• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


Reżyserzy, których fenomenu nie czaicie
#21
Nie podzielam zachwytów nad Angiem Lee. Jego Oscar za Życie Pi jest jednym ze słabszych wyborów kategorii reżyserskiej w ostatnich latach. Widziałem 6 jego filmów (Życie Pi, Zdobyć Woodstock, Brokeback Mountain, Hulk, Przyczajony tygrys, Burza lodowa) i najczęściej przebija z nich po prostu solidny rzemieślnik, a nie artysta którego widzą media.

Z nowszych gwiazd mocno przeceniany jest Ryan Coogler od słabego Fruitvale Station i tylko solidnego Creeda, Barry Jenkins stworzył zwyczajny film niezależny który został wyciągnięty za uszy do miana kulturowego arcydzieła, bo taka była potrzeba chwili, a Davida O. Russella trudno mi czasami nazwać nawet solidnym odtwórcą podejmowanych schematów.

Odpowiedz
#22
Totalnie nie czaję fenomenu Edgara Wrighta. O ile Shaun of the Dead jest czymś absolutnie rewelacyjnym, o tyle każdy kolejny film to dla mnie max 5/10. Wrighta uważa się za cudowne dziecko i kreatywnego geniusza, ale ja tego nie widzę. Facet potrafi jedynie zręcznie cytować innych, ale jego filmy to dla mnie puste wydmuszki. Hot Fuzz widziałem w momencie premiery i dzisiaj w sumie niewiele pamiętam, - a to co pamiętam to jedynie film ze średnim tempem i mało angażującą fabułą opierającą się na byciu pastiszem buddy cop movie. Scotta Pilgrima nie dałem rady skończyć, a Baby Driver mnie solidnie wymęczył. The World's End nawet nie zaczynałem oglądać, bo nawet fani Wrighta narzekali na ten obraz :)
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
#23
Na World's End nie zasnąłem tylko dlatego, że facepalm gonił facepalm, a ciężko się zasypia bijąc się po twarzy.

Odpowiedz
#24
Ja prócz jego najnowszego filmu lubię wszystkie, a najbardziej Hot Fuzz, The World's End i Pilgrima.

Odpowiedz
#25
(05-09-2017, 10:30)Szaman napisał(a): Nie podzielam zachwytów nad Angiem Lee. Jego Oscar za Życie Pi jest jednym ze słabszych wyborów kategorii reżyserskiej w ostatnich latach. Widziałem 6 jego filmów (Życie Pi, Zdobyć Woodstock, Brokeback Mountain, Hulk, Przyczajony tygrys, Burza lodowa) i najczęściej przebija z nich po prostu solidny rzemieślnik, a nie artysta którego widzą media.
Bo najlepszy film Anga to Ostrożnie, pożądanie. Ja bardzo cenię Brokeback Mountain, ale ten Oscar za Życie Pi to rzeczywiście nieporozumienie.

Odpowiedz
#26
Bo tego Oscara powinien zgarnać wtedy Affleck za "Argo" ale nie dostał nominacji. Poza Lee nie było wtedy z tamtego grona za bardzo kogo wybrać innego. Ewentualnie Haneke za "Miłość".
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Aktorki i aktorzy ktorych spotkalismy osobiscie wiking 141 33,567 08-02-2018, 10:12
Ostatni post: Kryst_007
  Ulubieni reżyserzy Tyler Durden 273 33,166 25-04-2015, 17:45
Ostatni post: Crov
  Najrówniejsi reżyserzy desjudi 41 3,812 15-12-2013, 19:01
Ostatni post: Dżabba
  Młodzi reżyserzy, którzy dostają wielkie projekty military 11 1,989 17-11-2012, 15:03
Ostatni post: Corn
  Reżyserzy, których uważamy za ZŁYCH military 158 16,142 20-11-2010, 21:16
Ostatni post: Mefisto
  Zapomniani reżyserzy SonnyCrockett 13 1,318 24-09-2009, 22:11
Ostatni post: Karaluch



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości