Pakt (HBO Polska) - Pierwszy odcinek do obejrzenia na YouTube
#1
Pierwszy odcin:



Całkiem fajna akcja z tym odcinkiem na yt. Jeszcze nie oglądałem, więc na razie tylko krótki opis fabuły:

Serial "Pakt" to sześcioodcinkowy thriller sensacyjny rozgrywający się w realiach współczesnej Polski. Głównym bohaterem jest Piotr (Marcin Dorociński), znany dziennikarz śledczy, którego poznajemy w trakcie burzy medialnej, jaką wywołała jego ostatnia publikacja prasowa.


Może zapowiadać się nawet niezłe kino moralnego niepokoju. Wataha nie była wcale zła, zobaczymy czy pakt też będzie trzymał podobny poziom, a może nawet ciut lepszy. Bo nie oszukujmy się - produkcjom amerykańskim na bank nie dorówna.

Odpowiedz
#2
Czekam na pierwszą recką w tym wątku. Jak będzie minimum dobry, to oglądam. "Wataha" była rzeczywiście wpyte, byłem w lekkim szoku, gdy się dowiedziałem, że 6 ep. to ostatni. Dopiero się rozgrzewałem.

Odpowiedz
#3
Przekombinowane. Pierwsze ujęcia miażdżą klimatem (czemu potem twórcy w to nie idą?), ale dalej raczej równia pochyła, na czele z intro i kadrami kopiującymi usilnie True Dick. Dialogi w kurcze pieczone słabe, czyt. życiowo niefilmowe i łopatologicznie tłumaczące widzowi, co bohaterowie czują i jakie relacje ich łączą (wkurwia mnie to niemożebnie), a Dorociński na autopilocie ze zbolałą miną pokerzysty, który większość kwestii wymawia tak beznamiętnie, jakby stawka w ogóle nie miała znaczenia. Fabularnie raczej przewidywalne, poza końcówką, która jest zwyczajnie idiotyczna w swym założeniu. Potencjał jest, ale po tym odcinku raczej MEH ode mnie.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#4
Ja jeszcze nie oglądałem, za to takie info do mnie dotarło - serial jest ponoć remakiem tej norweskiej mini serii:

http://www.imdb.com/title/tt2377081/

Odpowiedz
#5
To tym gorzej, bo mamy do czynienia z kolejną adaptacją, a nie rodzimym pomysłem.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#6
Mnie się podobało po pierwszym odcinku. Jest klimat, tajemnica i wszyscy grają dobrze. Końcówka jest mega dziwna, ale jeszcze nie umiem powiedzieć czy przekombinowana, bo może fajnie to wyjaśnią. No i wizualnie to wygląda lepiej niż niejeden amerykański serial, chociaż to totalna zżyna z TD. No, ale jak kopiować, to od najlepszych. Jestem zaciekawiony, bo potencjał jest.

Odpowiedz
#7
Fakt, wygląda nieźle, ale nie rozumiem po co tak perfidnie kopiować, bo to wykracza daleko poza nawiązanie czy inspirację, po prostu perfidna zrzynka. A, że poza muzą, czołówka całkiem profesjonalnie zrobiona to jeszcze gorzej, bo z tym skillem mogli zrobić coś swojego i można by tylko chwalić.

Co do fabuły to fakt, potencjał jest, ale mam podobne obawy co Mefisto. Gdyby nie końcówka, byłaby nadzieja na pewnie niespecjalnie oryginalny, ale jak na polskie warunki fajny polityczny thriller/sensację. I na to liczyłem po zwiastunie i początku. Nadal liczę, pod warunkiem, że jakoś w miarę sensownie uzasadnią to co zobaczyliśmy w ostatnich 5 minutach. Jak pójdą w takie niemal fantastyczne przekombinowanie, może być słabo.

Aktorsko jest ok. Dorociński to niby bardzo dobry aktor, ale jest przynajmniej jeden taki moment, jak odzywa się tym swoim zblazowanym, zmęczonym, trochę w stylu Lindy głosem, niemal wytrącił mnie z iluzji. Nie może się tego pozbyć chyba w każdej swojej roli, co brzmi już teraz niemal jak autoparodia. Ale to szczegół. Z ciekawości obejrzę drugi odcinek.

Odpowiedz
#8
Obejrzałem z rozpędu całość. Tak trochę jednym okiem, ale jednak. Oczywiście zmarnowany potencjał, fabuła przekombinowana a jednocześnie wtórna i mało satysfakcjonująca. Z typowo polskich słabości to jeszcze totalnie nijaki drugi plan, nie mówiąc już o trzecim. Realizacyjnie nieźle, więc na plus fakt, że totalnie tego nie spieprzyli. Chociaż nie wiem, czy to mój słuch, ale czasami miałem problem ze zrozumieniem dialogów. Czasami może to i lepiej, bo bywa sucho. Tak, czy inaczej, tragedii nie ma. Jeszcze ze sto podobnych rzeczy zrobią to może doczekamy się naprawdę dobrej polskiej gatunkowej produkcji.

Odpowiedz
#9
Czasami człowiek popełnia w życiu błąd, choć jest całkiem świadomy, że to co zaczyna musi na 99,99% skończyć się klęską.
To jest jeden z tych przypadków.
Obejrzałem ten serial, choć z zasady unikam polskiego kina i polskich seriali. Trzeba było trzymać się zasad jak widać, no ale do rzeczy.

Obejrzałem całość. W sumie ta 0,01% była postawiona na to, że serial od HBO musi trzymać jakiś poziom. Nawet serial polski.
No więc nie musi. Nie będzie to recenzja a raczej ostrzeżenie.

Pominę wszystkie kwestie aktorskie czy tam techniczne bo to w dużej mierze kwestia subiektywna. Ktoś lubi aktorstwo polskich wyrobników, no to lubi. Bóg z nim. Ktoś lubi ujęcia z drona jadących nocą samochodów mających symbolizować jadące nocą samochody, to też Bóg z nim.
Natomiast cała fabuła tego wybryku natury jest tak piramidalnie, totalnie, bezdennie i niesamowicie głupia, że zastanawiam się, czy ktoś to nakręcił na poważnie, czy to może był jakiś okrutny i złośliwy żart?
Nie chce mi się nawet nic więcej pisać tylko ostrzegam.
Jeśli ktoś chce zmarnować 6 godzin życia, to patrzenie się tępo w ścianę przed sobą jest wyjściem 100 razy lepszym.
Jak ja cię dzieciak rozumiem, hej, usłysz mnie Khamûl mordo,
raz chciałem zrobić replikę Lothlórien, co wyszło? Wyszedł mi Mordor.


Odpowiedz
#10
Obejrzałem, znowu w sumie nie wiem po co, drugi sezon.
Jest jeszcze gorzej niż w pierwszym. Głupota goni głupotę w strasznym tempie, a wszyscy są tak śmiertelnie poważni w każdym możliwym aspekcie życia, że całość wygląda groteskowo.

Dwa przykłady:

Nawet scena seksu jest nakręcona w stylu "kina moralnego niepokoju", że jak ktoś nigdy wcześniej nie próbował, to już pewnie nie spróbuje widząc te męczarnie :D

Na tym kończę przygodę (jeszcze po drodze był "Belfer") z polskimi serialami. To po prostu nie ma sensu zważywszy fakt, że konkurencja jest ogromna i najprzeciętniejszy "zachodni" serial bije te polskie potworności na głowę.

Szczerze odradzam.
Jak ja cię dzieciak rozumiem, hej, usłysz mnie Khamûl mordo,
raz chciałem zrobić replikę Lothlórien, co wyszło? Wyszedł mi Mordor.


Odpowiedz
#11
Obejrzałam pierwszy odcinek. Deszczowa, zimnobłękitna Warszawa, w której toczy się bardzo poważna afera, którą rozwiązuje dziennikarz z bardzo poważnej gazety o nazwie "Kurier", dotycząca defraudacji pieniędzy z dysponującej dużym kapitałem, bardzo poważnej fundacji o nazwie "Hydro". Moja ocena: NIE. :D
Ale jeśli ktoś (może Dr Stangelove,  z zainteresowaniem obejrzał wszak całość) byłby uprzejmy streścić, co się działo po tej, nie powiem, zaskakującej końcówce pilota i dlaczego, to nie mam nic przeciwko. :) 
"Jedyne, co może uratować śmiertelnie rannego kota, to maleńki łyczek benzyny". 

Odpowiedz
#12
Pierwszy sezon nawet się oglądało. Finał mocno sfuszerowany, ale poza tym było ok. Drugi natomiast jest katastrofalnie zły. Rzuciłem fpizdu po dwóch odcinkach. Nie wiem, co mnie najbardziej wkurzało: irytujący montaż i prowadzenie kamery czy mega powaga i kij w dupie. Afera jakich milion pińcset w 3RP, a wszyscy zachowują się, jakby odkrywali masowe groby pomordowanych.

Odpowiedz
#13
(12-06-2017, 16:28)Quay napisał(a): Ale jeśli ktoś (może Dr Stangelove,  z zainteresowaniem obejrzał wszak całość) byłby uprzejmy streścić, co się działo po tej, nie powiem, zaskakującej końcówce pilota i dlaczego, to nie mam nic przeciwko. :) 

Oczywiście, proszę bardzo. Nigdy nie odmawiam damie w potrzebie:
Jak ja cię dzieciak rozumiem, hej, usłysz mnie Khamûl mordo,
raz chciałem zrobić replikę Lothlórien, co wyszło? Wyszedł mi Mordor.


Odpowiedz
#14
Nic za darmo na tym świecie (westchnienie). Bezduszność i bezwzględność, zupełnie jak w tym serialu. Gdzież się podziała zwykła ludzka życzliwość i bezinteresowność? Trudno, niech stracę.


Jeszcze rozwaliła mnie czcionka tytułowa i belka w tej poważnej gazecie, co się nazywa "Kurier". Widać, że powstało to w Paincie w 5 min. :)
"Jedyne, co może uratować śmiertelnie rannego kota, to maleńki łyczek benzyny". 

Odpowiedz
#15
A mi drugi sezon o wiele bardziej przypadł do gustu. Dorociński jest bardzo dobry, i jestem bardziej skłonny uwierzyć w jego kozactwo niż w młodego Stuhra w "Belfrze". Drugi plan spoko w obu sezonach, ale w drugim większe pole do popisu ma Woronowicz, aktor grający premiera również bardzo dobry. Nie ma co się rozpisywać w sumie. Serial na maks 4 dni i oglądało się przyjemnie i znośnie. Pierwszy sezon 8/10, drugi 9/10.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  1983 - pierwszy polski serial Netflixa Pelivaron 19 744 02-10-2018, 22:18
Ostatni post: Snappik
  Cobra Kai (2018) YouTube Red Original Series Doppelganger 29 2,331 07-08-2018, 00:27
Ostatni post: Hitch
  Belfer [CANAL+ Polska] 2016 PropJoe 105 11,474 12-12-2017, 11:20
Ostatni post: Arahan



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości