Potop
#21
Krótszy Potop to wciąż dobry Potop - ale tylko tyle. Wciąż dobrze mi się go oglądało i dobrze się bawiłem. Wiadomo, że nie dorównuje pełnej wersji, ale to nie jest nagle beznadziejny film ze złymi aktorami, cienkimi dialogami itp. To jest mniej świetnego filmu.

Odpowiedz
#22
Pewnie sporo dobrych, długich filmów możnaby pociąć i nadal by były nieźle, co nie zmienia faktu, że jest to strasznie głupi zabieg, zwłaszcza jeśli, tak jak najpewniej w przypadku Potopu, oznacza to brak wydania pełnej wersji na Blu w bliskiej przyszłości.

Najlepszą obecnie opcją byłoby zrobienie połączenia scen z Redivivusa z Blu i uzupełnienie o brakujące fragmenty korzystając z ripu z TVNu, chociaż z tego co czytałem w wywiadach, to ingerencja była dosyć złożona, wiec to pewnie benedyktyńska robota.

Odpowiedz
#23
Rip z TVNu jest na tyle dobry, że takie babranie się nie ma w ogóle sensu (zwłaszcza że, o ile mi wiadomo, cięto ujęcie po ujęciu.\

A Military zdecydowanie za łagodnie podszedł do sprawy, dla mnie to zbrodnia, profanacja, katastrofa.
Film roku 2017 - Blade Runner 2049
Dno roku 2017 - SW: The Last Jedi

Odpowiedz
#24
Na początku też byłem oburzony, zwłaszcza po scenie w karczmie, i już myślałem, że jebnę złośliwą recenzję i dam za film nie więcej niż 2/10, ale rzecz w tym, że się wciągnąłem i obejrzałem całość z przyjemnością. Po prostu nie mogłem dać mniej. Owszem, pocięcie to zabieg głupi, ale tylko w przypadku wydań domowych - bo rozumiem chęć puszczenia szybszego zremasterowanego Potopu w kinach bez ponoszenia kosztów wyświetlania dwóch trzygodzinnych filmow. Przy czym nawet on nie sprawił, że Potop nagle stał się złym, nieoglądalnym filmem. Tyle mojego w temacie.:)

 

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości