Spider-Man Trilogy (2002-2007)
#1
Dość świeża seria, całkiem popularna i bardzo dochodowa, zapewne na trzech częsciach nie poprzestaną. Ma oczywiście rzesze oddanych fanów jak i zajadłych przeciwników, ja się nei zaliczam do żadnej z tych grup, choć filmy jako adaptacje komiksu mi się podobały na tyle by je dołączyć do kolekcji DVD.

Jeśli chodzi o komiksy to czytałem ok 40 z tych wydanych przez TM-SEMIC w pierwszej połowie lat 90-tych, późniejszych nie znam i znać nie zamierzam, jakimś wielkim fanem pająka nigdy nie byłem. Natomiast zestawiając filmy ze znanymi mi komiksami seria ta wygląda mi na całkiem udaną adaptację. Nie przeszkadzają mi kazania cioci May, patos nie razi mnie az tak bardzo by było to nie do zniesienia, natomiast efekty specjalne w tej serii uważam za zdecydowanie przereklamowane ;P

Co do konkretnych filmów:

Spider man - całkiem udany film ukazujący początki superbohatera w całkiem zgrabny sposób. Największym zgrzytem jest tu wygląd Zielonego Goblina rodem z Power Rangers, można też było nieco wierniej trzymać się komiksów i dać jednak na początek Gwen Stacy (MJ jest wpakowana w jej miejsce, nawet bierze udział w tych samych wydarzeniach tyle że ze szczęsliwym zakończeniem). No ale umieszczenie w tym filmie oryginalnej wersji zdarzeń z Gwen byłoby chyba zbyt hardkorowym posunięciem jak na taki film.

Ocena 7/10

Spider-Man 2 - bardzo dobry sequel, dużo lepiej zrobiony głowny przeciwnik, fabuła jak to w Spider-manie, to trochę akcji to trochę kina obyczajowego czyli to czego się można było spodziewać. Szkoda tylko że tendencji zwyżkowej nie uda się już po SM2 utrzymać.

8/10

Spider-Man 3 - ten film miał potencjał ale go nie wykorzystano. Po częsci to wina producentów którzy zmusili reżysera do wprowadzenia tego czego chcą fani czyli Venoma, po częsci samego reżysera, który zrobił to w sposób jaki zrobił. Głupot i naciąganych rozwiązań jest tu cała masa (choćby wątek z lokajem, powstanei Sandmana itp) róznych wątkow za dużo, przez co nie zostają odpowiednio potraktowane. No i Gwen Stacy która nie ma zupełnie nic wspólnego z oryginałem poza tym, że jest blondynką. Mimo to film się nawet przyjemnie ogląda, ale trochę za często trzeba przymykać oko na rózne rzeczy.

6/10

Odpowiedz
#2
Pająk 1 - przyjemny, choć masakrycznie dziecinny filmik o Parkerze ze świetnym Osbornem (ale nie Goblinem), który można obejrzeć przy piwku

Pająk 2 - no comments, nie oglądałem jeszcze

Pająk 3 - totalna żenada: za długi, za głupi, za dużo fabuły (i tak durnej), za mało akcji (i tak durnej). Warto obejrzeć jedynie dla narodzin Sandmana i komediowej wstawki z Campbellem. Reszta to chłam. Choć po pijaku nawet przyjemny.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#3
Po co ankieta nie rozumiem.
A wszystkie trzy filmy to ścierwo. Jedynka leciala niedawno na Polsacie i katem oka widzialem pare scen i moj stosunek sie kompletnie nie zmienil. Dwojke ogladalem dawno ale pamietam, ze to taki sam szajs jak jedynka. Trojki nie widzialem ale moj pajeczy zmysl mowi mi, ze to wciaz denny film o kolesiu ktorego ugryzl pajak przez co zmienil orientacje i biega w jaskrawym, obcislym stroju.
Mowilem juz, ze nienawidze adaptacji komiksow? :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#4
Gdzieś tam wspomniałeś ;P. A ja jestem oryginalny i najmniej lubie SM2, a najbardziej trójke :-)

Odpowiedz
#5
A możesz jakoś ten kontrowersyjny pogląd uzasadnić?

Przy okazji - oto co sądza o tych filmach użytkownicy IMDB :

Spider Man - 7.4/10 (112,320 votes)
Spider Man 2 - 7.8/10 (90,276 votes)
Spider Man 3 - 6.7/10 (80,444 votes)

Wychodzi na to, że Spiderman 3 ma taką samą ocenę jak Batman Returns :shock:

Odpowiedz
#6
A Gieferg znowu sie sugeruje cudzymy opiniami. Brawo.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#7
Gieferg sie niczym nie sugeruje. Sprawdziłem te oceny dzisiaj, swoje zdanie o Spidermanach mam od dawna. I jeśli tak nienawidzisz adaptacvji komiksów to zrób nam wszystkim przysługe i nie pisz nic więcej w tym temacie.

Odpowiedz
#8
Nie karm trolla to sam pójdzie.

Odpowiedz
#9
Gieferg napisał(a):A możesz jakoś ten kontrowersyjny pogląd uzasadnić?
Pewnie, że mogę.
"Spider-man" od "Spider-mana 2" był lepszy, bo:
- MJ lepiej wyglądała,
- miał bardziej wyrazistego przeciwnika, którego grał lepszy aktor, a kostium był ok (wyobrażacie sobie Defoe w tym komiksowym :shock: ?)
- było więcej akcji, mniej wszelakich problemów Petera,
- ciocia May nie miała jeszcze nobla w dziedzinie filozofii,
- miał lepszą finałową walke (mimo słabych efektów),

Z kolei "Spider-man 3" był lepszy od jedynki, bo:
- w końcu pojawiła się jakaś ładna panna (Gwen),
- miał lepsze efekty,
- więcej akcji,
- lepszą fabułę,
- motyw czarnego kostiumu,
- Venoma (nie był najlepszy, ale był :twisted: ),
- świetną postać Harry'ego/Goblina (najlepsza postać z trylogii),
- nawiązanie do Lizarda,
- genialnego Cambella,
- świetne Final War

Odpowiedz
#10
Cytat:- miał lepsze efekty

Jak na 5 lat między tymi filmami to różnica jest marna.

Cytat:- więcej akcji,
- lepszą fabułę,
Lepszą fabułę?
No chyba, że lepsza oznacza "posiadająca więcej nieprawdopodobnych i absurdalnych zwrotów akcji, oraz masę wątków, których nie ma kiedy rozwinąć bo film jest za krótki"

Cytat:- motyw czarnego kostiumu,
- Venoma (nie był najlepszy, ale był ),

I kostium i venom zostali popisowo zmarnowani, co to za zaleta?

Cytat:- świetną postać Harry'ego/Goblina (najlepsza postać z trylogii),
Ok, tu się zgodzę.

Cytat:- świetne Final War
Końcowa bitwa jest beznadziejna, mimo że to jedyna walka z udziałem Venoma to nawet tutaj niewiele on pokazuje. Sandman w rozmiarze XXXL jest absurdalny, jedyne co jest w tej walce fajne to kooperacja Spidey&Goblin.

Odpowiedz
#11
Nie trawię wizji Raimiego. Nie dlatego, że jestem fanem Pająka, ale dlatego że dostrzegam w tym materiale potencjał na zwyczajnie zajebiste kino akcji. Zresztą phh, niemal ze wszystkiego można coś takiego zrobić, tylko że nie każdy to potrafi.

Spider-Man - nie kupiłem tego filmu i do dzisiaj widziałem go jedyny raz. Chciałem dla pewności obejrzeć raz jeszcze, ale kilka scen widzianych ostatnio na Polsacie dosłownie odrzuciło mnie od telewizora, waląc po głowie wielkim młotem z wybitym na nim napisem KICZ.
Film cierpi na wiele przypadłości - Tobey nie jest w ogóle przekonujący w roli nastolatka (sic!), fabułka prowadzona jest nieciekawie, dialogi są sztuczne i drewniane, pełne olbrzymich banałów, między Peterem a mary nie ma w ogóle chemii, sceny akcji nie są w ogóle emocjonujące, a czarny charakter, ta plastikowa, zielona kreatura, to jakiś żart. Willem Dafoe powinien zgarnąć złotą malinkę. To wszystko składa się na siermiężne, sztampowe kino. 1/10

Spider-Man 2 - tu sytuacja jest trochę lepsza. Humor się poprawił (chociaż Peter fajtłapa jest żenujący), sceny akcji są lepsze, ale i fatalnych scen nie brakuje (Spider-Jezus, solidarność nowojorczyków a fuj!!!!!!!!!!!!!!!!!). Tym razem film cierpi na syndrom telenoweli - na bohatera spadają chyba wszystkie możliwe kłopoty. Przynajmniej czarny charakter wypadł fajnie, szkoda tylko że został zarżnięty w finale, dosłownie i w przenośni. Ogólnie in plus, chociaż to wciąż niedorobione, cierpiące na masę przypadłości kino nie do końca rozrywkowe. 3/10

Spider-Man 3 - jak dla mnie najlepsza część, chociaż z całej trójki zawiera pokaźnych rozmiarów babole. 1) Venom - to co z nim zrobiono + Topher Grace = porażka na całej linii. 2) "Zły" Peter - cytując Tadeusza z Review Territory - OMGWTFLOL. 3) Przykład wyjątkowo żenującego deus ex machina tuż przed finałem filmu w postaci lokaja... godne politowania.
Ale plusów nie brakuje. Zniknęły gdzieś te wszystkie drażniące uszy monologi. Ciocia May wreszcie nie irytuje i nie trzeba jej ratować. Po raz pierwszy poczułem sympatię do postaci Mary Jane, a i Kirsten nie wyglądała jakby właśnie ją obudzono. Dobra postać Sandmana. Wreszcie świetny James Franco. Są też pomniejsze minusy jak pokaźnych rozmiarów dziury scenariuszowe czy pomyłki w stylu wprowadzenia w zasadzie niczemu nie służącej postaci Gwen, ale to szczegóły. Tak, momentami byłem zażenowany, ale najmniej spośród wszystkich części i ta część też zrobiła na mnie najlepsze wrażenie. 4/10

Odpowiedz
#12
Wygląda na to że muszę obejrzeć pod rząd wszystkie trzy części aby docenić lepszość trójki. Jak dla mnie to 1/10. Bezapelacyjnie.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
#13
Raimi tak dużo razy pokazał Sandmana w trójce, bo chyba w dzieciństwie mu nie pozwalali się bawić się w piasku. No to teraz musiał nadrobić 8)
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
#14
Ja przez sentyment do Pająka lubię tą serię i nie będę jej oceniał. ;) Zdaję sobie sprawę, że gdyby nie to to pewnie uznałbym ten film za kiczowatą chałę, a tak jest kiczowaty sentyment. :P

Chciałbym, żeby ktoś inny wziął się za następne części - tak w scenariuszu, jak i w reżyserii. A, no i największy miss-cast w historii: JAMES FRANCO NA PETERA PARKERA, a nie Tobey. Zwłaszcza, że Franco to lepszy aktor. Swoją drogą, Fincher był jednym z kandydatów na reżysera pierwszego "Spider-Mana" (i chyba nawet przez jakiś czas był na stołku reżyserskim). Ech.
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#15
Cytat:JAMES FRANCO NA PETERA PARKERA

Chyba cię pogięło! Jake Gyllenhaal na Parkera w czwórce, a Cameron na stanowisku reżyserskim! Ja bym tak chciał.
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
#16
Muszę przyznać, że Gyllenhaal wydaje się odpowiednim kandydatem w razi egdyby Maguire wypadł za burtę :) Nie mam nic do Tobeya (no dobra, chwilami jest tragiczny :P) i Kirsten, ale gdyby jedno odpadło to myślę, że powinni zmienić od razu też drugie i może przy okazji parę innych osób, a kolejny film potraktować jako luźną kontynuację trylogii. Wolałbym jednak, żeby obsada została a zmienił się najwyżej reżyser.

A jako przeciwnika w SM4 najchętniej bym zobaczył Lizarda, oczywiście granego przez tego samego aktora co w SM2 i 3, do tego mógłby dojść Skorpion (i tu wykorzystać motyw z symbiotem w drugiej połowie filmu - w końcu Skropion zastąpił Brocka w tej roli). Myślę, że taki zestaw przeciwników byłby nienajgorszy, ale wątpię żeby chcieli wracać szybko do symbiota :P

Odpowiedz
#17
Motyw przejęcia przez Skorpiona symbiota uważam za totalnie chybiony. Nie wiem jak to wyglądało w komiksie ale wydaje mi się, że bez niego też świetnie dawał sobie radę. Co do Lizarda to całkowicie się z tobą zgadzam. Już najwyższy czas pokazać Jaszczura na ekranie.

Odpowiedz
#18
Pitero napisał(a):
Cytat:JAMES FRANCO NA PETERA PARKERA

Chyba cię pogięło! Jake Gyllenhaal na Parkera w czwórce, a Cameron na stanowisku reżyserskim! Ja bym tak chciał.
A nie, bo cie pogięło! Ojej! I to dwa razy!!

Peter Parker zawsze z wyglądu przypominał Jamesa Deana, do którego Franco jest podobny (nawet go zagrał i dostał Złotego Globa ;)) i tymże sposobem jest idealny na Parkera. No i przypomina Parkera. A Gyllenhaal zupełnie mi Parkera nie przypomina.

Super Green napisał(a):Motyw przejęcia przez Skorpiona symbiota uważam za totalnie chybiony. Nie wiem jak to wyglądało w komiksie ale wydaje mi się, że bez niego też świetnie dawał sobie radę. Co do Lizarda to całkowicie się z tobą zgadzam. Już najwyższy czas pokazać Jaszczura na ekranie.
Gargan z symbiotem jest fajniejszy, a śmierć Eddiego była genialna - szkoda, że później okazało się, że jednak przeżył (co nie było w gruncie rzeczy naciągane, ale zepsuło świetną możliwą śmierć). ;)
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz
#19
Crov, jednak, gdyby Maguire zrezygnował z grania w czwórce to prawdopodobieństwo, że rolę po nim by przejął Gyllenhaal jest duże. 8)
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
#20
I to ma znaczyć, że Gyllenhaal jest lepszym kandydatem do tej roli niż Franco? Słaby argument. :)
#ChristopherLOLan #ChristopherTrollan


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Sony Spider-Verse Pelivaron 74 3,558 10-08-2018, 15:39
Ostatni post: Krismeister
  Spider-Man: Into the Spider-Verse (2018) Pelivaron 15 691 07-06-2018, 09:48
Ostatni post: Crov
  The Amazing Spider-Man (2012) koronex1989 955 117,596 28-11-2017, 23:05
Ostatni post: Gieferg
  The Amazing Spider-Man 2 (2014) Pitero 1,070 89,232 13-07-2017, 20:01
Ostatni post: Capt. Nascimento
  Tytus, Romek i A’Tomek wśród złodziei marzeń (2002) Maik 2 1,497 07-09-2014, 13:52
Ostatni post: OGPUEE
  Spider-Man 3 (2007) Łukasz Waligórski 143 20,074 31-08-2013, 23:31
Ostatni post: Phil
  Superman: Doomsday (2007) Maik 18 2,405 24-09-2007, 18:08
Ostatni post: Hitch



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości