Netflix Polska
#81
Hehe, to miałem chyba zbyt romantyczną wizję.

Wszędzie tylko słyszałem Netflix to Netflix tamto, Netflix przyszłość, na zachodzie wszyscy Netflix i przez analogię do Spotifaja myślałem, że to rozsądna alternatywa dla kupowania filmów/zatoki.

A to za przeproszeniem gówno, a nie alternatywa.

Pewnie Spoti ma tez ograniczenia wynikające z jakichś sporów o prawa autorskie. Czasem płyt niektórych nie ma w dyskografii, bo zostały nagrane dla innej wytwórni, czasem danego autora (Peter Gabriel, Tool), bo gardzi streamingiem, ale nie ma takich sytuacji (a przynajmniej nie spotkałemm), że dzisiaj sobie czegoś słucham, a jutro bach i nie ma.

No nic, dobrze, że nie są jakimś hegemonem/monopolistą.

Odpowiedz
#82
Na Spotify też się zdarza, że jakiś utwór czy płyta znika, ale to raczej w wyjątkowych sytuacjach.
Jasna sprawa, że Netflix to nie jest alternatywa dla kolekcjonerów, bo to alternatywa dla telewizji - raczej włączasz i szukasz co cię interesuje, a nie, że coś cię interesuje i znajdujesz to na Netflixie.

Odpowiedz
#83
zdzichon trochę odpłynąłeś :) Z prawami do dystrybucji nie jest tak prosto jak by się wydawało, a te przecież kosztują i noc dziwnego, że wykupywane są czasowo. Nikt nie będzie dożywotnio (?!) płacił za obecność jakichś filmów w katalogu skoro zainteresowanie nimi będzie znikome a co za tym idzie inwestowanie w nie nieopłacalne.

Alternatywy dla kupowania filmów nie ma i moim zdaniem nigdy nie będzie.

Odpowiedz
#84
Może trochę. Powiedzmy, że wyprzedziłem czasy ;)

Z drugiej strony, z muzyką się dało, a streaming to czy tego chcesz czy nie, przyszłość. Jaką to przybierze ostateczną formę zobaczymy.

W grach też fizyczne nośniki sa na wyginięciu. Juz nie pamiętam kiedy ostatni raz używałem napędu w PC, chyba przy instalacji Windy. To juz tez odpadło, bo mam na pendrajwie. W laptopie sobie wymieniłem na dodatkowego twardziela, bo szkoda miejsca było.

Odpowiedz
#85
No ale dystrybucja muzyki to co innego, inna sprawa, że teraz masz streaming w jakości lepszej niż oferuje to CD.

W przypadku gier dostajesz 1:1 to samo, to tylko inny model dystrybucji.

Stteaming / wersje cyfrowe filmów na ten moment nie są w stanie konkurować ani z jakością obrazu, ani dźwięku, nie mają też, ppza jakimiś dosłownie pojedynczymi przypadkami, dodatków.

Odpowiedz
#86
Fakt, dlatego uważam, że fizyczne kopie zostaną dla garstki zapaleńców. Tak jak winyle przetrwały w świecie audio.
Co tez jest dość ciekawe, bo oferują lepszą jakość w stosunku do cyfry dzięki swoim fizycznym ograniczeniom.Nie można ich tak zmasakrować kompresorem podczas masteringu.

Masom naprawdę wystarczy jakość Netflixa. Ba, większość ludków z pracy jest zadowolona z 720p Showmaxa, jak i fake 1080i w TV, jak i wszelkim portalom typu cda gdzie już w ogóle wszystko wygląda jakby obraz ktoś zjadł i wyrzygał.

Z resztą, mi tez ta jakość wystarcza w 80% przypadków. Jedyne momenty gdzie zgrzytam zębami to niektóre sceny nocne i zadymione. Przy tym poziomie kompresji współczesne kodeki dalej sobie nie radzą. Wystarczy jednak porównać stare divxy i takie HEVC żeby zobaczyć jak olbrzymi jest w tej dziedzinie progres.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Netflix i inne serwisy VOD Mierzwiak 30 4,465 09-02-2017, 20:06
Ostatni post: Gambit
  Lista DVD R2 (UK), R4 (Australia) z polską wersją językową Ronaldinho 39 7,361 14-08-2009, 20:52
Ostatni post: Mefisto
  Anime na DVD a sprawa polska D'mooN 26 4,740 04-12-2008, 15:39
Ostatni post: Mierzwiak



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości