Odpowiedz 
Skrzydlate Świnie
07-04-2011, 07:04 PM
07-04-2011 07:04 PM
Skrzydlate Świnie
[Obrazek: skrzydlate_swinie.jpg]

Polscy twórcy osiągnęli już niezły poziom jeżeli chodzi o techniczną stronę filmu. Aktorstwo też na ogół niczego sobie (mam tu na myśli poważne produkcje, a nie seryjnie trzaskane komedie romantyczne). Jest jednak jeden element, którego próżno szukać w polskim kinie co niestety widać. W szkołach filmowych powinien być osobny przedmiot gdzie analizowano by to forum, dzięki temu młodzi adepci sztuki filmowej zrozumieli by, że to czego brakuje w ich filmach to epa.

Film to taka polska, prowincjonalna wersja Football Factory. Główny bohater Oskar żyje sobie w Grodzisku Wielkopolskim i kibicuje miejscowej drużynie, która jest na zadupiu polskiej ligii. Zresztą on sam nie tyle kibicuje co jest chuliganem, bardziej interesuje go zdobycie flagi przeciwnej drużyny niż wynik meczu. Chwile szczęśliwego życia niestety dobiegają końca, Oskarowi rodzi się dziecko, a ten uświadamia sobie, że fajnie oprócz meczów mieć jeszcze jakąś pracę. Wtedy w jego życie wkracza dyrektor dużej firmy, który proponuje mu prowadzenie dopingu jego drużyny za pieniądze.

Skrzydlate Świnie to nieźle zrealizowany film z ciekawie do pewnego momentu skonstruowanym scenariuszem. Zdjęcia są niezłe, tempo szybkie i ogląda się całość z dużym zainteresowaniem. Pierwsze zamieszki nieźle zrealizowano. Do tego dochodzą charakterystyczni bohaterowie i niezła gra aktorska. Nawet ku mojemu zdziwieniu Małaszyński wypadł całkiem nieźle. Scenarzyści zarysowali ciekawie konflikt i z niecierpliwością czekałem na jego rozwiązanie. Czekałem i czekałem, aż tu napisy końcowe przyszły.

Kolejny film, który zamiast epy, wielkich konfliktów i starcia mocnych charakterów rozmywa się w obyczajowych bzdurach. Zamiast napierdalanki z kibicami reżyserka woli eksponować wątki rodem z telenoweli. Zakończenie do gwóźdź do trumny. Jest tak pro rodzinno i do wyrzygania cukierkowo, że żal patrzeć. Poza tym zakończenie ma morał mocno debilny i nie trzymający się logiki.

Gdyby większy nacisk położono na te elementy scenariusza, które były ciekawe i nie silono się na moralizowanie to byłby dobry film. Niestety znowu mamy polskiego przeciętniaka, który może co najwyżej buty czyścić Football Factory.

...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
07-04-2011, 08:01 PM
07-04-2011 08:01 PM
 
Cytat:Wtedy w jego życie wkracza dyrektor dużej firmy, który proponuje mu prowadzenie dopingu jego drużyny za pieniądze.

Scenarzyści coś palili przy pisaniu takich bredni?

Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
08-04-2011, 10:05 AM
08-04-2011 10:05 AM
 
W filmie to lepiej wygląda niż w opisie :)

Zapomniałem wspomnieć, film oczywiście nijak ma się do prawdziwych chuliganów i bojówek drużyn piłkarskich.

...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
08-04-2011, 10:37 AM
08-04-2011 10:37 AM
 
Jeżeli nawet w 1% wygląda to jak w opisie to sorry, ale ten film hooynia z grzybnią dla mnie. Football Factory potrafiło wyzbyć się kolorowych teorii o "prowadzeniu dopingu".

To już Piłkarski Poker bardziej ociekał realizmem :) [/quote]

Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
08-04-2011, 10:40 AM
08-04-2011 10:40 AM
 
Nie wiem nie znam się. Obejrzyj film to się sam przekonasz :)

...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
09-05-2011, 10:51 AM
09-05-2011 10:51 AM
 
Bzdury totalne... szkoda że Polacy nie potrafia zrobic porządnego filmu na tak ciekawy temat jakim jest subkultura kibiców.

No cóż... lepiej robić kolejne częsci "tylko mnie ruchaj" itd.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
09-05-2011, 11:37 AM
09-05-2011 11:37 AM
 
Generalnie mam podobne wrażenia, co twórca tematu. Wprowadzenie do filmu niezłe, rozwinięcie czyli Oscar w garniturze już takie sobie a zakończenie najsłabsze. I nijak się to ma z chuligaństwem. Jedyny film, który być może pokaże bardziej prawdziwą stronę kibiców/chuliganów to wychodzący już nie wiadomo odkąd Niebieskie chachary.

Snappik > Być może scenarzyści są pot-headsami ale takie zdarzenie jak powiedzmy w filmie czyli kupno zespołu (z całym jego zapleczem kibiców) przez jakiegoś biznesmena miało miejsce w polskiej lidze. Niestety, kiedy temuż biznesmenowi znudziło się jego nowe hobby, klub zniknął a kibice zostali jak Ronini.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
09-05-2011, 12:24 PM
09-05-2011 12:24 PM
 
Puchowy napisał(a):szkoda że Polacy nie potrafia zrobic porządnego filmu na tak ciekawy temat jakim jest subkultura kibiców
Myślę że gdyby to był (ciekawy) film o subkulturze kibiców to w pierwszej kolejniości na plakacie nie byłoby gołego tyłka Małaszyńskiego.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
09-05-2011, 01:30 PM
09-05-2011 01:30 PM
 
kormaciek, tu nie chodzi o kupno zespołu tylko płacenie za prowadzenie dopingu. To jest absolutne przeciwieństwo zasad kibicowania. Polacy nie potrafią zrobić dobrego i prawdziwego filmu o piłce nożnej i kuluarach. Zamiast tego bawią się właśnie w takie klocki jak Skrzydlate Świnie.

Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10-05-2011, 01:41 PM
10-05-2011 01:41 PM
 
Mierzwiak napisał(a):Myślę że gdyby to był (ciekawy) film o subkulturze kibiców to w pierwszej kolejniości na plakacie nie byłoby gołego tyłka Małaszyńskiego.
Widziałem film i muszę przyznać, że dobrze myślisz. :wink:
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-05-2011, 01:16 AM
12-05-2011 01:16 AM
 
Subkultura kiboli jest tylko tłem w tej historii. Na pierwszym planie są relacje trójki bohaterów, którzy muszą decydować o swoim życiu ... czyli sztampowo: przyjaźń, miłość, rodzina, konflikt i rehabilitacja. Moim zdaniem nie można patrzeć na ,,Skrzydlate Świnie'' wyłącznie pod kątem kultury ultrasów. Największym plusem filmu jest muzyka (COMA) i rola wykreowana przez Roguckiego oraz początkowe sceny, w których brali udział kibice Grochlina. Czyli ludzie, którzy autentycznie stracili swoją drużynę na rzecz Polonii Warszawy.


,,Nawet kałuże odbijają Słońce''
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
12-05-2011, 11:19 AM
12-05-2011 11:19 AM
 
kałuża napisał(a):Największym plusem filmu jest muzyka (COMA)

To akurat jeden z większych minusów ;)

...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13-05-2011, 09:01 AM
13-05-2011 09:01 AM
 
kałuża napisał(a):kibice Grochlina
Groclinu chyba. ;)
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
17-05-2011, 09:33 PM
17-05-2011 09:33 PM
 
Zgadzam się - skucha.
A jeśli chodzi o muzykę w filmie, to wykorzystano 4 utwory łódzkiego zespołu, to kwestia gustu, dla mnie to plus.

,,Nawet kałuże odbijają Słońce''
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości