Platige Image - dzieła zebrane
#61
Ja powiem tak: doceniam allegro za inicjatywe bo pomysł fajny i jakoś rozwija polską branżę filmową, pokazuje że polski film fantasy/sf nie musi źle wyglądać.

O tyle cieszy hajp, ale już oceniając jakość poza stroną wizualną to jest bardzo, bardzo słabo. Potrzebują reżysera który umie uniknąć kiczu i lepszego scenarzysty. Pracowałem w agencji reklamowej i z doświadczenia scenariusz i wykonanie tych filmików wygląda na zrobiony przez agencję reklamową a nie ludzi z branży filmowej.
Kłótnie na forach są jak wyścigi w domu wariatów: nieważne czy wygrasz, czy przegrasz, wciąż pozostajesz pacjentem.

Odpowiedz
#62
Poniżej zamieszczam tę całą "Jagę". Nie jestem fanem tej serii - zdecydowanie. Legendy polskie zasługują na odświeżenie i przedstawienie ich w jakiejś fajnej nowoczesnej formie jest dobrym pomysłem. Podobne rzeczy robi się na całym świecie, to dlaczego by nie u nas? Z tym że jak na razie wygląda to po prostu źle. Ludzie pieją z zachwytu, a zarówno od strony technicznej, jak i fabularnej jest to po prostu słabe. Taki jakby filmowy żart. I nie byłoby w tym nic złego, gdyby był chociaż śmieszny. Widać co prawda, że wszystkie te historie koniec końców mają się połączyć w jakąś całość (może w dłuższy metraż - ktoś wie?), ale w ogóle mnie to nie przekonuje.

"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy

Odpowiedz
#63
Jakie to słaaaaabe....
Film roku 2017 - Blade Runner 2049
Dno roku 2017 - SW: The Last Jedi

Odpowiedz
#64
Też uważam, że to bardzo słabe. Dziwi mnie "ośli zachwyt" w komentarzach na youtube i FB... ale może jak już komuś się chce wpisywać komentarz, to żeby pochwalić, bo pozostałym szkoda czasu?
Kłótnie na forach są jak wyścigi w domu wariatów: nieważne czy wygrasz, czy przegrasz, wciąż pozostajesz pacjentem.

Odpowiedz
#65
E tam. Jest na poziomie poprzedni filmów czyli porządnie zrealizowane, ale bez jakiegoś wyraźnego stylu, i ze scenariuszem, który wydaje się być pisany pomiędzy kręceniem ujęć. Nie podzielam zachwytów Internetu, ale zrozumiec je jest łatwo: w końcu u nas niczego takiego wczesniej nie bylo. Wzieli rozpoznawane "marki" i zrobili z nich mini-blockbustery - to bardzo dobry pomysł. Szkoda, ze nie wycisnieto z niego więcej i postawiono raczej na to, by to wyglądało, a nie na to, żeby to też miało jakąś fajną historię, bo teraz ogląda się te filmy dokładnie tak jak to, czym są - jak reklamy.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#66
*muzyka z Wiedźmina*

- zbliżenie na oczy Jagi... twarz pełna powagi... "świat mój umarł"

- BUUM, eksplozja w slow motion

...potem Jaga z mega powagą na twarzy i piosenką z Wiedźmina (kubek w kubek ten sam klimat) w slow-motion napieprza oddział komandosów jak Trinity z Matrixa.

Fatalne aktorstwo głównej bohaterki (ta przesadna powaga w tak bardzo cheesy scenach akcji), słabe aktorstwo wszystkich innych z teatralnymi szeptami i śmiertelną powagą. Zero autoironii, brak stylu, brak spójności w tonie (ni to na żarty, ni to serio). Pełne powagi dialogi w bardzo campowych scenach.
Dlatego dobry był Więckiewicz w Twardowskym - bo był z przymrużeniem oka, od razu wyczuł tonację. Tak samo Lubaszenko w Bazyliszku. A ta Jaga jest koszmarna.

To jest mniej więcej coś takiego, jak scena w X-Men Apocalypse z oddziałem prlowskiej milicji z łukami, córką Magneto strzelającą w nich ptakami i przypadkowym strzałem zabijającym je obie naraz - tylko z większą ilością slow motion i bardziej tandetnymi tekstami i bez aktorstwa Fassbendera oraz jakiejkolwiek podbudowy.


Bardzo rzadko zdarza mi się być tak bardzo zażenowanym podczas oglądania jakiegokolwiek filmu.
Kłótnie na forach są jak wyścigi w domu wariatów: nieważne czy wygrasz, czy przegrasz, wciąż pozostajesz pacjentem.

Odpowiedz
#67
Ja nie czulem sie zazenowany, ale zgadzam sie, ze te legendy nie do końca wiedzą czym chcą być i - tu chyba wina reżyserii - nie potrafią sprawnie balansowac miedzy powagą a autoironią. Ale trzeba tez przyznac, ze jest to generalnie trudna sztuka. Na pewno nie wróży to najlepiej dla Wiedzmina filmowego, bo w końcu balans miedzy powagą a autoironią to jedna z glownych cech tej marki.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#68
(13-12-2016, 15:47)Capt. Nascimento napisał(a): To jest mniej więcej coś takiego, jak scena w X-Men Apocalypse z oddziałem prlowskiej milicji z łukami,

ha!
dożyłem czasów w których w polsce robi się filmy jak w hollywood!
tak że o.

Odpowiedz
#69
f.lamer napisał(a):ha!

dożyłem czasów w których w polsce robi się filmy jak w hollywood!

Szkoda, że miałem na myśli tą złą stronę Hollywoodu. :)


Crov napisał(a):Ale trzeba tez przyznac, ze jest to generalnie trudna sztuka.

Też nie ma co przesadzać - nie AŻ TAK trudna, a tutaj nawet nie próbują balansować.
Kłótnie na forach są jak wyścigi w domu wariatów: nieważne czy wygrasz, czy przegrasz, wciąż pozostajesz pacjentem.

Odpowiedz
#70
No nie wiem, wydaje mi sie, ze Twardovsky to dowod na to, ze probuja. Tylko w tym filmie im nie wyszlo za bardzo. I ja mysle, ze to jest dosc trudna sztuka, inaczej mielibysmy wiecej udanych blockbusterów. Ale to tez kwestia scenariusza.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#71
Fakt, powinienem rozgraniczyć Twardovsky'ego od Bazyliszka a w szczególności Jagi.
Każdy kolejny epizod jest coraz bardziej przepełniony patosem i pozbawiony (potrzebnej przy takim scenariuszu) autoironii.
Kłótnie na forach są jak wyścigi w domu wariatów: nieważne czy wygrasz, czy przegrasz, wciąż pozostajesz pacjentem.

Odpowiedz
#72
Zachęcony doniesieniami o pełnometrażowym Twardowskym sięgnąłem po krótkometrażówki które wcześniej olewałem. Słabizna, w dodatku z tym dziwacznym dysonansem "typowo polskiego" humoru którego nie lubię opakowanego w niezłą stronę techniczną, powiedzmy na miarę amerykańskiego serialu SF z solidnym budżetem. Więckiewicz miał grać zblazowanego milionera i w sumie wygląda tak jakby grał siebie który zblazował po solidnym przelewie od Allegro. Diabełki odstawiają jakieś szarże jak z polskich sitcomów, a w tle pobrzmiewają covery polskich przebojów sprawiające, że czuję się jakbym oglądał Strażników Galaktyki na ORT1 Ostankino (była kiedyś taka ruska stacja w kablówkach z szybkimi premierami hitów).

Cała koncepcja przeniesiona w objęcia pełnego metrażu powinna okazać się nieznośna. Ale w sumie zaciekawiły mnie te pokazówki Platige Image, zamierzam sięgnąć po resztę.

Odpowiedz
#73
Heh. Jak się zabierzesz za resztę, to dostaniesz cegłą w łeb, bo Twardowsky, to w sumie najlepsze co tam Bagińskiemu wyszło :P
zombie001, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
"MAD MAX: FURY ROAD" - MotY 2015
"SŁUŻĄCA" - MotY 2016
"GHOST STORY" - MotY 2017 

Odpowiedz
#74
Na Bazyliszku cierpiałem trochę mniej. Wprawdzie nadal popełnia takie same błędy, ale wydawał mi się jednak spójniejszy w swojej koncepcji. Mogę dać 4/10. Oczywiście gdy przyszło do łączenia CGI z prawdziwymi plenerami to poślizgnęli się na tym jak na skórce od banana.

Odpowiedz
#75
Ciężko czekać na pełnometrażówkę, biorąc pod uwagę poziom tych shortów. Nawet efekty nie są jakieś szczególnie dobre, chyba że na polskie warunki.
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
#76
Szkoda, że pełnometrażowy film ma być kontynuacją tych krótkometrażówek. Przez to nawet, jeśli wyjdzie coś fajnego, nie będzie samodzielnym dziełem i trzeba będzie to brać z całym dobrodziejstwem inwentarza :/

Odpowiedz
#77
Mimo "bagażu" to ja się tam cieszę, że wyjdzie coś innego niż kolejna komedia romantyczna lub wiekopomne dzieło "ku czci", które #nikogo.
Bardziej niż słabujących efektów boję się nachalnego humoru prosto-kur*wa-w-pysk i nierównej reżyserii. Coś wiadomo kto ma tam pilnować całości?
"Let's talk about this plan of yours. I think it's good, except it sucks. So let me do the plan, and that way, it might be really good."

IMDB rating

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości