik u mnie rządzi za świętej pamięci Escape. W filmach czasem się gubi, myli czas i bohaterów który wypowiadają kwestię, ale lubię jego głos. Jest też taki jeden koleś, który często na tvn (i nie tylko) czyta filmy z Seagalem. Ma głos prawie jak Steven i cholernie pasuje do tych filmów. :) Zaś najbardziej wkurzającym jest ten goguś z polshitu, którego wynajmują do niektórych seriali. I który kiedyś czytał Robocopa 2...

Odpowiedz
#5
Hitch napisał(a):Niedawno odpalilem na kasecie Die Hard 2 i lektor brzmial tam jakby zaraz mial sie zrzygac. Fakt, ze lista byla w miare niezle przetlumaczona (dosyc rzadkie zwroty w tlumaczeniach, typu 'pierdolcu'), to jednak glos owego pana odrzucil mnie bardzo skutecznie.

Ale czy to było wydanie dystrybutora czy film nagrany z telewizji? We wszystkich kanałach (TVP, Polsat) obie pierwsze Szklane pułapki czytał inny reweelacyjny lektor, którego można usłyszeć dość rzadko - Jarosław Łukomski. Zazwyczaj pana tego kojarzę z mocnymi męskimi tytułami puszczanymi w telewizji- takimi właśnie jak Die Hard czy Lethal Weapon. Ów lektor ma bardzo ciekawą barwę głosu i dość wyrazisty sposób wypowiedzi. Idealny dla właśnie takiego kina dla "tygrysów" :wink:

Hitch napisał(a):Mimo wszystko w swiecie czytanych list dialogowych jest jeden glos, ktory kompletnie mi nie przeszkadza podczas seansu. Glos ktory komponuje sie z filmem, niezaleznie od tego czy to komedia czy film akcji (chociaz z filmami akcji radzi sobie lepiej, jak dziwnie by to nie zabrzmialo ;)) a wspomagany dobrym tlumaczeniem, sprawia ze nie chce sie wcale go wylaczac i wlaczac napisow (przyanjmniej w moim odczuciu).

Panie i panowie, przedstawiam wam Macieja Gudowskiego!
http://acn.waw.pl/spikerzy/Mp3/Gudowski%20Maciej.mp3

Maciej Gudwoski jest świetny. Szczególnie cenię sobie jego przeczytanie "Życia Carlita" dla TVP z tłumaczeniem Tomasza Beksińskiego. Już samym czytaniem prologu, w którym Al Pacino jedzie sobie na wózku szpitalnym (ach jak on fajnie to z offu sobie mówi) wprowadza kapitalny klimat :)

Odpowiedz
#6
Mam oryginalna kasete Die Hard 2 :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#7
Stanisław Olejniczak to też sprawny lektor z dobrym głosem. Któż inny wytrzymałby tyle czytać "Modę na sukces"? :mrgreen:
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
#8
uwielbiam spokojny głos Krystyny Czubówny, a nie cierpię tego lektora, który czytał kiedyś Strażnika Teksasu na Polsacie :D

bank głosów: http://www.lidex.com.pl/images/galeria/bank.wav
czy ktoś umie je zidentyfikować? bo ja nie kojarzę nazwisk z głosami niestety :D
najlepsze, co można zrobić z dobrą radą, to podać ją dalej

Odpowiedz
#9
Maciej Gudowski to głos, którego słuchanie sprawia prawdziwą przyjemność. Jeśli zależy mi na jakimś filmie na dvd, modlę się żeby on go czytał (to nic że zazwyczaj będę oglądać z napisami), tak samo jak mam nadzieję że będzie czytał coś, co akurat chcę obejrzeć w tv.

Świetnie podkreśla znaczące wyrazy, w ogóle w bardzo fajny sposób wypowiada całe zdania. "Mam to w dupie" w Casino Royale jest powiedziane w mistrzowski sposób.

Odpowiedz
#10
O tym wlasnie mowilem. Przybij piateczke ;)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#11
[klap!] Przybita.


Bardzo lubię też głos Leszka Sznytera: http://acn.waw.pl/spikerzy/Mp3/Sznyter%20Leszek.mp3 Filmy czyta BARDZO rzadko, ale Powrót Batmana na vhs w jego wykonaniu (w połączeniu z genialnym tłumaczeniem Beksińskiego) to dla mnie obiekt kultu.

Odpowiedz
#12
Pamietam to wydanie jak przez mgle. No ale glos szczerze powiedziawszy taki se choc ma swoj urok.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#13
lektorzy nie są tacy źli i kiedy przeżywaliśmy boom video byli wręcz niezbędni. I wszak dziś nie ma nic lepszego, jak oryginalna wersja, to czasem lubię sobie wrócić do starych, dobrze przetłumaczonych i przeczytanych kaset. Rządzi oczywiście Czubówna z uwagi na maksymalnie zniewalający i kojący głos.
Mam na kompie własciwie próbki wszystkich najważniejszych lektorów i lektorek, ale ni grzyba nie pamiętam z jakiej strony udało mi się to dorwać :|
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#14
Trudno mi stwierdzić, który z lektorów jest najlepszy, choć z pewnością wielu z nich miewa swoje "pięć minut". Tomek-1 dobrze mówi, świetny jest Łukomski. Pamiętam, że na "dawnym" forum KMF-u był też temat o lektorach i ktoś tam rozpływał się w zachwytach nad przeczytanym przez niego "Milczeniem owiec". W zeszłym roku oglądałem to na TVP 1 i co za niespodzianka - to było "wydanie" z Łukomskim. Najbardziej zapadł mi w pamięć także jakieś dwa lata temu, kiedy na którymś ze szmatławych kanałów czytał całą serię o "Obcym". Klasa.

Czasem nie rozróżniam głosów w pełni profesjonalnych, ale neutralnych aż do bólu: Borowiec, Gudowski czy Olejniczak. Natomiast nie do przyjęcia są dla mnie Brzostyński i Czernielewski. Popisowy numer tego pierwszego to "Drużyna A", drugiego - "Trzecia planeta od słońca". Ale zamiast trzymać się tych klimatów albo przynajmniej lekkich komedyjek, daje się im (zwłaszcza Brzostyńskiemu) do czytania poważne, mroczne thrillery i dramaty. Ma irytującą skłonność do emfazy i nadmiernej celebracji, zwłaszcza podczas czytania napisów początkowych. Robert... De Niro... (długa przerwa) ... iii... Nick... Nolte... (d.p.) ... w filmieee... "Przylądek (akcent idzie wysoko w górę) ... strachu (akcent w dół)". I im bardziej dramatyczny film czyta, tym większe jest jego "skupienie" i natężenie emocji (że tak to ujmę).

Świetne, pamiętane z dawnych czasów, a teraz już rzadko występujące jest trio Sz-Sz-Sz, czyli Szydłowski-Szczotkowski-Szołajski. Zwłaszcza ten trzeci to jest głos! Suchy, techniczny głos bez emocji, jakby trochę komputerowy, świetnie pasujący do filmów w rodzaju "Terminator". Przez lata nie znałem jego nazwiska, dopiero w zeszłym roku trafiłem w Ale Kino na "Liberatora". Wyczekałem do napisów końcowych i... proszę państwa, oto Lucjan Szołajski! Charakterystyczny głos-legenda, którego nie da się zapomnieć. Chyba ten sam typ głosu-z-dawnych-lat reprezentuje Janusz Kozioł. To były czasy...

Mefisto napisał(a):Mam na kompie własciwie próbki wszystkich najważniejszych lektorów i lektorek, ale ni grzyba nie pamiętam z jakiej strony udało mi się to dorwać
Też mam ich kilka. Trudno nieraz poznajdywać takie głosy, więc może wrzucisz swoją kolekcję na stronę KMF-u? Na pewno byłaby to ciekawa rzecz i dzięki niej przypomniałoby się co nieco. ;-)

Odpowiedz
#15
Nie wiem czy ktoś pamięta lektora o nazwisku Tomasz Magier. Specyficzny głos który świetnie się słucha, ale najlepiej w filmach obyczajowych i dramatach. Pamiętam go z okresu kiedy TVP1 puściła "Skazanych na Shawshank". Szczególnie zapadła mi w pamięci rozmowa Freemana z jakimś gościem czy czuje się zresocjalizowany.
Zgadzam się z większością, że najbardziej uniwersalnym lektorem jest M. Gudowski. Szydłowskiego też bardzo lubię, chociaż on czasami tak drastycznie obniża ton głosu, że nie słychać końcówek zdań, wyrazów.

Odpowiedz
#16
Ciekawe jak Gudowski wyglada. Ma taki glos ze trudno sobie wyobrazic wlasciciela...
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#17
Chyba go kiedyś widziałem, gość po czterdziestce, czarne włosy, broda i wąsy. Taki sympatyczny, podobnie jak jego głos :D

Odpowiedz
#18
Mi się podobał Mirosław Utta , kiedyś na polsacie był lektorem kreskówek z Batmanem świetny był.

Odpowiedz
#19
Jan Suzin jest tez swietny a raczej byl bo dawno go nie slyszalem jego glos kojarzy mi sie z westernami

Odpowiedz
#20
a ja bardzo lubię tego lektora od Monty Pythona - głos idealny do kina pogodnego każdego rodzaju. i nie zapomne nigdy barwy głosu pewnego lektora od "Szokującej Azji" i "Oblicz śmierci" na vhs. Ten głos z koszmaru można spotkać na jednym z kanałów tv, bodajże na polsacie.

i klasyka oczywiście - Jan Suzin od "Wejścia smoka".

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  lektor, dubbing, napisy Anonymous 195 26,863 20-10-2017, 10:51
Ostatni post: Andromeda90



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości