Mass Effect
#21
Obawiam się tego filmu, bo musiałby się tym zająć ktoś pokroju Camerona czy Jacksona, aby zrobić to jak należy.

Ja póki co jestem zawiedziony poziomem dema ME3 - grałem zarówno na PC, jak i na PS3. Mam nieodparte wrażenie, że graficznie wygląda gorzej od 2 części, czuć generalnie już swąd starości tego silnika. Ale to ma być przecież RPG, więc niby mniejsza o grafikę. A jak z elementami RPG? Bo zapowiadali wielki powrót tychże. A tu lipa panie, dwie opcje dialogowe i pozamiatane. W ogóle sam wybór z początku - RPG/fabuła i coś tam jeszcze - to jest śmieszne, opcja dla casuali. Sam prolog z ataku na Ziemię to jakieś jaja - gdzie ten chaos i panika, widać tylko jakieś uciekające mrówki na dole i dwa statki Żniwiarzy, niewiele tu rozmachu. Cóż, to miał być tylko wstęp do całości więc można to zrozumieć poniekąd, ale moim zdaniem wstęp jest wyjątkowo nieudany, jakby był jakiś okrojony. Misja nr 2 to niestety jeszcze gorsza nuda - w życiu tak się nie nudziłem przy ME, a jestem dużym fanem obu części. Mam nadzieję, że całość będzie prezentowała się lepiej niż te dwa aspekty.
Listen to them. Children of the night. What music they make.

Odpowiedz
#22
A ja się chyba wstrzymam z zakupem ME3, zwłaszcza że od ME2 minęło tyle czasu, że moja podjarka finałem zdążyła już opaść do takiego poziomu, że nie czuję jakiegoś specjalnego parcia na ten tytuł. Poza tym wolałbym kupić pełną edycję (GOTY?) ze wszystkimi DLC oraz innymi bajerami i cieszyć się tym tytułem w możliwie najlepszej postaci.

Odpowiedz
#23
Względem dema ME3 - nie martwiłbym się aż tak tymi fabularnymi i wizualnymi niedogodnościami - do obu kwestii wystosowano oświadczenia, wygląda na to, że przy okazji debiutu pełnej wersji pojawią się jakieś paczki z teksturami HD, a dialogi z kolei zostały nieco okrojone w obawie przed spoilerami. Inna sprawa, że misje faktycznie dobrano nieco od czapy.

A tak przechodząc do meritum, multi to cud, miód i orzeszki. Ależ to było niespodziewane! Gdy w październiku ogłaszali ten tryb podchodziłem do niego z entuzjazmem, ale nie spodziewałem się takiego impetu. W ciągu ostatnich 4 dni spędziłem przy nim jakieś 16h, i to przy zaledwie dwóch dostępnych mapach i jednym rodzaju przeciwników. Rank: 50+ Choć od kilkunastu godzin robię z grubsza to samo, to nadal chcę więcej. Fakt, że po tym całym czasie można odczuć już znużenie powtarzalnością w sztafażu, ale i tak - zasysa. Jak zobaczę co zaoferuje pełniak, to może nawet pokuszę się o stwierdzenie, że sam ten tryb jest wart kupna gry. Nie wspominająć o tradycyjnym fabularnym, który ma szansę stać się najbardziej imponującym rozdziałem trylogii. Fuck yeah.

Nick na Origin: Galadh

Mój main/(mainka) to w tej chwili Asari Adept.

Odpowiedz
#24
Pełna wersja "Take Earth Back":


Odpowiedz
#25
Niezłe, ale dziecko jest przerażająco sztuczne. No i muzyka na jedno kopyto z każdym "blockbusterem" od czasu Spidermana.

Odpowiedz
#26
ME2 miał znacznie lepszy launch trailer, jak dla mnie mogli zostać przy teaserze tego zwiastuna bo sama dziewczynka i lądujący Reaper niszczy wszystko.

Odpowiedz
#27


Znowu fani pokazują, że czasami potrafią co najmniej równie dobrze.

I tak, launch trailer ME2 jest nie do przebicia.

Odpowiedz
#28
Sympatykom sagi proponuję trzymać się od BioWare Social Network z daleka. Większość społeczności jest już zaznajomiona z zakończeniami gry i forum rozrywa kosmiczny shitstorm. Do tego stopnia, że wczoraj w okolicach 19 naszego czasu zmieniono regulamin strony i od tej pory BioWare nie ma już liości. To tzw "damage control", bo wiedzą, co się stanie wraz z premierą gry. :P Zalecam ogólną ostrożność, bo po bezkresnych meandrach sieci hulają już fotki i filmiki z końcowych fragmentów.

Nie pamiętam, kiedy ostatni raz miałem tak ambiwalentne odczucia względem scenariusza. Z jednej strony podziwiam BioWare za odwagę i za to, że nawet pożerani przez koncern nie dają się się hollywoodzkim naleciałościom, stać ich na coś takiego, ale z drugiej strony... Oj, gniew fanów będzie srogi. :P I nawet nie macie pojęcia, o czym mówię. Jeszcze tylko kilka dni...

Odpowiedz
#29
To weź to umieść w tagu spoiler, zamiast robić jakieś mgliste nawiązania.:)

Odpowiedz
#30
W najnowszym PSX Extreme ME3 wyłapało 9 od Komoda. To (podobno) jedna z pierwszych recek tej gry na globie.

Odpowiedz
#31
(01-03-2012, 18:54)military napisał(a): To weź to umieść w tagu spoiler, zamiast robić jakieś mgliste nawiązania.:)

Nie sądziłeś przecież, że pojadę tak od razu z grubej rury bez zastosowania figury retorycznej? :P

Jak są zainteresowani, to proszę. Ultimate Paragon Ending:

Nie ma co, happy end.

Odpowiedz
#32
Mnie się podoba. Po co komu od razu happy end?

Odpowiedz
#33
I to wywołało oburzenie na forum Bioware? Przecież to jest zajebiste!

Odpowiedz
#34
Jak już pisałem, moje uczucia są dość ambiwalentne. Pomysł
to faktycznie bardzo spoko idea, większość jest generalnie w porządku, ale nie podoba mi się jedno - to ostatnie. I właśnie to głównie wywołuje taki sprzeciw na forum.

Odpowiedz
#35
No no no, Simmonsa widzę biowarowcy czytali... I bardzo dobrze, jeżeli już się wzorować, to na najlepszych.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#36
Jak to dobrze, że istnieją te tagi "[spoiler]" :)

Odpowiedz
#37
Launch trailer.


Odpowiedz
#38
Świetny trailer!

W MM ME3 na X360 i PS3 za 179 jeśli to kogoś interesuje, chyba najtańsza obecnie oferta premierowa.

Odpowiedz
#39
(03-03-2012, 17:51)Mierzwiak napisał(a): Świetny trailer!

W MM ME3 na X360 i PS3 za 179 jeśli to kogoś interesuje, chyba najtańsza obecnie oferta premierowa.

Ano, przynajmniej 30zł w dół w porównaniu do sugerowanej sumy, to samo zresztą z PC, postarali się.

Ja natomiast od piątku dysponuję cyfrową kolekcjonerką, zakupioną z kodem rabatowym za jedyne 130zł - nadal mam sporą chrapkę na wejście w posiadanie paru przedmiotów z fizycznej i nadzieję na upolowanie ich.

Tymczasem, za niecałe 5h launch. W paru azjatyckich krajach. Jako że obecnie problemem nie jest, by przekonać Origin, że tam właśnie jesteśmy, a pracownicy EA/BW banować za to nie będą, za kilka godzin startuję.

Odpowiedz
#40
8 godzin przegrane. Moim zamiarem jest przebicie się w środę przez 30 i zapewne zakończenie gry.

Jest świetnie.

+ Relacje między postaciami, na które składają się liczne dialogi, interakcja - spora różnica w porównaniu do poprzednich odsłon. Przykładowo członkowie teamu i niektórzy załoganci przy okazji wizyty w Cytadeli rozchodzą się do swoich spotów i można z nimi konwersować, a podczas przechadzek po Normandy widzimy jak rozmawiają między sobą przez interkomy itd. Więcej do powiedzenia mają także w trakcie misji.
+ Lokacje są rozległe i okazałe, a jednocześnie wycyzelowane, chwilami jakby inna jakość niż to, co możemy pamiętać
+ Side-questy wyglądają póki co na bardziej dopracowane i jakby komplementarne względem głównego wątku
+ Eksploracja kosmosu - co prawda nadal ograniczamy się do skanowania, przez które teraz możemy odnajdywać artefakty czy ponoć nawet eskrotować ludzi, ale sama wędrówka międzygalaktyczna usłana jest większymi trudnościami, musimy trzymać "low-profile" i umykać przed patrolami Reaperów, gdy niekoniecznie się nam to uda. Jakoś nie brakuje mi pojazdów
+ Walka - bardziej mobilna, bardziej dynamiczna, bardziej wymagająca. Gram na Hardcorze (4/5), a przypomina mi Insanity (5/5) z ME2. Poza tym czasami mamy okazję do organizowania zasadzek, a i walka melee jest rozwinięta. No i kilka świeżych elementów - pościg, strzelanie z działka i inne
+ Różnorodność wrogów, póki co natykam się tylko na żołdaków Cerberusa i posępne dzieło Reaperów, a i tak jest na tym etapie dużo lepiej niż w poprzednich częściach.
+ Sporo cieszących oko przerywników filmowych
+ Ogólny RPG-feel naprawdę najlepszy w trylogii, mimo większej ilości auto-dialogu i mniejszego wyboru wypowiedzi. Składają się na to powyższe i klimacik będący mieszanką najlepszego z poprzednich odsłon.
+ Niektóre nowe postacie są fajne - Samantha, czyli nasza nowa sekretarka i bodaj pani podoficer sygnalizacyjna? Wzorowali się nieco na Rashidzie Jones? Cortez, latynos homoseksualista i shuttle driver - nie wadzi; Vega - jarhead mind, ale zadziorny i spoko nakreślony. Inną zaletą są chwilowi pasażerowie na Normandii - dla przykładu, obecnię goszczę Primarcha Turian (BTW - "Garrus poszedł na dół pomajstrować przy uzbrojeniu. Wspominał coś o jakiś kalibracjach" - "Yeah, sounds like him".)
+ Galatyka może i umiera, ale stężenie subtelnego i niegłupiego humoru jest przeolbrzymie

Proteanin jakoś większego wrażenia na mnie nie robi, to wszystko wyszło jakoś tak zbyt zwyczajnie, bez pompy. EDI w nowym wcieleniu również - obecne dialogi z nią, motywacje są przedstawione z głową, ale nie kupuję tego. Można się też przyczepić do nierównych jakościowo tekstur (choć zadbano o oświetlenie!) i niedoróbek technicznych (pierwsza crashująca gra BW, poza tym chwilami dziwne przestery w animacji/modelach postaci), ale ogólnie, wow. To JEST najlepsza część. I może wylądować w moim top 3-5 of all time. Seriously.

Co tam jeszcze? Ważniejszy niż system Paragon/Renegade jest system reputacji i oczywiście kolekcjonowanie war assets odzwierciedlających galaxy readiness na ostateczne rozstrzygnięcie kwestii Reaperów. It's fun.

They actually got it right.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości