Oscary 2012
#21
No i Kamińskiego nominowali - fajnie :)

Odpowiedz
#22
http://www.imdb.com/oscars/nominations/
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#23
Bardzo dziwne, niespodziewane w wielu miejscach nominacje. Jest Oldman, jest Tree of Life i Malick. No i Akademia jednak uwielbia Daldry'ego, bo jego najnowszy film, przy reszcie nagród pomijany, też jest.
Tak samo jak Williamsa, kolejne 2 wyróżnienia :)

Olanie Drive, Ides of March za film i Goslinga (dwie fantastyczne role i kompletna olewka) - wielka szkoda. Fajnie, że Pitt jest.
Nowego Finchera zobaczę dopiero za kilka dni, ale jego nieobecność w najważniejszej 10 też dziwi. Zastrzeżeń mam mnóstwo, jak co roku, ale narzekać to mi się już nawet nie chce.

I na koniec - gratulacje dla naszych rodaków za nominacje :)

Odpowiedz
#24
Swinton przejdzie do historii jako pierwsza aktorka, która po drodze zahaczyła o wszystkich możliwych prekursorów i pod koniec przegrała z Legend Marą. Wolałbym, by to Close odpadła na rzecz Mary - jak chyba wszyscy... No ale cóż...

Odpowiedz
#25
Kurde, dopiero teraz dostrzegłem, że nominowali Nolte'ego! Szkoda, że kosztem Brooska wpakowali von Sydowa... W ogóle, ta nominacja dla EL&IC jakaś taka z czapy.

Odpowiedz
#26
(24-01-2012, 16:18)nawrocki napisał(a): Kurde, dopiero teraz dostrzegłem, że nominowali Nolte'ego! Szkoda, że kosztem Brooska wpakowali von Sydowa... W ogóle, ta nominacja dla EL&IC jakaś taka z czapy.

Bardzo prawdopodobna, że to najgorsza nominacja dla najlepszego filmu w historii. Ryk niedowierzania przechodzi właśnie całą anglojęzyczną blogosferę.

Odpowiedz
#27
Nie no, chyba nie taki znowu najgorszy. Był przecież jeszcze "A Blind Side", a gdyby poszperać w przeszłości to pewnie jakaś kompletna kicha by się znalazła.

Nominacje dziwne, ale jest kilka pozytywnych zaskoczeń. Mara nie była pewniakiem do nominacji, ale na szczęście się udało. Fajnie, że nominowali Malicka. Co prawda nie ma Finchera i nominacji dla najlepszego filmu dla GWTDT, ale doceniono warsztat kilkoma nominacjami, a z braku nominacji za muzykę to się nawet trochę cieszę. Nic nadzwyczajnego.

No ale najlepsza wiadomość dnia to informacja, że nie żyjemy już na świecie, w którym Gary Oldman nigdy nie był nominowany do Oscara.

Odpowiedz
#28
(24-01-2012, 16:39)Galadh napisał(a): Bardzo prawdopodobna, że to najgorsza nominacja dla najlepszego filmu w historii. Ryk niedowierzania przechodzi właśnie całą anglojęzyczną blogosferę.

Chyba zapomniałeś o Preszys :) Wątpię by to było gorsze.


Odpowiedz
#29
A racja. "Preszysz" nic nie pobije :) Chociaż dla mnie zawsze nieporozumieniem był "Zakochany Szekspir".
A przy nominacjach do najlepszego filmu to widać, że się sami wkopali przez te 10 nominacji. I tak też trafiają się tam takie filmy, które trochę przy pomocy buta zostały tam wciśnięte.

Podobają mi się nominacje za muzykę, ładnie 2 razy Williams :)
Widzę jednak, że wielkim przegranym jest "Drive" i "Super 8", które myślałem, że w kategoriach technicznych by się załapało.
Widać też, że trochę Potterowi się dostało nominacji. Przy czym jeżeli chodzi o efekty specjalne to dla mnie akurat ta część miała je super nierówne. Niektóre były naprawdę świetne, a w niektórych raziła sztuczność.

Wiadomo cieszy nominacja Holland, ale z irańskim konkurentem raczej nie ma szans.
Widzę, że "Pina" też dostała nominację, ale jednak jako dokument. W sumie i tak chyba być powinno.
Zobaczymy co to będzie, ale patrząc na te nominacje, rzeczywiście sprawdza się to co co głoszę od dłuższego czasu: Taki sobie był ten rok 2011.
/www.filmmusic.pl - me recki 
"... w TFA zbudowano las. j***** las!"
Arahan





Odpowiedz
#30
brak nominacji dla Tildy Swinton, która w "Musimy porozmawiać o Kevinie" autentycznie masakruje - to jakaś kpina. Podobnie zaskakujący jest brak Fassbendera za "Shame". Kim jest Bichir?
"War Horse" w nominacjach za najlepszy film? "Tinker Tailor" bez nominacji? "Pina" Wendersa przepadła?

ps. "Pina" jest :)

Odpowiedz
#31
I to tam gdzie ma być :)

Odpowiedz
#32
Tyle, że "Pina" to nie jest taki klasyczny dokument, ale w sumie niech już tam będzie i mam nadzieję, że wygra. :)

/www.filmmusic.pl - me recki 
"... w TFA zbudowano las. j***** las!"
Arahan





Odpowiedz
#33
Olanie Drive oznacza w mojej sytuacji olanie Oskarów.

Best Picture - War Horse - SERIO?!?
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#34
Większa surprise niz War Horse to Extremely Loud, Incredile Close, które na rottentomatoes ma jakieś 40 % pozytywnych recenzji. I gdzie "Szpieg", "Wstyd", "Drive", Girl with the dragon tattoo", "50/50"?

Odpowiedz
#35
Żal Fassbendera w "Shame". Jak dla mnie co najmniej nominacja powinna być. Prawie całkowity brak "Drive" też trochę zaskakujący.

A teraz zgadywanie (z przymrużeniem oka) kto wygra. Zakładam, że w tym roku nie będzie żadnego miażdżącego zwycięzcy, tylko każdy coś dostanie.

Najlepszy film - moim zdaniem powinien "Artysta", ale wygra "Strasznie głośno, niesamowicie blisko". Żeby było zaskakująco.
Najlepszy aktor pierwszoplanowy - powinien Jean Dujardin albo Gary Oldman, ale wygra George Clooney. Bo niektórzy mają szczęście do nominacji i nagród, a niektórzy nie. Clooney jest zdecydowanie w tej pierwszej grupie.
Najlepsza aktorka pierwszoplanowa - Meryl Streep.
Najlepszy aktor drugoplanowy - Christopher Plummer, chociaż mogą chcieć uhonorować Maxa von Sydow za całą karierę.
Najlepsza aktorka drugoplanowa - sporo białych aktorów, więc pewnie Octavia Spencer.
Najlepsza reżyseria - powinien Michel Hazanavicius, ale będzie Martin Scorsese. W ramach rekompensaty za te wszystkie lata, kiedy to on powinien dostać Oskara, będzie teraz seriami dostawać nagrody za przeciętne (jak na niego) filmy. Jakby sama "Infiltracja" nie wystarczyła w tym względzie.
Najlepszy scenariusz oryginalny - jak dla mnie "Chciwość", ale Oskar pewnie trafi do Allena, żeby mu nie było smutno, jak go pominą w innych kategoriach.
Najlepszy scenariusz adaptowany - "Szpieg".
Najlepszy film animowany - widziałem tylko Pandę, więc nie mam zdania. Chociaż dziwne, że "Tintin" bez nominacji.
Najlepszy film nieanglojęzyczny - kibicuje "W ciemności", ale szanse są takie sobie.
Najlepsze zdjęcia - może być Janusz Kamiński, żeby "Czas wojny" też dostał jakieś wyróżnienie.
Najlepszy montaż - a tu coś dla "Dziewczyna z tatuażem".
Najlepsza scenografia i dekoracja wnętrz - komu jeszcze nic nie dali? "Harry Potter".
Najlepsze kostiumy - nie mam pomysłu.
Najlepsza charakteryzacja - "Albert Nobbs".
Najlepsza ścieżka dźwiękowa - nie John Williams. Może by i dostał, ale głosujący nie będą wiedzieć, na który film powinni głosować żeby wygrał i w obu przypadkach braknie minimalnie.
Najlepszy dźwięk - wydaje mi się, że zapomniałem dać Oskara "Moneyball".
Najlepszy montaż dźwięku - "Drive". Żeby mógł się pochwalić na reklamach DVD chociaż jednym Oskarem.
Najlepsze efekty specjalne - "Geneza planety małp".
Najlepszy dokument pełnometrażowy - nic nie widziałem, to nie wiem.
Najlepszy dokument krótkometrażowy - jak wyżej.
Najlepszy krótkometrażowy film animowany - i tu mam tyły. Muszę nadrobić.
Najlepszy krótkometrażowy film aktorski - ogląda to ktoś w ogóle?

Odpowiedz
#36
Szkoda, że prawie nie ma "Drive", ale widocznie to dla akademii film zbyt niestandardowy.
No i jest kilka WTF-ów:

- War Horse jako najlepszy film
- Allen za reżyserię (ok, "O północy w Paryżu" to przeuroczy film, ale Allen się tam specjalnie nie napracował moim zdaniem)
- Kot w butach jako najlepsza animacja

Cieszy za to Jonah Hill (moim zdaniem zdecydowanie zasłużył) i "W ciemności" (chociaż szanse ma mierne).
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast

Odpowiedz
#37
Te nominacje są tak beznadziejne, że mimo, że nie widziałem jeszcze większości tych filmów* to dla mnie są dowodem na to jak tymi nagrodami można się nie przejmować i je olać. Ja chyba w tym roku naprawdę spasuję z ceremonią oscarową; niby zawsze ją oglądam, ale w ubiegłym roku była tak koszmarnie beznadziejna i nudna, że chyba nie mam ochoty na powtórkę.

*Swoją drogą, czy was nie wkurwia powtarzający się co roku schemat, że ilekroć ogłaszane są nominacje oscarowe to większości filmów z nich jeszcze nie ma u nas w kinach i nawet nie możemy się do tego ustosunkować bo jeszcze nic nie widzieliśmy? Zaczyna mnie to powoli ostro denerwować, potem trzeba zasuwać do kin bo nagle wszystko wchodzi tuż przed ceremonią.

Odpowiedz
#38
Eh zeżarło mi posta :/

Dobra w skrócie - z filmów nominowanych w głównej kategorii widziałem na razie tylko Midnight in Paris, Moneyball, The Tree of Life i The Help. Nie obraziłbym się, gdyby wygrał któryś z pierwszych trzech. Brakuje oczywiście najlepszego filmu zeszłego roku Drive, który podobnie jak Fight Club kilkanaście lat temu musi zadowolić się nominacją za montaż dźwięku.

Mam nadzieję, że Meryl Streep po raz kolejny odejdzie z pustymi rękoma i statuetkę sprzed nosa zgarnie jej Michelle Williams. No i fajnie, że na nominację dla polskiego filmu, nie musieliśmy czekać kolejne kilkadziesiąt lat. Trzymam kciuki za Holland, bo lubię jej filmy, a Akademia, nie raz potrafiła olać w tej kategorii faworytów, którzy u bukmacherów mieli kursy 1,01 (Amelia, Labirynt Fauna, Waltz with Bashir, The White Ribbon).

EDIT:
Zauważyliście, że jednym z autorów scenariusza do The Descendants, jest dziekan z Community? :)

Odpowiedz
#39
(24-01-2012, 19:31)Celestyn napisał(a): Żal Fassbendera w "Shame". Jak dla mnie co najmniej nominacja powinna być. Prawie całkowity brak "Drive" też trochę zaskakujący.(...)
Najlepszy montaż dźwięku - "Drive". Żeby mógł się pochwalić na reklamach DVD chociaż jednym Oskarem.
heh, coś mi to przypomina:

heat swoją klasą przewyższa wszystko, co ukazało się w przeciągu ostatnich, dajmy na to, 30 lat, jeśli idzie dramat sensacyjny. niewątpliwie bliżej jej do złotego okresu kina amerykańskiego z przełomu lat 60/70 (to wtedy pojawiły się "Ucieczka gangstera" Peckinpaha, "Bullit", "Francuski łącznik" i inne amerykańskie mega hity) albo ew. do znakomitych produkcji lat 80, takich chociażby jak pierwsza część "Zabójczej broni" czy "To Live and Die in LA". takie filmy nagród nie otrzymują. obrazy tego kalibru dojrzewają, wymagają od widza cierpliwości, ich recepcja rozłożona jest w czasie. a jeśli już zbierają statuetki, to za montaż dźwięku albo inne, nic nieznaczące techniczne szczegóły. ale cóż... publiczność wybacza wszystko, z wyjątkiem geniuszu.

;)
Everything is so dense, every single image has so many things going on...

Odpowiedz
#40
(24-01-2012, 15:45)Mefisto napisał(a): parę WTF? też (Hill, serio?)
Najwyraźniej jego rola jest obiektywnie dobra. WTF Mefi?

Większości filmów nie widziałem więc nominacje mnie ani ziębią ani grzeją, poza trzema rzeczami:

- Rooney Mara - nie zasługuje.
- Mellisa McCarthy - nie zasługuje jeszcze bardziej.
- scenariusz Biridesmaids - WTF????!!!!

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Oscary 2019 Kryst_007 7 205 05-05-2018, 17:00
Ostatni post: Kuba
  Oscary 2018 Mierzwiak 631 25,939 09-03-2018, 00:02
Ostatni post: Pelivaron
  Oscary 2017 Pelivaron 910 44,625 10-03-2017, 13:05
Ostatni post: Bibliomisiek
  Oscary 2016 Pelivaron 900 46,087 12-08-2016, 14:33
Ostatni post: Capt. Nascimento
  Oscary 2014 - zwycięzcy i przegrani mijającego roku [PODSUMOWANIE] Persona non grata 555 42,769 10-10-2015, 18:59
Ostatni post: Mefisto
  Oscary 2015 Pelivaron 683 43,888 10-10-2015, 18:58
Ostatni post: Mefisto
  Oscary 2011 Jakuzzi 192 26,284 02-03-2011, 23:34
Ostatni post: Jakuzzi
  Oscary 2008 simek 270 23,093 01-03-2009, 20:45
Ostatni post: Mefisto
  Oscary 2007 Jakuzzi 396 24,040 01-03-2008, 22:22
Ostatni post: Snuffer



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości