Ankieta: Najlepszy film Tarantino
[Wyniki ankiety]
 
 



  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


Quentin Tarantino
#21
Się zdziwiłem, że jest jeszcze osoba, która nie korzysta z tv.wp.pl :)

Odpowiedz
#22
Jest jedna zaleta oglądania w TV, przynajmniej można usłyszeć "zrobię ci z dupy jesień średniowiecza", a nie jak na Polskim dvd "wyrżnę ci w dupie wielką schizmę" czy jakoś tak.

Odpowiedz
#23
Fajnie, nagram sobie. A kilka dni temu zastanawiałem się, czy nie kupic sobie DVD za 19,99. Teraz będę miał film praktycznie za darmo.

A tv.wp.pl nie używam, bo nudzi mnie klikanie, czekanie, aż się coś załaduje, itd. Wolę poprzerzucac strony w gazecie.

Odpowiedz
#24
dj.grzechu napisał(a):Teraz będę miał film praktycznie za darmo.
I tak i nie, bo pewno puszczą w niepanoramie, i będziesz skazany na lektora. Ja sobie nie wyobrażam już oglądania tego filmu z lektorem.

Odpowiedz
#25
Czy ja wiem? Oglądałem ten film tylko raz, ściągnięty z Internetu i podzielony na 2 części. Napewno nie będzie gorzej. A lektor mi nie przeszkadza. Zresztą, poczekamy - zobaczymy. O wiele większym problemem jest dla mnie to, na czym nagram. Film dośc długi, obawiam się, że jeśli nagram go na czystej kasecie, to potem już na nic nie będzie miejsca. Niby mógłbym go nagrac na "Jackie Brown", ale też lubię ten film. Ach... Wielkie problemy wielkich ludzi, nie?

Odpowiedz
#26
Mimo, że nie jestem jednym z tych maniaków, którym na dźwięk słowa : "LEKTOR" eksploduje głowa, lecz muszę powiedzieć jedno : "Pulp Fiction" z lektorem to grzech.

Odpowiedz
#27
Właśnie się zaczęło.

Obraz: 4:3
Zarejestrowane przekleństwa: "chromolić", "chrzanić"

:lol:

EDIT: Pojawił się "kurcze pieczone" i "skurwiel". Wow.

Odpowiedz
#28
Tak sobie właśnie słucham jednym uchem jak rodzice oglądają w TV i wracają dobre wspomnienia jak dawno temu miałem ten film nagrany na VHS z tym samym lektorem. Takiego lektora to nawet się przyjemnie słucha, bo ten na DVD to jest tragiczny. Od razu mi się przypomina jak to kiedyś tłukłem tą kasetę z kolegami. Kiedyś jak w szkole był jakiś wolny dzień i można było przynieść filmy, to wziąłem właśnie Pulp Fiction, zebrało się kilka klas, wszyscy byli zachwyceni, kilka nauczycielek było trochę zmieszanych jak jakieś brzydkie słowa padały. Ehh...

Odpowiedz
#29
Pulp Fiction i Kill Bill były rewelacyjne. Mogę je oglądać wielokrotnie i zupełnie nie przeszkadzała mi w nich przewaga dialogu nad akcją. Nie mogę tego powiedzieć o Wściekłych psach, które nie przypadły mi do gustu.
Za to Jackie Brown był świetny i nie rozumiem, dlaczego uważa się go za najsłabszy film Tarantino. Mimo niezbyt obiecującego początku, film rozwinął się w bardzo ciekawy, trzymający w napięciu kryminał. Scenariusz i dialogi bardzo dobre, obsada świetna, nie zabrakło czarnego humoru i dobrej muzyki. Więcej nie oczekiwałem i nie jestem zawiedziony. Gdybym miał wymienić filmy Tarantino w kolejności od najlepszego, to "Jackie Brown" znalazłby się na miejscu drugim (tuż po "Pulp Fiction"). Bardziej mi się ten film podobał niż np. "Wściekłe psy".
Grindhouse Death Proof również bardzo mi się podobał.
Zaskakujący, brutalny, świetny aktorsko, z dobrze dobraną pasującą do klimatu muzyką, do tego oryginalny sposób filmowania, sprawna realizacja i efektowne sceny akcji. Wszystko to sprawiło, że na pewno szybko tego filmu nie zapomnę. Dialogi może nie były tak dobre jak w Kill Bill, ale nie przeszkadzały w oglądaniu.

Odpowiedz
#30
ROTLF
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#31
Tarantino genialny samouk, pasjonata, oryginał (stworzył swój styl), mistrz rzeźbienia w gównie. Genialnie potrafi dobierać nie tylko muzę do filmów (każdy soundtrack to wydarzenie, nawet do tego gniota - kill bill) ale także operatora filmowego, nie mówiąc już o aktorach.

Mój top:
1. pulp fiction (szukam lektora: T. Knapika do tego filmu, ma ktoś?:)) choć oczywiście i bez lektora też warto obejrzeć bo gra głosem aktorów, zwłaszcza S. L. Jacksona wyśmienita)
2. jacki brown
3. ....
4. ....
5. ....
6. ....
7. ....
8. ....
9. bękarty wojny
10. wściekłe psy

Pozostałe film, ze względu na szacunek dla Tarantino nie będę komentował.
Szkoda, że tak mało kręci, chyba trochę leń z niego... tak mi się wydaje, a gdzieś już słyszałem że zamierza kończyć kariere i założyć rodzine itd...

Odpowiedz
#32
Inglorious Basterds na samym końcu rozumiem ale... Jak można uwielbiać Tarantino i uważać Reservoir Dogs za jego najgorszy film?! Przecież ten film to chyba najgenialniejszy w jego karierze razem z PF i zresztą sam twórca tak uważa :]. Co do kończenia kariery to Tarantino mówił, że po 60 ma zamiar skończyć robić filmy i zacznie pisać książki lub opowiadania ale nie wiadomo czy do szuflady czy też ma zamiar je opublikować :razz:. Co do muzyce w jego filmach to z tego co wyczytałem, w którymś wywiadzie to jak ma pomysł na film i zabiera się do jego kręcenia to zaczyna właśnie od dobrania soundtracku w ten sposób, że wraz z pomysłem na film ma już konkretne melodie w głowie, które mogłyby pasować do tego filmu i siada przy swojej płytotece i wybiera konkretne piosenki i w ten sposób komponuje ów ścieżkę dźwiękową.
"Więcej socjalizmu - znaczy więcej demokracji." - Michaił Gorbaczow

"Istnieje marksizm dogmatyczny oraz marksizm twórczy. Ja stoję na istocie tego ostatniego." - Józef Stalin

Odpowiedz
#33
B2Ka tak myślałem, że on ma jakąś cała 'teorię' muzyczną :), ale nie wiedziałem że soundtrack powstaje jeszcze przed filmem;) - może jak we francuskim powiedzeniu: "melodia buduje piosenkę".

Co do "psów" może go skrzywdziłem, nie wykluczam, kiedyś po pierwszy obejrzeniu Pulp Fiction dałem mu "4,5" na "6", po drugim było już 5 (nie raziła mnie już tak forma - rynsztokowa, bardziej patrzyłem na treść), aż w końcu stanęło na 6.
"Psy" widziałem raz, dobre dialogi, przesadził trochę z ilością krwi i brutalnością (w niektórych krajach z tego powodu był chyba zakaz wyświetlania, tak gdzieś słyszałem), tragikomiczna interpretacja piosenki Madonny. hehe Wściekłe psy są po prostu b. nierówne, momentami świetne, momentami nawet nudne.

Nie wykluczam jednak że po następnym obejrzeniu film pójdzie o oczko do góry, ale wątpie aby ocenianie było podobne do tego jak w pulpf fiction.

Odpowiedz
#34
http://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=63146

Je je je je je. Już słyszę te tarantinowskie dialogi między brudnymi, zaśniedziałymi i nihilistycznymi więźniami wojny secesyjnej :D

Odpowiedz
#35
Niech kręci, temat całkiem fajny i raczej niezbyt wyeksploatowany. Jeśli zachowa formę z IB to może wkładać swoje dialogi nawet w usta starożytnych Rzymian;-)

Odpowiedz
#36
kyle napisał(a):"Psy"
...to taki film Pasikowskiego. Chociażby z szacunku do rodzimego dzieła, które zjada na śniadanie całą twórczość Tarantino, lepiej używać pełnego tytułu względem "Rezerwowych psów".
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#37
Hitch napisał(a):lepiej używać pełnego tytułu względem "Rezerwowych psów".
A jeszcze lepiej poprawnego, jakim jest: "Wściekłe Psy". ;)
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#38
Kiepski jest ten polski tytuł "Wściekłe Psy", zdecydowanie bardziej preferuję "Rezerwowe Psy" i dziwię się czemu ten film nie został u nas wprowadzony pod takim tytułem.
"Więcej socjalizmu - znaczy więcej demokracji." - Michaił Gorbaczow

"Istnieje marksizm dogmatyczny oraz marksizm twórczy. Ja stoję na istocie tego ostatniego." - Józef Stalin

Odpowiedz
#39
Bo Rezerwowe Psy to głupi tytuł, a Wściekłe Psy ma więcej sensu. A jeżeli komuś tak bardzo zależy na wiernym tłumaczeniu to powinien mówić Rezerwuarowe Psy, a nie Rezerwowe.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#40
Wie ktoś w ogóle, czemu Tarantino zatytułował swój pierwszy film Reservoir Dogs?

Co do tłumaczenia, Crov ma oczywiście rację.
22.04.2011

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości