Najlepszy i najgorszy film komiksowy
#1
Dawno nie robiłem plebiscytów to może zaproponuję taki.

ZASADY

Każdy typuje 5 najlepszych i 5 najgorszych jego zdaniem filmów będących elranizacjami komiksów. Dobrze byłoby uzasadnić przynajmniej pierwsze miejsca. 5 punktów za 1 miejsce, 4 za 2 itd. jak się zbierze trochę głosów to podsumuję i zstworzy się ranking. Let's go :)

NAJLEPSZE

1. Batman Begins - na takiego Batmana czekałem dobre kilkanaście at, po raz pierwszy przedstawiony tak jak należało i po raz pierwszy aktor go grający go chociaż trochę przypomina. W kinie bawiłem się tak dobrze jak oglądając pierwszego batmana w wieku 10 lat. Rewelacja.
2. Batman (1989) - przez wiele lat mój absolutny faworyt, dopiero niedawno zdetronizowany, ale wciąż bardzo go cenię.
3. Batman Returns - no cóż, nie ukrywam, że Batman to moja ulubiona komiksowa postać, a do ekranizacji miał nawet szczęscie (choć w pewnym momencie jakby go zabrakło).
4. X-MEN - całą trylogię o mutantach stawiam mniej więcej na równi (choć jednak z tendencją spadkową, dlatego też głos na X1).
5.Spider Man 2 - nieważne jak niektórzy mieszają ten film z błotem, jest on dokładnie tym czego oczekiwałem po ekranizacji Spider Mana, zachowany komiksowy klimat, no i nie ma Goblina, który mnei wkurzał w częsci pierwszej.


Poza tym podobają mi się również: X-Men 2&3, The Punisher (obydwie wersje), Superman II (jedynka chyba też ale muszę odświerzyć, dawno nie widziałem) SpiderMan, The Crow (oraz jego pierwszy sequel, który niestety ma nbadziewne zakończenie) oraz Sin City (ale ponieważ filmy komiksowe to dla mnie głownie te dotyczące komiksowych superbohaterów o których komiksy czytałem w dzieciństwie dlatego nie załapuje się do TOP-5 choć pewnie by zasługiwał, poza tym minus za babkę z kataną :roll: ).

No a teraz jeśli chodzi o shity - nie oglądałem kilku filmów, które z pewnością zasługują żeby się tu znaleźć, więc muszą zastąpić je inne:

NAJGORSZE

1. Batman & Robin - za to co zrobił z moją ulubioną komiksową postacią.
2. Fantastic Four - ogólnie badziew
3. Superman Returns - za zmarnowany potencjał, skopiowanie motywów z jedynki, jakby w XXI wieku nie można było dać Supermanowi przeciwnika innego niż Luthor z Krytponitem, za ogólną nudę i brak czegokolwiek co rekompensowałoby kiepściutką fabułę.
4. Blade - zdaje się, że to film komiksowy - dla mnie jedna wielka porażka, jak zresztą większośc tego typu filmów wampirycznych.
5. Spawn - bo go po prostu zj****i

(Uwaga: Daredevila, Electry, Hulka, Catwoman nie oglądałem).

Odpowiedz
#2
Ogólnie wszystkie są do bani, prócz Batmnaów Burtona i Sin City. Troche fajny jest też drugi Spiderman.

Odpowiedz
#3
prosiłbym o pisanie postów wg ustalonych dla plebiscytu zasad ok?

- wymieniasz 5 filmów najlepszych i 5 najgorszych w kolejności od 1 do 5 żebym mógł to potem podliczyć (nie musisz głosować w obu katergoriach, możesz podać mniej typów jak chcesz) i dajesz przynajmniej krótkie UZASADNIENIE.

Odpowiedz
#4
Nie wiedziałem, że tu taki rygor panuje :) Jak w pruskiej armii :)

Odpowiedz
#5
Ciesz się, że nie oglądałeś Electry.

Najlepsze:

1. Sin City - za stylizację głównie ma to miejsce, fakt, ale historia Marva jest świetna. Cały film mógłby składać się tylko z niej. Absolute badass.
2. Punisher (2004) - dobry film sensacyjny i tyle. Zawsze wkurzało mnie w komiksie wrzucanie wątków ponadnormalnych - kolesi w głupich kostiumach (Eurotrip!!! palant w kalesonach zabił ten album), więc ucieszyłem się że z podobnych elementów film wykastrowano.
3. Batman - wiadomo. Niżej niż Punisher z tego powodu, że chcę podźwignąć Punishera z nizin, jakie zapewne w tym plebiscycie zaliczy (niesłusznie moim zdaniem).
4. Hellboy - Perlman to pomiot piekielny, co wiadomo od czasów Imienia Róży, a może i wcześniej. Nie mogło go tu nie być.
5. Spiderman 2 - może dlatego, że nie potrafię sobie przypomnieć innych filmów na podstawie komiksów, które warto postawić zamiast tego... A jestem pewny, że takie istnieją.

Najgorsze:

1. Virus - kompletnie niestraszny, żenujący horror z Donaldem Sutherlandem i Jamie Lee Curtis. Miał nieszczęście być na podstawie jakiegoś komiksu.
2. Electra - nudne, głupie, takie... zimne, sterylne, odrzucające.
3. Batman i Robin - widziałem na dodatek wersję z dubbingiem...
4. Aliens vs Predator - kwalifikuje się, prawda? :) Muuusi. Nie zmarnuję żadnej okazji, żeby go zgnoić. Za gwałt na legendach.
5. Tytus, Romek i A'tomek - z bohaterów zrobili dresiarzy i wysłali ich w najnudniejszą podróż w dziejach...

Odpowiedz
#6
Cytat:4. Aliens vs Predator - kwalifikuje się, prawda? Muuusi.
Kwalifikuje się, w końcu komiks o tym tytule był pierwszy i nawet pewne motywy z niego tutaj wzięto, a ja o nim calkiem zapomniałem :? no ale już nie będę zmieniał swoich głosów, te które wymieniłem też definitywnie an zgnojenie zasługują :twisted:

Odpowiedz
#7
Najlepsze:
1. Batman Returns- cholera, uwielbiam ten film, ale trudno mi sklecic sensowne zdanie dlaczego :), hm.. za fabule, klimat, klimat, klimat, aktorów, muzyke i klimat.
2. X2- za bardzo ludzkie przedstawienie superludzi, ciekawe postacie i fajne nawalanki ;P
3. Batman Begins
4. Batman 1989
5. Sin City

Najgorsze (Elektry i Blade Trinity nie widzialem :D):
1. V for Vendetta- za zniszczenie fabuly Moore'a.
2. Superman III- infantylne i nuuudne....
3. Superman IV
4. Catwoman
5. Batman and Robin

Odpowiedz
#8
Ja Was bardzo przepraszam, ale pierwsze miejsce na najlepszą ekranizację już jest dawno obsadzone, więc plebiscytować się możecie co najwyżej o miejsca pozostałe. :)

Oczywiście chodzi tu o "Sin City" - jeśli ktoś rozumie wyrażenie "najlepsza ekranizacja", za którą kryje się stwierdzenie "najbardziej wierna" (postacie, charakteryzacja, zdjęcia, klimat, grafika), a przy okazji miał komiks w ręku (polecam wznowienia Egmontu w twardych oprawach), to nie powinien mieć żadnych wątpliwości. Obiektywnie patrząc oczywiście.

Chyba, że tematem ankiety nie jest "najlepsza ekranizacja", a "ekranizacja, która mi się najbardziej podoba i mam w dupie komiks", to wtedy szerokiej drogi. :) Dlatego prosiłbym o uzasadnienie celu tej ankiety.

Odpowiedz
#9
Ale to jest oczywiście, że chodzi o ULUBIONĄ ekranizację, bo w przypadku NAJWIERNIEJSZEJ to nie byłaby kwestia ankiety, tylko jakiejś naukowej analizy...

Odpowiedz
#10
Więc sprowadza się to do ankiety w stylu "jaki jest Wasz ulubiony film z postaciami komiksowymi"? Średnio interesujące. Ale bawcie się dobrze. :) Ja się zatem dalej nie wtrącam w ten temat (chyba, że na innej płaszczyźnie). :)

Odpowiedz
#11
Hmmm, zasadniczo gdyby rozważać to tak dokładnie, to najlepsza ekranizacja musiałaby dotyczyć określonego albumu, i tak pierwszy Asterix nie byłby ekranizacją. I żaden z Batmanów. X-men też nie. Zasadniczo ekranizacją byłoby TYLKO Sin City. A że wiem, że jesteś jego wielbicielem... Wiem, do czego dążysz. :>

Odpowiedz
#12
Dobra, teraz ja:

Genialne:

1. Batman (argumentacja zbędna);
2. Batman Returns (j/w).

Takie se, może być, ujdzie w tłumie:

3. Sin City (powiew świeżości, fajne aktorstwo, sporo dobrej zabawy);
4. Virus (oglądałem ten film 6 lat temu i wtedy mi się podobał :));
5. Superman 2 (bo nic innego nie przychodzi mi do głowy).

Najgorsze:

1. Batmany Szumachera (argumentacja zbędna);
2. Daredevil (za pięknego Bena w roli głównej);
3. V for Vendetta (za poprawność polityczną, grzeczność i ogólną dziecinadę);
4. Batman Begins (bo spłynął po mnie jak woda po gównie);
5. X-Men 3 (za bezkrwawość i lalkowatość postaci)
(6. Punisher z 2004 roku - za pseudobrutalność i głopkowatość rozwiązań fabularnych).

NAJGORSZY i NAJGŁUPSZY:

1. Aliens versus Predator (nikt nigdy nie pobije rekordu Andersona w dziedzinie głupoty i niezamierzonego infantylizmu)

---------------------------

W życiu przeczytałem raptem jeden komiks. Coś z Batmanem, nie pamiętam dokładnie :)

Odpowiedz
#13
Najlepsze:
1.Sin City - nie czytałam komiksu i wogóle wcześniej nie słyszałam o czyms takim ale wierze na słowo że jest bardzo wierny i oddaje ducha pierwowzoru. Wogóle jest super, realizacja gites, moze głebia tego filmu nie jest specjalnie opracowana ale nie o to przeciez tu chodziło:)
2.Batman Begins (wogóle wszytkie Batmany prócz Batman & Robin)
3. Xmen ostatni bastion - powiem krótko: supcio film
4.Spiderman 2 - mój ulubiony boharter komiksowy :P
5.Asteriks i Obeliks misja Kleopatra - moze sie ktoś czepiać ale moim zdaniem jest zajebiste i szczególne brawa dla polskiego dubbingu:)

Najgorsze:
1. Hulk - ssssstraszny i głupi :evil:
2.Catwoman
3.Hellboy - tandetne i jakoś bez wyrazu, spodziewałam sie czegoś bardziej mrocznego
4.Aeon Flux
5.Immortal - przerost formy nad treśćią
"Cztery ściany cztery kąty, a w tej pustce ty sam...piąty"

Odpowiedz
#14
NAJLEPSZE:

1. Batman Returns:
Jedyny Batman jakiego uznaję, doskonala rola Keatona (po prostu Batman idealny; tu nie chodzi o gładką facjatę i górę mięśni jak u Bale'a, Batman Burtona to przedewszystkim niezle skrzywiony koles ;)) swietna scenografia i nietypowy niepokojacy duszny klimat. Plus ogromne brawa za muzyke ktora do dzis przyprawia mnie o ciarki ;)

2. Blade 2:
Sequel bijacy na glowe dobra czesc pierwsza. Jedyne do czego moglbym sie przyczepic to tandetne gadżety rodem z gwiezdnych wojen, ale klimat i swietne akcje rekompensuja te male braki. Sporo krwi i troche czarnego humoru ;)

3. Oldboy:
Nie bylo to jakies ultra zaskakujace tarantinowskie zaskoczenie jak to recenzenci wszelacy lubia opisywac.
Ogolnie lubie ten film za taki hm...klimacik. Jest dziwnie, brutalnie, brudno i ciekawie i calkiem realistycznie, to lubie.

4. Fighter in the Wind:
Jak na biografie jednego z najwiekszych mistrzow sztuk walki kupa. Ale jak na film akcji z motywem kyokushin w tle - 5/6.
Swietne walki, niezle sceny 'wojenne', brutalnosc ale realistyczna brutalnosc. Ladnie i szybko (bez oczojebnego montażu!). Calkiem calkiem muzyka ;)

5. Sin City:
Glownie za watek Hartigana. Rola stworzona dla Bruce'a Willisa ;)

NAJGORSZE:

1. Spidermany:
Nudne, glupie, tak infantylne ze tylko dzieci do lat 10 chca to ogladac.

2. Batmany Szumachera:
Nudne, glupie, tak infantylne ze tylko dzieci do lat 10 chca to ogladac.

3. Supermany:
Tia... ktos powie ze klasyka. Ja powiem ze to ze film ma 30 lat nie czyni go fajnym ;) To samo bym powiedzial o gwiezdnych wojnach ale nie ten topik ;)
Nowy Superman w dodatku jest za dlugi i nudny jak flaki z olejem i naprawde momentami trudno wysiedziec w miejscu.

4. Daredevil:
Ze to mialo byc na miare Batmana Burtona? :lol:

5. Aliens vs. Predator:
A tez se zebsztam to gowno z blotem.
Jak rezyser Ukrytego Wymiaru mogl nakrecic takiego mega gniota? NIC tu nie jest tak jak byc powinno. NIC.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#15
Najlepsze:

1. Batman i Batman Returns - za kolejną mroczną burtonowską baśń!
2. Batman Begins - za 'uczłowieczenie' Batmana, za Caine'a i Bale'a.
3. Sin City - bodaj jedyna ekranizacja aż tak wiernie starająca się oddać komiksowy klimat (jest jeszcze 'Hulk', ale ten podobał mi się raczej średnio)
4. Oldboy - za powalający scenariusz i niesamowitą oprawę wizualną
5. Akira - niesamowita rzecz, niejednoznaczna i naprawdę mocna!

oprócz tego: Ghost in The Shell, Creepshow 1 i 2, Rycerz Złych Mocy (również Opowieści z Krypty, kapitalny pełny metraż!), bronię też Pearlmana i jego Hellboya!

Najgorsze:
1. Spiderman 1 i 2 - nie podchodzą mi te filmy po prostu - nudne, niby-psychologiczne, dłuży się niemiłosiernie. Nie mogę, po prostu!
2. Batman i Robin - za niezamierzoną śmieszność i tandetność
3. Fantastyczna czwórka - infantylne to, choć efektowne, ale co z tego? Chociaż z drugiej strony - jak zrobić poważny film, gdzie wrogiem boh. jest koleś o nazwisko VanZagłada? :roll:

Odpowiedz
#16
O kurde, nie wiedziałem, że Ghost in the Shell to ekranizacja komiksu!!! Wobec tego zmieniam moje typy - miejsce pierwsze: Ghost 1 i 2 (niesamowite kino science fiction, to wystarczy).

Odpowiedz
#17
jeśli ktoś podaje w jednym punkcie całą serię to będą do punktacji policzone wszystkie filmy z tej serii począwszy o dpierwszego do ostatniego a pozostałe typy ni emieszczące się w piątce punktów nie zarobią (czyli jak ktośnapisał na pozycji 2 - batman begins i w ogóle wszystki ebatmany poza B&R, to właśnie im się dostaną punkty w klasyfikacji). Lepiej by było jednak podawać pojedyncze filmy żeby była jasność.

Nie wiem jak można uznawać Batman Returns i nie uznawać pierwszego Batmana Burtona :shock:

Romeck :arrow: to że jesteś wyznawcą Sin City nie znaczy że wszyscy muszą go uznać za najlepszy film oparty na komiksie, a plebiscyt nie dotyczy "najwierniejszej ekranizacji" jak już ktoś zresztą zauważył, a najwierniejszy nie oznacza najlepszy. Poza tym jeśli nawet będzie pierwszy co w sumiejest bardzo prawdopodobne to jeszcze mnei interesuje co będzie na drugim, czy trzecim miejscu. Dla mnei SC to dobry film ale nic poza tym, obejrzałem w zeszłym roku raz i jakoś nie mam ochoty na powtórkę, a zachwytu jakiegoś we mnie nie wzbudził, nie ruszają mnie komputerowe efekty specjalne czy babka z dziwną twarzą wymachująca kataną.

Odpowiedz
#18
Najlepsze:

1. Batman Returns - za Pingwina.
2. Batman - za Jokera.
3. Road to Perdition - za wizualne wysmakowanie i niepowtarzalna sekwencje w deszczu.
4. Oldboy - za emocjonalny wstrzas i swietne operowanie dramaturgia.
5. Hellboy - za cynicznego, zrzedzacego superherosa-robola i klimatyczny prolog rodem z "Return to Castle Wolfeinstein".

Knotow jest cala masa. Ciezko byloby mi wybrac 5 najgorszych.

Odpowiedz
#19
Gieferg napisał(a):Nie wiem jak można uznawać Batman Returns i nie uznawać pierwszego Batmana Burtona :shock:
Mialem na mysli ogolna interpretacje Keatona. Keaton to jedyny Batman ;)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#20
Najlepsze:

1. Sin City, bo to świetny film i tyle.
2. Batman Początek
3. Batman
4. Powrót Batmana
5. X-Man

Najgorsze:

1. Dare Devil, bo podoba mi się pierwowzór, bo Ben Affleck nie umie grać, bo Jennifer Garner jest brzydka i wreszcie dlatego, że zmarnowano szanse na nakręcenie czegoś więcej niż tylko ekranizacji komiksu (chyba jedyny niepełnosprawny superbohater)
2. Alien vs Predator
3. Garfield, bo filmowy Garfield jest ugrzeczniony i familijny :(
4. Spider-Man
5. Batman i Robin
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Batman: Dead End (2003) [fan-film] dillinger 5 1,767 19-04-2008, 22:43
Ostatni post: Glut



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości