Ankieta: Jak oceniasz film?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Phantom Thread (2017) reż. Paul Thomas Anderson
#41
Łoo panie, zajebiście, dzięki za cynk - odkąd mam kartę unlimited to w ogóle nie śledzę co tam w studyjnych kinach grają, a tutaj taka niespodzianka, bilety już kupione :D
Trzy tygodnie przed premierą, już za tydzień zobaczę kolejnego Andersona, nie będzie ciężkich wyborów, nie trzeba będzie iść na zgniłe kompromisy i oglądać jakiegoś screenera w oczekiwaniu na właściwą premierę. Brawo dla ARSu i dystrybutora.

Odpowiedz
#42
Kurcze, pracuje do 23, wlasnie probuje wywalczyc zamiane z kims. W ciemno jednak nie kupie. Jak mi sie uda to widzimy sie na seansie Simek : )
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
#43
<ok>

Ja przez najbliższy tydzień będę się stresował i przejmował co to będzie jak film nie będzie zajebisty, co jeśli to będzie tylko takie mocne 7/10? Po dziewiczych seansach Mastera i Inherent Vice nie piałem z zachwytu, poza tym - Anderson chyba kiedyś przestanie kręcić arcydzieła :)

Odpowiedz
#44
Wyjaśni mi ktoś hajp na ten - dla mnie wyglądający na skrajnie nieciekawy - film? :)

Odpowiedz
#45
simek, nie przestanie. Jakie 7/10?!;) Właśnie widzę, że tyle dałeś polskiej komedii, nawet jeśli dobrej...

Snuffer, kupuj w ciemno. To chyba jakieś małe kino, nie? Żeby się nie okazało, że załatwisz sobie wolne a bilety wyprzedane.

Mierzwiak, jaki hype? Tu? Sami fani PTA. Ogólnie? Świetne recenzje. Najlepszy reżyser XXI wieku. 6 nominacji. Mało?;)

Odpowiedz
#46
(25-01-2018, 00:25)Mierzwiak napisał(a): Wyjaśni mi ktoś hajp na ten - dla mnie wyglądający na skrajnie nieciekawy - film? :)

Ostatni film Daniela Day Lewisa. Ba, film z Danielem Day Lewisem :) Do tego PTA którego co prawda jestem mniejszym fanem od reszty bo i większosci filmow nie widziałem, albo widziałem tak dawno ze musze odświeżyć, ale uwielbiam TWBB i bardzo szanuje "Mastera" ;)

Plus świetnie wyglądająca otoczka wizualna i tematyka z którą można sporo zrobić. No i recki, nominacje itp itp...i Daniel Day Lewis :D i Greenwood z kolejn świetna muzyką.

Odpowiedz
#47
PropJoe napisał(a):Snuffer, kupuj w ciemno. To chyba jakieś małe kino, nie? Żeby się nie okazało, że załatwisz sobie wolne a bilety wyprzedane.

Wolnego sobie na pewno nie załatwię, co najwyzej zamiane na poranna zmiane. Normalnie w ten dzien pracuje 15-23, wiec niewykonalne byłoby dla mnie pojawić sie na seansie. Myślicie, że film będzie na tyle popularny, że ktoś ode mnie je odkupi w razie porażki?
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
#48
Nie wiem.;) Pytanie jak bardzo ci zależy. Nie znam kina. Nie wiem ile jest fanów PTA w Krakowie. Ale ja bym wolał stracić 20 zł za bilet niż żałować, że bałem się stracić 20 zł.

Odpowiedz
#49
Racja, bardzo ładnie mi to rozpisałeś :) Kupuję.
- I don't advise a haircut, man. All hairdressers are in the employment of the government. Hairs are your aerials. They pick up signals from the cosmos, and transmit them directly into the brain. This is the reason bald-headed men are uptight.
- What absolute twaddle.  

Odpowiedz
#50
Nie wiem jak w tego typu kinach, ale w Cinema City nawet po zapłaceniu za bilet nie ma najmniejszego problemu by zadzwonić na infolinię, odwołać swoją obecność na seansie i odzyskać kasę.

Odpowiedz
#51
http://www.townandcountrymag.com/leisure/arts-and-culture/a15854896/phantom-thread-production-design/?src=socialflowFBTCO



Kolejny fajny materiał, pokazujący trochę nowych scen (ależ to się świetnie z tą muzyką komponuje), nieco więcej o roli DDL. Bardzo fajne są te materiały zza kulis do tego filmu :P

Odpowiedz
#52
Bardzo podoba mi się przywiązanie PTA do używania prawdziwych przestrzeni jako planu filmowego, gdy nie trzeba budować w studiu. Często zastanawiam się po co reżyserzy budują w studiach nawet zwykły pokoik do scen dialogowych i stają na głowie, żeby na przykład widok za oknem był wiarygodny (co oczywiście niezawsze się udaje) zamiast po prostu znaleźć podobny, prawdziwy pokój, przemeblować go i jazda. To znaczy wiem po co się to robi, tak jak wiem po co dodaje się do jedzenia glutaminian sodu :P W każdym razie między innymi za takie racjonalne i starodawne podejście cenię Andersona, wiele małych rzeczy w kinie mnie wkurza, a on jest reżyserem, który właściwie wszystko robi dokładnie jak ja bym chciał i robił sam, gdybym umiał i mógł :)
Kilka ujęć (zwłaszcza te z domu na wsi) w tym materiale piękniejszych niż jakiekolwiek z trailerów.

Odpowiedz
#53
(26-01-2018, 09:42)simek napisał(a): W każdym razie między innymi za takie racjonalne i starodawne podejście cenię Andersona,

Jak starodawne masz na mysli, bo w latach 60/70 i wcześniej co się tylko dało kręcili w studiu. Zobacz sobie takie "Okno na podwórze" ;)

A ogólnie to studio wybiera się głównie ze względu na przewidywalność i kontrolę chyba.

Odpowiedz
#54
Jak to mówi Franco na zwiastunie Disaster Artist: It's a big Hollywood movie! :) Plus ekipie chyba ciężko zmieścić się w prawdziwym mieszkaniu :)

Odpowiedz
#55
Ja wiem, że w zbudowanej w studiu dekoracji kręci się łatwiej, bo ekipa może stać tam, gdzie w prawdziwym budynku jest ściana, ale skoro ekipa Andersona (nie tylko jego zresztą) sobie radzi w prawdziwym pomieszczeniu i jego filmy wyglądają genialnie, to znaczy że ciasnota pomieszczeń nie jest żadną wymówką, bo jak się chce to się da. Oczywiście nie mówię że wszystko da się nakręcić w istniejącym budynku, czy plenerze, ale według mnie kiedy się da, to się powinno.

Odpowiedz
#56
Przy czym akurat w przypadku Phantom Thread Anderson sam mówi, że ciasnota pomieszczeń plus fakt, że dużo kręcili w centrum Londynu była uciążliwa i "nigdy więcej".

Dla mnie najważniejsze, że efekt jest zajebisty. A jeszcze ważniejsze, że nie jest to efekciarstwo w stylu Refna, które też w sumie podziwiam i lubię. Zamiast tego coraz w sumie prostszymi środkami Anderson robi klimat. Można nie lubić Inherent Vice, nawet Mastera, ale nie wyobrażam sobie, że można nie docenić momentów tych filmów od strony czysto warsztatowej.

Tutaj nadal nie jestem w 100% przekonany do romansu w świecie mody w latach 50., ale niektóre fragmenty (ta sesja zdjęciowa Almy z plakatu!, taniec najwyraźniej na koniec balu z balonami na podłodze!) potwierdzają, że o "widowisko" można być spokojnym. Anderson wie gdzie skierować kamerę i jak to zmontować, dodać muzykę itd. Nie widzę niestety dla niego konkurencji obecnie a potencjalnie zwycięstwo np. Gerwig w reżyserskiej kategorii jest dla mnie niedorzeczne.

Nowego materiału nie oglądam. I tak już za dużo wiem i za dużo widziałem. Dom na wsi? Dobrze wiedzieć, że jest chociaż coś co zobaczę pierwszy raz w kinie.

Odpowiedz
#57
Na świeżo po seansie niestety muszę napisać, że jestem lekko rozczarowany. Jednak to w dużej mierze jest taki film, jakiego obawialiśmy się po zwiastunie. Może ja już Andersonowi za wysoko poprzeczkę ustawiam, ale w moim przypadku nie ma mowy o poziomie Mastera. Co prawda wtedy z kina też wyszedłem z brakiem jednoznacznej oceny, ale wynikało to właśnie z trudności w ogarnięciu tego,co właśnie zobaczyłem. Phantom Thread jest pod tym względem bez porównania prostszy.

Z jednej strony widać rękę PTA, ale z drugiej nie jest to do końca coś co tylko on mógł zrobić. Co gorsze, nie zanotowałem zbyt wielu momentów, które samym warsztatem imponowalyby tak, jak najlepsze fragmenty Mastera. Jasne, zdjęcia są świetne, rolę też (pierwsze wrażenie jest takie,że jednak DDL był lepszy niż panie), zmontowane to jest bardzo bardzo sprawnie. Muzyka rzeczywiście zajebista. Ale dużo subtelnej i mniej imponująco łączy się z obrazem niż w poprzednich filmach. Zabrakło mi jakiejś typowo andersonowskiej sekwencji jak początek Mastera gdzie kolejne ujęcia "płyną" niesione muzyka Greenwooda.

Relacja Reynolds-Alma dużo mniej złożona i ciekawa niż Dodd-Quell. Niby pod wieloma względami znowu jest trochę inaczej, ale w kilku miejscach miałem wrażenie, że PT w mniej emocjonujacy sposób kopiuje Mastera.

Mam wrażenie, że jednak tematyka i historyczna otoczka są problemem. Fajnie, że PTA spróbował czegoś innego, ale mi czegoś zabrakło. Być może również problemem było to, że naprawdę dużo sobie zespoilerowałem, ale o tym może na razie nie będę pisał. Nie tylko jeśli chodzi o fabułę. Jeśli widzieliście kilka materiałów poza zwiastunem to niestety wizualnie też niewiele was zaskoczy.

8/10. Na razie. Zobaczymy po drugim seansie, ale na razie wątpię żeby kiedykolwiek była dycha.

Fajnie było zobaczyć PTA razem z Greenwoodem.

Odpowiedz
#58
Ocena dość wysoka jednak :P Cóż, nie zrażam się (przynajmniej do wrażeń ludzi z pokazów przedpremierowych z najbliższych dni, nie bawcie się w Shape of Water :P) jeszcze bo niektóre twoje zarzuty dla mnie mogą być potencjalnymi zaletami. Jestem bardzo ciekaw co z tego wyjdzie.
Powiedz mi tylko, jak możesz, czy fabuła ma jakiekolwiek zaskakujące momenty i czy faktycznie ważne jest aby wiedzieć o niej jak najmniej przed filmem i unikać spoilerów za wszelką cenę? Czy jednak PTA darował sobie większe niespodzianki (jakby wynikało z twojej opinii, choć sam przyznajesz, że sporo sobie zaspoilerowałeś).

Odpowiedz
#59
Zaskoczenie jest jedno i to w sumie większe niż cokolwiek w Masterze, TWBB. Dobrze jak najmniej wiedzieć o relacji Woodcocka z Almą. Ja wiedziałem co się stanie, ale nie wiedziałem dlaczego dokładnie i to był fajny motyw i nie wiedziałem jak się to skończy i to też było fajne zaskoczenie. Niemniej od początku filmu czekałem na odpowiedź właśnie ma te dwa pytania - dlaczego i jak się skończy. Więcej bez spoilerow nie napiszę. Wydaje mi się, że zdecydowanie warto wiedzieć jak najmniej przed sensem. Bardziej niż w przypadku poprzednich jego filmów. Ale jakichś mega twistów nie oczekuj.

Ocena wysoka, bo to świetny film. Tyle że ja od PTA oczekuję filmów wybitnych. Z drugiej strony może być tak, że wiele rzeczy mi się podobało właśnie bo mam taką słabość do warsztatu Andersona, jego poczucia humoru itd.

Odpowiedz
#60
Okej dzięki, uspokoiłeś mnie. Dołoże wszelakich starań by przetrwać te 23 dni bez spoilerów i iść w dniu premiery :)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Dark Tower (2017) reż. Nikolaj Arcel nawrocki 377 28,019 Wczoraj, 19:48
Ostatni post: Kuba
  Call Me by Your Name (2017) reż. Luca Guadagnino Kuba 21 1,279 Wczoraj, 00:54
Ostatni post: Kuba
  The Shape of Water (2017) reż. Guillermo del Toro Kuba 66 5,671 21-02-2018, 20:19
Ostatni post: Mefisto
  Colossal (2017) (Reż. Nacho Vigalondo) Lawrence 10 1,850 20-02-2018, 12:53
Ostatni post: Crov
  Wind River (2017) nawrocki 75 8,521 19-02-2018, 00:04
Ostatni post: shamar
  Three Billboards Outside Ebbing, Missouri (2017) reż. Martin McDonagh Kuba 81 5,483 17-02-2018, 13:48
Ostatni post: shamar
  Rampage (2017) Gieferg 26 1,394 14-02-2018, 15:31
Ostatni post: Arahan
  Murder on the Orient Express (2017) reż. Kenneth Branagh Kuba 64 5,687 10-02-2018, 01:36
Ostatni post: Pelivaron
  The Great Wall (2017) (Reż. Zhang Yimou) Lawrence 8 1,570 06-02-2018, 09:22
Ostatni post: Snappik
  Brawl in Cell Block 99 (2017) reż. S. Craig Zahler slepy51 22 2,766 04-02-2018, 21:24
Ostatni post: shamar



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości