Na co do kina w 2017
#61
Tak edgy, że można się zaciąć czytając ten post. ;)
Cigarettes and coffee, man. That's a combination.

Odpowiedz
#62
Trwa jakiś plebiscyt na forumowego hipstera?
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
#63
Przecież to und3r.
Nadworny błazen tego forum :)
"Renton - "Choose life, choose Facebook, Twitter, Instagram and hope that someone, somewhere cares."


Odpowiedz
#64
(29-12-2016, 16:50)Grievous napisał(a): Trwa jakiś plebiscyt na forumowego hipstera?

Po pierwsze, z tagline forum ja akurat celuję w pozycję "snoba" - jeśli jeszcze tego nie zauważyłeś, to znaczy, że za mało się staram:(

Po drugie, mówienie jak jest to nie hipsterstwo, a taki np. Ep. VII (który na szczęście widziałem jedynie na kinie domowym - bullet dodged) to dosłownie najbardziej generyczny, wyrachowanie skalkulowany pod research agencji badania opinii blockbuster jaki widziałem. Ten film jest tak bardzo eksploatujący schematy z katalogu "Co lubi statystyczny fan GW?", że bliżej mu do remake'a niż prawdziwej kontynuacji. I powtarzam z pełną odpowiedzialnością za słowa - kto tego nie widzi i liczy, że nagle w Ep. VIII "wróci magia kina", ten frajer:P

Po trzecie, nawet po tym wątku widać, że w porównaniu z analogicznymi wątkami z lat poprzednich, 2017 zapowiada się biednie. Proszę Was, niektórzy najbardziej jarają się ponownym wyświetleniem filmu sprzed ćwierć wieku (T2), a inni mają listę składającą się w 3/4 z super-hero movie i/lub (raczej i) któryś-tam części jakiejś blockbusterowej serii, gdzie takie np. FF8 to powinno trafiać od razu do kosza z DVD w Tesco... Więc sorry, jak dla kogoś to ma być jeden z najbardziej oczekiwanych filmów roku, to znaczy, że rok szykuje się mizerny.

Takie jest moje zdanie, oczywiście każdy może wydawać pieniądze na co chce, łącznie z zarezerwowaniem sobie dobrego miejsca na Greya 2 - podobno bilety już w sprzedaży!

Odpowiedz
#65
Bardzo snobistyczna wypowiedź i co najdziwniejsze zgadzam się z nią :D
Celuję jak widać w ten sam "target" aczkolwiek czekam po "frajersku" na "EVIII".
Duży i dobry zawsze pokona małego i złego.

Odpowiedz
#66
Cytat:Po pierwsze, z tagline forum ja akurat celuję w pozycję "snoba" - jeśli jeszcze tego nie zauważyłeś, to znaczy, że za mało się staram:(

Widocznie.

Cytat:Po drugie, mówienie jak jest to nie hipsterstwo

Ton wypowiedzi pełny samouwielbienia oraz pisanie na forum filmowym, o tym czego się nie zobaczy w kinie, wprost przeciwnie do intencji tematu, to właśnie podręcznikowe hipsterstwo. Prztyków w stronę TFA nie komentuję, bo raz, że temat nie od tego, a dwa, że to takie mało wyszukane, gimnazjalne prowokatorstwo.

Cytat:Po trzecie, nawet po tym wątku widać, że w porównaniu z analogicznymi wątkami z lat poprzednich, 2017 zapowiada się biednie.

Zapowiada się jak się zapowiada. Listy są układane głównie na bazie tych filmów, których data premiery jest już ustalona, z kampanią promocyjną która się już rozpoczęła. A takimi produkcjami są zazwyczaj sequele. O "Hell or High Water", które zbierało na forum wysokie oceny, nikt pewnie nie słyszał, kiedy układał swoją listę w temacie "Na co do kina w 2016". Z kolei "Terminator 2" to jeden z ulubionych filmów wielu forumowiczów, więc nie wiem, co jest dziwnego w tym, że kogoś może ekscytować możliwość zobaczenia tej produkcji, na wielkim ekranie.

Cytat:Takie jest moje zdanie, oczywiście każdy może wydawać pieniądze na co chce, łącznie z zarezerwowaniem sobie dobrego miejsca na Greya 2 - podobno bilety już w sprzedaży!

Jednak wychodzi na to, że masz problem z tym, na co ludzie wydają swoje pieniądze, bo w jaki sposób wytłumaczyć twoje szydercze nastawienie, wobec osób które chcą zobaczyć "Greya 2" w kinie?
For my ally is the Force, and a powerful ally it is.


Odpowiedz
#67
(29-12-2016, 19:59)Grievous napisał(a): Ton wypowiedzi pełny samouwielbienia oraz pisanie na forum filmowym, o tym czego się nie zobaczy w kinie, wprost przeciwnie do intencji tematu, to właśnie podręcznikowe hipsterstwo.
Toć snobizm jest naturalnym, kolejnym stopniem ewolucji hipstera:P Dwa, tak, lepiej mi z "samouwielbieniem" niż z "samobiczowaniem", skoro już lubisz takie skrajności i muszę jedną wybrać. Trzy, to nie jest moja wina, że takie marki (jakby nie patrzeć) jak Nolan czy Scott zdają się nam w 2017 serwować jakąś papkę, bo ewakuacja Dunkierki w PG13 (tak wiem, jeszcze nie wiadomo na 100%, blablabla, jak będzie R to odszczekam) albo Obcy atakujący z zaskoczenia parę pod prysznicem (już na pierwszym trailerze...) to są klarowne sygnały, że ktoś tu dał sobie za bardzo wejść na głowę producentom i księgowym.

(29-12-2016, 19:59)Grievous napisał(a): Prztyków w stronę TFA nie komentuję, bo raz, że temat nie od tego, a dwa, że to takie mało wyszukane, gimnazjalne prowokatorstwo.
...a TFA jest tego w ostatnim czasie najlepszym (czy może najgorszym, zależy od perspektywy) przykładem, ponieważ ten film i tak by zarobił tyle ile zarobił, bez tych wszystkich "uśredniających jego atrakcyjność pod kątem danych grup docelowych" zabiegów, a więc można by go było zrobić "po bożemu", kasę z marketingu (w tym przypadku najmniej potrzebnego) przynajmniej w części włożyć w porządne miniatury i plany (tak wiem, zbudowali las, no przecież), i uzyskać jakieś substance, obraz nawiązujący do OT nie tylko poprzez kalkowanie fabuły/scen prawie 1 do 1.

I konkretnie z tego powodu uważam, że "głosowanie portfelem" w postaci biletu na Ep. VIII pokazywałoby tylko Disneyowi, że ich taktyka jest skuteczna, a im bardziej kompromisowy film, tym lepiej. I tak, wiem, że mój prywatny "manifest" nie ma sensu, Disney i tak nie zbiednieje, a TFA ma >90% na rottenach. Cóż, sam świata nie naprawię;)

Ale to nie wątek na takie dywagacje, zwłaszcza, że piszę chyba do fana GW (więc pewnie też TFA), dla którego szczere uzasadnienie czyjegoś negatywnego stanowiska wobec Ep. VII (i Ep. VIII) to "gimnazjalne prowokatorstwo". BTW, jaka musiałaby być (jest 6/10 jak coś, tyle samo co ep. I) moja ocena Ep. VII, żebym nie został posądzony przez fana GW o bycie złośliwym prowokatorem? 8/10? 9/10?

(29-12-2016, 19:59)Grievous napisał(a): Listy są układane głównie na bazie tych filmów, których data premiery jest już ustalona, z kampanią promocyjną która się już rozpoczęła. A takimi produkcjami są zazwyczaj sequele.
To prawda, przy czym np. Interstellar zapowiadało się z 10x ciekawiej niż Dunkirk, a cofając się dalej po osi czasu, Prometeusz zapowiadał się 10x ciekawiej (na etapie pierwszych trailerów) niż Alien 5. Zmierzam do tego, że 2017 stoi pod znakiem posuchy w kontekście tych wyczekiwanych produkcji. Posuchy w takim sensie, że zapowiadają się one na tyle mętnie, że nawet ich nie rozważam jako celu wypadu do kina. A jakby mi ktoś np. 5 lat temu powiedział, że nie będzie sensu iść na ALIENA 5 SPOD RĘKI SCOTTA, to bym nie uwierzył. Po tym trailerze jednak widać, że utrzymanie poziomu przeciętnego Prometeusza będzie sukcesem. Oczywiście, to są moje prywatne odczucia - dla kogoś może ten trailer jest super, nie wnikam.

(29-12-2016, 19:59)Grievous napisał(a): Jednak wychodzi na to, że masz problem z tym, na co ludzie wydają swoje pieniądze, bo w jaki sposób wytłumaczyć twoje szydercze nastawienie, wobec osób które chcą zobaczyć "Greya 2" w kinie?
Problemu nie mam żadnego, moje szydercze nastawienie dotyczy tego, że przed świętami leciały w TV reklamy, nawołujące do "zajęcia najlepszych miejsc" na premierę Greya 2, a wątek o premierach 2017 wydaje mi się najbardziej adekwatnym miejscem do obśmiania tego. Przy czym zastrzegam, że nie mam też problemu, jeśli ktoś nie uznaje tego za zabawne i np. ma już te bilety. Jako snoba mogą mnie chyba śmieszyć inne rzeczy, nie?

Odpowiedz
#68
Alien 5 wychodzi w 2017? Coś przegapiłem?

Odpowiedz
#69
No jakoś tak w maju ma być.
Duży i dobry zawsze pokona małego i złego.

Odpowiedz
#70
Miałem na myśli, że to przecież nie jest żaden "Alien 5", tylko kontynuacja "Prometeusza". Wiem, czepiam się.

Odpowiedz
#71
Możecie z łaski swojej nie dyskutować w tym temacie z tym na "u"?
Najlepsze filmy 2017: 1. Blade Runner 2049   2. Thor: Ragnarok  3. Sztuka kochania

http://filmozercy.com/

Odpowiedz
#72
Chyba do swojej listy dorzucę "Weightless", nie żeby mnie jakoś bardzo interesowały musicale, ale....ta obsada :O

Christian Bale, Michael Fassbender, Cate Blanchett, Natalie Portman, Ryan Gosling, Rooney Mara, Val Kilmer (lol), Benicio del Toro, Holly Hunter do tego ekipa twórcza...... Terrenc Malicki reżyserem, Lubezki wraca po roku nieobecności jako operator (no to kolejny Oscar), Jack Fisk jako scenograf, Jacqueline West odpowiada za kostiumy.... zobacze jak będzie zwiastun i recenzje, ale dla tej ekipy nie wypada się do kina nie wybrać :D

Odpowiedz
#73
Musical Malicka? Pewnie nie da rady tego na trzeźwo obejrzeć. W ogóle nie da pewnie rady tego obejrzeć, jak każdego jego filmu od czasu Drzewa nudy.

Odpowiedz
#74
To z "Weightless" w ogóle się coś dzieje?

Odpowiedz
#75
(29-12-2016, 23:28)nawrocki napisał(a): Miałem na myśli, że to przecież nie jest żaden "Alien 5", tylko kontynuacja "Prometeusza". Wiem, czepiam się.
W sumie to jak się nad tym zastanowić, to nawet tytuł tej kontynuacji Prometeusza sygnalizuje problem... Jakby producenci wiedzieli doskonale, że pod innym tytułem (np. Prometeusz: [coś tam]) to by się nie wybroniło w BO po pierwszych recenzjach;)


(30-12-2016, 01:51)Kuba napisał(a): Chyba do swojej listy dorzucę "Weightless", nie żeby mnie jakoś bardzo interesowały musicale, ale....ta obsada :O

Christian Bale, Michael Fassbender, Cate Blanchett, Natalie Portman, Ryan Gosling, Rooney Mara, Val Kilmer (lol), Benicio del Toro, Holly Hunter do tego ekipa twórcza...... Terrenc Malicki reżyserem, Lubezki wraca po roku nieobecności jako operator (no to kolejny Oscar), Jack Fisk jako scenograf, Jacqueline West odpowiada za kostiumy.... zobacze jak będzie zwiastun i recenzje, ale dla tej ekipy nie wypada się do kina nie wybrać :D
(30-12-2016, 01:53)Pelivaron napisał(a): Musical Malicka? Pewnie nie da rady tego na trzeźwo obejrzeć. W ogóle nie da pewnie rady tego obejrzeć, jak każdego jego filmu od czasu Drzewa nudy.
Jestem rozdarty bo też na mnie robi wrażenie ta ekipa, a Pelivaron ma niestety rację... Chociaż z musicalami nigdy nie wiadomo.

PS
Gieferg czy ja już przypadkiem nie polecałem Ci kiedyś takiego wynalazku jak funkcja "ignoruj użytkownika"? Działa, sprawdzałem.

Odpowiedz
#76
No film niby ma być w tym 2017 w marcu czy tam kwietniu. Nie żebym był wielkim znawcą filmów Malicka, ale takiej obsady nie przepuszczę za nic.



Edit. Dobra dobra :D

Odpowiedz
#77
Jakiego MaliCKIEGO? MALICKA. Lol. :D

Odpowiedz
#78
Kolejny film który wyszukałem :D
http://www.imdb.com/title/tt5362988/?ref_=fn_al_tt_1

Scenarzysta i reżyser od "Sicario" i "Aż do piekła", ten pierwszy skrypt średnio mi się podobał a drugiego filmu jeszcze nie znam aż oceny scenariusza wysokie, niestety, nie mogę nigdzie znaleźć tego filmu do obejrzenia a przyznam, że bardzo chciałem. Obsada wygląda jednak zachęcająco i jak spodoba mi się "Aż do piekła" to może nawet przyjrzę się z większą uwagą.

Odpowiedz
#79
Tego to w ogóle może nie być w polskich kinach.

Odpowiedz
#80
Kathryn Bigelow też nowy film wypuszcza. Fabuła interesująca - lata 60. i zamieszki rasowe w Detroit.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Forumowe Top 5 [2017] Juby 38 1,801 18-02-2018, 12:49
Ostatni post: Szaman
  Na co do kina w 2018? Gieferg 34 1,427 10-12-2017, 22:16
Ostatni post: Kuba
  Na co do kina w 2016? Juby 73 6,506 10-08-2016, 11:21
Ostatni post: Dr Strangelove
  Na co do kina w 2014? Juby 80 12,299 29-09-2015, 13:34
Ostatni post: Juby
  Na co do kina w 2015? Gieferg 49 7,177 28-09-2015, 10:57
Ostatni post: Gieferg
  Na co do kina w 2013? Arahan 85 12,636 21-03-2013, 20:10
Ostatni post: Juby
  Kultowe piosenki starego kina FIlmowa_25 1 1,308 13-11-2012, 15:43
Ostatni post: Joe Chip
  Najlepiej opowiedziane dowcipy w historii kina! Mental 2 1,450 11-02-2011, 16:32
Ostatni post: Jakuzzi
  2011 - na co do kina? Phil 39 6,186 17-01-2011, 21:54
Ostatni post: szopman
  2010 - na co do kina? Phil 26 4,875 03-01-2010, 19:42
Ostatni post: Don Vito



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości