Odmiana przez przypadki
#21
Jakuz, w sumie spodziewałem się czegoś takiego. Wielu ludzi, których mam w znajomych na FB, dawno temu zadeklarowało się, że czyta już tylko z Kindla. No cóż, pod tym względem jestem staroświecki.:)

Odpowiedz
#22
[Obrazek: 26315308.jpg]

---

Gratulacje military :)

Odpowiedz
#23
Thx.:)

Odpowiedz
#24
(06-09-2012, 11:41)Jakuzzi napisał(a): Kurde, człowiek jeszcze książki nie wydał, a wy mu już trujecie dupę czemu nie ma e-booka, audiobooka i gownobooka. Ambeliwebol!
Co ty pieprzysz, Jakuz? :) Nikt mu nie truje, jeno ludzie chcą wiedzieć, jakie mają opcje i radzą mu. Mamy rozmawiac o jego książce, której nie czytaliśmy, czy może wyłącznie chwalić, że udało mu się wydać?

#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#25
Przede wszystkim macie kupić.:)

Odpowiedz
#26
Aha, w księgarniach będzie mozna dostać czy tylko przez neta zamówic?
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#27
Ma być w księgarniach, ale nie wiem w jakich sieciach.

Odpowiedz
#28
(06-09-2012, 11:50)Crov napisał(a): Mamy rozmawiac o jego książce, której nie czytaliśmy, czy może wyłącznie chwalić, że udało mu się wydać?

Jezeli rozmowa nazywasz jojczenie na brak ibuka.. ;)

Odpowiedz
#29
Ja, na przykład, nie jojczę, tylko rozważam najbardziej dla mnie wygodną i korzystną formę pozyskania książki militarego. Jestem w UK i do polskiej księgarni W POLSCE nie zajrzę raczej prędko, a zamawianie przez neta wiąże się z wyjebanymi w kosmos kosztami wysyłki, jakie sobie naliczają polskie sklepy (dziwne, że w drugą stronę działa to normalnie, a czasem wysyłka jest gratis, hm?). Oczywiście, przy założeniu, że sklepy, w których pojawi się zbiorek w ogóle przewidziały taką opcję, jak wysyłka za granicę.

Fakt, że zdecydowaną większość książek czytam na Kindle jest w tym wypadku drugorzędny. Cóż, ostatecznie poproszę żonę i mi przywiezie, ale dopiero pod koniec roku. A ja chciałbym już, teraz! :)

EDIT: - A jak masz problem ze składem, to ja Ci mogę złożyć eBooka, jak ta lala. wujo444 pewnie też :)
"...matka rodzi człowieka, matka go karmi. Potem karmi go ziemia i ziemia go przenika, za każdym razem zostawiając szczyptę pyłu, aż w końcu człowiek nie jest już dzieckiem matki, lecz ziemi."

R.S. Bakker - "Mrok, który nas poprzedza"

https://thetwilightarea.wordpress.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"

Odpowiedz
#30
Cytat:rzede wszystkim macie kupić.:)
Możesz być spokojny - Jeśli Guzzeppe się zainteresuje to na pewno kupi ;]
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
#31
(06-09-2012, 11:51)military napisał(a): Przede wszystkim macie kupić.:)

Co znaczy macie kupić? :P Podeślij no egzemplarz z autografem dla autopromocji (reckę się skrobnie czy coś), a potem pogadamy ;)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#32
Spoko, będzie i coś w ten deseń.;)

Odpowiedz
#33
A kiedy będzie adaptacja filmowa? Kto kręci? Czy zagra Szyc i Karolak? Bo jak nie to nie oglądam.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#34
Ja czekam już na wersję Czy-De?
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#35
Ja nie. Kupię na blureyu. Z PiratBay.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#36
Piractwo jest cacy, nie szkodzi twórcy, a teraz "macie kupić". Udziały w wydawnictwie masz?

Streszczenia mnie zainteresowały. Chętnie poczytam. W dowolnej formie.
Na celulozie mi nie zależy, ale też nie pogardzę.

Odpowiedz
#37
Kolega nie zauważył emotki?:)

Odpowiedz
#38
Zauważył. U mnie też jest, tylko niewidzialna.

Odpowiedz
#39
Są dwa modele publikacji: ze współfinansowaniem przez autora i z pełnym finansowaniem przez wydawnictwo (przy czym wtedy mają wyłączność na ileś lat na twoją książkę, no i dostajesz mniejszy udział w sprzedaży). Takie opcje ma wiele wydawnictw, w zasadzie chyba większość - przynajmniej większość, z którymi ja się kontaktowałem. Ale to i tak nie znaczy, że cię wydrukują. Np. w jednym mnie odrzucili, mówiąc: żadnych opowiadań. W innym: żadnej fantastyki. W trzecim: żadnych debiutów. (Co ciekawe, nikt nie napisał po prostu, że książka jest do dupy - a szkoda, bo brakowało mi po prostu jej oceny.) I to jest największy problem - niełatwo wydać debiut. Po prostu nie mają pewności, że się zwróci. Albo inaczej: mają pewność, że się nie zwróci.:)

Też miałem więc model ze współfinansowaniem - wydawnictwo przejęło bodajże połowę kosztów wydania, ale do tego oni biorą na klatę marketing, dystrybucję i późniejsze dodruki. Nie musiałem zaciągać pożyczki - aż tak drogie to to nie było, przynajmniej na moje ówczesne możliwości (bo praca wydawnictwa nad składem, oprawą itp. trwa już ok. pół roku - teraz to ostatnie chwile przed wydaniem). Generalnie czytałem, że jak wydasz debiutancką książkę bez współfinansowania, to albo jesteś geniuszem, albo masz niezłe wtyki.:) Niestety nie zaliczam się do tych kategorii. Debiutanci nie zarabiają, co delikatnie powiedział mi pan z wydawnictwa.

Odpowiedz
#40
Szczerze mówiąc nie wiem, czy mogę, dlatego pytajcie o takie rzeczy na privie.:)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości