Lektor
#41
Ja pamiętam wręcz przyspieszenie z VHS-a "Diuny" z NVC (Neptun Video Center dla młodzieży :) ), czytanej przez Knapika. Paul uczy Fremenów jak rozbijać skały głosem. Nagle wszyscy krzyczą "Muad'Dib!!" a Knapik drze się "Stilgar!". Tymczasem "Stilgar" odnosił się do kolejnej sceny, w której Paul przywołuje (spokojnym głosem) do siebie właśnie Stilgara.
Jan Himilsbach: Intelektualiści wypierdalać!
Gustaw Holoubek: Nie wiem jak panowie, ale ja wypierdalam.

Odpowiedz
#42
Może to wina wadliwego... eee... sprzętu? Właściwie to nie mam pojęcia jak wygląda proces nagrywania lektora. Facet ogląda film, ma listę dialogów i musi czytać w odpowiedniej chwili, czy ma przed sobą zegarek, który wskazuje mu kiedy mówić? Ciekawa sprawa, mogliby o tym powiedzieć na Discovery.

Odpowiedz
#43
Mam znajomego, który pracuje z Trójce, robił kiedyś za lektora w "Teleexpressie" i miał epizod z lektorowaniem filmów. Teraz to nagrywa się swoje, a potem edytor umieszcza głos we właściwym miejscu ścieżki dźwiękowej. Nie dopytałem się, czy w trakcie czytanki leci film, czy nie, czy trzeba cofać, powtarzać, itp :). Nie wiem też, jak to w szczegółach drzewiej bywało. Niemniej w dawnych opracowaniach VHS zdarzały się miejsca, w których było słychać charakterystyczną, analogową sklejkę dźwięku lektorskiego (szczegóły tego zjawiska są znane ludziom, którzy wówczas pracowali w radiu i w telewizji, czyli na poczciwej taśmie magnetycznej z analogowym zapisem - cyfrowe DAT i DCC w latach 90. niewiele zwojowały).
Jan Himilsbach: Intelektualiści wypierdalać!
Gustaw Holoubek: Nie wiem jak panowie, ale ja wypierdalam.

Odpowiedz
#44
dzis o 18 w programie 3 bylo o tym polskim fenomenie ciekawa rzecz

Odpowiedz
#45
Dzięki za info, na pewno obejrzę jak tylko dorwę wehikuł czasu. Albo wysłucham. Whatever.

Odpowiedz
#46
Natomiast skoro taki wątek został odkopany i w tej sposób go zobaczyłem, to ja sobie pozwolę rzucić pewnym info, które może trochę uzupełni to, co powyżej napisał Adi.

Otóż jakiś czas temu, w ramach zawodowego riserczu, dzięki sieci rodzinno-towarzyskiej miałem okazję być przy nagrywaniu szeptanki do serialu dla TVP przez Janusza Szydłowskiego. Wygląda to w ten sposób, że leci film i lektor do niego czyta dialogi. Przy nagraniu (przynajmniej w TVP) obecny jest tłumacz listy dialogowej, który czasem na bieżąco modyfikuje i poprawia tekst, i przekazuje uwagi lektorowi. Jeśli coś idzie nie tak, lektor się przejęzyczy, spóźni albo pospieszy, film jest cofany i lektor rusza z tekstem od odpowiedniego miejsca. Potem jest to na pewno odpowiednio montowane. I ewentualnie przesuwane w czasie zapewne też, jakkolwiek generalnie całe nagranie odbywa się "po bożemu". Tyle moich obserwacji.
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
#47
Czasami włączam lektora i napisy jednocześnie :). I zauważyłem, że niekiedy lektor chyba po prostu czyta z ekranu napisy przygotowane pod DVD, idealnie co do słowa i tempa, czyli uskutecznia idealny synchron, którego, przynajmniej teoretycznie, nie trzeba edytować i przesuwać na osi w programie montażowym. Przynajmniej tak to wygląda i się słucha.
Jan Himilsbach: Intelektualiści wypierdalać!
Gustaw Holoubek: Nie wiem jak panowie, ale ja wypierdalam.

Odpowiedz
#48
Wczoraj starałem się obejrzeć Predatora 2 z lektorem (napisów polskich w wydaniu brak). Nie da się, po prostu się nie da. Wprawdzie głos facet ma w porządku, ale swoje kwestie wypowiada jak pierwszoklasista na apelu szkolnym. Zero jakiegoś zaangażowania, wczucia się w klimat (choć i przesada w tej kwestii też jest zła). Ale mniejsza z tym, bo nie to jest najgorsze. Najgorsze, że nagrano go tak, że gość zagłusza dosłownie wszystko. Dodano mu ciężki bas, zaś film tak wyciszono, że jeśli chce się słyszeć muzykę, trzeba ustawić tak głośno że lektor będzie na was ryczał jak raniony lew. Na normalnej głośności 90% efektów i zasadniczo 100% muzyki jest niesłyszalnych. Imperial...

Odpowiedz
#49
military, oglądałeś (czy raczej próbowałeś) oglądać na kinie domowym w 5.1? Jeśli tak, zmniejszaj głośność kanału centralnego w który wgrany jest lektor, może pomóc, chociaż są przypadki że i to nie pomaga. Tak czy siak pieprzyć lektorów, napisy rulez, chociaż z lektorem zdarza mi się oglądać :twisted:

Odpowiedz
#50
Co do lektorów to najlepiej wspominam Knapika z VHS z Terminatorem 2 bo ten film w takiej werrsji widziałem może 30 razy.

Tutaj jest fajny wywiad z tym panem:

http://youtube.com/watch?v=nz4_n_Dzq38

Z czasów VHS jeszcze dwa nazwiska mi sie kołatają w głowie: Lucjan Szołajski i Janusz Kozioł :]

Odpowiedz
#51
Dziwne uczucie, oglądać kogoś kogo znam z chwil młodszego młodzieństwa. No cholera, nie tak sobie go wyobrażałem. :D
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
#52
Janusz Kozioł - http://youtube.com/watch?v=KdMcK--8PIE
Lucjan Szołajski - http://youtube.com/watch?v=WIQ3uXbItwg

Odpowiedz
#53
= - Knapik jest genialny, jego głos sprawia że filmy nabierają dodatkowego klimatu. :)

Odpowiedz
#54
Beka z Knapika hehe :D bez kitu jakbym słuchał TV :) oby koleś dożył do wydania Married with Children w Polsce na DVD i go elegancko zlektorował był mistrzem w tej branży :)

Pamiętacie jak Knapik w T2 na jakąs minute wcisnął "Zwieracz" i film leciał w oryginale pewnie sie musiał wysikać albo przepłukać gardziołko :) heh pamiętam ze to była scena w której John z T101 jadą uratować Milesa przed Sarą :D
Logan 7/10
Trainspotting 2  9/10
Dunkirk 9/10
War of the Planet of the Apes 10/10


Moje Blu <<<




Odpowiedz
#55
No cóż, nie każdy w tym kraju po angielsku umie i nie każdy za napisami nadąża (jednym czytanie ich po prostu w filmach przeszkadza) więc ostatecznie lektor nie jest taki zły (wolę go od niektórych dubbingów) ale osobiście angielski znam dobrze i nie potrzebuje tych rzeczy...

Gdy jednak oglądam film np. po Francusku to wyboru większego nie mam...

Odpowiedz
#56
Cytat:Pamiętacie jak Knapik w T2 na jakąs minute wcisnął "Zwieracz" i film leciał w oryginale pewnie sie musiał wysikać albo przepłukać gardziołko heh pamiętam ze to była scena w której John z T101 jadą uratować Milesa przed Sarą

Dokładnie :)
"To jest taktycznie niebez..." i cisza :)
Tak się do tego przyzwyczaiłem, że aż mi się dziwnie tę scenę oglądało potem z tłumaczeniem choćby jak w TV puszczali czy na DVD :)

Odpowiedz
#57
A bo kiedyś, jak wiemy dzięki wywiadowi, filmy się czytało na żywca, podczas transmisji, więc trzeba facetowi wybaczyć. :) Zresztą to i tak lepiej niż w przypadku tego senegalskiego filmu, co na końcu się okazało, żę zostały mu jeszcze dwie strony. :D

Odpowiedz
#58
Cytat:A bo kiedyś, jak wiemy dzięki wywiadowi, filmy się czytało na żywca, podczas transmisji
Ale to było na VHS.
W telewizji T2 nie leciał w wersji z Knapikiem i nie brakowałe tekstu, a film był zwykle w widescreenie (tak jak na DVD).
Cytat:Zresztą to i tak lepiej niż w przypadku tego senegalskiego filmu, co na końcu się okazało, żę zostały mu jeszcze dwie strony.
Chyba nieuważnie słuchałeś tego wywiadu :?

Odpowiedz
#59
heh, ja mam jeszcze gdzieś na video True Lies, w którym ktoś zapomniał, że film jest nieco dłuższy niż się spodziewano - i tak cały film czyta jeden lektor, aż do pierwszych napisów końcowych. po napisach jest rzecz jasna krótka scenka, którą czyta ktoś inny (zdaje się, że z wersji video) i także informacje kto udźwiękowił, itd. są z drugiej wersji, więc ni cholery nie wiadomo kto udźwiękawiał pierwszą (jakby ktoś chciał się dowiedzieć) :D
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#60
Knapik wyglada jak...menel :shock:
Choc z tego co mowi to calkiem łebski gosc :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  lektor, dubbing, napisy Anonymous 195 26,893 20-10-2017, 10:51
Ostatni post: Andromeda90



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości