Prison Break
#1
Serial opowiada historię Michaela Scofielda, który napadł na bank,by móc pójść "siedzieć". Kuriozalny pomysł, lecz okazuje się, że Scofield ma swoje powody. W więzieniu Fox River, do którego dzięki swym staraniom trafił bohater, oczekuje na wykonanie wyroku śmierci Lincoln Burrows- brat Michaela, oskarżony o zamordowanie brata wiceprezydenta. Burrows twierdzi, iż jest niewinny. Scofield, porzuciwszy nadzieje na wyciągnięcie brata z "paki" legalnymi sposobami, postanawia na własną rękę wydostać siebie i Lincolna poza mury twierdzy. Zadanie wydaje się niewykonalne, jednak Scofield ma plan- dosłownie i w przenośni. Każdy szczegół ucieczki został przemyślany, a dodatkowo na rękach i tułowiu bohatera znajduje się schemat więzienia, sprytnie ukryty w tatuażach. Czy Scofield zdoła wydostać siebie i brata poza mury więzienia?

Jak dotąd w telewizji puszczono 13 odcinków (rzecz jasna nie w polskiej telewizji, tylko w TVFox albo jakoś tak; w każdym razie USA). Serial świetny- na początku miał mieć 12 odcinków, lecz oglądalność okazała się bardzo duża i postanowiono go przedłużyć. Co takiego świetnego jest w "Prison Break"? W każdym odcinku widz poznaje kolejne etapy planu Scofielda. Ponadto szybka akcja, wciąż coś się dzieje i nie można się doczekać kolejnych epizodów. Gra aktorska całkiem niezła (choć główny bohater wyjątkowo sztywny, lecz było to raczej zamierzenie twórców). Fajnie pokazany światek "zakratkowy" wraz ze swoim szcególnym slangiem (fish-świeżak, shu-izolatka, co-wartownik etc.). Ciekawa intryga ukryta za zabójstwem wiceprezydenta + to nieuchwytne "coś". Czasami widowisko jest nieco naiwne, lecz filmów nigdy nie można traktować całkiem serio. Niestety kolejne odcinki dopiero w marcu 2006.

Jeśli ktoś zna "Prison Break" i ma ochotę podzielić się swoją opinią na temat tego serialu, to zapraszam do dyskusji.

Odpowiedz
#2
Do tej pory widziałem trzy odcinki "Prison Break" i jak na razie serial jest świetny a główny bohater Scofield po prostu zachwyca. Guzeppe, napisałeś że Scofield jest troche sztywny. Mi sie wydaje ze chyba raczej nieprzecietnie inteligentny - jego wyniosłosc, zimne spojrzenie , aktor który to zagrał jest kapitalny. To co bym zmienił w serialu jak do tej pory to przerzucenie całej fabuły do więzienia, rozgrywki kryminalne dziejące się na zewnątrz moim zdaniem psują klimat "Prison break".

Odpowiedz
#3
Prison Break rusza na nowo. 14 odcinek jest wypełniony zwrotami akcji i naładowany napięciem (czyli standardowo dla Prison Break). Jak cała seria się skończy to może zmotam jakieś opracowanie i jeśli szefostwo KMFu pozwoli to chętnie takowe bym umieścił na stronie (bo jak widze innych fanów PB tutaj nie ma, więc ja musiałbym zająć się tą sprawą).

Odpowiedz
#4
[Obrazek: Prison_break_title_screenshot.png]
Świetny serial, tak się akurat składa że niedawno obejrzałem drugą serię LOST i poznałem nowe znaczenie słowa "niedosyt", miałem już nie brać się z żadne seriale - tymbardziej że mam sesję. Najpierw obejrzałem tylko pierwszy odcinek ale niestety jego zakończenie dało solidnego kopa no i obejrzałem następne 2. To wciąga, najlepsze jest to że wszystkie twisty i cliff hangery mają swoje rozwinięcie w następnym odcinku (w LOST najczęsciej nie miały go w ogóle :? )
Świetna fabuła, cały plan oczywiście komplikuje się za kratkami. Szkoda że Scofield jest taki przymulony (co jest zrozumiałe po początku 3 odcinka :D ) ale luki świetnie wypełniają pozostałe postacie Sink, John Abruzzi John Abruzzi i mój ulubieniec T-Bag. W końcu skończyło się na tym że obejrzałem całość przed ostatnim egzaminem, ale jako że studiuje sobie inżynierię lądową (budownictwo) to troche mnie podbudowało że oprócz śmigania po budowie czy ślęczenia w biurze projektowym będe mógł prysnąć z więzienia :D
Ostatnie dwa odcinki ogląda się na bezdechu, i serial jakoś się kończy (w przeciwieństwie do LOST) pozostawiając jednocześnie furtkę, a raczej bramę, do kolejnego sezonu który już się kręci. Polecam. A teraz ide się wytatuować :twisted:
get ready for suprise...

Odpowiedz
#5
13 odcinków? Ja mam 22 :D:D:D
A serial jest zaiste świetny. Dobry pomysł, ciekawe postacie i trzymająca w napięciu akcja.
Apropos czy ten agent Secret Service tylko mi się wydał takim bezwględnym skurczysynem? Ja rozumiem, że taka jest ta postać ale sam aktor grający tego bydlaka wywoluje u mnie odruch otiwerania noża. Cholera, to dobiero drań.
[Obrazek: http://img213.imageshack.us/img213/9979/niecopy3hw.jpg]
[Obrazek: http://files.upl.silentwhisper.net/upload1/zubr.GIF]
"Świat na trzeźwo jest nie do przyjęcia"
Ten kto to powiedział miał chyba pierdolca.

Odpowiedz
#6
Serial ogólnie długo się rozkręcał ale od 6 czy 7 odc. wciągną mnie jak nie wiem co . Ogólnie bomba jutro pojadę 13 odc. :) tylko nie chwalcie się ze macie wszystkie odc. mi się nie spieszy :).
Rogue One: A Star Wars Story 8+/10
Batman v Superman: Dawn of Justice 8/10
Deadpool 10/10
Suicide Squad 4/10 << żenada roku...
The Magnificent Seven 7/10
Wołyń 9/10


Moje Blu <<<




Odpowiedz
#7
[uwaga maby spoiler]po obejrzeniu ostatniego odcinka myślałam że wyjdę z siebie i stanę obok... co za sadysta karze czekać tyle miesięcy na dokończenie watku Sary...

Odpowiedz
#8
W sierpniu rusza 2 sezon :D
Ps a tak przy okazji najgorsza strona serialu jest Naczelnik gra w tym serialu jak pruchno i ta cała Wice Prezydent tez lipnie mi sie widzi. Reaszta jest tip top
Rogue One: A Star Wars Story 8+/10
Batman v Superman: Dawn of Justice 8/10
Deadpool 10/10
Suicide Squad 4/10 << żenada roku...
The Magnificent Seven 7/10
Wołyń 9/10


Moje Blu <<<




Odpowiedz
#9
wiem ze w sierpniu rusza 2 sezon, konkretnie 21 (albo 28...);) a Naczelnik Pope jest taki jaki jest bo grajacy go Stacy Keach troche juz sie kruszy ale jako ze jego nazwisko bylo kiedys na topie;) nadaje serialowi pewnego rodzaju poziom...albo przynajmniej tak powinno byc...

Odpowiedz
#10
Predator895 napisał(a):i ta cała Wice Prezydent tez lipnie mi sie widzi.

wprowadzanie jej postaci przez kilka odcinkow (zawsze gdy cos kroila w kuchni) jest b irytujace ale wlasnie o to chodzi, ma sie ochote zatluc babe;)

Odpowiedz
#11
no 2 sezon juz ruszył dzisiaj oblukam pierwszy odc. i podzielę się wrażeniami
Rogue One: A Star Wars Story 8+/10
Batman v Superman: Dawn of Justice 8/10
Deadpool 10/10
Suicide Squad 4/10 << żenada roku...
The Magnificent Seven 7/10
Wołyń 9/10


Moje Blu <<<




Odpowiedz
#12
Po pierwszym odcinku drugiego sezonu spodziewałem się jakiegoś zaskakującego zwrotu akcji, który wytłumaczyłby jak bohaterom udaje się uciec przed pościgiem. Problem ten rozwiązano dość śmiesznie w moim odczuciu i zbyt prosto (no ale może to i lepiej że nie wymyslono jakis chorych cudów). Wszystko w tym odcinku jest ukazane w dość spokojnym tempie, w porównaniu do tego co działo się w ostatnim epizodzie pierwszego sezonu (tam wielki chaos i improwizacja tak, że emocje sięgały zenitu). Kilka zaskakujących sytuacji (Veronica and stuff). Nowy detektyw z FBI przypomina mi jakoś Tommy Lee Jonesa z "Fugitive". Czy to dobrze, czy źle to się okaże.

Odpowiedz
#13
Serial naciagany jak spiochy na tylek Wojciecha Manna ( z pelnym szacunem dla pana Wojtka i jego tylka). Wszelkie zwroty akcji, plany glownych bohaterow czy rozwiniecia i rozwiazania akcji balansuja na cienkiej granicy miedzy ponadnaturalnym szczesciem a absurdem. Faktem jest, ze serial wciaga i oglada sie go 'jednym tchem'. Kolejnym faktem jest jednak, ze to produkcja spod znaku 'obejrzec, dobrze sie bawic i zapomniec'. Bez przekonujacych bohaterow i inteligentnej intrygi. Telewizyjny popcorn z cola. Smaczne i naladowane pustymi kaloriami.
make war. love is overrated

Odpowiedz
#14
Jeśli chcesz pełnej autentyczności to poleceam kanał Discovery, PB jest całkiem sensowny. Jasne że zaplanowanie ucieczki z góry może być troche naciągane ale w końcu główny bohater to geniusz 8) Pomijając wątek ojca (wynikł z nagłego przedłużenia serii która miała skończyć się w połowie) nie wiem o jakim naciągactwie mówisz :roll:
get ready for suprise...

Odpowiedz
#15
Dr_Bakier napisał(a):Jeśli chcesz pełnej autentyczności to poleceam kanał Discovery, PB jest całkiem sensowny. Jasne że zaplanowanie ucieczki z góry może być troche naciągane ale w końcu główny bohater to geniusz 8) Pomijając wątek ojca (wynikł z nagłego przedłużenia serii która miała skończyć się w połowie) nie wiem o jakim naciągactwie mówisz :roll:

Chyba filmowe hobby absorbuje Cie na tyle, ze masz dosc ograniczony kontakt z rzeczywistoscia. Caly ten film to jedna wielka bajka i bujda na resorach. Niech bedzie jako przyklad motyw z kopaniem dolka w kanciapie klawiszy. Ekipa przez szereg dni robi domek, przez wiekszosc czasu zajmujac sie dlubaniem w podkopie a ekipa ciolkow z podejrzliwym szefem straznikow na czele ma trudnosci z wyciagnieciem sensownych wnioskow, przescieradelko ktore notorycznie zaslania cala cele podejrzanego wieznia nie jest niczym dziwnym w oczach spacerujacych straznikow, glowny bohater ktory jakoby kucajac trzymal caly wieczor paluszkiem konstrukcje zapalczanego taj mahal a w rzeczywistosci realizowal swoj niecny plan ucieczki mimo, ze byl poszukiwany i podejrzewany o ucieczke, latwo przekonuje ekipe, ze caly czas byl schowany za stolem a straznik, mial prawo go nie zauwazyc...takich bajerow jest tu cala masa. Trzezwo myslacy odbiorca przymknie oko bo od razu zauwazy w tym filmowa fikcje. Nie spodziewalem sie ze trafi sie ktos, kto z taka ufnoscia podejdzie do pomyslow scenarzystow :lol: To ja wracam do ogladania Discovery a Tobie polecam bajki Andersena :lol:

Uprasza się o spokój i szacunek dla dyskutantów. Moderator
make war. love is overrated

Odpowiedz
#16
Cytat:Uprasza się o spokój i szacunek dla dyskutantów. Moderator

:lol:

Jestem oaza spokoju a moim celem nie bylo w zadnej mierze szarganie godnosci cytowanego forumowicza. Uzytkownik

Jeśli Cię to bawi, to mnie tym bardziej. Chcesz się kłócić? Chcesz udawać "ynteligentnego cynika"? Wierz mi - poparcia tutaj nie znajdziesz.
make war. love is overrated

Odpowiedz
#17
Dobra... nie karmić trola.

Wiedz tylko, że żółtą kartkę już masz.

Odpowiedz
#18
Cytat:Jeśli Cię to bawi, to mnie tym bardziej. Chcesz się kłócić? Chcesz udawać "ynteligentnego cynika"? Wierz mi - poparcia tutaj nie znajdziesz.

Nie udaje, jestem inteligentnym cynikiem 8) Taka postawa nigdy nie byla wygodna dla nieynteligentnych niecynikow :lol:

romeck napisał(a):Wiedz tylko, że żółtą kartkę już masz.

Wiem tylko, ze frasunek poglebia zakola. Wiecej optymizmu romecku.
make war. love is overrated

Odpowiedz
#19
No jak na razie po 2 odc. 2 Serii Serial prezentuje się wyśmienicie :D Trupy padają bez cackania i hapy endów a to lubię najbardziej :D
Rogue One: A Star Wars Story 8+/10
Batman v Superman: Dawn of Justice 8/10
Deadpool 10/10
Suicide Squad 4/10 << żenada roku...
The Magnificent Seven 7/10
Wołyń 9/10


Moje Blu <<<




Odpowiedz
#20
SPOILER:
T-Bag z przyszytą ręką rządzi. No i tekst Abruzziego o krwotoku niepospolity ;).

Odpowiedz
#21
Widzę że moje porównanie do Discovery wywołało "małą" burzę:twisted:
Hitch napisał(a):No zabicie prezydenta USA bez wiekszego rozglosu było całkiem naciagane.

I tak i nie, prezydent USA ma chyba najlepszą ochronę na świecie ale biorąc pod uwagę fakt kto za tym stoi nie dziwie się że się udało. Pamiętaj że oficjalnie to był zawał serca a nie zabójstwo.
dillinger napisał(a):Niech bedzie jako przyklad motyw z kopaniem dolka w kanciapie klawiszy. Ekipa przez szereg dni robi domek, przez wiekszosc czasu zajmujac sie dlubaniem w podkopie a ekipa ciolkow z podejrzliwym szefem straznikow na czele ma trudnosci z wyciagnieciem sensownych wnioskow,
Przecież nie mogli im nonstop patrzeć na ręce (chociaż powinni, w końcu są w więziu). Poza tym dziurę kopały dwie osoby , reszta robiła swoje i to ponad normę, w końcu chodziło o ucieczkę z więzienia. Tak na marginesie ostatnio widziałem prace ekipy budowlanej na rondzie Starzynskiego: 2 pracuje a 3 "myśli" :twisted:

dillinger napisał(a):przescieradelko ktore notorycznie zaslania cala cele podejrzanego wieznia nie jest niczym dziwnym w oczach spacerujacych straznikow
Przecież to zostało wyjaśnione w serialu, prześcieradło wiesza się wtedy gdy w spółwięźniowie chcą "poznać się bliżej". Kto by im tam przeszkadzał.
dillinger napisał(a):glowny bohater ktory jakoby kucajac trzymal caly wieczor paluszkiem konstrukcje zapalczanego taj mahal a w rzeczywistosci realizowal swoj niecny plan ucieczki mimo, ze byl poszukiwany i podejrzewany o ucieczke, latwo przekonuje ekipe, ze caly czas byl schowany za stolem a straznik, mial prawo go nie zauwazyc...
Tak przecież było, ja w tym nie widzę jakiegoś drastycznego oderwania od rzeczywistości, Scofield dobrze to rozegrał, jako jedyny był tam inżynierem budownictwa i dlatego udało mu się wstawić kit. Niejako został tam z polecenia naczelnika.

Sam za to znalazłem inny "błąd", w podwójnym odcinku "drills, devils cośtam cośtam" Scofield korzysta z prawa Hooke'a które jest zupełnie inne, naruszenie nośności ściany za pomocą kilu punktowych odwiertów jest niemożliwe. Zresztą projekcja diabełka musiałaby być super dokładne (odległośc, wysokość, co do milimetra bo rzutnie kilkakrotnie powiększa każdy błąd).
Moim zdaniem Prison Break karmi nas filmową bujdą w dawkach zwyczajnych, chyba nie powiesz że są filmy tego typu w których brak filmowej blagi. :roll:
get ready for suprise...

Odpowiedz
#22
a co powiecie na oczko wodne, w ktore ciagle wpatruje sie ten facet z FBI? co tam jest? w ogole o co chodzi z tymi jego prochami? gdzie czytalam, ze ten lek jest podawany osobom w psychiatrykach. moze on i haywire to kumple? :lol:
zaciekawil mnie tez watek sara + 'the bad guy'. szczegolnie motyw z numer telefonu, ktory od 17 lat jest nieuzywany...

Odpowiedz
#23
alez wpsanialy byl ostatni odcinek! :D
sara i michael, awwww :)

Odpowiedz
#24
Szczerze? Ten odcinek był beznadziejny :)
Pani doktor tak dobrze zna się na samochodach? No bez jaj...

Odpowiedz
#25
Absolutnie nie mam zamiaru oceniać serialu po jednym odcinku, ale ten który przejrzałem był B-E-Z-N-A-D-Z-I-E-J-N-Y. Aktorstwo było śmieszne, a scenka dialogowa między głównymi bohaterami żałosna. Najlepiej pasuje do tego co zobaczyłem słowo "cheesy" :wink:

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości