Oskary i Złote Maliny 2010 - wasze typy
Taki mały fragment wywiadu z Elliottem Koretzem, dźwiękowcem przy filmach takich jak "Miami Vice" czy "Zakładnik"

"On Michael Mann films I work in the same office as the picture editors, the music editors, the director, pretty much everyone associated with the film. Now I know that the companies that we all work at do not like the loss of revenue when we are not in their rooms and using their equipment and I respect that but I must say the synergy of being an intricate part of the creative team and not just "those unseen sound guys" is tremendous. It is a very exciting way to work. I get insight that I would never have being off site."

Odpowiedz
A ja pracuję na hali z operatorem wózka widłowego, ale dalej nie wiem jak sie go obsługuje...

(przenośnia)

Odpowiedz
Craven napisał(a):Pogratulować wiary.

To samo mogę powiedzieć o Twojej wierze w to, że Angelina nie zna różnicy między sound i sound editing. Skąd to przekonanie. Ty i ja to wiemy, a nie robimy filmów (tzn. ja nie, nie wiem jak Ty). Angleina robi filmy, sporo ich już zrobiła, głównie jako aktorka. Co więcej, była nawet reżyserem filmu dokumentalnego. Specyfika filmu dokumentalnego niejako wymusza większe manewrowanie dźwiękiem (offami, dźwiękami środowiskowymi) i na pewno daje większe możliwości kreacji w tym względzie.

Craven napisał(a):Jesteś jak zacięta płyta.

Już wcześniej o tym pisałem. Jak czytam czyiś osąd to aby w niego uwierzyć chciałbym mieć jakieś dowody. Tylko dlatego pytam. Prawda jest taka, że gdybyś je miał to dawno byś je przytoczył i zamknął mi usta.

Odpowiedz
Perfik napisał(a):A ja pracuję na hali z operatorem wózka widłowego, ale dalej nie wiem jak sie go obsługuje...

(przenośnia)

Masz jeszcze jakieś równie "konkretne" dowody, czy to wszystko co masz do powiedzenia na ten temat?

Odpowiedz
Przepraszam, czy Oscary to jest dobro narodowe, że jojczycie na tryb wyłaniania zwycięzców? Jest sobie amerykańska akademia filmowa i ona sobie postanowiła, że jej członkowie będą przyznawać nagrody. Do czego, przepraszam, macie zastrzeżenia? Że grupa ludzi po swojemu przyznaje nagrody? Barnaby dobrze napisał - na tym forum również są przyznawane nagrody. Przyznawane przez kompletnych amatorów, których charakteryzuje tylko to, że lubią kino i interesują się nim. Myślisz, Perfik, że to stawia forumowiczów w lepszej sytuacji niż Dustina Lance'a Blacka, tudzież pierwszego z brzegu dźwiękowca? A jeśli nie, to dlaczego forumowicze KMF (tudzież inne grupki kinomanów, którzy przyznają własne nagrody) mogą nagradzać co chcą i nie patrzy im się w kompetencje, a akademikom owszem? Tylko dlatego, że Oscary coś znaczą, a Raulki nic? To bez znaczenia - jedno i drugie jest nagrodą przyznawaną przez określoną grupę ludzi. Znaczenie Oscarów nie wzięło się znikąd. Widocznie jednak z jakiegoś powodu decyzje Akademików - w różnych kategoriach, niekoniecznie związanych z ich polem działalności - spotykały się z odpowiednim szacunkiem, by wyrobić Oscarom tę markę.
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
Żadną da mnie nowością jest to, że montażyści dźwięku/muzyki i ich autorzy pracują razem. Wystarczy zobaczyć parę making-ofów. Ale nie pisałem nigdzie wcześniej o tym, że nie podoba mi się sytuacja w której montażyści dźwięku głosują na dźwiękowców.

To, że dajmy na to Gloria Foster spotkała na planie iluś tam dźwiękowców w mojej opinii nie czyni jej specjalistą w tej dziedzinie. Ma w takim razie kilka wyjść:

1. W sumie najuczciwsze - nie głosuje wcale
2. Wybiera tego, który dostał nagrodę Gildii
2. Głosuje na film w którym zagrała (jeśli jest nominowany)
3. Szuka wśród nominowanych znajomego nazwiska
4. Wybiera film który jej się najbardziej podoba
5. Biorąc pod uwagę, że ma ponad 90 lat i szanse, że widziała drugą część "Transformersów" są bliskie zeru - używa metody chybił trafił

Cytat:Myślisz, Perfik, że to stawia forumowiczów w lepszej sytuacji niż Dustina Lance'a Blacka, tudzież pierwszego z brzegu dźwiękowca? A jeśli nie, to dlaczego forumowicze KMF (tudzież inne grupki kinomanów, którzy przyznają własne nagrody) mogą nagradzać co chcą i nie patrzy im się w kompetencje, a akademikom owszem? Tylko dlatego, że Oscary coś znaczą

Kiedy już Raulki będą nagrodami szeroko komentowanymi na całym świecie, znajdą się ludzie, którzy będą psioczyć na Wasze kompetencje

Odpowiedz
Randy Thom, guru dźwiękowcow

The term sound design is used most often to refer to the process of fabricating "special" sound effects, whether the raw sounds for that process come from new recordings, sounds from existing libraries, or a combination. But that is only one small part of the larger vision Walter (Murch) and Ben (Burtt) had in mind when they did their groundbreaking work 25 years ago. Their idea was that many films could benefit enormously from having a sort of "Director Of Sound," with responsibilities somewhat analogous to that of the film's
Production Designer or the Director Of Photography. Someone who, working with
the film's Director, Writer, Editor, etc. could try to figure out how to coordinate the film's appeal to the ear.

Odpowiedz
Barnaby napisał(a):Natomiast jeżeli jesteś stuprocentowo pewien, że było jak mówisz to ja bym chciał wiedzieć skąd.

Tak po prostu jest i tyle - to nie jest totolotek, żeby sobie strzelać i typować, Akademia jest po prostu w pewnych sprawach przewidywalna i tyle.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Perfik napisał(a):1. W sumie najuczciwsze - nie głosuje wcale
2. Wybiera tego, który dostał nagrodę Gildii
2. Głosuje na film w którym zagrała (jeśli jest nominowany)
3. Szuka wśród nominowanych znajomego nazwiska
4. Wybiera film który jej się najbardziej podoba
5. Biorąc pod uwagę, że ma ponad 90 lat i szanse, że widziała drugą część "Transformersów" są bliskie zeru - używa metody chybił trafił

Czemu niegłosowanie na dźwiękowca jest najuczciwsze? Film to dzieło tworzone prze grupę ludzi, a nie samych aktorów lub samych dźwiękowców. Podobną grupą jest Akademia, złożona z aktorów, reżyserów i wszystkich członków ekipy filmowej. Aktor nie jest proszony o ocenianie filmu pod względem dźwiękowym z punktu widzenia dźwiękowca, tylko z punktu widzenia aktora. Podobnie reżyser, montażysta itp. Każdy z nich ma inny pogląd na dany wycinek realizacji dzieła filmowego i to właśnie jest najbardziej wartościowe w tej nagrodzie. Gdyby głosowali tylko "swoi na swoich" to nagrody nie różniłyby się niczym od nagród Gildii.

Oprócz tego to jak zwykle wymienione przez Ciebie punkty to tylko przypuszczenia. Prawda jest taka, że nie wiemy, ani Ty ani ja, na kogo głosuje i dlaczego to robi.

Odpowiedz
Barnaby napisał(a):Gdyby głosowali tylko "swoi na swoich" to nagrody nie różniłyby się niczym od nagród Gildii.

Różniłaby się. Chociażby tym, że w Akademii mamy samą "śmietankę" a w takiej np. Gildii Aktorów ponad 120 000 członków. Część z nich prawdopodobnie nigdy nie zagrała w filmie, część grała zwłoki w kolejnych częściach "Pił".

Cytat:Oprócz tego to jak zwykle wymienione przez Ciebie punkty to tylko przypuszczenia. Prawda jest taka, że nie wiemy, ani Ty ani ja, na kogo głosuje i dlaczego to robi.

Akademicy to też ludzie więc wydaje mi się że wymienione przeze mnie punkty są całkiem możliwe.

Odpowiedz
Mefisto napisał(a):Tak po prostu jest i tyle - to nie jest totolotek, żeby sobie strzelać i typować, Akademia jest po prostu w pewnych sprawach przewidywalna i tyle.

Przykro mi, ale "Tak po prostu jest i tyle" to dla mnie za słaby argument. Zgadzam się natomiast, że akademia jest przewidywalna. Głównie dlatego, że jej członkowie, są najczęściej członkami Gildii lub Stowarzyszeń odpowiednich swojemu fachowi. Jeżeli ktoś uważa, że czyjeś osiągnięcie za najlepsze będzie go chciał nagrodzić zarówno w swojej Gildii/Stowarzyszeniu jak i na gali oscarowej.


Perfik napisał(a):Różniłaby się. Chociażby tym, że w Akademii mamy samą "śmietankę" a w takiej np. Gildii Aktorów ponad 120 000 członków. Część z nich prawdopodobnie nigdy nie zagrała w filmie, część grała zwłoki w kolejnych częściach "Pił".

To czemu w większości przypadków się nie różnią?

Odpowiedz
Barnaby napisał(a):To czemu w większości przypadków się nie różnią?

Nie mówię, że wyniki by się różniły. Różnica pomiędzy nagrodami Gildii a Oscarami jest jedna - PRESTIŻ. Przeciętny Kowalski/Smith, który od wielkiego dzwonu wybierze się do kina, zapewne nawet nie wie o istnieniu jakiś tam gildii, ale o Oscarach słyszał na pewno (chyba, ze nie ogląda tv, nie czyta gazet i nie zagląda do internetu)

Odpowiedz
Perfik napisał(a):Różnica pomiędzy nagrodami Gildii a Oscarami jest jedna - PRESTIŻ.

Serio widzisz tylko jedną różnicę? Sam przecież przed chwilą podałeś inną, ilość i "jakość" członków. No to ja już nie wiem co uważasz za bardziej wartościowe, nagrodę "śmietanki" wszystkich dziedzin filmu, czy nagrodę większej ilości grupy jednej profesji?

Odpowiedz
A ty jaką widzisz róznicę, skoro kilkaset postów wcześniej wykazywałeś, że nagrody Akademii i Gildii niemal zawsze sie pokrywają? I właściwie to nigdzie nie pisałem, którą nagrodę uważam za wartościowszą. Ale jeśli już o to pytasz, to jednak nagrody stowarzyszeń.

Odpowiedz
Ukazywałem, że niemal zawsze się pokrywają, bo tak jest. O różnicy już też wielokrotnie pisałem. Aktor oceniający aktora patrzy na coś innego niż scenarzysta, montażysta lub scenograf. Dlatego nagrody Akademii dla mnie są bardziej wartościowe, szczególnie w przypadku rozbieżności, bo wtedy widać, że to co najbardziej wartościowe dla konkretnego fachu niekoniecznie jest najbardziej wartościowe w oczach innych. Zbieżności, których jest więcej są natomiast dowodem na to, że najczęściej myślą oni podobnie i mają takie same zdanie. W sumie dobrze, że wspomniałeś o tej tak zwanej "śmietance". Ja rzeczywiście bardziej wierzę wypadkowej opinii "śmietanki" aktorów reżyserów, scenarzystów i producentów o np. aktorach niż wypadkowej opinii 120 000 ludzi, z których część prawdopodobnie nigdy nie zagrała w filmie, a część grała zwłoki w kolejnych częściach "Pił".

Odpowiedz
Barnaby napisał(a):Ja rzeczywiście bardziej wierzę wypadkowej opinii "śmietanki" aktorów reżyserów, scenarzystów i producentów o np. aktorach niż wypadkowej opinii 120 000 ludzi, z których część prawdopodobnie nigdy nie zagrała w filmie, a część grała zwłoki w kolejnych częściach "Pił".

Z tym, że wszyscy członkowie Gildii Aktorów, są albo czynnymi aktorami, albo są nimi przynajmniej z wykształcenia, więc jaki by ich poziom aktorstwa nie był coś o tej sztuce wiedzą.

Barnaby napisał(a):Aktor oceniający aktora patrzy na coś innego niż scenarzysta, montażysta lub scenograf.

Wytłumacz bo nie czaję... Czyli scenograf nie zwraca uwagi na poziom aktorstwa, tylko na to jak aktor wypada w scenografii, czy jak?

Odpowiedz
Perfik napisał(a):Kiedy już Raulki będą nagrodami szeroko komentowanymi na całym świecie, znajdą się ludzie, którzy będą psioczyć na Wasze kompetencje
Oczywiście, że tak - bo ludzie to gatunek lubiący psioczyć. I kiedy się już tacy znajdą - to będzie to równie głupie jak teraz w odniesieniu do Oscarów.
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
Wymęczcie go czasowo, w końcu zmięknie i odpuści :P

Odpowiedz
To, że nasze psioczenie niczego w regulaminie przyznawania tych nagród nie zmieni nie oznacza od razu, ze jest głupie :)

Odpowiedz
Oczywiście, że nie oznacza. Byłoby to nielogiczne. Jest ono głupie całkowicie niezależnie.
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Złote Maliny Pelivaron 50 7,191 04-03-2018, 20:03
Ostatni post: simek
  Złote Globy Lawrence 774 51,552 10-01-2018, 23:23
Ostatni post: Badus
  Węże - Polskie Maliny Crov 44 6,793 01-04-2017, 21:02
Ostatni post: Szaman
  Złote Kraby 2014 desjudi 29 3,975 16-01-2015, 01:11
Ostatni post: Mefisto
  Oskary 2013 salad_fingers 412 47,136 03-08-2013, 01:49
Ostatni post: Albertino
  Nagrody Forum KMF - RAULKI 2010 Phil 53 9,747 04-01-2012, 20:33
Ostatni post: Craven
  Nagrody Forum KMF - RAULKI 2010 Phil 19 3,678 19-12-2011, 20:35
Ostatni post: Pitero
  Nagrody Forum KMF - RAULKI 2010 Phil 96 13,505 20-01-2011, 16:19
Ostatni post: Phil
  Złote Maliny 2008 Snuffer 24 2,422 22-02-2009, 19:09
Ostatni post: Jakuzzi
  ZŁOTE KRABY 2009 (nagrody KMF za rok 2008) DUX 36 3,362 10-02-2009, 20:48
Ostatni post: Negrin



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości