Ankieta: Czy uwa
Tak
Nie
[Wyniki ankiety]
 
 





RELACJE Z FESTIWALI NA STRONIE KMF - WĄTEK DO WYŻYWANIA SIĘ
#21
simek napisał(a):Na pytanie po co relacje z festiwali to sobie sam odpowiedziałeś.

Tylko, że ja nie muszę sam sobie odpowiadać. Interesuje mnie opinia innych.

simek napisał(a):Co do tej mojej w jakimś stopniu niechęci do małych festiwali to jest to po prostu tak jak z wszystkim małym i nieznanym na świecie. Na przykład jest pewnie z pół miliona mało znanych filmów na świecie, z których pewnie pare tysięcy by mi się podobało, jednak z powodów praktycznych wolę obejrzeć te kilkaset znanych filmów, z których połowa, albo większość będzie mi się podobała.

Szczerze? Dziwne podejście, ale dzięki za wszelkie uwagi. Są naprawdę pomocne :).


simek napisał(a):Jest kilkanaście dużych festiwali na całym świecie na które pojechałbym w ciemno gdybym mógł i raczej na pewno wrócilbym zadowolony i jest też multum malutkich festiwali z których kilkanaście byłoby świetnych, a na reszcie bym się wynudził.

Nie możesz wiedzieć, czy wróciłbyś zadowolony, tak jak nie możesz wiedzieć, że byś się nudził na mniejszych festiwalach (czy trwający dwa tygodnie Festiwal Filmów Kultowych albo 6-dniowe Lato Filmów można nazwać mniejszymi festiwalami?), gdyż z tego co napisałeś wynika, że nigdy na takowym nie byłeś. Tak na zdrowy rozsądek ;).

desjudi napisał(a):Beo, wierz mi, regularne śledzenie ciekawej relacji nawet z mało znanego festiwalu przyciągnie więcej czytelników niż jednorazowa relacja choćby nawet z Berlina.

Może inaczej - Karola relacja nie mogła przejść niezauważona, każdy wie co to MFF Cannes, każdy przeczytał jąchociażby z czystej ciekawości. Karol mógł sobie pozwolić na relacje dzienne, był w Cannes, miejscu dla większości czytelników egzotycznym. Mógł opisać stoiska, to że obok mignął mu Harrison Ford, mógł opisać miasto, to że czekał pół dnia na pociąg. A jak byś widział opisy FFK czy LF? "Wracając do kina Luna przejeżdzałem przez Plac Zbawiciela (to tam nakręcili najbardziej sadomasochistyczny polski film!). Kiedy dotarłem na miejsce puszczali akurat Nową Falę, minąłem więc biuro festiwalowe, w którym siedziały ładne wolontariuszki, i wszedłem do ładnej, klimatyzowanej sali...". Nie mówiąc już o Katowicach, które, mam nadzieję, że nikt się na to za mnie nie obrazi, nie mają zbyt wiele do zaoferowania jeśli chodzi o widoki, szczególnie jeśli chodzi o centrum. Jeśli chodzi o opisy filmów, to akurat w mniejszych relacjach uznałem za bezsensowne opisywanie każdego obrazu z osobna, tylko opisanie ogółu i wrażenia całego festiwalu. A w przypadku zeszłorocznej relacji z ENH wszystko jest przeciez przejrzyste i czytelne - filmy ładnie poukładane, wywiady widoczne, festiwal streszczony (choć można jeszcze zawrzeć kilka większych opisów poszczególnych cykli).

I nie uważam również, aby robienie codziennych relacji z Wrocławia miało sens - no bo co napiszemy? "Rano filmy, później obiad, następnie filmy, i jeszcze filmy, a na końcu piwko w Klubie festiwalowym". No i jeszcze po drodze może jakiś wywiad. Wrocław akurat ma wiele wspaniałych miejsc i jest pięknym miastem, ale kogo to obchodzi w relacji z festiwalu filmowego? A Wrocłąw jest w zasięgu przeciętnego czytelnika strony KMF. Będzie nas w tym roku więcej, może więc ktoś zechce opisać to, co się działo wokół festiwalu, ale czy to naprawdę aż takie potrzebne?

Nie wiem, może źle myślę i rzeczywiście relacja dzienna byłaby najlepszym rozwiązaniem, ale ciągle uważam, że nie ma co porównywać relacji z Cannes (czy teoretycznych z Berlina, Sundance i innych wielkich festiwali) z relacjami z festiwali mniejszych. I nie bronię w tym miejscu swoich relacji, wręcz zachęcam do wytykania im wszystkich rzeczy, które się nie podobają, bo to będzie wielce pomocne przy kolejnych, ale opisanie całości na raz wydaje mi się jednak rozwiązaniem lepszym (nie piszę o kwestiach technicznych, gdyz pod tym wzgledem na pewno jeden opis jest lepszy).

Nie zamykam się też na dzienną relację z festiwali. Może się kiedyś przekonam i taki sposób przemówi do mnie bardziej w przyszłości. Szczególnie, że tak naprawdę nie byłem nigdy na jednym festiwalu dwa razy, tegoroczny ENH dopiero będzie taką okazją, a więc za dwa tygodnie mogęzdanie zmienić ;). No i może jak się dorobię laptopa, to zmienię postrzeganie pisania relacji dziennych ;).

Chciałbym jeszcze żeby wypowiedziało się więcej osób :D.
KMF - Follow your dream to fly
-----------------------------
Ostatnio widziane:
Meet John Doe: 8.5/10 | Arsenic and Old Lace: 10/10 | You Can't Take It With You: 8/10 | Frost/Nixon: 8/10 | The Chaser: 7/10 | Transporter 3: 4.5/10

Odpowiedz
#22
Beowulf napisał(a):Tylko, że ja nie muszę sam sobie odpowiadać. Interesuje mnie opinia innych.

Chodzilo mi o to, że odpowiedziałeś tak jak ja bym to zrobił.

Beowulf napisał(a):Jeśli chodzi o opisy filmów, to akurat w mniejszych relacjach uznałem za bezsensowne opisywanie każdego obrazu z osobna, tylko opisanie ogółu i wrażenia całego festiwalu.

Tego to z kolei ja nie rozumiem. Według mnie na festiwalu najważniejsze są filmy. Po tą są festiwale, żeby przybliżać takie filmy, które nie mają szans w normalnym obiegu kinowym, spotkać się z twórcami albo puszczać premierowo bardziej oczekiwane filmy. To czy organizacja była dobra, wszystkie imprezy towarzyszące i atmosfera udane to jest jakby troche na marginesie.

Odpowiedz
#23
simek napisał(a):Chodzilo mi o to, że odpowiedziałeś tak jak ja bym to zrobił.

A to przepraszam, zwracam honor :).

simek napisał(a):Tego to z kolei ja nie rozumiem. Według mnie na festiwalu najważniejsze są filmy. Po tą są festiwale, żeby przybliżać takie filmy, które nie mają szans w normalnym obiegu kinowym, spotkać się z twórcami albo puszczać premierowo bardziej oczekiwane filmy. To czy organizacja była dobra, wszystkie imprezy towarzyszące i atmosfera udane to jest jakby troche na marginesie.

Masz oczywiście rację. Taka a nie inna forma jest wyłącznie wynikiem mojego widzimisię :). Po prostu stwierdziłem, że jeśli opiszę filmy ogólnikowo, czyli w efekcie będzie mniej tekstu, to całość pozostanie bardziej przystępna dla czytelnika. Może rzeczywiście powinny te relacje iść w stronę tego, co zaprezentowaliśmy w zeszłorocznej relacji z ENH. Sam nie wiem. Opinie, jak widzisz, są podzielone 8) .

Ale właśnie o takie opinie i sugestie mi chodzi. Dzięki wielkie! Jak masz coś jeszcze to pisz śmiało :).
KMF - Follow your dream to fly
-----------------------------
Ostatnio widziane:
Meet John Doe: 8.5/10 | Arsenic and Old Lace: 10/10 | You Can't Take It With You: 8/10 | Frost/Nixon: 8/10 | The Chaser: 7/10 | Transporter 3: 4.5/10

Odpowiedz
#24
Tak teraz rzuciłem okiem na relacje z ENH z zeszłego roku no i widzę czytania na ładne pare chwil, a wiadomo, że dużo tekstu naraz potrafi zniechęcić(w internecie). Relacja dzień po dniu jest o tyle dobra, że się ją lepiej czyta. Wchodze sobie rano i czytam co było ciekawego na festiwalu wczoraj i tak codziennie - czuję się troszke jakbym tam był, a jeśli relacja jest rzucona tak na raz i to czasami kawałek czasu po zakończeniu festiwalu(co jest zrozumiałe) to sam rozumiesz, że entuzjazm w czytaniu jest zmniejszy. I to jest główny minus. Idę czytać, jak skończę to powiem co i jak.

Odpowiedz
#25
Jak najbardziej rozumiem ten argument przemawiający za dziennym relacjonowaniem, ale wg mnie to tak naprawdę jedyny aspekt, który przemawia za relacją dzienną, choć oczywiście jest on ogromny.
A w relacji dziennej nie byłoby np.:
- opisów wszystkich filmów;
- wywiadów (nie oszukujmy się, my tam jedziemy dla przyejmności, a nie żeby harować - spisanie takiego wywiadu z dyktafonu i obrobienie [+ czasami jeszcze kwestia przetłumaczenia] to długa i żmudna robota);
- była by pisana na szybko, gdyż ENH cechuje się tym, że każdy chce obejrzeć kilka filmów dziennie. A więc pisanie w nocy...

Nie wspominając już o tym, że w tym roku na ENH jedzie bodaj 9. Klubowiczek i Klubowiczów, więc pozostaje jeszcze kwestia tego, kto to będzie pisał, kiedy reszta będzie imprezować ;). No chyba, że pisanie na zmianę, w co, wybaczcie wszyscy moi przyszli współlokatorzy, nie wierzę :).

Jakimś wyjściem mogłoby być połączenie tych dwóch opcji. To znaczy dzienne relacje z festiwalu, z krótkimi opisami tego, co było, a póżniej opisanie wszystkiego. Ale nie za bardzo potrafię sobie coś takiego w tej chwili wyobrazić. Jakieś sugestie?
KMF - Follow your dream to fly
-----------------------------
Ostatnio widziane:
Meet John Doe: 8.5/10 | Arsenic and Old Lace: 10/10 | You Can't Take It With You: 8/10 | Frost/Nixon: 8/10 | The Chaser: 7/10 | Transporter 3: 4.5/10

Odpowiedz
#26
Przeczytałem zeszłoroczną relację z ENH i powiem tylko tyle, że takiej samej spodziewam się w tym roku. Niczego nie zmieniać, tylko zrobić to samo, taka moja rada i opinia.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  BŁĘDY, literówki, omsknięcia, potknięcia na stronie KMF DUX 1,041 119,824 26-12-2017, 23:02
Ostatni post: Mefisto
  NOWOŚCI NA STRONIE DUX 7,257 429,143 21-12-2017, 15:39
Ostatni post: Snuffer
  Krótka piłka na stronie KMF desjudi 52 9,473 29-08-2012, 15:17
Ostatni post: desjudi



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości