Philip K. Dick
#21
Nie rozumiem zarzutu? Jakby powiedział Filip Ka Dik, to byś się czepiał, że powiedział K a nie Kej, i że nikt nawet Vadera dobrze nie potrafi wymówić.
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
#22
Nie chcę być zrzędą, ale jak już to wolałbym, aby padło na jakieś inne dzieło Dicka. Wiem, że książka troszkę się różni od filmu, ale mimo wszystko wolałbym, aby postawiono na inną książkę. Ale wiadomo jak "Blade Runner" to pewnie więcej słuchaczy przyciągnie.

Choć ja sam, nie uwłaczając raczej sobie słuchowisko odpuszczę, gdyż średnio za nimi przepadami. Ale trzymam kciuki, aby było lepsze od tego, w którym Małgorzata Socha czyta jakiegoś erotyka, którego niestety dane mi było słuchać, kiedy jechałem ze znajomym samochodem. :)
/www.filmmusic.pl - me recki 
"The main thing is to protect these characters, make sure that they still continue to live in the way you created them..." - Kathleen Kennedy







Odpowiedz
#23
Ja się od 50 Shades of Grey z Sochą odcinam. Nie moja robota.
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
#24
Mam nadzieję :) Po takiej dawce erotyzmu jakiej w jej wykonaniu dostałem poważnie zacząłem myśleć o celibacie :)
/www.filmmusic.pl - me recki 
"The main thing is to protect these characters, make sure that they still continue to live in the way you created them..." - Kathleen Kennedy







Odpowiedz
#25
(17-11-2012, 13:12)Corn napisał(a): Nie rozumiem zarzutu?

Nie lubię silenia się na angielszczyznę, tam gdzie jest to zbędne :) Jak tak to do kroćset fur beczek! spolszczają te wszystkie zagraniczne nazwiska, aż uszy bolą, a tu kurna arcyważny akcent na "k", które gówno wszystkich obchodzi.

Cytat:Jakby powiedział Filip Ka Dik, to byś się czepiał, że powiedział K a nie Kej, i że nikt nawet Vadera dobrze nie potrafi wymówić.

nope
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#26
Czytam po raz któryś Człowieka z wysokiego zamku i dochodzę do wniosku, że this is it. Najlepsza powieść Dicka. Najlepiej napisana, najciekawsza, najbardziej ambitna. 10/10.

Swoją drogą, od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem napisania artykułu o filmach na podstawie Dicka, analizującego, ile jest w nich dickowości. Na razie próbuję zrobić listę lejtmotywów jego twórczości. Uzupełnijcie, jeśli czegoś brakuje:

- postać guru religijnego lub ideologicznego, który początkowo jest poza zasięgiem bohaterów; informacje o nim pojawiają się w postaci strzępków audycji radiowych czy telewizyjnych, czy też ukradkiem wspominają o nim bohaterowie. Potem jednak następuje spotkanie, najczęściej bohater i guru działają wspólnie. Postać taka pojawia się w Valis, Prawdzie półostatecznej, Trzech stygmatach, Transmigracji, Człowieku z wysokiego zamku, Świecie według Jonesa, Teraz czekaj na zeszły rok, Słonecznej loterii... Hm, w sumie trudno mi znaleźć powieść, w której guru nie występuje.

- narkotyki, of kors. Tłumaczyć nie trzeba. Główny bohater jeśli nie jest uzależniony, to przynajmniej używa; narkotyki zresztą najczęściej są legalne - papierosy z marihuaną itp.

- przy okazji: narkotykowe/lekowe obeznanie wszystkich bohaterów. Nawet jeśli ktoś nie zażywa co chwilę jakiejś kapsuły czy nie pali skręta, to doskonale wie, jakie dragi są na rynku i do czego służą. Jeżeli kogoś boli głowa - nie ma sprawy, mam pod ręką trichlopropadynę, ewentualnie mogę skoczyć do apteki po ketamol. Skomplikowane nazwy specyfików są rzucane jak nazwy marek papierosów.:)

- kobieta fatalna. Najczęściej chora psychicznie. Sucz. Dążąca do zniszczenia bohatera z powodu jakiejś wyimaginowanej krzywdy, który ten miał jej wyrządzić. Najczęściej chodzi jednak o rozczarowanie mężczyzną. Pojawia się również inny typ femme fatale: kobieta nieświadoma tego, że prowadzi mężczyznę do zguby. Głupia, naiwna, delikatna, potrzebująca opieki. Niezależnie od jej charakteru, mężczyzna zawsze ulega kobiecie; jest od niej całkowicie zależny.

- wielki konflikt w tle. To raczej domena opowiadań: gdzieś tam, na drugim planie, toczy się wielka wojna z kosmitami, choć bohaterowie raczej nie odczuwają jej skutków. Do opowieści wprowadzone może zostać jednak jakieś kosmiczne urządzenie - najczęściej tajna broń; puszka pandory, którą otwierają bohaterowie.

- inwigilacja, brak kontroli nad własnym życiem i generalna paranoja. Szacuję, że motyw ten pojawia się w około połowie dzieł Dicka. Bohaterowie są śledzeni, sterowani, manipulowani, zagrożeni - najczęściej nie przez jakieś kosmiczne zagrożenie, ale po prostu przez innych ludzi; jakąś tajną policję czy inną organizację państwową.

Spośród drugoplanowych, rzadszych, choć nierzadko bardzo istotnych wątków:

- świat po trzeciej wojnie światowej - promieniowanie, zniszczony ekosystem itp.
- mutacje,
- parapsychiczne moce bohaterów,
- złośliwość rzeczy martwych (najczęściej gadających urządzeń: robotów-taksówek, automatycznych drzwi itp.),
- odważna moda damska: sukienki odsłaniające piersi, malowanie piersi na różne kolory itp.

Coś pominąłem?

Odpowiedz
#27
chyba najważniejsze - niepewność, czy otaczająca nas rzeczywistość istnieje naprawdę, czy jest wynikiem działania narkotyków / innych technologii.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#28
(02-02-2013, 09:28)military napisał(a): Coś pominąłem?

Najważniejsze.

"Jeżeli głównym tematem moich utworów jest: czy możemy uznać wszechświat za prawdziwy, a jeśli tak, to w jaki sposób, wówczas tematem drugim z kolei byłby: czy wszyscy jesteśmy ludźmi?"

Dick, Science Fiction Stories, styczeń 1957

Odpowiedz
#29
Powiedziałbym o jeszcze jednej sprawie - ludźmi najbardziej sympatycznymi są schizofrenicy i paranoicy. Oni zawsze najmocniej kochają, poszukują normalnych kontaktów z otoczeniem i zazwyczaj nikogo nie krzywdzą. Całkowicie chore, bądź posługujące się wewnętrzną logiką, są motywacje prezesów, bankierów, niekiedy religijnych guru.
Dyskretny urok burżuazji, Ran, Terminator 2, Big Lebowski, Fanatyk, Cries and whispers, Annie Hall, Eraserhead, Mroczny przedmiot pożądania, Noc na Ziemi, Lot nad kukułczym gniazdem, Capote, Boogie Nights, Zed i dwa zera, Żywot Briana.

Odpowiedz
#30
(02-02-2013, 14:14)wujo444 napisał(a): chyba najważniejsze - niepewność, czy otaczająca nas rzeczywistość istnieje naprawdę, czy jest wynikiem działania narkotyków / innych technologii.

Bingo. Plus co do bohaterów, to bardzo często główny bohater jest przysłowiowym "looserem" nieudacznikiem, albo pechowcem, często rozwiedzionym, lub porzuconym przez żonę.

Nie wiem czy bym to dał jako główny wątek. Ale w paru książkach, powieściach można się spotkać z sytuacjach, gdzie mamy obce rasy, kosmitów, ale nie dość, że nikogo one nie dziwią, to jeszcze czasami spokojnie żyją i koegzystują z ludźmi. (Druciarz Galaktyki, Klany Księżyca Alfa).
/www.filmmusic.pl - me recki 
"The main thing is to protect these characters, make sure that they still continue to live in the way you created them..." - Kathleen Kennedy







Odpowiedz
#31
Czytałem Ubika i pragnę więcej. Po co teraz sięgnąć?
Mój genialny gust filmowy - http://www.filmtied.com/user/czort

Odpowiedz
#32
Przeczytaj jeszcze raz Ubika.

Odpowiedz
#33
Jako następne w kolejne polecam Trzy stygmaty!

Odpowiedz
#34
Po "Ubiku" chyba rzeczywiście najlepiej przejść na "Trzy Stygmaty...". Potem może być "Człowiek z Wysokiego Zamku".

Trylogię Valisa radzę na później zostawić, kiedy już się człowiek wystarczający wdickuje.:)
/www.filmmusic.pl - me recki 
"The main thing is to protect these characters, make sure that they still continue to live in the way you created them..." - Kathleen Kennedy







Odpowiedz
#35
(25-02-2013, 15:10)military napisał(a): Przeczytaj jeszcze raz Ubika.

Chyba zrozumiałem za pierwszym:)

W takim razie lecą Trzy Stygmaty, dzięki!
Mój genialny gust filmowy - http://www.filmtied.com/user/czort

Odpowiedz
#36
Ok, to były jaja, ale akurat Ubik jest dość wyjątkowy, jeśli chodzi o bibliografię Dicka - raczej nie znajdziesz czegoś podobnego. Ok, podobny będzie styl, ale Ubika wyróżnia fakt, że to jest w zasadzie powieść detektywistyczna. Najbliższe mu są moim zdaniem "elektryczne owce" (choć też w naciągany sposób), a przeskok z Ubika na Palmera Eldritcha może cię albo zachwycić, albo totalnie rozczarować.

Odpowiedz
#37
Nie wydaje mi się, według mnie "Trzy stygmaty..." czy "Płyńcie łzy moje..." mają chyba najwięcej wspólnego z "Ubikiem" (chociaż przyznam, że za tą drugą książką nie przepadam) jeśli chodzi o koncept i sposób prowadzenia narracji. W "Czy androidy..." brak przede wszystkim ćpuńskiego mindfucka i Dick podchodzi do swoich tematów w trochę inny sposób - rzekłbym, że to raczej "Elektryczne owce" są dość nietypowe w jego dorobku. Formułę "Ubika" tłamsił dość regularnie (począwszy od "Oka na niebie"), z czego wciąż udawało mu się wycisnąć coś nowego i niezmiennie fascynującego. Za to zawsze będę kochał tego gościa - przeczytałeś kilka książek, wiesz czego mniej więcej się po nim spodziewać, ale jednocześnie nie czuć odcinania kuponów i powielania pomysłów, a ciągłe poszerzanie granic eksploracji ulubionych konceptów.

Dlatego nie wyobrażam sobie, że można pokochać "Ubika", a nie polubić innych jego książek - w szczególności "Trzech stygmatów...".

Odpowiedz
#38
Ubik to książka przygodowo-detektywistyczna: masz mindfuck, ale wszystko jest wyjaśnione, historia się zamyka, mimo wszystko nie ma tu za wiele metafizyki. Pod tym względem Blade Runner jest podobny, kiedy Palmerowi bliżej chyba mimo wszystko do Timothy'ego Archera, który traktował o śmierci, reinkarnacji, wierze itp. Ale może się mylę, bo Palmera czytałem dawno temu.

Odpowiedz
#39
Zgodziłbym się z powyższym, ale z pewnością nie z tym, że w "Ubiku" jest mało metafizyki :)

Odpowiedz
#40
Rzeczywiście. Po tym, co słyszałem o Dicku i tym, co widziałem w filmowych adaptacjach, spodziewałem się czegoś innego niż Ubik. A jego najbardziej wykręcona i robiąca wodę z mózgu książka?
Mój genialny gust filmowy - http://www.filmtied.com/user/czort

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości