Ankieta: Jaka jest twoja ulubiona część sagi?
Metal Gear Solid
Metal Gear Solid 2: Sons of Liberty
Metal Gear Solid 3: Snake Eater
Metal Gear Solid: Portable Ops
Metal Gear Solid 4: Guns of the Patriots
Metal Gear Solid: Peace Walker
[Wyniki ankiety]
 
 





Metal Gear Solid (seria)
#41
Wymieniłeś dokładnie te elementy, które i mnie niemiłosiernie drażniły. Tylko ty się śmiałeś, a ja czułem się zażenowany.

Odpowiedz
#42
Ja wyszedłem z założenia, że to po prostu nie miało być na serio. Niemożliwością jest, żeby jakikolwiek człowiek, nieważne z jakiej kultury by się nie wywodził, chciał żebyś spocony z emocji słuchał opowieści o kobiecie, która będąc w ciąży wygrała Drugą Wojnę Światową - dodatkowo rodząc dziecko na polu bitwy :)

To jest komedia i to bardzo dobra. Zabawa w kultowych twardzieli, absurdalnie przepakowanych do entej potęgi, a wszystko skąpane w wojskowo-szpiegowskich, wyssanych totalnie z palca klimatach. Nie było też to dla mnie żadnym zaskoczeniem - jedynka i dwójka serwują dokładnie to samo. W sumie cieszę się, że dałem serii drugą szansę. Patrzę na nią zupełnie inaczej niż kiedyś (z obrzydzeniem słuchając pompatycznych wywodów o sensie życia żołnierza). Pozwoliłem organizmowi reagować naturalnie - 10 godzin śmiechu dostałem przeplatanego z rozbudowaną choć nieco zbyt arcade'ową rozgrywką.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#43
Cytat:Niemożliwością jest, żeby jakikolwiek człowiek, nieważne z jakiej kultury by się nie wywodził, chciał żebyś spocony z emocji słuchał opowieści o kobiecie, która będąc w ciąży wygrała Drugą Wojnę Światową - dodatkowo rodząc dziecko na polu bitwy :)

Hitch, musisz uwierzyć - to było całkowicie na serio :)

Ale liczy się fun z gry, tak więc w twoim podejściu jest metoda.

Cytat:jedynka i dwójka serwują dokładnie to samo

Jedynka?

Odpowiedz
#44
Na osobną pochwałę zasługuje rewelacyjna muzyka. Stężenie kiczu, bombastyki i maksymalnego przedramatyzowienia przebija dwukrotnie dawkę śmiertelną :)
Na początku kojarzył mi się ten styl z bardzo podobnie skonstruowaną i równie świetną ilustracją do "Team America". Wiedziałem już, że to nie przypadek ani wypadek przy pracy, kiedy się okazało, że za te dwa wspaniałe soundtracki odpowiedzialna jest ta sama osoba. Harry Gregson-Williams wie doskonale jak za pomocą muzyki w tle zdwoić natężenie śmiechu.

Tak, jedynka. Nie wiem, kiedy grałeś ostatnio - ja przeszedłem ze dwa tygodnie temu. Wprowadzenie rzeczywiście zwiastuje coś w stylu "Splinter Cell", ale ostatecznie dostajemy Snake'a superżołnierza mającego w krwioobiegu nanomaszyny i szmuglującego fajki na misję w żołądku. Do tego po drugiej stronie dochodzą: mega nerd anime robiący w połowie gry wykład na temat tego gatunku filmowego i Japonii, przodownika technologii kroczących robotów. Jest Psycho Mantis, który pojawia się i znika, kiedy chce, czyta w myślach oraz steruje ludźmi jak kukiełkami. Jest Revolver Ocelot, który ubiera XIX-wieczny płaszcz, a na pole s-f bitwy zabiera sześciostrzałowca (ale od strzelania ważniejsze są triki i wymachiwanie nim!) Jest Raven, szaman któremu z czoła może odlecieć tatuaż, a na plecach dzierży OGROMNY fragment samolotu, z którego zakosił miniguna!). Metal Gear - super czołg, którego superowość objawia się tym, że ma nogi i my mamy w to uwierzyć. Przecież to najdurniejsze rozwiązanie jakie można zaimplementować do opancerzonego (czy jakiegokolwiek innego) pojazdu. Odstrzel/uszkodź jedną nogę i po ptokach. Do tego maniany z klonami, cyber-ninjami, bombami atomowymi oraz wizytówka serii - podniosłe, za długie rozmowy o życiu, śmierci, przyjaźni, miłości czy obowiązku żołnierza. Dla mnie jaja nie z tej ziemi. Na filmikach ryczałem ze śmiechu jak na trójce i dwójce. Ogólny efekt zepsuł archaiczny gejmplej, gdzie większość gry to przykry obowiązek w miejscu frajdy.

Żeby nie było, mimo wszystko te gry o czymś opowiadają i rzeczywiście rozbijają się o kwestie problematyczne. Paradoksalnie sposób podania ułatwia przełknięcie. Sytuacja analogiczna (choć na wyrost) do "Little Miss Sunshine" - taki śmiech przez łzy (ale w MGSach to raczej spowodowane KOSZARNYMI dialogami :))
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#45
Powyższą gadką daleko nie zajdziesz. Można w ten sposób napisać np. o serii Uncharted: super wyluzowany spoko gość w czasie trylogii kładzie trupem ok. 600 typa (!), a w finale II naparza się z nieśmiertelnym komando-skurwielem, który nawpieprzał się żywicy xD. I tak właściwie ze wszystkim można by jeździć...

P.S. Ninja Hitch: saga MGS to komedia, Death Note na "pałę". Po raz kolejny apeluję o ostrożniejsze przelewanie myśli przez klawiaturę :)

Odpowiedz
#46
"Uncharted" jak przystało na klasyczną opowieść przygodową ma i bohatera lekkoducha i elementy fantasy.

MGSy to czysta bekowa (jeśli niezamierzona, tym zabawniej - dochodzi element zagwozdki, kto niby miałby to wziąć wszystko na poważnie?) fantastyka. Od duchów przez telepatię, telekinezę po przewidywanie przyszłości.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#47
Aha, to tak. Sprawa sprowadza się do tego, że muszę rzucić wyświechtane: nie rozumiesz konwencji. Z tym, że taka jest prawda :)

I jeszcze jedno: mówisz, że trzy części ograłeś, a dalej nie rozumiesz podstawowej rzeczy - świat MGS jest alternatywny względem naszego. To nie Nate, który mógł polecieć z psiej budy do współczesnego Nepalu i tam poszaleć. Jak zagrasz w "Peace Walker", to zobaczysz A.I. i mechy w '74. I to jest git, bo to historia alternatywna, która zaczęła się wraz z końcem I WŚ.

Odpowiedz
#48
Jest zajebiście alternatywny, to akurat widać na pierwszy rzut oka. Z tym, że jednocześnie śmieszny jak cholera i niczego nie da się tu traktować poważnie. Co jak dla mnie jest plusem, to taki szpiegowski-niby-dorosły "Dragon Ball".
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#49
Dla całego szacunku dla wielkiego geniuszu pierwszego Metala, jednak Snake Eater i taki mój głos. Przede wszystkim ze względu na fabułę. W moim osobistym rankingu najlepsza gra w jaką grałem ze wszystkich gier.
Sami Bossowie jednak lepsi w MGS i tego nikt nie pobije.

Odpowiedz
#50
Plotka odnośnie powstania remake'a Metal Gear Solid. Ponoć ktoś zauważył, że Kojma poszukuje ludzi do zrobienia tej gry na nowym silniku FOX ENGINE na konsoli PS4. Oczywiście Kojma jak to Kojma wszystkiemu zaprzecza ale znany jest z tego, że lubi wszystko trzymać w tajemnicy i karmić fanów różnymi tajemnicami wzbudzając ich apetyt.

Odpowiedz
#51
Ja bym wolał, żeby odświeżył Metal Gear i Metal Gear 2: Solid Snake - obie części należą do kanonu i są jego baardzo ważną częścią, zresztą Phantom Pain zamknie ostatnią sporą lukę w serii (między Peace Walker a MG), więc okazja ku temu jest dobra.

Ciekawe za co Kojima zabierze się potem. Może IIWŚ i historia The Boss/Cobra Unit? ;)

Odpowiedz
#52
Plotka, która może okazać się spoilerem, jeżeli miałaby okazać się prawdą.

Uwaga:
Po internecie krąży mega plotka o tym, że to nie Snake'iem będziemy przemierzać fabułę a Garym Foxem, który to zafundował sobie operacje plastyczną i wygląda jak Snake. A prawdziwy Snake to ta tajemnicza postać w zabandażowaną twarzą. Ponoć fani już zaczęli się zastanawiać nad kilkoma rzeczami w grze, które można było zobaczyć w zwiastunach i gameplay'u i znaleźli jakby kilka dowodów na to. Jeżeli to prawda to trafił nam się mega spoiler jeszcze przed premierą. Z pewnością nie będzie już tego zaskoczenia.
Największymi dowodami jest ponoć kolor oczu, Snake z prologu ma inny kolor niż Snake z Phantom Pain, W Ground Zeroes będziemy faktycznie grać postacią Snake, potem ten zapada w śpiączkę po tym ataku na bazę Outer Heaven i W Phantom Pain mamy już Garego Foxa. Drugi dowód to Snakez PP z blizną i jakimś dziwnym rogiem na twarzy, ponoć blizna ta jest w tym samym miejscu gdzie miał ją Gary Fox.

Odpowiedz
#53
A nie czasem Gray Foxa?
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#54
(03-07-2013, 00:07)Crov napisał(a): A nie czasem Gray Foxa?
Myślałem o Gray a napisałem Gary :) Rzeczywiście. Jakiś Gary chyba mi siedział w głowie....chyba Oldman :P


Odpowiedz
#55
Zachęcony rewelacyjnymi zwiastunami Phantom Pain postanowiłem dowiedzieć się, o co do cholery chodzi z tymi Metal Gearami. No i tak:

Piętnastoletnia gra bije na łeb pomysłami większość nowoczesnych, megazaawansowanych tytułów AAA. Pomimo archaicznego sterowania MGS to cholernie wciągająca i urozmaicona gra, która umiejętnie bawi się ustanowionymi przez siebie zasadami i graczem, z czego namiastką spotkałem się chyba tylko w ostatnich Batmanach.

Do tego emocjonujące, choć nieco frustrujące pojedynki z bossami, świetne postacie i voice acting i ciężki do rozgryzienia, unikalny klimat.

Z jednej strony jest poważna fabuła pełna świetnych zwrotów akcji, zdrady, heroicznych poświęceń i patetycznych dialogów. Z drugiej strony jest ultramęski Snake flirtujący z Mei Ling, przyglądanie się tyłkom żołnierzy aby znaleźć jeden kobiecy, Otacon i jego japońskie Anime, udawanie trupa rozlewając na siebie keczup i chodzenie w kartonowych pudłach. :) Połowa dialogów to niezła beka i rozwalanie czwartej ściany, przez co grało się jeszcze przyjemniej.

Klasyk, w który powinien zagrać każdy interesujący się gamingiem. Tymczasem poluję na HD Collection w jakiejś odpowiedniej cenie.

9/10
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford
#NotMyLuke

Odpowiedz
#56
Lada dzień w Europie ukaże się Legacy Collection na PS3, więc polecam zapolować na to - niemal kompletny kanon (niemal, bo bez Portable Ops - Kojima, wtf?).

Odpowiedz
#57
Jakiś cynk gdzie można to wyrwać ? Bo zamierzam się w to zaopatrzyć.

Odpowiedz
#58
Jeszcze nigdzie - w Europie to wychodzi dopiero we wrześniu, 13 bodajże. Chyba że chcesz sprowadzić z Japonii albo USA ;).

Odpowiedz
#59
Sprowadzaniem nie będę się bawił, bo jeszcze nigdy tego nie robiłem. Poczekam aż wyjdzie to u nas oficjalnie, zresztą i tak nie kupię tego we wrześniu, bo 17ego będę grał w GTA V. Poczekam sobie do października.

Odpowiedz
#60
A wiadomo jak z ceną? Jeżeli wyjdzie taniej niż HD Collection + MGS 4, to biorę.
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford
#NotMyLuke

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Wiedźmin / The Witcher - seria Gieferg 961 69,159 6 godzin(y) temu
Ostatni post: Kluski
  The Last of Us - seria Red 487 48,873 10-12-2017, 16:13
Ostatni post: Kuba
  Seria "Souls" i Bloodborne military 49 5,155 08-12-2017, 13:57
Ostatni post: Turus
  Grand Theft Auto (seria) BezcelowyAlbatros 1,323 103,168 12-10-2017, 12:36
Ostatni post: Crov
  Uncharted (seria) simek 545 44,550 14-09-2017, 17:23
Ostatni post: Kluski
  Resident Evil (seria) Snappik 226 25,690 08-07-2017, 11:01
Ostatni post: shamar
  Tomb Raider (seria) peju 119 16,545 04-05-2017, 23:39
Ostatni post: Grievous
  Dragon Age (seria) military 5 1,087 09-10-2016, 08:26
Ostatni post: military
  Prince of Persia - seria gier military 26 3,343 02-05-2016, 00:12
Ostatni post: Grievous
  Five Nights at Freddy's (seria) / FILM Lawrence 4 2,256 27-08-2015, 01:05
Ostatni post: Lawrence



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości