Poczta, kurier, te sprawy
#1
Pewnie większość z was przy kupowanie filmów korzysta z kurierów (lub poczty - co kto woli). Czy jest jakaś firma dostawcza, której zdecydowanie NIE polecacie, albo taka która działa bezbłędnie? Bo sam niestety mam nieprzyjemne doświadczenia - i to one skłoniły mnie do założenia wątku.

Chodzi mianowicie o "Siódemkę". Niejeden raz ich kurier zostawił przesyłkę dla mnie u sąsiadów. Nie byłoby problemu, gdybym sąsiadów znał - i to na tyle dobrze, żeby im zaufać; ale i wtedy miałbym pretensje do kuriera, bo przecież nie wyraziłem na coś takiego zgody. Nie po to przy zamówieniu podaje się numer telefonu, żeby kurier nie mógł zadzwonić i umówić się na dostawę, ew. dostarczyć w inne miejsce. W UK można wyrazić zgodę na pozostawianie przesyłki sąsiadom, można też wskazać "skrytkę", w której dostawca ma zostawić przesyłkę. Ale oczywiście nie u nas - Siódemka idzie w ilość, nie w jakość, zupełnie jak InPost. Ważne żeby się pozbyć przesyłki, nieważne jak, dlatego może wyglądać jak wyjęta psu z gardła. W ogóle ta firma to totalna olewka wszystkiego - dziwnym przypadkiem tylko ich samochody kojarzę z walenia na oko 80 na godzinę wąską uliczką w strefie zamieszkania.

Na pocztę też mógłbym ponarzekać, ale to poczta, więc czego tu oczekiwać?

Odpowiedz
#2
Poczta Polska :mrgreen: nie polecam, tyle co dostałem paczek podartych czy zdecydowanie przewertowanych przez miłych panów listonoszów, że już nie mam sił. I jeszcze na beszczela co jakiś czas przychodzi list z centrali, czy dana przesyłka przyszła zgodnie z czasem itp.

A co do wspomnianej Siódemki, to też odradzam, kiedyś musiałem dymać pół miasta po przesyłkę gdzieś na wypiździewiu, bo kurier podobno nie zastał mnie w domu mino że byłem cały dzień :twisted: ogólnie paranoja.

Zagraniczny UPS jest najlepszy, raz dostałem przesyłkę z Anglii, w 2 dni

Odpowiedz
#3
Dorzucam - dla Siódemki i + dla UPS. ;)
22.04.2011

Odpowiedz
#4
Poczta Polska. Ludzie na sortowni mają lepkie ręce, paczki znikają. Poza tym mają bandyckie ceny i nie gwarantują niczego. Polecony priorytet może dojść w ciągu kilku dni, tygodni, lat, itd. A nawet jeśli dotrze do nas w jakimś normalnym terminie, to wcale nie jest powiedziane, że listonosz nam wręczy przesyłkę. Nie raz mi się zdarzało, że otwierałem temu bydlakowi bramę domofonem, tylko po to, żeby łaskawca zostawił awizo w skrzynce.
Co do firm kurierskich, to jak dotąd nie miałem z nimi żadnych "przebojów".

pozdr
P.H.O.N.I.K.: Positronic Humanoid Optimized for Nocturnal Infiltration and Killing

Odpowiedz
#5
Też stanowczo odradzam Pocztę Polską, mafijna organizacja, która nie bierze za nic odpowiedzialności, jak paczka zginie to wina nie Poczty tylko "firmy" a pod tym słowem kryje się wszystko, okazuje się że Poczta we wszystkim ma podwykonawców te mistyczne "firmy".
Lepiej wydać parę złotych więcej na kuriera i mieć spokój.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”

#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
#6
phonik napisał(a):A nawet jeśli dotrze do nas w jakimś normalnym terminie, to wcale nie jest powiedziane, że listonosz nam wręczy przesyłkę. Nie raz mi się zdarzało, że otwierałem temu bydlakowi bramę domofonem, tylko po to, żeby łaskawca zostawił awizo w skrzynce.

To musisz dorwać go i opier*olić, przy okazji dać do zrozumienia, że z każdym kolejnym takim numerem będzie szła skarga na piśmie. Nie do urzędu pocztowego (bo to nic nie daje), tylko odpowiednio wyżej. Do centrali.
Sam jestem listonoszem i wiem, że to działa :) Nie na mnie, bo ja wszystkie gabaryty i tak noszę, ale są tacy co nie noszą bo "i tak ich nie ma w domu".
Uwaga - dotyczy tylko poleconych. Bo przesyłek zwykłych gabarytowych już listonosze nie muszą nosić (takie zarządzenie z "góry".


Swoją drogą - przesadzacie z tym najeżdżaniem na pocztę. Oczywiście, daleko do ideału. Ale nie przesadzajcie, że taka masa przesyłek ginie, że listy ciągle dochodzą po tygodniu, dwóch itd.
Tydzień-dwa to potrafią iść listy zwykłe z zagranicy. Ale tak naprawdę nie wiadomo ile w tym winy poczty naszej, ile zagranicznej, a ile urzędu celnego, który owe przesyłki prześwietla.

A kurierzy też potrafią swoje mieć za uszami. Zwłaszcza niejaki DHL, którego awiza w moim rejonie bezustannie widzę powtykane na domofony (nie chce im się wejść do klatki i do skrzynki wrzucić) tak, że każdy może je wziąć i wywalić. Często są to awiza do ludzi, którzy właściwie zawsze są w domu, tylko z różnych powodów nie odbierają/wyłączają domofon (wiadomo: jajka, ziemniaki, cebula, poczta, druga poczta, reklamy, reklamy... tak dzień w dzień to kur*icy można dostać).

Odpowiedz
#7
Poczta nigdy mi nie zgubiła, uszkodziła ani nie dostarczała przesyłki dłużej niż powinna. Tyle ode mnie.

Odpowiedz
#8
A mnie poczta jeszcze nigdy nie dostarczyła przesyłki tak jak powinna, tyle ode mnie :P
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”

#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
#9
Mnie poczta w tym roku po raz pierwszy mocno zawiodła - 2 paczki zgubione w ciągu 2 miechów. A na horyzoncie kolejne 2, które już dawno powinny być, a ich nie ma :evil:
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#10
W temacie poczty...

Do mnie przesyłka z sąsiedniego miasta szła dwa tygodnie (zdążyłem wycofać zamówienie, wysyłający zgłosił skargę, nikt nic nie wie... kilkanaście dni później - ding dong, dzień dobry, przyniosłem polecony). Awizo, pomimo obecności w domu, dostałem ładnych kilkanaście razy. Raz przesyłka po prostu nie przyszła i nikt nie wie, co się z nią stało. Odpowiedzialności nie poniósł nikt. Parę razy dostałem awizo, bo "paczka wielka i ciężka, proszę samemu odebrać" - była to pojedyncza płyta DVD. Skargę wniosłem, nic nie dało.

A teraz najlepsze: ostatnio wprowadzili u nas skomputeryzowanie poczty. Po odbiór awiza czeka się przez to dwa razy dłużej. Poważnie: trzy osoby z awizem w kolejce to pół godziny stania, bo pani obsługująca komputer dwoma palcami nie potrafi sobie poradzić z systemem, potem nie potrafi odnaleźć paczki... I wszystko zwala na "skomputeryzowanie", które miało przyspieszyć cały proces.

Ale spoko - poczta za parę milionów się przebranduje, przemaluje wozy i skrzynki, i dzięki temu magicznemu procesowi wszyscy zapomnimy o tym, jak kiepawa jest to instytucja.

Odpowiedz
#11
Mierzwiak napisał(a):Poczta nigdy mi nie zgubiła, uszkodziła ani nie dostarczała przesyłki dłużej niż powinna. Tyle ode mnie.

What country you from?

Osobiście rzadko korzystam z usług poczty. Miałem natomiast ciekawą historię z UPSem. W połowie sierpnia zamówiłem sobie z Empiku Mafię II w preorderze. Dopiero PO zamówieniu panowie oświadczyli, że gra zostanie wysłana... 1 września, mimo, że zarzekali się, że starają się by wszystkie Mafie trafiły do właścicieli w dniu premiery. Odwołałem. W dniu premiery wybrałem się do empiku około 10 rano i kupiłem grę. W empiku, to ważne. 3 godziny później gdy już grałem sobie w najlepsze przychodzi taki skurwol z paczką w ręcę i mówi, że przesyłka pobraniowa, 205 zł. Spławiłem go. Dzień później dostaje list z wyrzutami że najpierw zamawiam a potem nie przyjmuje. Już nawet nie miałem siły wytłumaczyć, że kupiłem grę w ICH salonie. I to za 35 zeta więcej ;x

Nie kupujcie przez sieć ;x
"Why couldn't I have those games when I was a kid? God damn it, I was born too fucking early!"

Odpowiedz
#12
Cytat:W połowie sierpnia zamówiłem sobie z Empiku Mafię II w preorderze
Ale to się chyba nijak ma do tematu - kurier przecież nie ma wypływu na NADAWCĘ :p

Na poczcie do tej pory (odpukać) nic mi jeszcze nie zaginęło, ale czas oczekiwania na priorytety rośnie ostatnio do coraz bardziej kuriozalnych rozmiarów. Dowiedziałem się zresztą, że poczta ma tez ustalone pewne terminy, przez jak długi czas paczka może u nich leżeć jeszcze przed wysłaniem. I tak zwykły list mogą trzymać nawet do dwóch tygodni (nawet, jeśli miejscem docelowym jest miasto sąsiednie, lub to samo), a priorytety kilka dni. Mówiąc prościej - w wypadku priorytetu "dostawa do 48h" oznacza jedynie czas, jaki przesyłka może spędzić w trasie, a nie gdzieś na sortowni :smile:
Olewanie domofonu/dzwonka przy drzwiach i zostawianie awiza z tłumaczeniem, że "adresata nie zastano" to już inna sprawa, ale zdarzyła się raptem parę razy.

Kilka razy korzystałem z usług UPS i jestem zadowolony. Zarówno z czasu oczekiwania, jak i możliwości kontaktu z samym kurierem (podgląd trasy, telefon, etc).

Odpowiedz
#13
Chciałem się nie wypowiadać, bo z Pocztą Polską nie miałem za wiele do czynienia (choć trzeba oddać im honor, że z uporem godnym lepszej sprawy wezwania do wojska to dostarczali szybko, sprawnie i namierzali mnie nawet, kiedy zmieniłem adres...), a teraz przebywam od ponad dwóch lat w UK, takoż przeraża mnie to, co piszecie. Tu poczta działa z niesamowitą szybkością i rzetelnością, zdarza się, że z położonego o dwieście kilometrów miasta przesyłki dostaję w dzień po zamówieniu. I to nie jest jakiś priorytet, ekspres czy inne tego typu sprawy... Dużo kupuję na eBayu (przedmioty zlokalizowane w UK, co prawda, ale przecież to kraj niemały) i maksymalny czas, jaki oczekiwałem na przedmiot wynosił 3 dni. Dochodzi do tego, że nawet, jak mam jakiś sklep prawie pod nosem (nie mieszkam w centrum miasta, ale gdzieś około jednej mili), Argos, HMV, PC World, czy Comet, to i tak kupuję przez internet. Z reguły mają takie promocje, że wysyłka jest gratis, dodatkowo jakieś bonusy dają, a poczta czy ichni kurier dostarcza wszystko przeważnie next day.

Takie sprawy, jak dochodzenie przesyłki po dwóch tygodniach zachodzą tutaj ewentualnie w przypadku zamówienia z Hong-Kongu (bo nawet z USA maksymalnie tydzień czekałem). :)

Czyli jednak mozna.
"...matka rodzi człowieka, matka go karmi. Potem karmi go ziemia i ziemia go przenika, za każdym razem zostawiając szczyptę pyłu, aż w końcu człowiek nie jest już dzieckiem matki, lecz ziemi."

R.S. Bakker - "Mrok, który nas poprzedza"

https://thetwilightarea.wordpress.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"

Odpowiedz
#14
Dołączę się do Mierzwa. Jedyne obsuwy, jakich doświadczam są ze strony wysyłających. Zdarzają się kretyni, któzy nie potrafią przepisać prostego adresu z monitora komputerowego. Mało tego, potrafią napisać moje imię jako MATEŁUSZ...

W każdym razie, jeśli wysyłka poszła zgodnie z planem, częstokroć dostaję paczkę już na drugi dzień. Żal, że musiscie mieszkać w takich barbarzyńskich kurwidołkach, gdzie jeszcze się kradnie na poczcie. Mam nadzieję, że podłączą wam chociaż prąd lub kanalizację w ciągu najbliższej dekady :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#15
Jeżeli chodzi o Pocztę to miałem z nią problem tylko 2 razy. Pierwszy raz paczka w ogóle nie dotarła, chociaż nie wiem czy kobiecina ją wysłała (za drugim razem jak "wysłała" doszło po 2 dniach). Drugi raz był wtedy, gdy pocztówka z IRL od kumpeli została potargana i chamsko sklejona taśmą :/ (ale też nie wiem czy tutaj, czy w IRL).

Co do kurierów, najczęściej korzystam z DHL i UPS. Z Siódemką miałem raz do czynienia i wszystko było jak w najlepszym porządku.

Jeśli mam wybór to wolę skorzystać z kuriera.
Avengers: Infinity War - 10/10  <3

Odpowiedz
#16
Ciastek napisał(a):What country you from?
Ajm from Polend : )

Ciastek napisał(a):W połowie sierpnia zamówiłem sobie z Empiku Mafię II w preorderze. Dopiero PO zamówieniu panowie oświadczyli, że gra zostanie wysłana... 1 września
Ogółem empikowe preordery polegają najczęściej na tym, że cena jest po prostu niższa, a nie że dostanie się rzecz wcześniej.

Ciastek napisał(a):W dniu premiery wybrałem się do empiku około 10 rano i kupiłem grę. W empiku, to ważne.
Nieważne, bo sklep internetowy empik.com jest instytucją niezależną od salonów.

Odpowiedz
#17
Khet napisał(a):Dowiedziałem się zresztą, że poczta ma tez ustalone pewne terminy, przez jak długi czas paczka może u nich leżeć jeszcze przed wysłaniem. I tak zwykły list mogą trzymać nawet do dwóch tygodni (nawet, jeśli miejscem docelowym jest miasto sąsiednie, lub to samo), a priorytety kilka dni. Mówiąc prościej - w wypadku priorytetu "dostawa do 48h" oznacza jedynie czas, jaki przesyłka może spędzić w trasie, a nie gdzieś na sortowni .

What a bullshit? - dawno takiej bzdury nie słyszałem. Kto Ci takich głupot naopowiadał :)


Swoją drogą - to jak funkcjonuje Poczta Polska z grubsza wiadomo. Skostniała, zbiurokratyzowana instytucja, która wciąż jest niewydolna. Jednak myślę, że największy wpływ na to jak u was dochodzą przesyłki mają doręczyciele - ostatnie ogniwa w tym łańcuchu.
Z doświadczenia wiem, że to właśnie na tym etapie przesyłki są najczęściej przetrzymywane - u mnie na urzędzie jest jeden taki, który potrafi tydzień składować takie przesyłki zanim łaskawie wypisze i powrzuca na nie awiza ludziom (bo i tak nie nosi).

Takich pewnie jest wielu. Wielu też takich, którzy wynoszą na bieżąco co mają do wyniesienia. Po prostu - na tysiące ludzi trafiają się dobrzy, trafiają się źli itd.
Stąd pewnie biorą się dość skrajne różnice, że jeden dostaje przesyłki w normie, a inny ma ciągle problemy z Pocztą.

Odpowiedz
#18
Cytat:What a bullshit? - dawno takiej bzdury nie słyszałem. Kto Ci takich głupot naopowiadał :)
Listonosz i "pani w okienku", tłumacząc, czemu pewna osoba z MOJEGO miasta musiała czekać 2 tygodnie na list nadawany właśnie u nich. W innym wypadku też bym to nazwał bzdurą :P No chyba że powyższym tłumaczyli po prostu swoje niedbalstwo i ogólny burdel panujący na tej konkretnej poczcie, ale mnie już nic nie zdziwi.

Odpowiedz
#19
Raczej na pewno tak było. Na tysiące placówek na pewno są takie, w których burdel panuje straszny i być może na taką trafiłeś.

Odpowiedz
#20
Bzyku napisał(a):Khet napisał/a:
Dowiedziałem się zresztą, że poczta ma tez ustalone pewne terminy, przez jak długi czas paczka może u nich leżeć jeszcze przed wysłaniem. I tak zwykły list mogą trzymać nawet do dwóch tygodni (nawet, jeśli miejscem docelowym jest miasto sąsiednie, lub to samo), a priorytety kilka dni. Mówiąc prościej - w wypadku priorytetu "dostawa do 48h" oznacza jedynie czas, jaki przesyłka może spędzić w trasie, a nie gdzieś na sortowni .

What a bullshit? - dawno takiej bzdury nie słyszałem. Kto Ci takich głupot naopowiadał
W korespondencji z człowiekiem z centrali otrzymałem m.in. taką informację:
Centrala Centrum Poczty napisał(a):Przesyłki ekonomiczne i priorytetowe nie posiadają gwarantowanego terminu doręczenia. Jedyna usługą Poczty Polskiej z gwarantowanym terminem doręczenia jest usługa kurierska Pocztex w obrocie krajowym i zagranicznym.
Innymi słowy polecony priorytet może iść tydzień, miesiąc, rok, itd. Jest to sprzeczne z ustawą (której fragment gościu również mi przesłał), gdzie stoi jak byk, że najmarniejszy list poczta zobowiązuje się dostarczyć nie później niż 6 dni od daty nadania.
I nawet jeśli podejmiemy próbę odzyskania paczki lub odszkodowania za skradzioną przesyłkę to i tak jesteśmy w lesie, bo wszystkie zgłoszenia rozpatruje sama PP i może naszych roszczeń nie uznać. Zwykły bandytyzm.

pozdr
P.H.O.N.I.K.: Positronic Humanoid Optimized for Nocturnal Infiltration and Killing

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości