Silent Hill
(24-08-2014, 09:19)Crov napisał(a): Ale ta zagadka ma sens i jest faktyczną zagadką, a nie przypadkową czynnością.
Żartujesz, prawda? Ja rozumiem, że świat Silent Hill niekoniecznie musi być stuprocentowo realistyczny i rządzący się tymi samymi prawami, co nasz świat, ale...

Zbieranie fragmentów zdjęcia jest OK, bardzo w stylu gier przygodowych, ale już robienie konkretnej ilości kroków (czujniki w podłodze? może to zgrywa w rodzaju Cabin in the Woods?) czy stanie w miejscu to trolling ze strony twórców.


Odpowiedz
Faktyczne zagadki, to były w klasycznych Sajlentach. Rozszyfrowywanie znaczenia/kolejności ułożenia symboli, czy konkretnych elementów. Zagadki typowo logiczne (wymagające np. obliczeń matematycznych). Zagadki odnoszące się do znajomości literatury. Prosta w założeniach, ale jednocześnie świetna zagadka z pianinem z SH1. Wskazówki w wierszykach z SH2. I tak dalej, i tak dalej, i tak dalej.

Ja wiem, że ciężko ciągle wymyślać nowe puzzle, by nie popadać w schematy, ale sensowne zagadki powinny być... sensowne. Musi istnieć jakiś wzór, czy zasady ich rozwiązania, nawet jeśli na pierwszy rzut oka byłyby niewidoczne. Tylko wtedy rozwiązanie takiego zadania może dawać należytą satysfakcję.

"Rewelacyjnymi" zagraniami z dema bawiły się już poprzednie Silent Hille (ukryte symbole; niezidentyfikowane dźwięki okazujące się być puszczanymi od tyłu monologami; nie wspominając już o komunikacie z radia z samiuśkiego początku SH2, gdzie w zasadzie zdradzony zostaje główny twist fabularny). Te elementy też znajdowano dopiero po miesiącach i latach, ale stanowiły one raczej uzupełnienie całości, a nie sól rozgrywki.

Dlatego ja nadal odnoszę się sceptycznie nie tyle do samego Silent Hills (bo o grze właściwie nic nie wiadomo), co do samego hype'u zbudowanego wokół dema. Bo Kojima? To póki co żadna gwarancja sukcesu.

Odpowiedz
(24-08-2014, 14:16)Mierzwiak napisał(a): [quote='Crov' pid='387597' dateline='1408864788']Zbieranie fragmentów zdjęcia jest OK, bardzo w stylu gier przygodowych, ale już robienie konkretnej ilości kroków (czujniki w podłodze? może to zgrywa w rodzaju Cabin in the Woods?) czy stanie w miejscu to trolling ze strony twórców.
No brzmi to jak uber-hardkor, jednak tą część rozwiązali nawet gracze, którzy nie ujrzeli zakończenia, więc chyba jednak nie jest tak tragicznie. ;) A poza tym podpowiedzi do wszystkiego (prócz imienia chyba) są w grze. Co prawda dla poliglotów mówiących w czterech czy pieciu językach, ale są. :D

Czy to szalone? Pewnie, ale mnie się to zajebiście podoba. Khet wspomina, że podobne zagrania były tylko dodatkiem w innych SH, ale czym jest to? To przecież tizer, więc ma rodzic tajemnice i podsycać apetyt. Czy ktoś narzeka, że ARG np. do LOST wymagało posiadania autyzmu? ;) Nie sądze, żeby w pełnej grze ostatnim bossem było szperanie w internecie za imionami.

Tak jak mowie: nie wszędzie i nie do każdej gry to pasuje, ale z przyjemnością wiecej zobaczyłbym takiego hardkoru w grach.

Khet napisał(a):Dlatego ja nadal odnoszę się sceptycznie nie tyle do samego Silent Hills (bo o grze właściwie nic nie wiadomo), co do samego hype'u zbudowanego wokół dema. Bo Kojima? To póki co żadna gwarancja sukcesu.
No ja sie w ogole grą nie jaram, zwłaszcza, że nie mam PS3 czy PS4 czy na co to wyjdzie, ale podoba mi się tego typu wychodzenie poza schemat gier.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
Rewelacja, a najlepsze jest to, że nie musisz rozwiązywać tej zagadki żeby przejść demo. Wygląda na to, że gra czasem po prostu puszcza dalej, ale jeśli chce się odcyfrować te wszystkie ukryte ślady - można to zrobić. One mają sens. Czadzior.

Odpowiedz


Nadal nie wiadomo ile wspólnego to będzie mieć z ostatecznym kształtem gry, ale przynajmniej więcej tu Sajlenta w Sajlencie, niż w wypadku tego playable teasera.

Odpowiedz
Wolę nie komentować :)

Odpowiedz
(18-09-2014, 16:38)Mierzwiak napisał(a): Wolę nie komentować :)

Skomentuj :(. Ostatnio już jechałem po tej grze i wyczerpały mi się pomysły na jakiś czas.

Odpowiedz
Kolorowe zabaweczki? Jakieś robale łażące po ścianach i kiczowata, wielka pokraka wyciągająca rękę w stronę kamery? Nie wiem co to ma wspólnego z Silent Hill, ale moim zdaniem nic. Za to na trailer badziewnego horroru od Tel Toro jak znalazł :)

Odpowiedz
Zgadzam się, przy czym tutaj już prędzej dopatrzyłem się SH (nawet jeśli na dość żenującym poziomie), niż w wypadku PT, który mógłby być zwiastunem czegokolwiek.

Tak czy siak, do póki nie zobaczę samej gry, to projekt wisi mi i powiewa :).

Odpowiedz
Wolę demo, bo było oszczędne. Ten trailer to taki horror w wersji disco polo, kolorowo, oczojebnie, byle przywalić po gałach. No ALE nie wiadomo czy to w ogóle ma coś wspólnego z grą, a jeśli nie to po co wypuszczają coś takiego?

PS. Za całe 12,50 zakupiłem na PS Store pierwszego Silent Hilla, za mną póki co prolog, ale dalej boję się grać :)

Odpowiedz
(18-09-2014, 18:29)Mierzwiak napisał(a): PS. Za całe 12,50 zakupiłem na PS Store pierwszego Silent Hilla, za mną póki co prolog, ale dalej boję się grać :)

Pierwszy SH miejscami nieźle ryje beret, chyba najbardziej z całej serii - żadna kolejna część już nie straszyła w podobny sposób. Warto się oswoić z grafiką na PS3, bo pod innymi względami gra się praktycznie nie zestarzała (no, może pomijając jeszcze koszmarną reżyserię cutscenek).

Odpowiedz
Już od dłuższego czasu dzieje się coś złego między Konami i Kojimą. Oby tylko MGS5 na tym nie ucierpiał.
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford
#NotMyLuke

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości