Ankieta: No to kto jest debe
Sly
Arnie
[Wyniki ankiety]
 
 



  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


Schwarzenegger vs Stallone
Do Commando (widziałem dwa razy) nie jestem w stanie się przekonać. Jego prostacki kult mnie przerasta. :P


A Kindergarten Cop mnie rozwesela, choć mniej niż Twins, więc skoro masz to na liście, może i tobie po seansie wskoczy na dyszkę. ;)

Odpowiedz
Spedzam własnie na jutubie czas, oglądając stare wywiady z Arnoldem. To, że Ahnuld to tytan popkultury, którego kariera życiowa to najlepsze w historii ucieleśnienie Amerykańskiego Snu, to oczywista oczywistość, ale ostatnio coraz bardziej interesuje mnie ta "go get it" mentalność tego człowieka i jak bardzo przyczyniła się do jego sukcesu. Chyba sobie niedługo zrobię jakąś wielką, chronologiczną powtórkę wszystkich hitów z Arnoldem, od pierwszego Conana, przez Jingle All The Way, aż po Genysis. Szwarcy będzie takim moim przewodnikiem w popkulturowej podróży czasowej.

Btw. historii o tym, że nie wziął pieniędzy za "Blizniaków" i dlaczego to zrobił, nigdy wcześniej nie słyszałem. Ale pięknie podkreśla ona mentalność tego kolesia.










Obligatoryjne:

Wonderful things can happen when you sow seeds of distrust in the garden of assholes.

Odpowiedz
Jak Cię interesuje mentalność Arnolda to polecam jego autobiografię, "Total Recall", zwłaszcza w audiobooku. Ahnuld czyta tylko dwa rozdziały (pierwszy i ostatni), resztę czyta Stephen Lang. O ile jest może trochę onanistyczna (jak to autobiografia kogoś z dużym ego) to myślę, że dość zasłużenie, bo Arnold ma się jednak czym chwalić. Jest dużo o jego pierwszych biznesach, dorastaniu, podejściu do działania, polityce (Milton Friedman się nawet przewija) i podejściu do kariery (a właściwie wszystkich trzech karier, w których osiągnął niewątpliwy sukces). Ja nabrałem dużo szacunku do niego zgłebiając jego historię.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
Miałem właśnie z amazona zamawiać wersje papierową, ale przekonałeś mnie tym Langiem.
Wonderful things can happen when you sow seeds of distrust in the garden of assholes.

Odpowiedz
Ja spędziłem trochę czasu z polskim przekładem, nie skończyłem niestety, ale jakąś połowę przeczytałem i śmiało mogę polecić, bardzo fajnie napisane, bez zbytniego samouwielbienia, dobrze uzmysławiające, że Arnold to strasznie łebski facet był, właściwie od początku życia wiedział co chce osiągnąć i parł do tego jak walec, wielki szacun dla niego.

Odpowiedz
http://metro.co.uk/2018/04/02/arnold-schwarzenegger-breaks-silence-following-heart-surgery-woke-7435559/
I drive truck, break arms, and arm wrestle. It's what I love to do, it's what I do best.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości