Ankieta: Czy wybierasz się na COMIC CON do Warszawy?
Tak!
Nie
Nie wiem
A po co?
Co to jest COMIC CON?
[Wyniki ankiety]
 
 





MFKiG, Warsaw COMIC CON i inne konwenty
#41
Na mnie nie liczcie, do Berlina mogę jechać ale tylko czołgiem a nie mam pod ręką. :P
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”

#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
#42
O nie Sonny myślałem, że Ty nie jesteś jednym z nich :( W każdym razie innych zapraszam na Comic-Cony, Venus i inne Eventy, tego tutaj w Berlinie sporo.
/www.filmmusic.pl - me recki 
"... w TFA zbudowano las. j***** las!"
Arahan





Odpowiedz
#43
Widzę, że Pamela Anderson robi jakieś tournee po Europie, gdyż w Berlinie też będzie. Jakby co zdjęcie z Pamelą 45 Euro. Z Carise Van Houten, z którą akurat bym sobie fotkę zrobił 30 Euro, zaś na tronie 45 Euro. Zdjęcie z Jackiem Gleesonem 35 Euro, a na tronie 50 Euro!
Tutaj zresztą cennik jest:
https://www.eventbrite.de/e/german-comic-con-berlin-tickets-29027064732
/www.filmmusic.pl - me recki 
"... w TFA zbudowano las. j***** las!"
Arahan





Odpowiedz
#44
Co za ludzie za to płacą?
Najlepsze filmy 2017: 1. Blade Runner 2049   2. Thor: Ragnarok  3. Sztuka kochania

http://filmozercy.com/

Odpowiedz
#45
Napalonych na Pamelę chętnych, na pewno kilku się znajdzie. A co do reszty to też nie wiem.

Odpowiedz
#46
Jedyny komu mógłbym zapłacić to Michael Madsen, na zasadzie rzucić do kapelusza z litości. ;) Reszta to żart, w ogóle do kroćset fur beczek! ja jestem jednak z kompletnie innej bajki bo nie wyobrażam sobie że zarabiam tysiące/miliony i jeszcze każę ludziom płacić hajs za fotkę. Wstyd i żenada by mnie doprowadziły do alkoholizmu i narkomanii. Moment. Teraz wiem jak to działa. ;)
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”

#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
#47
Czyli jedziesz na taką imprezę. Płacisz za wstep. Tym gwiazdom i "gwiazdom" też płacą za udział a te opłaty za fotki to co to ma być? Napiwki? Tak to działa?

Myślałem, że to spotkanie typu "gwiazdy dla ludzi" a to jest "hajs dla gwiazd a ludzie? jeśli zapłacą"
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#48
(16-09-2017, 01:47)shamar napisał(a): Czytam i widzę, że to jakaś alternatywna rzeczywistość :)  Opłaty za fotki?  W US też tak jest?  

Ale to jest ten "Comic Con" z Kruegerem czy ten drugi?
W USA płaci się za fotki/autografy i to standard :/.

Co do historii Comic Conów w Warszawie to miałyby być dwa. Jeden (z Kruegerem) rok temu był w Berlinie  drugi z innej inicjatywy. Ten pierwszy się ostatecznie nie odbył, a wyszły jeszcze jakieś przewały. Z kolei ten drugi w ramach rekompensaty zaproponował osobom, ktore zapłaciły za wstępo do tego drugiego. Podobno był w planach jeszcze jeden w Warszawe, ale szczerze mówiąc, pogubiłem się w tym stołecznym clusterfucku i specjalnie mnie nie interesowało, bo kasy starczyło mi na MFKiG (które bardzije mnie interesowało).

Cytat:Czyli jedziesz na taką imprezę. Płacisz za wstep. Tym gwiazdom i "gwiazdom" też płacą za udział a te opłaty za fotki to co to ma być? Napiwki? Tak to działa? 

To zależy. Na MFKiG płaciłeś za wstęp. I jak chciałeś zdobyć autograf, to musiałeś załapać się na numerek do strefy autografów. I tam już za darmo można było zdobyć autograf z rysunkiem od twórcy. 

I tu przejdę do sedna. Otóż niektórzy twórcy dawali bez problemu podpisy, ale jak chciałeś rysunek - to musiałeś zapłacić. Jeden z gości - Howard Chaykin - za rysunek chciał 120 zeta (Gieferg będzie dumny, bo zdecydowałem się tylko na darmowy podpis) .    

Z kolei David Llyod (rysownik "V jak Vendetta") w strefie autografów dawał tylko podpisy. Rysunki dawał na swoim stoisku za opłatą (32 zł - bonusowo dostawałeś dostęp do komiksu elektrycznego, wiec nie jest tak tragicznie). I można było zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie - za darmo :).

Odpowiedz
#49
A Jim Lee zrobił losowanie dwóch rysunków, które narysował w czasie spotkania. Byłem blisko - miałem 28 na opasce, on wybrał 25 :(.

Za chwilkę trochę zmienię nazwę tematu.

Odpowiedz
#50
A ja mam 3 autografy od Jima i za x lat wystawie na aukcji ;) #znajomosci #wejscieodkulis
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
#51
No ja mam jeden. Ale taki od serca, a nie jak ty!

Odpowiedz
#52
Ja również mam autograf Jima Lee, na egmontowym "Hushu" - ale nie sprzedam, bo to mój pierwszy kupiony komiks z Batmanem - sentymentalny jestem...

Zresztą co tam Lee. Ja jestem nabardziej dumny z autografu Llyoda na moim "V jak Vendetta" oraz dwóch od Simona Bisleya*.

* Co do tych płatnych autografów to Bisley niezły zrobił trolling. Usłyszał, że ktoś chce kasę za autografy i on ogłosił, że on też chce tak. I to dwie stówy. I u ludzi panika (o nie... mój portfel) i niedowierzanie (na poprzednich MFKiG trzaskał rysunki za free). Ale jak okazało się, że pyta się ile to jest "dwieście" po polsku i próbował wypowiedzieć, aż po kilku próbach powiedział: OK, masz za darmo. W niedzielę jak prosiłem o rysunek na moich "ABC Warriors" od Studia Lain, to marudził, że wszyscy chcą rysunki i on coś chce mieć. No to mówię, żeby zrobił chujowy, by wyszło taniej . I on na to, że chujowy może zrobić za darmo. I zrobił :).

Odpowiedz
#53
Lloyda na Vendetcie też mam. Strasznie sympatyczny facet :). Ale jednak dla mnie odkryciem festiwalu jest Lee. Jasne, zawsze go wymieniałem jako jednego z ulubionych rysowników, ale facet ma takie flow i charyzmę, że mógłbym go słuchać godzinami. Umierałem ze śmiechu, jak opowiadał o lewicowym mieście, w którym mieszkał :) No i kompletnie mnie rozwalił, kiedy laska, która mu asystowała przy autografie, powiedziała, żeby uważał, bo u nas Filip pisze się przez "F", na co zareagował "I know". Jasne, że wie. To powszechna wiedza :).

Odpowiedz
#54
(20-09-2017, 19:57)OGPUEE napisał(a): Podobno był w planach jeszcze jeden w Warszawe, ale szczerze mówiąc, pogubiłem się w tym stołecznym clusterfucku...



Zanim reklamowali ten miał być wcześniej "Comic Con Poland". Tam miał być Englund, Rhys-Davis i jakies tam jeszcze mniej znane naziwska.

(20-09-2017, 19:57)OGPUEE napisał(a): To zależy. Na MFKiG płaciłeś za wstęp.


Nie moja bajka. Może gdybym był ze 20 lat młodszy to bym się jarał.
A tak? Jeszcze kiedy wielu mych ulubieńców z dzieciństwa okazalo się pałami wołowymi? ;)
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#55
Wejście całego tego Warsaw Comic-Con (który był tak żałosnie nagłośniony i generalnie kiepawy, że głowa boli), przypomina mi trochę próby otwarcia polskiego skrzydła Ebay'a. Niby fajnie, ale po co, skoro mamy allegro. Jak chce coś z za granicy to zamówię, z ebay.us/uk, a nie przez pl.

Mogliby tych wszystkich gości po prostu na Pyrkon zaprosić i po problemie byłoby. Mniejsza siara i dla występujących i dla kraju, który teraz może się zaszczycić najbardziej lichym comic-conem na świecie. Bo przeciez te nasze większe, polskie konwenty, to wcale nie są tak złe.
"What writer wants to make compromises with story? Story is the only reason you're in it."
David Simon

Odpowiedz
#56
Dlatego nawet w tym roku nie zawracałem stołecznymi comic-conami. Raz, że kasa; dwa, że poprzedni Comic-Con organizowany w Berlinie był podobno kijowy. A i zła passa wokół tych imprez robiła swoje.

(20-09-2017, 21:28)Phil napisał(a):  No i kompletnie mnie rozwalił, kiedy laska, która mu asystowała przy autografie, powiedziała, żeby uważał, bo u nas Filip pisze się przez "F", na co zareagował "I know". Jasne, że wie. To powszechna wiedza :).

Z kolei gdy ja dawałem "Husha" do podpisu podałem swe imię, a opiekunka (tak nazywano ludzi asystujących przy twórcach) odpowiedziała, że już wie :).

Swoją drogą... dziwne, że nie było zagranicznych tłumów, bo to była pierwsza od 14 lat wizyta Jima Lee w Europie.  

Odpowiedz
#57
No, ale jednak trochę osób z zagranicy było. Podsluchalem jakiegoś typka, który pisal do Lee na social mediach, bo nie mógł uwierzyć, że do nas przyjeżdża.

Odpowiedz
#58
Jakoś zapomniałem napisać o berlińskim Comic Con 2017. I choć wiadomo wejściówka od osoby 27 Euro, to jednak nie żałuję wydanych pieniędzy. Wiadomo nie płaciłem 40 Euro aby zrobić sobie z Jackiem Gleesonem zdjęcie na Iron Throne, ale dla samych cosplayerowców, paneli i ogólnie atmosfery było warto. Tym bardziej, że nie bylem, sam, a z moim szwagrem, wielkim fanem S.F. komisków, kolekcjonerem figurek z uwielbieniem do figurek wrestlerów. Plus znajoma miała jeszcze własne stoiska z wyrobami z komiksów, jak torebkami, portmonetkami itd. A więc dla atmosfery i towarzystwa była warto.

[Obrazek: 22228439_1592255797498793_23756492111317...e=5A658183]

[Obrazek: 22089491_1592243687500004_89236431011882...e=5A75F43C]

[Obrazek: 22195383_1592246517499721_13622950792952...e=5A7393BB]

[Obrazek: 22090014_1592248114166228_65511604525135...e=5A798025]

[Obrazek: 22228194_1592257624165277_62660729350223...e=5A6EB814]

[Obrazek: 22281633_1592255157498857_80734495470801...e=5A67E4E0]

[Obrazek: 22089841_1592239334167106_16118089034263...e=5AAA9F09]

Naturalnie mam więcej fotek, ale też chcę tutaj zaśmiecać za bardzo wątku.
/www.filmmusic.pl - me recki 
"... w TFA zbudowano las. j***** las!"
Arahan





Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Kawały, dowcipy i inne rzeczy, z których można się pośmiać Karol 10,198 845,719 18-01-2018, 22:17
Ostatni post: Proteus
Muzyka Spotify, Deezer, Google Play Music i inne muzyczne serwisy streamingowe BezcelowyAlbatros 92 8,515 26-07-2017, 12:52
Ostatni post: Gieferg
  Alkohol i inne nałogi Corn 192 23,661 28-09-2010, 09:07
Ostatni post: vast



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości