Odpowiedz 
Sidney Lumet
15-12-2011, 06:15 PM
15-12-2011 06:15 PM
Sidney Lumet
Nie będę się rozpisywał, bo obejrzałem raptem pięć dzieł Sidneya, a wystarczy rzut oka na jego filmografię, by popaść w kompleksy
[Obrazek: sidneylumet718.jpg?1302363186]
Dodatkowo, wstyd się przyznać, za jego filmy wziąłem się dopiero, gdy umarł, więc dla mnie "kino Lumeta" to doświadczenie dosyć nowe. Ale ad rem - oto widziane filmy Mistrza:

12 gniewnych ludzi Dwunastu przysięgłych ma zadecydować o wyroku na nastolatku oskarżonym o zabicie własnego ojca. Panowie chcą szybko załatwić sprawę i iść do domu, jednak przysięgły nr 8 torpeduje te plany. Swoimi wątpliwościami zaraża pozostałych przysięgłych...nie widzę sensu dalej pisać, film chyba już wszyscy widzieli, zrecenzowano go z milion razy, cieszy się zasłużenie statusem one of the best movie evah...wymienię tylko kilka ulubionych scen:
Ocena...zastanawiam się nad 12/10...;), ale niech będzie, że 10/10

Serpico - Chyba troszkę się zawiodłam, bo spodziewałem się czegoś godnego najwyższych pochwał, a otrzymałem zwyczajnie dobry film policyjny*, z tym, że dzielny bohater nie walczy z bandziorami, a skorumpowanymi kolegami. Innymi słowy-makaroniarski don Kichot.
Mimo, że do tej pory w większości marudziłem, to film jednak polecam; jest dobrze napisany, świetnie nakręcony i rewelacyjnie zagrany. Jeśli ktoś spodziewa się kopniaka w twarz-może się rozczarować
7/10

Pieskie popołudnie - Al twierdzi, że właśnie Dog day afternoon był ostatnim wielkim filmem w jakim zagrał(Mental, attacked!). W każdym razie film o niezbyt udanym napadzie dwóch złodziejaszków(czyli Al i zapomniany geniusz-John Cazale) trzyma w napięciu, rozsądnie dozuje fabularne twisty, i ani na chwilę nie wpada w fałszywe tony. A finał wbija po prostu w ziemię.
Ach, zachęta dla tych co nie widzieli - poza "Amoreeną" z początku w filmie nie ma absolutnie ŻADNEJ muzyki.
10/10


Network I am mad as hell, and I can't stand it anymore!
Bohaterów ten film ma czterech: przechodzący kryzys wieku średniego prezenter(Peter Finch), który doświadcza ostrej depresji, padaczki oraz quasi-religijnych odpałów. Jest też jego szef-przyjaciel(William Holden), który również przechodzi kryzys wieku średniego, ale nie aż tak spektakularnie. Oprócz tego młody wilk(Robert Duvall), który przejmuję władzę nad tytułową Siecia, a także młoda, ambitna, zimna i bezwzględna su...bizneswoman. (Faye Dunaway)
Niedawno wrzucałem
[youtube]
[/youtube] i najmocniej uderza mnie końcówka; koleś pada na ziemię, teoretycznie mógł umrzeć, a publika w siódmym niebie. Brrr.
Również 10/10 Szkoda, że Finch zmarł zaraz po skończeniu tego filmu, bo aktor był z niego nieprzeciętny.

Werdykt pisałem już jakiś czas temu:
Cytat:Do zobaczenia tego filmu zachęciły mnie trzy nazwiska: Newman, Lumet i Mamet. I gdy go widziałem, niestety, większości wymienionych panów już nie było na świecie. Ale ad rem: Paul Newman(świetna, wyważona kreacja) gra Franka Galvina, adwokata z duuuużym problemem alkoholowym. Jego przyjaciel załatwia mu sprawę, w której łatwo i bezboleśnie można uzyskać lukratywną ugodę. W starym cyniku odzywa się jednak sumienie, i postanawia zmierzyć się z oskarżonymi na sali sądowej...

Tyle fabuła. Aktorsko jest prima sort - Newman dostał chyba nawet nominację do Oskara za tę rolę, a Charlotte Rampling(piękna kobieta!), James Mason, i Jack Warden(przysięgły spieszący się na mecz) nie odstępują mu nawet na krok. Narracja jest spokojna, wielkich wybuchów emocji i twistów tutaj nie uświadczymy. Może to sugestia "od czapy", ale jeśli kiedyś Mann nakręci dramat sądowy, to myślę, że nie będzie się dużo różnić się od Werdyktu.
To klasyczny, oldskulowy film...a, niech stracę, dam mu 9/10
Miło byłoby zobaczyć ten tytuł w plebiscycie z eighties.

PS Świetna mowa końcowa.


Na koniec sakramentalne:"Co polecacie?" Dennis Lehane polecał "Czerwoną linię". A wy? ;)


*Chociaż bardzo możliwe, że to nie film jest zły, tylko ja za smarkaty...

Bo tu się buńczuczni ludzie spotykają, a nie dałny jak Ty.
Forum AA
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
15-12-2011, 08:37 PM
15-12-2011 08:37 PM
RE: Sidney Lumet
The Anderson Tapes, The Morning After, Morderstwo w Orient Expressie, Family Business, Running on Empty i jego ostatni film.

Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/mymovies/list?l=27018617
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości