Miasto 44 (2014, reż. Jan Komasa)
#41
Owszem, oba scenariusze są jego autorstwa.

Odpowiedz
#42
(10-07-2013, 19:01)soldamn napisał(a): Wynik - 3 x słabe, 2 x przeciętny (nie ma kto jak głosował).

Zdecydowano się więc na dalsze konsultacje. Krytycy Rafal Marszalek i Łukasz Maciejewski byli za dofinansowaniem, reżyser Robert Gliński chciał poprawek scenariuszowych.

No to chyba oczywiste jest, że takie projekty się odrzuca. No ale pewnie tylko w normalnych krajach.

Cytat:(...) Wajda silnie go zmodyfikował, np. skasował bluzgi i elementy czarnego humoru które dał Głowacki)

Czyli skasował coś, co mogło być jedynymi plusami?

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#43
Bo są plusy dodatnie i plusy ujemne.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#44
(10-07-2013, 16:29)soldamn napisał(a): Pani szef PISF stwierdziła jednak, że to "ważny temat" i wyłożyła wbrew wszystkim znakom na niebie ponad 20 mln zł z budżetu PISF. Tak jak PISF lubie i szanuje, tak ta decyzja bardzo niezrozumiala

Oj tam, oj tam, niezrozumiala zaraz - jak cos nalezy do wszystkich, to nie nalezy do nikogo. Stara, sprawdzona logika, przerabiana przez ostatnie 70 lat:
http://www.wprost.pl/ar/402684/Strata-na-koncercie-Madonny-Donald-Tusk-broni-Joanny-Muchy/

Mozna trwonic pieniadze na koncerty Madonny, mozna i na filmy "ważne" tak, ze o ja pierdole :)
I drive truck, break arms, and arm wrestle. It's what I love to do, it's what I do best.

Odpowiedz
#45
(10-07-2013, 19:01)soldamn napisał(a): Nie słyszałem, żeby jakiś twórca się skarżył "chce nakręcić zajebisty film akcji, ale PISF nie chce dać pieniędzy".

bo na takie rzeczy PISF z reguły nie daje kasy :)

Równie dobrze mógłbym napisać, że nigdy nie słyszałem, by jakiś twórca się skarżył, że chce nakręciś ostre s-f, ale nie dostał kasy od PISFu :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#46
(10-07-2013, 20:05)Mierzwiak napisał(a): Owszem, oba scenariusze są jego autorstwa.

Składam broń.

Odpowiedz
#47
Ale zaraz... Chyba przesadzono z tą 20 od PISFU skoro cały budżet to 24 melony.
Tam też są jakieś granice, że mogą w tylu a tylu % się dorzucić.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#48
(10-07-2013, 21:54)Mefisto napisał(a): bo na takie rzeczy PISF z reguły nie daje kasy :)

Równie dobrze mógłbym napisać, że nigdy nie słyszałem, by jakiś twórca się skarżył, że chce nakręciś ostre s-f, ale nie dostał kasy od PISFu :)

Ja bym zadał inne pytanie - czy ktoś kiedykolwiek próbował? Przecież lepsze (Dom Zły, Drogówka, Obława) czy gorsze (Moja Krew i inne pseudogangsterki) z tego co pamiętam były finansowane z PISF. Może jednak bardziej brakuje dobrego scenariusza na kino sensacyjne, niż hajsu na nie? Cała nadzieja w nowym Złym na którego mocno liczę.

Co do sci-fi - sorry, ale PISF właśnie finansuje nowego Lema.

PISF dało 6 mln z tych 20 na Miasto. Co wcale nie znaczy, że ten film kosztował 20 - ostatnio czytałem jak to się robi w jakimś wywiadzie. W skrócie:

PISF nie da ci finansowania na cały film, więc piszesz, że film ma budżet 10 mln, wnioskujesz do PISF o 5. Reszta funduszy jest zagwarantowana wekslem czy czymś w tym stylu od kolegi reżysera/producenta. Potem PISF daje np. 3 mln, a ty ten film robisz za 3 mln, tylko piszesz, że kolega który miał się dołożyć do budżetu kasuje np 50 tys., a w rzeczywistosci wzial 20. itp. itd. sztucznie podbijając budżet na papierze.

Odpowiedz
#49
(11-07-2013, 01:46)soldamn napisał(a): Ja bym zadał inne pytanie - czy ktoś kiedykolwiek próbował?

Nie do kroćset fur beczek!, nikt nigdy :D

Cytat:Przecież lepsze (Dom Zły, Drogówka, Obława) czy gorsze (Moja Krew i inne pseudogangsterki) z tego co pamiętam były finansowane z PISF.

To co wymieniłeś, to dramaty osadzone w konkretnej historii albo rzeczywistości (już pomijając fakt, że 2 z nich to Smażowski, który już sobie nazwisko wyrobił i ma publikę), a nie żadne kino akcji, więc z czym do ludzi.

Cytat:Co do sci-fi - sorry, ale PISF właśnie finansuje nowego Lema.

Sorry, ale po pierwsze to właśnie Lem, dziś już dobro narodowe, więc PISF by dał nawet, jakby jakiś narkoman-reżyser ekranizował jego zaginiony dziennik, pt. Gówno w klopie. A po drugie, to znając rzeczywistość znowu skończy się na jakimś kameralnym syfie intelektualnym, a nie to miałem na myśli pisząc s-f.

Cytat:PISF nie da ci finansowania na cały film, więc piszesz, że film ma budżet 10 mln, wnioskujesz do PISF o 5. Reszta funduszy jest zagwarantowana wekslem czy czymś w tym stylu od kolegi reżysera/producenta.

Od jakiego znowu kolegi? Co Ty chrzanisz? PISF generalnie może wyłożyć połowę budżetu (lub 70% w szczególnych przypadkach), ale projekt musi mieć wcześniej własnego producenta - zresztą to z reguły on wnosi do PISFu o dotację, a jeśli robi to reżyser, to i tak musi mieć plik dokumentów z odpowiednimi podpisami, w tym od producenta. I tyle. Sztuczne podbijanie budżetu skutkuje więc tylko tym, że szkodzi samemu filmowi, bo i tak trzeba się potem z PISFem rozliczyć, tj. oddać mu kasę. Wszystko jest zresztą na stronie.

Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#50
PISF nie został powołany do życia po to by finansować filmy akcji, które mając jakiśtam potencjał komercyjny spokojnie mogłyby być finansowane z prywatnych pieniędzy.

Zresztą o czym my mówimy, taki John Carpenter udowodnił swego czasu, że można kręcić klasyki za grosze. Zwyczajnie potrzebny jest talent i pomysł, a tych najwyraźniej u nas nie ma.

Odpowiedz
#51
Chcesz powiedzieć, że PISF powołano po to, by tracił pieniądze?

Odpowiedz
#52
Aha, czyli spodziewałeś się, że te filmy się - przynajmniej w większości - zwracają? Nie, nie zwracają się.

PISF finansuje, przynajmniej ich zdaniem, produkcje które są z różnych względów wartościowe, a które w innych warunkach by nie powstały. Oczywiście, że finansują fanaberie Wajdy (które akurat się zwracają), ale przy okazji finansują też praktycznie wszystkie sensowne filmy jakie wyprodukowało polskie kino na przestrzeni wielu ostatnich lat. Co by było bez tej instytucji? Sam sobie odpowiedz :)

Odpowiedz
#53
(11-07-2013, 10:13)military napisał(a): Chcesz powiedzieć, że PISF powołano po to, by tracił pieniądze?

To instytucja państwowa, więc zakładam, military, że to pytanie retoryczne?
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#54
Tylko, że ta instytucja robi to w imię sztuki, a nie dla samego sportu wywalania cudzych pieniędzy ;) Szkoda tylko, że efekty są takie marne, ale obawiam się, że bez niej powstawałyby w Polsce głównie Kac Wawy i widowiska historyczne. Uważam tylko, że PISF powinien zrezygnować z finansowania filmików takich jak "Miasto 44", bo na to i tak szkoły pójdą, więc nie wiem dlaczego mam jeszcze dopłacać do tego interesu z własnej kieszeni.

Odpowiedz
#55
(11-07-2013, 10:22)Albertino napisał(a): Tylko, że ta instytucja robi to w imię sztuki, a nie dla samego sportu wywalania cudzych pieniędzy ;)
Ogolnie instytucje państwowe działają przecież w imie wyższego dobra :)

#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#56
Tak, to było pytanie retoryczne, but whatever. Jak to dobrze, że za siłą zabrane mi pieniądze mogą powstać filmy, które nigdy się nie zwrócą.

Odpowiedz
#57
Czyli od takiej reanimacji (póki co średnio udanej i jeśli nie nastąpi rewolucja w PISF, to obawiam się, że tak pozostanie) wolałbyś uśmiercenie polskiego kina? Zauważ, że przed 1989 rokiem nasza kinematografia prezentowała o wiele wyższy poziom, a wówczas praktycznie stuprocentowo finansowało ją państwo.

Oczywiście nie bronię PISFU, bo wywalają pieniądze na gromkopierdne gnioty, ale tego typu instytucja jest w Polsce potrzebna i powinna robić wszystko, by promować nowe pomysły, nowych reżyserów. Natomiast robią raczej wszystko, by nasze kino dreptało w miejscu.

Odpowiedz
#58
Czyli co, gdyby nie wyrzucali pieniędzy w błoto tylko produkowali najlepsze filmy na świecie to byłby wystarczający argument za tym, żeby ściągać z ludzi kasę, którzy wcale nie chcą się do nich dokładać?
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#59
A stracilibyśmy wiele, gdyby polskie kino umarło? Ja osobiście nie poczułbym pewnie straty, nie wiem jak wy.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#60
Ja też nie. Ba, życzę temu czyrakowi rychłego i bolesnego zgonu.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  "Miasto nocą" - polski thriller o kanibalu MikeCieszynski 30 1,086 08-06-2018, 09:19
Ostatni post: Crov
  Jack Strong (2014, reż Władysław Pasikowski) Huntersky 41 9,523 03-09-2016, 14:04
Ostatni post: shamar
  kochanie chyba Cię zabiłem 2014 Szymon147 9 2,018 03-04-2014, 07:24
Ostatni post: Szymon147



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości