Oskary 2013
#21
Cytat:Swoją drogą gdybym ubiegał się o nominację, chyba sam wrzuciłbym własny film na PirateBay
Hehe, no tylko, że to nie od zwykłych internautów zależy kto dostanie nominację, a od członków akademii, którzy i tak, z tego co wiem dostają w sezonie oscarowym mnóstwo płytek z filmami(czasami w sieci pojawiają się z tego ripy - te, gdzie na obrazie mamy napis "for your consideration"), więc wątpię, żeby ktokolwiek jeszcze przeglądał torrenty i szukał jakiegoś irańskiego, polskiego, peruwiańskiego filmu.

Odpowiedz
#22
Nie miałem na myśli komisji Oscarowej, tylko wszystkich tych, którzy - tak jak ja teraz - z chęcią zobaczyliby filmy niektórych kandydatów z chociażby angielskimi napisami. Wiem, pewnie nie ma wielu takich osób, ale jakbym zrobił super film, którym chciałbym się pochwalić przed jak największą liczbą odbiorców z całego świata, to żal nie skorzystać w tym przypadku z piractwa. Czy to na torrentach, czy to na jakiejś własnej stronie, z której można by zassać cały film w dobrej jakości w kilku wersjach językowych.
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy

Odpowiedz
#23
Oby nowy Dredd dostał oskara za najlepszy film. Podobno jest czarnym koniem.

;)


Odpowiedz
#24
Akurat film nieanglojęzyczny według mnie jest równie jasny w tym roku jak w ubiegłym. Tak jak rok temu nie było najmniejszych szans, żeby wygrało cokolwiek innego niż Rozstanie (mimo naiwności wielu Polaków), tak teraz nie ma najmniejszych szans żeby wygrało cokolwiek innego niż Miłość.

Odpowiedz
#25
Amerykanie nie lubią i nie cenią Haneke, nominacja dla "Białej wstążki" to i tak był cud, więc nie byłbym taki pewien. Prędzej wygrają "Nietykalni".

Odpowiedz
#26
"Nietykalni", też nie jestem pewien. Pozytywna "Amelia" też swego czasu uznawana była za pewniaka jeżeli chodzi o Oscara.
/www.filmmusic.pl - me recki 
"The main thing is to protect these characters, make sure that they still continue to live in the way you created them..." - Kathleen Kennedy







Odpowiedz
#27
Ta kategoria jest akurat taka dzika, że prawdę powiedziawszy wszystko może wygrać, ale nie stawiałbym na "Miłość".

Odpowiedz
#28
A wg mnie "Miłość" wygra na 95%, bo szczerze mówiąc, nie widzę żadnej konkurencji (chyba, że Ki-Duk Kim, ale raczej wątpię). Takich feel-good movie, jak "Nietykalni" już było od zajebania i nawet ludzie o tak kiepskim guście, jak członkowie Akademii, chyba zdają sobie z tego sprawę. Poza tym Haneke ma szanse nie tylko na nominacje za film, ale również za scenariusz, często wspomina się też o wyróżnieniach dla aktorów.

Odpowiedz
#29
Po pierwszych projekcjach Nędzników i Zero Dark Thirty trzeba powiedzieć - mamy bardzo mocny rok w amerykańskim kinie. Oba tytuły rzekomo rzuciły krytyków na kolana i powalczą o Oskary przynajmniej w kilku kategoriach. Podobno Jessica Chastain powalczy z Jennifer Lawrence o pierwszoplanową, a Anne Hathaway ma zgarnąć drugoplanową. Jackman śpiewa, jakby nigdy nie schodził z Broadwayu. Wow, ciężko będzie się doczekać polskich premier. A przed nami jeszcze Django i Hobbit (pierwsze pokazy w przyszłym tygodniu).

Odpowiedz
#30
Z tego co wiem, pierwszy pokaz Hobbita odbywa się dzisiaj, w Nowej Zelandii. A Zero Dark Thirty rzeczywiście ma rewelacyjną prasę, przynajmniej na razie.

Ponadto ogłoszono dziś nominacje do Indipendent Spirit Award i rządzą tam niepodzielnie Silver Linings Playbook i Moonrise Kingdom. Co ciekawe, dwie nominacje dostał Matthew McConaghuey :)

Odpowiedz
#31
Wierząc amerykańskiej prasie, oscarowa rywalizacja zapowiada się naprawdę przednio. :> Nędznicy, Argo, Zero Dark Thirty, Silver Linings Playbook, niby Lincoln, Mistrz a przed nami jeszcze Django czy Hobbit.

Osobiście kibicuję dwóm najbardziej oczekiwanym przeze mnie filmom na dzień dzisiejszy, czyli Django i Nędznikom (jedna z ulubionych powieści).

(28-11-2012, 11:43)salad_fingers napisał(a): A przed nami jeszcze Django i Hobbit (pierwsze pokazy w przyszłym tygodniu).

Gdzie wyświetlany jest Django w tym tygodniu?

Odpowiedz
#32
Cytat:niby Lincoln
Wywaliłbym słówko niby, a Lincolna postawił na czele Twojej wyliczanki, bo po premierze ten film stał się poważnym kandydatem do zdominowania Oscarów, buzz wokół niego jest naprawdę spory. Podobno nawet Phoenix, który do tej pory wydawał się pewniakiem, może przegrać z Day-Lewisem, który gra "jakby nawiedził go sam prezydent" :)

Co do kibicowania, liczę na to, że "Argo" zgarnie najważniejsze statuetki.

Odpowiedz
#33
Phoenix nie jest wcale takim pewniakiem, ogólnie wygląda na to, że "Master" nie porządzi przy nominacjach tak jak poprzedni film Andersona. Teraz dość mocno obstawia się Hugh Jackmana w roli pierwszoplanowej. Wątpię aby Day-Lewis dostał trzecią statuetkę.

Odpowiedz
#34
Master nominacji dostanie z pewnością kilka, ale dopiero z jakąkolwiek wygraną mogą być problemy.

A jeżeli ktoś ma dostać trzeciego Oscara za rolę pierwszoplanową po raz pierwszy od wieeeelu lat, to właśnie Day-Lewis. No bo jeśli nie za kreację ukochanego prezydenta Amerykanów, to za którą? :)


Odpowiedz
#35
Ciekawi mnie jak to jest z tym Lincolnem. Paru recenzentów bardziej się zachwycała Lee Jonesem niż Day Lewisa. Ten drugi jest na pewno murowanym kandydatem, ale jednym z kilku, więc pewniakiem nazwać go nie można. ;-)

Odpowiedz
#36
Master dostanie kilka nominacji, ale podejrzewam, że statuetki żadnej. Poprzedni, lepiej odebrany i prostszy film Andersona nie załapał się na żadną ważną nagrodę, to Mistrz tym bardziej nie ma na co liczyć, a jeśli PTA będzie w takim stylu kręcił dalej, to Oscara nigdy nie dostanie. Pierwszoplanową męską dostanie albo Phoenix albo DDL, żadne śpiewające Jackmany według mnie szans nie mają. Chciałbym, żeby to był Phoenix, ale obstawiam Lincolna.

Odpowiedz
#37
Nie wiem tylko skąd te typy, że niby "Hobbit" się załapie? Na "techniczne" nominacje pewnie tak, ale czy w czołowych kategoriach wątpię. Wiadomo za najlepszy film mamy aż 10 nominacji, dlatego też czasami trafiają się takie kwiatki jak "Niesamowice cicho, głośno, czy jak to tam szło?". Ale mimo wszystko sądzę, że "Władca Pierścieni" wyczerpał już oscarowe możliwoście i "Hobbit", a w szczególności trzy "Hobbity" już się nie będą liczyły w stawce, w stawkach.
/www.filmmusic.pl - me recki 
"The main thing is to protect these characters, make sure that they still continue to live in the way you created them..." - Kathleen Kennedy







Odpowiedz
#38
Wszystkie poprzednie części Władcy były nominowane jako najlepszy film, więc jednak zaskoczeniem będzie, jeśli Hobbit tej nominacji nie dostanie. Wygrać pewnie nie wygra.

A Jackmana bym nie lekceważył - to gość z potężną przeszłością na Broadwayu, z wygraniem nagrody Tony włącznie.

Ach, dobry sezon, zapowiada się, że całą zimę przesiedzę w kinie :)

Odpowiedz
#39
(28-11-2012, 17:02)salad_fingers napisał(a): Wszystkie poprzednie części Władcy były nominowane jako najlepszy film, więc jednak zaskoczeniem będzie, jeśli Hobbit tej nominacji nie dostanie. Wygrać pewnie nie wygra.

Na tej zasadzie wszystkie filmy z cyklu "Hobbita" powinny być nominowane. A jakoś nie potrafię uwierzyć, by trzy lata z rzędu wśród nominowanych w głównej kategorii był "Hobbit".
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy

Odpowiedz
#40
Odkąd mamy 10 nominowanych nic nie stoi na przeszkodzie, jestem prawie pewien, że Hobbity będą i w moim top10 danych lat, 10 to spora liczba.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Oskary i Złote Maliny 2010 - wasze typy Never Fuck With Me 420 60,017 31-03-2010, 01:41
Ostatni post: Negrin



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości