Ankieta: Jaki film Shyamalana uwa
Sz
[Wyniki ankiety]
 
 



  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


M. Night Shyamalan
#41
I tak brzmi to bardzo zachęcająco, w kontekście będącego w ostatnich latach w tragicznej formie reżysera.

Odpowiedz
#42
http://www.slashfilm.com/split-ending-m-night-shyamalan/

Czytaliście spoilery ze Split? Pierwszy to dla mnie oczywistość (trailer dość mocno to zasugerował) a drugi - ciekawe co na to fani _________ :)

Odpowiedz
#43
Na szczęście nie czytałem przed filmem żadnych spoilerów, w ogóle poszedłem trochę jak na skazanie bo w ostatnich latach Shyamalan zawodził wiele razy. I z radością mogę napisać, że Split to prawdziwy powrót Shyamalana mistrza suspensu :) Poza tym McAvoy świetny, Anya Taylor-Joy kolejny raz ma dosyć mroczną rolę i kolejny raz daje radę. No i znak firmowy Shyamalana sprzed lat czyli zaskakujące zakończenie... mnie osobiście bardzo się podobało :)

9/10
Trakt.tv Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!

Odpowiedz
#44
Czyli jednak warto?
I recka na stronie też mocno pozytywna.
Bo ostatnie filmy to jakaś straszna masakra.
Dobrze by było jakby wrócił do formy. Do "Szóstego zmysłu" mam wielką, wielką słabość.
Duży i dobry zawsze pokona małego i złego.

Odpowiedz
#45
Warto.

Dla mnie Shyamalan to był (jest) mistrzu, Szósty Zmysł mam w Top 10. Bardzo lubię też Unbreakable, Signs i The Village. I nawet jeśli The Visit nie bardzo mi podeszło, to już był krok w dobrą stronę, bo powrócił do gatunku który dobrze zna. A Split to jest ten długo oczekiwany powrót. Teraz czekam na kolejny film i zobaczymy czy Split to był taki jednorazowy wyskok ;)
Trakt.tv Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!

Odpowiedz
#46

Odpowiedz
#47
40 mln w pierwszy weekend, budżet pewnie mikroskopijny więc jest świetnie.

Odpowiedz
#48
Budżet wg kilku żródeł wyniósł ok. 10 milionów. Więc to drugi z rzędu niskobudżetowy hit Shyamalana, tylko że "Split" w przeciwieństwie do "The Visit" zbiera lepsze recenzje zarówno od krytyków jak i widzów no i zarobi też conajmniej połowę więcej. Ciekawe, czy to początek dłuższej passy, czy jednorazowa "wpadka" :)

Odpowiedz
#49
ten projekt ciekawił mnie od dawna, ale w formę Shyamalana to ja niespecjalnie wierzyłem - jednak recki dają spore nadzieje na wielki powrót. A film już zarobił 4x tyle ile budżet, i pewnie dociągnie do setki worldwide, więc pan Night ma hiciora :) Jednak wątpie, by kiedykolwiek dobił formą do Unbreakable.
loading podpis...

Odpowiedz
#50
(22-01-2017, 20:20)Mierzwiak napisał(a): 40 mln w pierwszy weekend, budżet pewnie mikroskopijny więc jest świetnie.

Wow, nieźle. Ciekawe czy to tematyka mnogiej osobowości tak zadziałała, czy może nazwisko Shyamalan jednak jeszcze coś znaczy? Na moim seansie było sporo starszych osób, których raczej nie podejrzewałbym o to, że są fanami X-Menów i McAvoya ;) Stawiam, że to tematyka tak chwyciła.

Edit: Split mnie zajawił na tyle, że postanowiłem sobie odświeżyć parę pozycji z filmografii M. Nighta. Obejrzałem Unbreakable i Signs i kurcze... super są te filmy :) Bardzo mi się podoba styl w jakim zostały nakręcone. Wszystko takie oszczędne, bez zbędnych ujęć, każdy ruch kamery przemyślany. Shyamalan naprawdę potrafi opowiadać w sposób który wciąga. Dziś pewnie obejrzę The Village i na tym zakończę, nie chcę sobie niszczyć na nowo odkrytego szacunku do tego reżysera :P
Trakt.tv Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!

Odpowiedz
#51
McAvoy w Splicie niszczy, to co wyczynia na ekranie to szał :) dla mnie jego rola życia. Na plus bardzo dobre ujęcia w stylu pana Nighta i w sumie też za cały zespół aktorów, bo ich gra jest również na dobrym poziomie.

Przy ostatnich gniotach pana Panjabi nie pozostaje wystawić oceny 7,5/10, bo przez 80% filmu zostałem pochłonięty całą fabułą i nie czytając wcześniej spoilerów byłem przygotowany na wszystko. Szkoda jedynie zakończenia, które można było pociągnąć zupełnie inaczej, bo wachlarz możliwości był duży, ale wrażenia jak najbardziej pozytywne.

Odpowiedz
#52
(01-02-2017, 10:11)MOLQ napisał(a): McAvoy w Splicie niszczy, to co wyczynia na ekranie to szał :) dla mnie jego rola życia.

To obejrzyj sobie Filth, w którym gra równie dobrze, a może i lepiej - tam to dopiero szał. U Shyamalana jest świetny ale w Filth uważam że zagrał role życia, jeszcze lepszy jest.

Odpowiedz
#53
(01-02-2017, 10:11)MOLQ napisał(a): McAvoy w Splicie niszczy, to co wyczynia na ekranie to szał :) dla mnie jego rola życia. Na plus bardzo dobre ujęcia w stylu pana Nighta i w sumie też za cały zespół aktorów, bo ich gra jest również na dobrym poziomie.

Przy ostatnich gniotach pana Panjabi nie pozostaje wystawić oceny 7,5/10, bo przez 80% filmu zostałem pochłonięty całą fabułą i nie czytając wcześniej spoilerów byłem przygotowany na wszystko. Szkoda jedynie zakończenia, które można było pociągnąć zupełnie inaczej, bo wachlarz możliwości był duży, ale wrażenia jak najbardziej pozytywne.

Chyba tylko Shyamalan mógł nakręcić 80% świetnego filmu, tylko po to, by poświęcić całość na rzecz
Serio, nie potrafię tego potraktować inaczej.
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
#54
Ktoś w tym wątku zarzucał, że ufoki nie potrafiły poradzić sobie z klamką? Wychodzi na to, że Abraham Lincoln też by miał z tym problem :)
http://www.cracked.com/article_18773_5-simple-things-you-wont-believe-are-recent-inventions.html

Tytuł bardzo clickbaitowy, ale koleś gada całkiem sensownie


Everything is so dense, every single image has so many things going on...

Odpowiedz
#55
Split... Kolejny już raz członki mi opadły. Od filmu, który jest rzekomo chwalony przez krytyków i widzów.
Zmarnowany potencjał na rzecz niedorzecznego tworu, który zamiast intrygować w końcówce to żenuje.
Szczególnie jak na końcu znów pokazują **** to autentycznie czekałem na śmiechu z offu.

5/10
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#56
Kilka wniosków po seansie Split:

- Kevin powinien zostać tam, gdzie miał się oryginalnie znaleźć, bo wyrwany z kontekstu jakim miał być Niezniszczalny nie jest materiałem nawet na krótki metraż. Określenie "film o niczym" chyba jeszcze nigdzie nie pasowało tak bardzo jak tutaj.

- McAvoy jest w tym filmie groteskowy w tym najgorszym sensie, nie rozumiem pochwał pod jego adresem za tę rolę.

- Pani Doktor Ekspozycja grana przez Betty Buckley to jedyna dobra rola w tym filmie.

- Dialog w scenie z Willisem (jak i zresztą cały film) przypomina jak bardzo złym scenarzystą potrafi być Shyamalan.

3/10, mega paździerz.

Odpowiedz
#57
Widzę że ten news przeszedł zupełnie bez echa:

Sarah Paulson dołączyła do obsady "Glass".

http://variety.com/2017/film/news/sarah-paulson-m-night-shyamalan-glass-1202504266/

Nie spodziewam się po tym filmie niczego dobrego, a Paulson już współczuję dialogów jakie dostanie, no ale to na ten moment jedyny autentyczny powód by to obejrzeć. (poza masochistyczną ciekawością oczywiście)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości