Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz
#41
jeśli zdąże, to mam podobne przeczucia jak military co do F/N. Licze na smaczne dialogi :twisted:

Odpowiedz
#42
ok, spróbujmy
P.S. - film będzie przeciętny, ale sympatyczny, a mocna obsada na czele z uroczą panną Linney, zapewni dobry seans, pozostawiający przyjemne wspomnienia. Aha, parę razy będzie śmiesznie.

C U in 2 hrs
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#43
Changeling - Eastwood w nieco niższej niż zazwyczaj formie. Scenariusz wtórny, ale akceptowalny. Ogółem: solidna, choć nieodkrywcza historyjka. 8\10

Quarantine - amerykanie podeszli do tematu nieco rzetelniej i przez to trochę mniej zwracałem uwagę na głupoty. Aktorstwo lepsze niż w Rec. Mimo wszystko to tylko remake, niczym nie zaskakuje, wciąż potencjał nie został wykorzystany. 5\10

Odpowiedz
#44
Eagle Eye - durnota, której nie zdołałem obejrzeć do końca. Bardzo, bardzo zły i głupi film. Nie warto marnować czasu.

Zack i Miri kręcą porno - Smith tworzy kolejną świetną, niegrzeczną komedię, jednak gorszą od Clerks 2. Brak tu tego osobistego zapału, a bohaterowie nie są tak charakterystyczni. Bardzo solidny film, ale nic ponadto.

Odpowiedz
#45
Quantum of Solace
Gdyby miala byc rasowa kontynuacja Casino Royale, nie zmieniano by rezysera. Nowy napewno bedzie probowal cos od siebie dodac i ulepszyc formule poprzednika. Bede krecil glowa na kategorie wiekowa oraz naciaganie prawdopodobienstwa, ale obejrze raczej niekomputerowe i wciagajace kino akcji.
6-7/10

PO SEANSIE:
Nawet nastawiajac sie na film znacznie gorszy od Casino Royale mozna sie ostro przejechac. Producenci zdaja sie mowic "CR bylo pojedynczym wybrykiem, walcie sie, frajerzy!". Najnowszy Bond to powrot do krzeni. Korzeni, ktorych nienawidze. Nieustajaca, glupkowata akcja (serio, facet nie skonczy jednej rozwalki, a od razu wpada w druga). Samochody, motory, lodki i samoloty, wszystko skacze, wybucha i rozbija sie, a widz zapomina o co chodzi w ogole w filmie. Brak emocji czy wyczucia poprzednika, a przedewszystkim ciekawej fabuly. Bond choc znow zdarzy mu sie pokrwawic nabiera cech niezniszczalnego, potrafiacego wszystko superherosa, ktorego wyczyny dodatkowo wzbogacone sa masa megasztucznego CGI. To baja nie dla mnie.
1/10
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#46
OK to teraz ja
Generał-Zamach na Gibraltarze
Po pierwsze- brak typowego dla "Katynipodobnych" sztywniactwa- w dodatku ciekawe political fiction
Po drugie- akcja jak w thrillerze
po trzecie- świetnie zagrany
po czwarte- na poziomie Vinci'ego
po piąte- wy****ste widoki Gibraltaru
Wady- dzielenie ekranu na pół, telewizyjna kamera
7/10- bo prędzej psy zaczną zadami miauczeć niźli publiczna zrobi podobny film.

Generał Nil- genialny Olgierd Łukaszewicz, świętne epizody Rozenka, Hermanowej, i Adama "Popiełuszko" Woronowicza. Kilka scen świetnych, 2-3 genialne(kozacko przedstawiony zamach na kata Warszawy) reszta na poziomie Katynia
7/10

Na razie to tylko takie gdybanie. Jak obejrzę, to rozwinę temat, ale może nie w tym miejscu :cool:
Everything is so dense, every single image has so many things going on...

Odpowiedz
#47
Jutro jadę do kina, so...

X-Men Origins: Wolverine - jako spin-off trylogii kompletne dno, jako samodzielny twór spełnia swoją funkcję głupiego, ale nadającego się do oglądania blockbustera. Za dużo mutantów, zupełnie niepotrzebny udział takich postaci jak Gambit, Cyclops, czy Emma Frost. 4/10

Star Trek - nadzieja kina przygodowego i s-f. J.J. Abrams powinien reżyserować Indianę Jonesa. 9/10

[ Dodano: Nie Maj 17, 2009 17:14 ]
X-Men Origins: Wolverine - zgodnie z oczekiwaniami 4/10 :). Chociaż "Wolverine" obronił się w miarę jako spin-off, nie było za dużo nieścisłości (poza fatalną sekwencją operacji oczywiście). Za to był słabszym filmem 'samym w sobie' niż się spodziewałem ;).

Star Trek - wszystko się sprawdziło, tyle że 8/10 :).

Odpowiedz
#48
Wojownicze Żółwie Ninja (2006) - ot, taka sobie trójwymiarowa pierdółka z masą efekciarskich scen i cholernie infantylnymi/żałośnie ziomalskimi dialogami, które pomimo sentymentu do wersji aktorskich nie bawią mnie już zupełnie. 6/10

EDIT:
Miło się zaskoczyłem. Przyjemne, choć wole filmy aktorskie 7/10

Odpowiedz
#49
Terminator: Salvation - film lepszy, niż się mogłem spodziewać. Bale ni ziębi, ni grzeje, Worthington bardzo dobry, reszta mi zwisa. Efekty specjalne w pytę. Pomimo wszystkich scenariuszowych głupot ogląda się w miarę bezboleśnie. Akcja dopierdziela, jest przednia i w sumie to ona popycha cały film do przodu (duh...). 7/10.
I do not believe in the creed professed by the Jewish Church, by the Roman Church, by the Greek Church, by the Turkish Church, by the Protestant Church, nor by any church that I know of. My own mind is my own church

Odpowiedz
#50
Terminator Salvation - film nie umywa się do dzieł Camerona ale jest najlepszym akcyjniakiem tego roku. Niestety mierzi mnie gra Bale'a, który udaje wielkiego Mesjasza. Krzyczy i krzyczy ale o fuckach zapomniał. Worthington wraz z Yelchinem ciągną ten film aktorsko do przodu, ale mają za mało do zagrania. Świetne cameo Arnolda, krótkie ale konkretne, efekty zabójcze. Aczkolwiek mam wrażenie, że maszyny nie umieją zabijać...

6,5/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#51
Cytat:ale jest najlepszym akcyjniakiem tego roku.
Jednakowoż celowałbym bardziej w Star Treka. :]
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
#52
Terminator Salvation - Widać, że ktoś się totalnie pogubił w filmie, który mógł być prostym i fajowym akcyjniakiem. Bale który każde słowo wypowiada z dalece przegiętą emfazą, nieme murzynki, które udają newt, durne zakończenie. Z drugiej strony kapitalne efekty i wymiatające terminatory. Niestety całość nie dorasta do pięt migawkom z przyszłości które były w T1 i T2.

6/10

Odpowiedz
#53
Terminator Salvation - Widać, że ktoś się totalnie pogubił w filmie, który mógł być prostym i fajowym akcyjniakiem. Bale który każde słowo wypowiada z dalece przegiętą emfazą, nieme murzynki, które udają newt, durne zakończenie. Z drugiej strony kapitalne efekty i wymiatające terminatory. Niestety całość nie dorasta do pięt migawkom z przyszłości które były w T1 i T2.

1/10

Odpowiedz
#54
:-)

Avatar - woooooow, duuuuuuude! whathafucka?!

10/10

:P

Odpowiedz
#55
Avatar - orajuśku*, najlepsze s-f od 17 lat! Smerfastycznie!

10/10


* - asekuracyjna autocenzura:)

Odpowiedz
#56
Avatar

Jim wzial na tapete klasyczna przygodowke zmieszana z s/f
Miejscami swietny klimat rozmiekczony slodkim watkeim romantycznym i zbyt nachalnym przeslaniem. Mimo wszystko wysmienity akcyjniak, pod wzgledem technicznym odstawiajacy w tyle wszystko to, co dotychczas widzielismy w kinie. Efekty specjlane wbijaja w fotel, muzyka ponosi na maksa i do tego ten wymyslny make-up kosmitow - kto to robil Bottin? Genialne!!!:)

8/10 oczywiscie dopisuje do ulubionych filmow (jak wszystkie Camerona :oops: )
Shine on You Crazy Diamond

Odpowiedz
#57
Nie za wcześnie kochani? : )


Terminator Salvation - film bez fabuły, który równie dobrze mógł nie powstać, bo nie wnosi do uniwersum Terminatora kompletnie nic. Świetny Worthington, dobry Yelchin, irytujący Bale. O reszcie nie warto wspominać. Dobre efekty, ładne zdjęcia - standard. Tylko klimatu zupełnie brak. Terminator Salvation nie przedstawia wojny, ani tym bardziej walki o przetrwanie w postapokaliptycznym świecie, raczej futurystyczne safari w którym niby jest zagrożenie, ale go nie ma.

2/10

Bilety zaklepane, ale ja za swój nie płacę, mam Vouchera [demoniczny śmiech] : )

Odpowiedz
#58
Mierzwiak napisał(a):Bilety zaklepane, ale ja za swój nie płacę, mam Vouchera [demoniczny śmiech] : )

Uważaj, bo te skubańce na niektóre filmy nie uznają.

Odpowiedz
#59
Terminator: Salvation - Jako Terminator spalone w przedbiegach, ale to nadal świetne s-f. Dobre pomysły, rozwiązania, chociaż za dużo efekciarstwa i patosu. Co cieszy - szczególnie w dzisiejszych czasach - bardzo dobrze zagrane (Sam! Sam! Sam!). Nie czuję się dopieszczony, ale s-f, w tak klasycznej odsłonie, dawno nie miało takiego fajnego reprezentanta.

PS. Kurcze, całkiem sporo tu klimatu KillZone 2!

7-8/10

EDIT: Po seansie 3/10 ;(.

Odpowiedz
#60
Craven napisał(a):Uważaj, bo te skubańce na niektóre filmy nie uznają.
Wiem że nie uznają np. na 3D. Ale na Szybko i wściekle byłem na pierwszym seansie w dniu premiery i nie mieli obiekcji : )

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje D'mooN 8,645 1,093,942 Wczoraj, 09:03
Ostatni post: zdzichon
  Co to za film? Bystrzak 1,968 298,898 10-04-2018, 14:55
Ostatni post: szopman
  ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach Mierzwiak 622 87,853 01-04-2018, 22:12
Ostatni post: zombie001
  Pomyłki obsadowe psujące film Gieferg 20 2,840 05-07-2017, 13:51
Ostatni post: Kryst_007
  Teatr vs. Film simek 58 7,953 28-03-2015, 23:09
Ostatni post: perrie
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 2,581 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Film snem, nietypowe zakończenie simek 22 4,696 19-09-2012, 14:07
Ostatni post: RandoMan
  Nasze pomysły na film Mierzwiak 144 14,053 03-05-2012, 17:17
Ostatni post: Hitch
  Zgłoś swój film na ECU 2012! EcuFilmFestival 0 938 10-11-2011, 12:59
Ostatni post: EcuFilmFestival
  Prawdziwy film, czyli istota kina Bodzio 26 4,090 07-08-2011, 20:23
Ostatni post: MauZ



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości