Peaky Blinders
#41
Zostały dwa odcinki do końca i wypadałoby się wypowiedzieć, może nieliczni oglądający też by coś dorzucili.

A dziwi mnie cisza w temacie bo 4 sezon jest cholera, ale bardzo dobry. To jest nadal stare, dobre i świetne "Peaky Blinders". Kładące nacisk na rozwój postaci, relacji, klimat. Wyśmienicie zrealizowane, tu się nic nie zmienia, widać, że BBC i widać, że brytyjski serial. Kawał klimatycznego realizacyjnego cudeńka.
Świetne są debiutujące postacie. Luca Changretta jest niesamowicie przerysowany, ocierający się momentami nawet o kicz, niczym wycięty z "Godfathera", ale Brody idealnie pasuje do tej roli a sama postać jest świetna. To kandydat na jednego z lepszych villainów tego serialu, genialny jest a jego scena z Tommym w 2 epku należy do moich ulubionych. Podoba mi się także, że włoscy mafiozo mają swój własny klimat a i język włoski gości na ekranach.
Gillian też daje rade, Gold jest fajną, choć niezbyt odkrywczą postacią. Za to Hardy dopiero zaczął podbój ekranu, ale już te parę minut z nim w 4 epizodzie to było totalne cudo. Uwielbiam tego sepleniącego, chrzaniącego od rzeczy momentami Żydka, który czasem zachowuje się jak upierdliwy głupek, ale tak naprawdę to on tam rozdaje karty :P

W serialu jest sporo nowej dynamiki. Niestety, trochę straciły na swoim uroku postacie żeńskie które z wyjątkiem Grace do tej pory mogłem jedynie chwalić. Esme i Linda w swych rzadkich występach męczą bardzo, Polly jest już wybitnie irytująca choć aktorka dwoi się i troi. Ada w swojej ograniczonej roli wypada okej, najlepiej daje sobie radę Lizzie którą w sumie lubie.
Na znaczeniu nabiera Finn, wreszcie jest pełnoprawnym członkiem rodziny. Tradycyjnie najsympatyczniejszą i najbardziej wybuchowa a przy tym najciekawszą osobą jest Arthur, który jak zawsze świetnie kontrastuje z Tommym (Murphy powinien dostać w końcu nagrody). Michaela zawsze lubiłem i choć po wydarzeniach z 1 epizodu zszedł na dalszy plan to jednak dostrzegam duży potencjał na jego dalsze losy wśród Peaky Blinders.

Czekam z zaciekawieniem na finałowe 2 epizody bo zapowiada się sporo ciekawych wydarzeń. A potem 5 sezon, mam nadzieje, że nie ostatni bo "Peaky Blinders" ciągle są ciekawi, bawią, zaskakują a w głowie Stevana Knighta ciągle jest masa pomysłów na prowadzenie tych bohaterów i wątków.

Odpowiedz
#42
Słyszę, że Hardy w końcu się pojawił to muszę w końcu zacząć oglądać ten sezon :)

Odpowiedz
#43
Sezon skończony. Nie wiem co powiedzieć. Rewelacyjny twist. Choć niestety
plus emocjonalne pożegnanie z jedna z.najlepszych postaci. Do tego smaczek w postaci Capona.


Oficjalnie 5 sezon powróci w 2019, głównie dlatego, że Knight teraz ostro pracuje nad 2 sezonem "Taboo" plus zapowiadanymi ekranizacjami Dickensa.

Odpowiedz
#44
Dobrze, że święta idą to iobejrzę. Nic nawet nie wiem o fabule co zwykle pomaga w dobrej zabawie :)

Odpowiedz
#45
https://www.independent.co.uk/arts-entertainment/tv/news/peaky-blinders-bbc-season-5-6-7-cillian-murphy-ballet-rambert-a8337596.html

Knight co prawda póki co jest w pełni skupiony na 2 sezonie "Taboo", ale 5 seria "Peaky Blinders" jest już zapowiedziana na 2019, jak jednak zapowiada na pewno powstanie 6 i prawdopodobnie 7 sezon. Serial powinien się zakończyć wraz z startem IIWŚ.

Fajnie, bo ten serial trzyma stały, bardzo wysoki poziom. Mam nadzieje, że co roku będą dorzucać do ekipy aktorów pokroju Brodye'go oraz podejdą nieco odważniej do zabijania postaci

Odpowiedz
#46
http://www.radiotimes.com/news/tv/2018-05-13/steven-knight-wants-to-make-a-peaky-blinders-movie-between-series/

Mam cel by kogoś zarazić miłościa do serialu. Dziwie sie, że Mental tego nie ogląda. 4 sezon wygrał własnie BAFTe za najlepszą drame a Knight zapowiada duże twarze w 5 serii oraz mozliwosc powstania filmu.

Odpowiedz
#47
Stały wysoki poziom? 1 seria ok, było naprawdę hit :) Ale ostatnie 2 serie to crap
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości