Różyczka
#1
[Obrazek: 7316394.3.jpg?l=1266117833000]

Różyczka to jeden z lepszych, jak nie najlepszy Polski film jaki widziałem od bardzo, bardzo dawna. Zasługą takiej oceny jest nie tyle dobra, wciągająca historia co świetne kreacje aktorskie dwóch głównych ról męskich (Więckiewicz, Seweryn) oraz tytułowej Różyczki (Magdaleny Boczarskiej). Dodatkowym atutem filmu są całkiem dobre zdjęcia, nienaganny montaż i zapadająca w słuch soundtrack, a w szczególnie kawałek który leci pod koniec filmu.

[Obrazek: L89iWcwMWe3FGsdgTlYuEkfzOKgwv6DP_display.jpg]

O fabule nie będę się rozpisywał, zainteresowanych odsyłam do zwiastunu:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=d7l_PYVmv4w[/youtube]

Założyłem temat ponieważ Polskie kino jest na tyle liche, że warto rozpisywać się o każdej, nawet najmniejszej perełce tj. Różyczka.

Odpowiedz
#2
Czekamy na sequele: Świnka, Ospa wietrzna, Grypa.

Zwiastun znowu jakiś taki polski, na dodatek Więckiewicz się rozbiera. Nie, dzięki. Jak nie żałosna komedia, to jakieś smuty.

Odpowiedz
#3
Mylisz, się ten film jest bardzo dobry. Nie jest tak NUDNY jak "Rewers", a do tego genialna kreacja Andrzeja Seweryna. Jedyne co mnie irytowało to "jak zawsze" wstawki z filmów historycznych gdyż "nie chciało się" wydać pieniędzy na scenografię lub efekty specjalne.

Odpowiedz
#4
military napisał(a):Czekamy na sequele: Świnka, Ospa wietrzna, Grypa.
Nie ma to jak besztanie czegoś czego się nie widziało. Jasne, nie oglądaj - puść sobie Polonie 1:)

Odpowiedz
#5
Mroziek, mimo, że też nie zgadzam się z jego zdaniem to rozumiem jego "postawę". Dlaczego?

Polskie gatunki filmowe:
- komedie pseudo-romantyczne
- filmy Andrzeja Wajdy
- martyrologiczne dramaty rozgrywające się w PRL'u.

Z tego grona (punkt trzeci) Różyczka się wyróżnia. Może nie oglądałem wielu filmów rozgrywających się w PRL’u (te co lecą co jakiś czas w TV wyłączam po chwili- ni to zabawne, ni ciekawe, lepsze rzeczy lecą w tym czasie) to „Różyczka” według mnie stoi na bardzo dobrym poziomie zarówno fabularnym jak i realizatorskim. Film jest po prostu ciekawy, czego nie mogę powiedzieć o nudnym (jak dla mnie) "Rewersie" czy nijakim "Popiełuszce". Nie wiele brakowało, a przegapił bym ten film szuflatkując go z innymi polskimi filmami. A warto obejrzeć :)

Odpowiedz
#6
gigacz napisał(a):Polskie gatunki filmowe:
- komedie pseudo-romantyczne
- filmy Andrzeja Wajdy
- martyrologiczne dramaty rozgrywające się w PRL'u.

O takich filmach jest w Polsce najgłośniej, ale wcale tak nie wygląda współczesna polska kinematografia, trzeba tylko się trochę wysilić i poszukać odpowiednich tytułów. A military, krytykuje na zasadzie "bo to polski film" nawet go nie oglądając, świetna postawa.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#7
no dokładnie, tak nie wygląda, ale najbardziej przekonani o tym, że ona tak wygląda, są ci, którzy jej nie oglądają.

Odpowiedz
#8
Mi jakoś ten tytuł się pałętał w głowie, że może go obejrzeć, ale dwa dni temu natrafiłem na takiego newsa - http://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=68434 Po czym stwierdziłem, że raczej warto obejrzeć, skoro zagranicą tak chwalą i w ten weekend planuje seans.

W ogóle coś ostatnio polskie kino odżyło po ciemnościach jakimi były lata 2004-2008 zapoczątkowane od "Nigdy w życiu". Ale w przeciągu ostatnich dwóch lata powstało kilka filmów, które są doceniane na świecie i nawet jakieś tam wyróżnienia zgarniają, tak z tego co mi się tak na szybko pamięta to np "Mniejsze zło", "Rewers", "Tatarak", "Wszystko co kocham", "Generał Nil", "Dom zły" i właśnie "Różyczka" (podobno skandal, że nie jest polskim kandydatem do Oscara). Z wymienionych oglądałem "Dom zły" (dobry) i "Generał Nil" (świetny), ale ten film podobnie jak "Popiełuszko" (również bardzo dobry) musiały przyjąć na siebie typową antypolską propagandę.
Avatar: Jamajka 16 grudnia; Katar, Syria 17 grudnia
.............................
Polska 25 grudnia
...:::Imperial-Cinepix:::...

Odpowiedz
#9
Mnie osobiście "Różyczka" zachwyciła, scenariusz może nie jest jakiś odkrywczy ale całość jest zrealizowana na bardzo wysokim poziomie. Jedna rzecz bez precedensu w polskim kinie to sceny erotyczne, lepiej nakręconych nie widziałem. Doskonałe aktorstwo, fabuła trzyma w napięciu do samego końca, bardzo dobra strona wizualna. "Różyczka" to takie polskie "Życie na podsłuchu" tylko, że lepsze ;)

Co do renesansu kina polskiego to faktycznie trzeba przyznać, że chyba w końcu coś drgnęło. "Wszystko co kocham", "Dom zły", Różyczka" to filmy na poziomie światowym, trzeba je tylko wypromować za granicą.

Odpowiedz
#10
Popieram zdanie przedmówcy. Najbardziej zapadły mi w pamięć kreacje aktorskie stworzone przez Andrzeja Seweryna i Roberta Więckiewicza. Moim zdaniem należny też pochwalić intrygę, która wiąże losy trójki głównych bohaterów. Jest ona na pierwszy rzut oka dość szablonowa i pospolita. Oglądając film nie wiedziałem nic na temat fabuły, więc miałem wrażenie, że to kolejny romantyczny, polski gniot tylko bardziej wyrafinowany. Z minuty na minute jednak odkryłem glebie losów bohaterów i bardzo pozytywnie zaskoczony śledziłem ich dalsze losy.

military dla przeciwwagi Boczarska tez się rozbiera ;)
,,Nawet kałuże odbijają Słońce''

Odpowiedz
#11
Przyłączam się do pozytywnych opinii. Jeden z najlepszych polskich filmów ostatnich lat. Przede wszystkim jest to aktorski popis trójki głównych bohaterów. Wszyscy zagrali świetnie doskonale wpasowując się w swoje role. Fabuła wciągająca, pełno tutaj emocji. Dodatkowo film ma świetny klimat. Jedyna wada mocno rzucająca się w oczy to wykorzystanie zdjęć archiwalnych. Psują cały efekt i są nie potrzebne.

gigacz napisał(a):martyrologiczne dramaty rozgrywające się w PRL'u.

Na szczęście Różyczka jest pozbawiona martyrologii. Osadzenie akcji w PRL było konieczne ze względu na scenariusz, ale jest to tylko tło historyczne, a nie kolejny film dla gimnazjalistów pokazujący bohaterską walkę z komunizmem.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#12
Jak dla mnie najlepszy film z poprzedniego roku na polskich ekranach. Za każdym razem gdy robi się film z wątkiem komunistycznym w tle mam obawy, ale w tej produkcji wszystko się udało. No i rola Boczarskiej... <3

Ode mnie 9/10

PS: Witam wszystkich na forum.

Odpowiedz
#13
Film jest dobry, momentami znakomity. Świetnie zagrany przez Boczarską i Seweryna, bardzo sprawnie opowiedziany. Trochę raziło mnie rozproszenie głównych wątków, z których każdy jest ważny i w sumie żaden nie wgryza się w emocje wystarczająco mocno: romans z oficerem SB, donosicielstwo i nagonka antyżydowska '68. Poza tym sama rola TW też mnie nie przekonuje - nie wiem, czy to możliwe, aby jakiś agent SB tak łatwo mógł nawiązywać kontakt z donosicielką i tak łatwo mógł ją narażać na dekonspirację. Ona sama też jakoś bardzo łatwo wchodzi w rolę donosicielki, choć tak naprawdę nie ma z tego powodu jakiś extra profitów (i nie jest też jakoś ślepo wpatrzona w działania ówczesnej władzy). Podobno nie ma to za wiele wspólnego z autentyczną historią Jasienicy i jego żony, która donosiła na niego przed ślubem i nawet po pogrzebie.
W sumie dam 7, nie więcej. "Rewers" zdecydowanie bardziej mi podszedł.

Odpowiedz
#14
Nie miałem niczego do obejrzenia, na YT zobaczyliśmy z kumplem goły, damski tyłeczek, więc włączyliśmy, bo i tak chciałem to kiedyś nadrobić. Film jest po prostu niezły, sam pomysł na fabułę świetny, ale nie do końca wykorzystany, w jego realizacji zabrakło sporo umiejętności, nie jest chwycone tyle wątków tej historii ile bym wymagał od satysfakcjonującej historii. Największy problem mam z motywacją Kamili do podjęcia pracy jak TW i rozpoczęcia romansu, jedyne co jest pokazane, to, że Więckiewicz na nią krzykną, a ona uznała, że taki jej obowiązek i specjalnie się nie buntowała, później w sumie nie wiadomo czemu pisze raporty o facecie, w którym się zakochała, film traci przez to wiele na zaangażowaniu widza.
Realizacja jest taka sobie, doczepić się za bardzo nie ma do czego (oprócz tych nieszczęsnych materiałów archiwalnych), ale chwalić też nie ma za co. Aktorzy dali radę, ale nie na tyle, żeby windować ocenę do góry. Pozytywnie wspominam seans, fajnie było poznać tę historię, ale mogło to być zrobione dużo lepiej. 6/10.

Odpowiedz
#15
Filmem równie świetnym co Różyczka i też z Więckiewiczem jest Zwerbowana miłość
Nie lubię snobów, hipsterów i internetowych cwaniaków

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości