Punisher [Marvel/Netflix]
Co to znaczy, że "nie cierpi jak Jane"? Jane cierpiał w stylu bohatera akcji lat 80-ych. Zachlał pałe, a potem mordował i rzucał łanlajnera. Ten film z nim miał dużo problemów, ale akurat interpretacja samego Franka była całkiem niezła (choć, kurde, ta w filmie z Lundgrenem chyba najlepsza).

Ja niemal naprawde dupą oglądałem ten serial, bo przewijając te nudne pierdy (w stylu grubasa z NRA) :) ale Berenthal tutaj dużo jęczał i przeżywał. IMO to problem, bo cofa rozwój Franka do żałoby, którą w "Daredevilu" przecież dawno wydawał się mieć za sobą. A przynajmniej na tyle, że wiedział, jak swój żal ukierunkować. A tutaj masz powtórke klisz z miliarda historii, gdzie bohater przeżywa śmierć rodziny i idzie się mścić. I jęczy, i ma zwidy, i fleszbeki, i dużo dyszy.

Budżet tego serialu to jego najmniejszy problem IMO. Tym bardziej, że Punisher to świetna postać do opowiadania bardzo prostych historii, o ludziach, o ulicy, a nie do historii o tym, że Frank Castle to super-wojak i teraz inni super-wojacy z super-wojakowymi-spiskami chcą go ubić, bo może im pokrzyżować super-spiski.

Cytat:to jeszcze jest opowieścią o żołnierzu przesiąkniętym tragedią
No tak, tylko, że to nie jest opowieść o Punisherze. Castle to nie jest po prostu żołnierz z traumą - bo takich historii jest miliard. Castle to żołnierz, który przeniósł wojne na ulice widząc wroga w bandytach dręczących zwykłych ludzi. Moim zdaniem szkoda, że nie na tym się skupiono.

Znaczy, jasne, jak z każdym bohaterem mejnstrimowego komiksu - Punisher miał multum interpretacji i można sobie czerpać z różnych historii o nim, ale serce tej postaci to moim zdaniem to.

Ale oczywiście szanuje Twoje zdanie i wszystko na mój koszt :)
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
Cytat: IMO to problem, bo cofa rozwój Franka do żałoby, którą w "Daredevilu" przecież dawno wydawał się mieć za sobą. A przynajmniej na tyle, że wiedział, jak swój żal ukierunkować. A tutaj masz powtórke klisz z miliarda historii, gdzie bohater przeżywa śmierć rodziny i idzie się mścić. I jęczy, i ma zwidy, i fleszbeki, i dużo dyszy.
W DD jest scena z psychiatrą, który mówi, że Frank po postrzale w głowe doznał uszczerbku na zdrowiu i będzie przeżywał tę traume w swojej głowie na nieustannym loopie. Więc to że serial się jakby cofa jest też jakoś uzasadnione. Ja to kupuję, ale wiadomo… wszystko na mój koszt :*

Cytat:Ja niemal naprawde dupą oglądałem ten serial, bo przewijając te nudne pierdy (w stylu grubasa z NRA) :) ale Berenthal tutaj dużo jęczał i przeżywał.
No i chyba przez to sporo straciłeś, bo tam się sporo mówi między wierszami. Zarówno beka z NRA soldier wannabezmu, jak i z tym jak system nie radzi sobie z ludźmi, których sam wyszkolił

Cytat:Co to znaczy, że "nie cierpi jak Jane"? Jane cierpiał w stylu bohatera akcji lat 80-ych.
Tzn, że ryczy jak niedźwiedź kiedy jest wkurwiony a nie gapi się pustym wzrokiem przed siebie

Cytat:Ale oczywiście szanuje Twoje zdanie i wszystko na mój koszt :)
Ja ciebie też :*
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
(14-12-2017, 14:17)Corn napisał(a):
Cytat: IMO to problem, bo cofa rozwój Franka do żałoby, którą w "Daredevilu" przecież dawno wydawał się mieć za sobą. A przynajmniej na tyle, że wiedział, jak swój żal ukierunkować. A tutaj masz powtórke klisz z miliarda historii, gdzie bohater przeżywa śmierć rodziny i idzie się mścić. I jęczy, i ma zwidy, i fleszbeki, i dużo dyszy.
W DD jest scena z psychiatrą, który mówi, że Frank po postrzale w głowe doznał uszczerbku na zdrowiu i będzie przeżywał tę traume w swojej głowie na nieustannym loopie. Więc to że serial się jakby cofa jest też jakoś uzasadnione. Ja to kupuję, ale wiadomo… wszystko na mój koszt :*
Wiadomo - takiej rzeczy się nie zostawia za soba raz-dwa. Wiec fakt, że w ogóle przeżywa jest okej, tylko, że w tym serialu to wygląda jakby nie do końca wiedział, co ze sobą zrobic i... to się nie zmienia pod koniec pierwszego sezonu. To raczej powinien być serial o tym, jak Frank zdaje sobie sprawe, że powinien skupić się na sprzątaniu ulicy ze zbirów, bo nic innego nie przynosi mu spokoju niż wojna, którą zna tak dobrze. A nie o tym, że rozwiazuje spiski-CIA. Bo tak dalej tkwi w mszczeniu się za rodzine i swoje osobiste sprawy. Takie Taken troche, że ciągle Neesonowi kogoś porywają. Nie wiem jak to w drugim sezonie rozegrają (chciałbym, żeby zrobili to dobrze), bo jeszcze się okaze, że za spiskiem CIA-wojaków będzie jeszcze jakis większy spisek, który jest powiązany z Frankiem i/albo jego martwa rodziną.

Cytat:
Cytat:Ja niemal naprawde dupą oglądałem ten serial, bo przewijając te nudne pierdy (w stylu grubasa z NRA) :) ale Berenthal tutaj dużo jęczał i przeżywał.
No i chyba przez to sporo straciłeś, bo tam się sporo mówi między wierszami. Zarówno beka z NRA soldier wannabezmu, jak i z tym jak system nie radzi sobie z ludźmi, których sam wyszkolił
Może między wierszami jest dużo, ale to, co widziałem zupełnie nie sprawiło, ze chciało mi sie na tym skupiać. Ani klisze o NRA, ani klisze o wojakach, którzy mają traumy mnie nie jarają.

Jara mnie Frank Castle mordujący złodzieji samochodów. :(

Cytat:
Cytat:Co to znaczy, że "nie cierpi jak Jane"? Jane cierpiał w stylu bohatera akcji lat 80-ych.
Tzn, że ryczy jak niedźwiedź kiedy jest wkurwiony a nie gapi się pustym wzrokiem przed siebie
No dla mnie to było spoko u Jane'a, a u Lundgrena jeszcze bardziej. Zwłaszcza u Lundgrena, moim zdaniem, widać, że jest mocno znieczulony i trzyma ten ból głeboko w sobie.

Berenthal byłby dobry na Wolverine'a. Jest niski, ma morde zakapiora i ciągle warczy. Mówie serio - widziałbym go.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
(14-12-2017, 13:23)Corn napisał(a): Wy to chyba dupą oglądacie te seriale. 

Są tak cholernie angażujące, że trudno się dziwić. Ale jeśli Cię to pocieszy, to nie oglądałem dupą, tylko peniskiem :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Cytat:Budżet tego serialu to jego najmniejszy problem IMO. Tym bardziej, że Punisher to świetna postać do opowiadania bardzo prostych historii, o ludziach, o ulicy, a nie do historii o tym, że Frank Castle to super-wojak i teraz inni super-wojacy z super-wojakowymi-spiskami chcą go ubić, bo może im pokrzyżować super-spiski.
Po pierwsze o tym jest ten serial. O szarym wojaku z PTSD. O szarym republikaninie z kompleksem weterana. O szarym weteranie chcącym pomagać innym. O szarym analityku, który dostał materiał, którego mieć nie powinien. O szarej rodzinie, która musi przez to cierpieć. O dziennikarce, która chce pomóc i wreszcie o agentach, którzy nie są super duper agentami i też popełniają błędy i obrywają. Ten serial jest tak bardzo pozbawiony jakiś fajerwerek, że nie ogarniam...

Po drugie tam nie było żadnego spisku, tylko grupa kolesi, która chciała się dorobić.

Po trzecie Frank nie zginął dlatego, że go super wojacy ubili. Zginął dlatego, że miało dojść do sprzedaży narkotyków, a pewna pani prokurator wysłała w to miejsce oddział policji a nie chciała usuwać cywili, żeby nic się nie stało. Frank z rodzinką znaleźli się w krzyżowym ogniu. O co wam chodzi z tym spiskiem? Przecież tam nikt nie knuje na poziomie rządowym. Jest jeden typek w CIA, który po prostu zbija kase na boku. Interesy - nie spiski.

Cytat:Są tak cholernie angażujące, że trudno się dziwić. Ale jeśli Cię to pocieszy, to nie oglądałem dupą, tylko peniskiem :)
Złego Punishera ściągnąłeś :/
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
(14-12-2017, 18:46)Corn napisał(a):
Cytat:Budżet tego serialu to jego najmniejszy problem IMO. Tym bardziej, że Punisher to świetna postać do opowiadania bardzo prostych historii, o ludziach, o ulicy, a nie do historii o tym, że Frank Castle to super-wojak i teraz inni super-wojacy z super-wojakowymi-spiskami chcą go ubić, bo może im pokrzyżować super-spiski.
Po pierwsze o tym jest ten serial. O szarym wojaku z PTSD. O szarym republikaninie z kompleksem weterana. O szarym weteranie chcącym pomagać innym. O szarym analityku, który dostał materiał, którego mieć nie powinien. O szarej rodzinie, która musi przez to cierpieć. O dziennikarce, która chce pomóc i wreszcie o agentach, którzy nie są super duper agentami i też popełniają błędy i obrywają. Ten serial jest tak bardzo pozbawiony jakiś fajerwerek, że nie ogarniam...
No nie, serial jest o wojskowych, najemnikach, agentach Departamentu Obrony Narodowej, szarym Edwardzie Snowdenie i szarym Wolverinie z czaszką na tiszercie. :) Punisher to atmosfera "The Shield" albo "The Wire", a nie "Homeland".

"Szara rodzina" i "szara dziennikarka" to tylko tło-tła. Szara rodzina zwłaszcza jest taką atrapą scenariuszową udająca prawdziwy wątek, a jest sklejką dostawioną z potrzeby wypełnienia czymś sezonu.

Tym bardziej, że ogranicza to rozwój tych historii. Zamiast zacząć od prostych ulicznych historii w stylu Franka masakrującego seryjnego gwałciciela albo pomagającego ludziom na obrzeżach społeczeństwa jak jego sąsiedzi z serii Ennisa (czy z filmu z Jane'em) to skupiono się na wojnie i wojskowych, co w ogóle (przynajmniej moim zdaniem) nie jest najciekawszym aspektem tej postaci. (A wręcz jest jednym z banalniejszych.)

Plus, Billy Russo kumplował się z Frankiem w wojsku. A Joker chodził do przedszkola z Batmanem. E tam! :p

Cytat:O co wam chodzi z tym spiskiem? Przecież tam nikt nie knuje na poziomie rządowym. Jest jeden typek w CIA, który po prostu zbija kase na boku. Interesy - nie spiski.
No masz racje. Ja to nazywam "super-spiskiem" troche dla beki, bo ta cała otoczka super-tajnej-jednostki-amerikan-taliban, super-tajnego-gościa-co-tylko-chce-żeby-go-nazywać-pan-pomarańczka, i tak dalej. Plus to, co napisalem wyzej, czyli fakt, że wiekszosc obsady to wojskowi, najemnicy, agenci DON i Edward Snowden. :P W Punisherze większość obsady to powinni być policjanci, gangsterzy, złodzieje samochodów, gwałciciele, alkoholicy, szare myszy, narkomani. :)
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
Będzie drugi sezon to dostaniesz to wszystko. Mam nadzieje przynajmniej ;)
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
No licze na to, ale zobaczymy, czy bede mial sile by po niego siegnac :P
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Stranger Things (Netflix) Pelivaron 371 39,191 22-04-2018, 16:28
Ostatni post: shamar
  The Mechanism [Netflix] Snappik 0 159 22-04-2018, 07:53
Ostatni post: Snappik
  "Mindhunter" (Netflix) Kuba 44 4,781 19-04-2018, 21:59
Ostatni post: zombie001
  Dark [Netflix] Indroman 18 2,701 18-04-2018, 14:50
Ostatni post: szopman
  The End of the F***ing World (Channel 4/Netflix, 2017) Pelivaron 9 1,158 17-04-2018, 19:05
Ostatni post: Arahan
  Seria Niefortunnych Zdarzeń (Netflix) nawrocki 20 3,461 16-04-2018, 21:32
Ostatni post: Quay
  Santa Clarita Diet (Netflix) Mierzwiak 13 1,338 16-04-2018, 11:40
Ostatni post: Proteus
  The Crown (Netflix) patyczak 22 3,576 29-03-2018, 13:11
Ostatni post: Kuba
  Jessica Jones (Netflix) Pelivaron 161 18,576 23-03-2018, 14:29
Ostatni post: Schlafrok
  Iron Fist (Netflix/Marvel) Pelivaron 46 6,037 20-01-2018, 18:11
Ostatni post: al_jarid



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości