|
List od M.
|
|
23-08-2008, 07:17 PM
|
|||
|
|||
|
List od M.
http://film.org.pl/prace/list_od_m.html
Ostatnio przeczytałem Lśnienie, i rzeczywiście stwierdzam obdarcie postaci z tła/przeszłości - motywacji. Paradoksalnie, film oglądałem PRZED przeczytaniem książki i nie zauważyłem żadnej nielogiczności i bzdurki. Jednakże, potrafię poniekąd zrozumieć niechęć Militaryego (widać czytał książkę przed obejrzeniem filmu:)), ale sam film Kubricka wciąż uważam za mrożące krew w żyłach arcydzieło. Rzekłem. :) Bodie: He's a cold motherfucker. Poot: It's a cold world Bodie. Bodie: Thought you said it was getting warmer. Poot: The world goin' one way, people another yo'. |
|||
|
23-08-2008, 07:21 PM
|
|||
|
|||
|
świetny tekst - jeden z lepszych Wojaka :) A co do jego głębi - rozumiem go, bo też mi czasem działają na nerwy te wszystkie otoczki wokół Kubricka czy innego "świętego", jak i filmów ich, ale zgadzam sie połowicznie, tj. filmy jakimiś megazejebistymi arcydziełami nie są, ale i tak ogląda je się i są co najmniej bardzo dobre (nie patrząc się na to, jak sprawdzają się jako adaptacja, bo to jest szczerze mówiąc o kant dupy porównanie)
Don't play with fire, play with Mefisto... http://www.imdb.com/mymovies/list?l=27018617 |
|||
|
23-08-2008, 09:22 PM
|
|||
|
|||
|
Bardzo dobre!!! Chyba wszyscy się zgodzą, że chcemy jeszcze! Zwłaszcza chciałbym poczytać o There will be blood, bo na razie jedyne porównanie jakie było mi dane poznać, to była o kant dupy rozbić opinia jakiegoś recenzenta z Kinomatografu.
Co do samego tekstu, to opinia wielce kontrowersyjna, zwłaszcza w przypadku Godfathera, jednak tutaj zarzuty nie są tak konkretne jak przy Lśnieniu, bo najpoważniejszy, czyli ten o braku emocji dla mnie jest kompletnie nietrafiony, bo ja mam przeciwnie - może przesadziłbym mówiąc, że pociłem się oglądając dzieło Coppoli, jednak podczas tych 180 minut emocjonowałem się znacznie bardziej, niż podczas kilku godzin z książką. Miny Don Vito nad zwłokami Sonny'ego nie potrafi opisać żaden pisarz, tak samo jak genialnej sekwencji egzekucji przeplatanej z chrzcinami. Lśnienie, owszem, ma te braki o których piszesz, jednak dla mnie wielkość tego filmu to Klimat. Horror Kubricka to chyba jedyny film, któremu dałem dychę za sam klimat i realizację(bo fabuła rzeczywiście skomplikowana nie jest) |
|||
|
23-08-2008, 09:25 PM
|
|||
|
|||
Cytat:Chyba wszyscy się zgodzą, że chcemy jeszcze!niekoniecznie. ja juz sie chyba wypowiedzialam na temat wlosow na posladkach, masturbacji i kobiety wojujacej, prawda? :) DON'T BLINK AND TURN LEFT. |
|||
|
23-08-2008, 09:27 PM
|
|||
|
|||
Cytat:Lśnienie, owszem, ma te braki o których piszesz, jednak dla mnie wielkość tego filmu to Klimat. Fajnie, wreszcie ktos, kto rozumie, dlaczego mozna lubic np. AVPR. ;) |
|||
|
23-08-2008, 09:29 PM
|
|||
|
|||
|
albo suspirie.
ps. nie wiem kogo to robota, ale menu mrocznego rycerza - pierwsza klasa. DON'T BLINK AND TURN LEFT. |
|||
|
23-08-2008, 09:34 PM
|
|||
|
|||
|
Ale ja przeciez nigdy nie powiedzialem, ze jestes "gorsza" bo lubisz Suspirie; kwestia o AVPR nie odnosila sie zreszta do ciebie, bo nawet tego filmu nie widzialas. Zreszta AVPR nie jest kiczem probujacym udawac sztuke i to jego najwieksza nad filmem Argento przewaga.
|
|||
|
23-08-2008, 09:41 PM
|
|||
|
|||
|
Nie wiem, czy Kubrick próbował udawać sztukę w Lśnieniu, ale jak dla mnie mu wyszło. Klimat w Lśnieniu to dzieło sztuki. Tak, ja rozumiem, że komuś nawet najgorszy film się podoba dlatego, że ma klimat(cokolwiek by to nie było :P )
Artemis, mnie ten tekst o wypinaniu i czarnej czeluści również wydaje się przesadą, ale całość jest na tyle fajna, że mogę machnąć na takie coś ręką. |
|||
|
23-08-2008, 09:47 PM
|
|||
|
|||
military napisał(a):Zreszta AVPR nie jest kiczem probujacym udawac sztuke i to jego najwieksza nad filmem Argento przewaga. otóż to:) AVPR jest ścierwem, próbującym udawać film:) odnośnie tekstu: o ile krytyka Lśnienia ma swoje jakieś tam podstawy książkowe, o tyle "krytyka" Godfathera jest tak licha, że... już bardziej licha być nie może:) że niby brakuje emocji? pomijając krańcowo subiektywny charakter tego zarzutu, jedna scena zamyka dyskusje nad tym, czy film Coppoli wywołuje emocje czy nie: Brando wchodzi do gabinetu i znajduje Duvalla siedzącego w fotelu i pijącego alkohol. Don Corleone: Give me a drop. Duvall podaje mu szklanke. Don Corleone: My wife is crying upstairs. I hear cars coming to the house. Consigliore of mine, I think it's time you told your Don what everyone seems to know. Tom Hagen: I didn't tell Mama anything. I was just about to come up and wake you so that I could tell you. Don Corleone: But you needed a drink first. Duvall potakuje. Don Corleone: And now you've had your drink. Tom Hagen: They shot Sonny on the causeway. He's dead. Austrian School of Economics, libertarian political philosophy, state violence, guns, drug prohibition, anti-copyrights & more |
|||
|
23-08-2008, 09:47 PM
|
|||
|
|||
military napisał(a):Ale ja przeciez nigdy nie powiedzialem, ze jestes "gorsza" bo lubisz Suspirie; kwestia o AVPR nie odnosila sie zreszta do ciebie, bo nawet tego filmu nie widzialas. Zreszta AVPR nie jest kiczem probujacym udawac sztuke i to jego najwieksza nad filmem Argento przewaga.o co chodzi?? mi o klimat chodzilo, ze mozna lubic film za klimat... edit: mental, swietny avatar. filmu nie lubie bo... no, wiadomo czemu, ale curry dobry byl. DON'T BLINK AND TURN LEFT. |
|||
|
23-08-2008, 09:48 PM
|
|||
|
|||
|
Mental, w odroznieniu od ciebie nie pisze obiektywnych recenzji.
|
|||
|
23-08-2008, 09:49 PM
|
|||
|
|||
|
i bardzo dobrze, bo na obiektywizm monopol mam tylko ja:)
Austrian School of Economics, libertarian political philosophy, state violence, guns, drug prohibition, anti-copyrights & more |
|||
|
23-08-2008, 09:51 PM
|
|||
|
|||
|
mental, a tak dobrze zaczales:)
wojskowy - chodzi o sile argumentu. DON'T BLINK AND TURN LEFT. |
|||
|
23-08-2008, 09:51 PM
|
|||
|
|||
|
Mental, ładny cytat ;) aż mnie ksui, żeby przeczytać i obejrzeć :)
[img]http://www.sloganizer.net/en/image,Eorath,blue,white.png[/img] From ghoulies and ghosties And long-leggedy beasties And things that go bump in the night, Good Lord, deliver us! |
|||
|
23-08-2008, 09:53 PM
|
|||
|
|||
|
widmo
Austrian School of Economics, libertarian political philosophy, state violence, guns, drug prohibition, anti-copyrights & more |
|||
|
23-08-2008, 09:53 PM
|
|||
|
|||
|
post pennywise
chce sie plawic w geniuszu lsnienia edit: mental, jak mogles! DON'T BLINK AND TURN LEFT. |
|||
|
23-08-2008, 10:03 PM
|
|||
|
|||
|
moje pierwsze widmo.
było zajebiście:) Austrian School of Economics, libertarian political philosophy, state violence, guns, drug prohibition, anti-copyrights & more |
|||
|
23-08-2008, 11:21 PM
|
|||
|
|||
|
Military od tego artykułu (list od M) jesteś moim guru.
Top 11: Reservoir Dogs, Fight Club, Godfather, Forrest Gump, Seven, Pianist, Platoon, Blade Runner, Raiders of the Lost Ark, Psy, Drive |
|||
|
23-08-2008, 11:51 PM
|
|||
|
|||
|
a co takiego military zrobił, że stał się twoim guru?
Austrian School of Economics, libertarian political philosophy, state violence, guns, drug prohibition, anti-copyrights & more |
|||
|
24-08-2008, 12:10 AM
|
|||
|
|||
|
Podał mocno subiektywny argument przeciwko "Godfatherowi"? ;) Ja też tego tekstu nie kupuję, tj. bardziej to o "Lśnieniu", niż to o "Godfatherze", ale to moim zdaniem za mało żeby tworzyć o tym artykuł. No defense! :)
I was over in Australia and everyone's like "Are you proud to be an American?" And I was like, "Um, I don't know, I didn't have a lot to do with it. You know, my parents fucked there, that's about all."- Bill Hicks |
|||
|
24-08-2008, 08:24 AM
|
|||
|
|||
|
dziwny jest ten świat.
ja tekstu Wojskowego nie trawię. Jest ironiczny i zgrabny, ale... absolutnie nie przekonuje mnie argumentacja, bo ileż razy można powtarzać, że film i książka to dwa zupełnie różne języki porozumiewania się z odbiorcą? no ile?! poza tym ocena dzieł klasycznych - bo za takie można uznać filmy Kubricka i Coppoli - nie może być tworzona podług subiektywnego gustu olewającego wszelkie inne konteksty; konteksty istniejące poza światem autora (Wojskowego). Być może istnieje jakieś wytłumaczenie obu reżyserów odnośnie odstępstw od książek - i gdyby takie argumenty istniały, czy to nie byłoby ośmieszenie listu od M.? Dlaczego wprowadzono takie, a nie inne zmiany? Jak inni - w tym także mądrzejsi - patrzą na filmowego Jacka? Może widzą coś więcej (szczerze polecam teksty Duxa i Dejny)? A może to "więcej" dowiedzie tego, że nie jest tak, jak autor sobie sądzi? Subiektywne spojrzenie jest w cenie, ale tylko wtedy, gdy podparte jest odpowiednią wiedzą o materiale, na który się patrzy i który podlega szczególnie surowej ocenie. Inaczej jest po prostu śmiesznie nie w wesoły sposób. artykuł napisał(a):Szkopuł w tym pogrzebany, że żaden reżyser nie powinien zmuszać widza do rozgryzania tego, co powinno być oczywiste. gdyby tak było, nie mielibyśmy połowy listy IMDb oraz skazalibyśmy na zapomnienie 3/4 najlepszych reżyserów z listy, która pojawiła się jakiś czas temu na KMF. artykuł napisał(a):Proste pytanie: kim jest Jack? zadajesz pytanie i na nie nie odpowiadasz sensownie, tylko posługujesz się jakąś idiotyczną argumentacją znalezioną gdzieś na forum. ogólnie, jak dla mnie, noł ofense mejt, tekst jest jakimś nieporozumieniem. Celuloidowi Fetyszyści: Cannes super jak zawsze |
|||
|
24-08-2008, 08:38 AM
|
|||
|
|||
|
Największym nieporozumieniem jest publikacja tego typu grafomańskich wypocin, bo pisać do szuflady można sobie różne paszkwile.
Noł ofense, KMF. opium.org.pl |
|||
|
24-08-2008, 09:48 AM
|
|||
|
|||
|
O ile pamietam, tu byla odpowiedz Mierzwiaka, ktora z grubsza moglaby byc moja odpowiedzia, a skoro ona zostala usunieta, to i ja nic nie odpowiem, bo i po co, skoro poszloby to do skasowania. :)
Dzieki za opinie, w kazdym razie. :) |
|||
|
24-08-2008, 09:51 AM
|
|||
|
|||
|
a co powiedział Mierzwiak skoro to później skasował??
Celuloidowi Fetyszyści: Cannes super jak zawsze |
|||
|
24-08-2008, 09:57 AM
|
|||
|
|||
|
Komentarz do posta D'mooNa. Usunąłem go co by nie powodować zbędnych sprzeczek.
|
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości









