Mr. Robot
#1
Mr Robot - bardzo obiecujący pilot. W skrócie - PoI łamane przez Social Network łamane przez Fight Club - generalnie mamy super hakiera i tajemnicza organizację hakierską planującą rozpiździć wszystko. Wiem jak to brzmi :), ale wbrew pozorom pilot zgrabnie bawi się motywami, są ciekawe odcienie szarości i super paranoiczny klimacik, dodatkowo showrunner zapowiada że ma fabułę rozpisaną w całości na kilka sezonów. Jaram się, potencjał jest olbrzymi i w przeciwieństwie do PoI nie trzeba będzie czekać 40 odcinków aż się rozkręci :) Craven, badaj koniecznie, jestem pewien że Ci podejdzie. 
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#2
Mr Robot po nader obiecującym pilocie w kolejnych odcinkach oscyluje w okolicach dna - 3/4 fabularnego stuffu to plagiatowanie motywów z innych filmów i seriali, które pan showrunner lubi i najwyraźniej postanowił zmiksować w jedno dziełko. Plus przerysowanie, łopatologia w forsowaniu jedynej wedle autora słusznej wizji świata, i w sumie najmniej jest rzeczy które mnie po pilocie interesowały czyli hakierskich przygód głównego bohatera które w odcinkach 2-4 dostają może po 5 minut czasu ekranowego, a reszta to kiepawe zapychacze. Po 4 odcinkach rezygnuję i wątpię, bym wrócił, a wszechobecne zachwyty są jeszcze bardziej dla mnie WTFkowe od hajpu na TD czy Hannibala.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#3
(11-06-2015, 17:32)jarod napisał(a): Mr Robot - bardzo obiecujący pilot. W skrócie - PoI łamane przez Social Network łamane przez Fight Club - generalnie mamy super hakiera i tajemnicza organizację hakierską planującą rozpiździć wszystko. Wiem jak to brzmi :), ale wbrew pozorom pilot zgrabnie bawi się motywami, są ciekawe odcienie szarości i super paranoiczny klimacik, dodatkowo showrunner zapowiada że ma fabułę rozpisaną w całości na kilka sezonów. Jaram się, potencjał jest olbrzymi i w przeciwieństwie do PoI nie trzeba będzie czekać 40 odcinków aż się rozkręci :) Craven, badaj koniecznie, jestem pewien że Ci podejdzie. 

Ten serial zasługuje tutaj na własny wątek.

Odpowiedz
#4
Po dobrym pilocie zrobił się taki gówniany że nie zasługuje.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#5
(10-08-2015, 16:32)jarod napisał(a): Po dobrym pilocie zrobił się taki gówniany że nie zasługuje.
Żarty?

Jestem po 6 odcinkach. Serial bardzo wciąga, ma fajny, nacechowany odniesieniami do innych filmów scenariusz, będący jednak dość oryginalny przy tym. Widać, że twórca traktuje ten materiał z dystansem, ale nie ma tutaj ciągłego mrugania okiem i beki, a serial ma raczej poważny ton. Do tego obsada daje radę (same ładne panny we wszystkich rolach kobiecych, rzadkość!) no i realizacja jest ciekawa - czuć wpływy seriali brytyjskich (głównie Utopii i Black Mirror) oraz Breaking Bad. Generalnie warto obadać Mr Robot, jeśli ktoś podchodzi bez większych oczekiwań (a hajp na serial jest zdecydowanie zbyt duży jak na jego faktyczny poziom) i liczy po prostu na porządną rozrywkę.

Odpowiedz
#6
Tak, czuć skojarzenia z Utopią między innymi, co dodaje smaczku całości.
Serial zresztą wizualnie się nawet wybija. Główny bohater świetny, fabuła mnie wciągnęła, 
wszystko fajnie, paranoja głównego bohatera nam się udziela, generalnie przed zapuszczeniem 
odcinka 9ego byłem niemalże zachwycony.

Obejrzałem 9 i nie mam chyba zamiaru kontynuować przygody z serialem.

- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
#7
No, nieźle mi zmasakrował przeponę Esmail tym ŁAGODNYM NAWIĄZANIEM. ;) Ale przesłanki kierujące ku temu rozwiązaniu były obecne przez cały sezon i szkoda tylko że tak późno postanowiono wyłożyć kawę na ławę, w dodatku posiłkując się przy tym postmodernistyczną łopatą. Ciekawe co szykują na finał.

E: No i chyba najwyższa pora wydzielić temat, bo serial zrobił się dość popularny i kwestią czasu jest, kiedy więcej ludzi z forum zacznie go oglądać. Ja tam w sumie mogę polecić, bo nie licząc kilku potknięć i ze dwóch bardzo słabych rozwiązań, Mr. Robot naprawdę daje radę.

Załatwione :)

Odpowiedz
#8
Hahaha, czyli jednak to TEN TWIST? NO KTO BY SIĘ SPODZIEWAŁ? :D :D :D Cały czas (tzn do 4 odcinka bo tyle wytrzymałem) miałem nadzieję że to łopatologiczne podrzucanie tropów to redharringi i trolling, a oni tak na serio? LOL.

Wkurzyło mnie w tym serialu właśnie to, że showrunner nie ma w nim nic do powiedzenia od siebie, tylko postanowił zmiksować kilka lubianych przez siebie filmów i seriali. Bez kitu, tam chyba nic oryginalnego, ciekawego nie było, wszystko to były zrzynki. Przypomina mi się Mr Nobody gdzie reżyser też myślał że zmiksowanie kilku dobrych filmów da jeden zajebisty film ale jak dla mnie samo hurtowe wrzucanie nawiązań niczego nie dodaje do jakości. Pochwał strony realizacyjnej też za bardzo nie łapię - toż to budżetowy Fincher dla średnio zamożnych Rumunów. Szkoda mi tego serialu, ma potencjał, miałem nadzieję na umilenie oczekiwania na finałowy sezon PoI, ale czwarty odcinek tak mnie zirytował że dałem sobie zwyczajnie siana.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#9
Mimo wszystko możesz spróbować dalej, wraca to co lubisz - jest dużo hakowania, dużo kombinowania i trochę też luzują z nawiązaniami. Ciekawe jak będzie w finale, szczególnie że przesunięto go z powodu tego że zgrał się trochę z tym zabójstwem live w USA, a podobno w odcinku ma być podobna scena.
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
#10
jarod, dałeś sobie siana akurat przed najlepszymi odcinkami, jakimi są 5 i 6.

Racja, mocna wtopa z tym twistem - mogli to załatwić góra w połowie sezonu i dać sobie siana z robieniem z tego jakiejś wielkiej tajemnicy, bo wyszło faktycznie nieco śmiesznie. No ale chyba sam Esmail zdawał sobie z tego sprawę i poleciał z tym wszystkim na całego, bo myślę że dobór kawałka (fajny cover, btw) na napisach końcowych nie był przypadkowy. Chyba że przypadkiem nazwać walenie komuś przez łeb najoczywistszym z oczywistych nawiązaniem. :D Serio, parsknąłem śmiechem w tym momencie.

Wciąż mam wrażenie, że koleś nie traktuje całej tej fabuły serio. Z jednej strony spoko, ostatnie czego tutaj brakuje to kij w dupie a'la jakiś True Detective, ale z drugiej, zarzyna przez to połowę potencjału, jaki w niej drzemie i momentami ociera się o parodię. Mimo tego, że ogląda się świetnie, to jednak nie robi mnie ten serial w pełni. Ale jak w drugim sezonie Esmail trochę się ogarnie z tym kopiowaniem i przerabianiem cudzych pomysów to powinno być okej.

Odpowiedz
#11
Do dziś nie mogę przeboleć odcinka z hakowaniem więzienia, ale poza tym ogląda się to bezboleśnie. Rami Malek pasuje idealnie do roli introwertycznego hakera z fobią społeczną. Reszta postaci zlewa się w jedną papkę, w której przodują przeszarżowany do granic możliwości Welleck oraz tytułowy Mr. Robot Slater'a. Ciekaw jestem, do jakiej dojdzie konkluzji w finale i jaki kierunek obierze serial w drugim sezonie.

Odpowiedz
#12
serial ma swoje plusy; strona wizualna, hakerskie alegorie, kreacja głównego bohatera, dialogi, ciekawe przetworzenie zapożyczeń. z drugiej zaś strony ma wady: miałkość fabuły, rozwlekanie wątków w celu zapełnienia antenowego czasu, szafowanie wszechobecnymi kliszami...
myślę że aktorsko można by więcej wycisnąć ze slatera i nieco inaczej poprowadzić wellicka, bo wyszedł z niego jakiś smutny pizduś.
nieźle wyszedł odcinek finałowy - zwłaszcza w porównaniu z tym mielącym relację z ojcem odcinkiem dziewiątym.
jako rozrywka bez specjalnych oczekiwań - dobry stuff. jako kino - już niespecjalnie.
tak że o.

Odpowiedz
#13
Z finałem się postarali w miarę, fajnie że nie pokazali samego ataku, tylko jego konsekwencje. Żeby tylko nie wymyślali jakichś durnot, które wytłumaczą, co robił Elliot przez te dwa dni i powinno być dobrze.

Odpowiedz
#14
Dla tych co zastanawiają się, czy oglądać - po pilocie definitywnie odradzam tym, których irytuje ogrywanie schematów i pretensjonalność. Miłośnicy takich atrybutów powinni być natomiast bardzo zadowoleni;)

Odpowiedz
#15
Akurat pilot jak dla mnie dawał radę i to bardzo, tzn myślałem że to plagiatowanie (bo to nawet nie klisze tylko chamskie podpieprzanie wszystkiego co się da z innych filmów i seriali) to jakaś zabawa konwencją czy coś, a tu najwyraźniej na serio wszystko...
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#16
W mojej opinii pomysł na serial świetny, wykonanie niestety pozostawia wiele do życzenia. Nie oznacza to oczywiście, że ten serial ocenia źle. Po prostu wg mnie potencjał nie został wykorzystany w 100%. Świetny pilot i główny wątek. Klimat zagadkowości i mieszania się światów biznesu z niższą klasą. Serial oceniam ogólnie dobrze, czekam z niecierpliwością na 2 sezon.

Odpowiedz
#17

Odpowiedz
#18
Mr Robot powrócił z drugim sezonem i na start dostaliśmy dwa odcinki. Dużo się na razie nie dzieje, raczej przedstawianie postaci, ale Malek i jego schizy dają nadzieję na akcję w kolejnych odcinkach. Klimat się zgadza, oby było mało pretensjonalnych zagrań jakie momentami pojawiały się w pierwszym sezonie.

Odpowiedz
#19
Po dwóch odcinkach muszę powiedzieć, że powrót mało przekonywujący. Mam nadzieję, że ostatnia scena z drugiego odcinka napędzi kolejne i zacznie się dziać coś konkretnego.

Odpowiedz
#20
W trzecim jest jeszcze gorzej, bo mamy do czynienia z ponad godzinnym (!) rozwodnionym zapychaczem. Fabuły tam jest może na maksymalnie dziesięć minut.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości